Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 398 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 29  
Autor Wiadomość
anabuko1
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 28 kwi 2019, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14514
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Pięknie kwitną ci pigwowce.
Ja swój przesadzałam.I chyba ledwo żyje.I owocków nie będzie.Paki zaschnięte,Dwie gałązki tylko żyją.
pozdrawiam :)

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 28 kwi 2019, o 10:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2760
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Hej Andrzeju, pięknie wszystko się rozwija, a pigwowiec ile owoców ;:oj Szkoda roślinek, które ucierpiały przez bezmyślnego sąsiada... powiem Ci, że są ludzie i ludziska i nic z tym nie zrobimy, ponoć poprzedni właściciel mojej działki też był nie do życia i nawet radio mu przeszkadzało, opowiadali mi sąsiedzi... teraz są zadowoleni hihi bo ja nie mam takich odpałów :)
Murarki widzę działają ostro i powiększają populację ;:108 Budki lęgowe zasiedlone ;:333 będę musiał u siebie jakieś powiesić bo nie mam :)

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 28 kwi 2019, o 11:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5217
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Wcale się nie dziwię, że nie rozmawiasz z nim... to jakaś masakra, ale niestety takich ludzi nie brakuje ;:222 Mam cichą nadzieję, że jednak rośliny przetrwają. Najlepiej żeby w ogóle ten człekokształtny nie pokazywał się na działce... ;:124
U mnie pigwowiec też w tym roku na bogato. Zastanawiam się co z niego zrobić (oczywiście liczę na wielkie plony ;:306 ), co oprócz nalewki... Może mi coś podpowiesz? :)

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
any57
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 28 kwi 2019, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3712
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Trochę pada, więc siedzę w domu.
Jakoś tak dziwnie, ale pójdę na pewno, choćby kartkę w kalendarzu przełożyć, aby bumelki nie było :;230

Basiu - Aiss, przyjrzałem się dokładnie tej rabacie, akurat w tamtym miejscu rosną rośliny, które znajdują też w innych częściach ogrodu. Hortensję też planowałem zlikwidować. Jedynie chaber wielkokwiatowy i żywokost są tam jedynymi. Żywokost na pewno przeżyje, ale tego chabra mi żal :(
Trochę żółci, dla uspokojenia żółci :wink: (pięciornik wiosenny)

Obrazek

Aniu, jak gałązki żyją, to i krzew się odbuduje szybko. Wcześniej pokazywałem fotkę chyba pigwowca okazałego, bo mam patyczki od sąsiada, a tam 2m krzew rośnie o ciemnoczerwonych dużych kwiatach o dużych owocach 4-5 cm średnicy.
Mam też japońskiego o ceglastych kwiatach - owoce 3-4cm
Obrazek

oraz chyba pośredniego - ten ma ma jasnoróżowe kwiaty, później przechodzące w jasny pomarańcz
Obrazek

No cóż, Mariuszu, nie zawsze mamy wpływ na to jakich sąsiadów będziemy mieli.
Jednak są też tacy jak bracia :)
Obrazek

W tym jest problem Basiu - apus, że ten sąsiad tak jak i ja, też jest codziennie na ogrodzie, oprócz wyjazdów na ryby.
Ale już się nauczyliśmy, że rozmawiamy tylko służbowo bo brak wspólnych tematów.
Jak już zauważyłaś, pigwowców u nas dostatek, więc i owoców też.
Ja robię nalewki, żona konfiturę.
Kroi na ćwiartki, wycina gniazda nasienne z ta białą otoczką, potem kroi na drobne kawałki. Zasypuje na noc cukrem i smaży jak każdą konfiturę, do miękkości. Potem gorącą do słoika, zakręca i odwraca do ostygnięcia - nie wymaga pasteryzacji. Całą zimę używamy do wieczornej herbatki.
Nie powiem ci że to 100% zabezpiecza przed przeziębieniem, bo i nalewki zdrowotne pijamy :wink: ale niedawno szukaliśmy daty kiedy to byliśmy przeziębieni - nie pamiętamy, ale było to w ub. wieku :)
Obrazek

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 28 kwi 2019, o 12:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5217
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dziękuję za przepis! Zrobię konfiturkę ;:162
Wydaje mi się też, że ruch na świeżym powietrzu również zabezpiecza przed chorobami ;:333

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 29 kwi 2019, o 00:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5542
Skąd: śląskie

 0 szt.
Andrzejku, dobrzy sąsiedzi to podstawa. Ale sama wiem, jak to różnie może być.
Mimo wszystko zaskoczyło mnie to pryskanie jakimś dziadostwem po Twoim ogrodzie - może nie bezpośrednio, ale przecież wiadomo, że wiatr niesie to dalej i dalej.
Dziękuję za przypomnienie o poskrzypkach, już dzisiaj widziałam jedną.
Tylko w pierwszym roku od posadzenia lilii miałam z nimi spokój, teraz to muszę ich wypatrywać za wczasu.
Na to wygląda, że częściej bywasz w swoim ogrodzie niż ja w swoim ;:306
Ja to bym mogła zrywać kartkę z kalendarza dwa razy w tygodniu, w sobotę i w niedzielę ;:oj
Pogodnego tygodnia i radochy z Therese Bugnet ;:3

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 29 kwi 2019, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32572
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U sąsiada pigwowce też szaleją i w połączeniu z drzewami owocowymi cudny obrazek. Kwiaty pięciornika cudne zresztą bardzo lubię żółcie rozjaśniają ogródek szczególnie ten mój popołudniową porą to samo biele. Udanej majówki Andrzeju ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elizabetka
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 29 kwi 2019, o 11:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8575
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Andrzejku trochę się spóźniłam na przecudne otwarcie nowego wątku.
Bardzo kolorowo u Was i dużo się dzieje, przede wszystkim dobrego bo o trudnym sąsiedzie nie sposób mówić spokojnie.
Wieczornik damski i mnie się podoba bo kiedyś miałam go na ogrodzie i był śliczny. Ale to chyba dwuletnia roślinka i u mnie się nie rozsiała.
Wszystko ładnie rośnie i kwitnie pod okiem bardzo pracowitych ogrodników.
:D ;:138

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 1 maja 2019, o 20:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Andrzejku no kurcze co za niedołęgę masz za sąsiada ;:222 Bardzo współczuję strat, ale przede wszystkim wkurza to, że burak nawet tak po ludzku nie powie przepraszam, no pomyliłem się ;:223
Poza tym przepiękny ten Wasz ogródeczek, a wieczornik damski, którym zostałam obdarowana i u mnie szykuje się do kwitnienia.
Podobnie dobrze się mają len, firletka, jedynie bałam się o palibina, bo chyba koty skacząc przez płot musiały ułamać jedną odnogę i uschła. Na szczęście z radością widzę, że druga puściła listki, więc jest szansa, że da radę.

Niestety i u mnie pojawiła się ta wstrętna poskrzybka obok nimułki różanej, mszyc, zwiota - no nie może być tylko dobrze :roll:

Przesyłam serdeczności i życzenia udanej majówki ;:168

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 1 maja 2019, o 22:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3712
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Piękny był dzień - popracowaliśmy po kilkudniowym podlewaniu z nieba.
Wszystko rośnie, a najszybciej zielsko :)

Basiu, ruch nie tylko zabezpiecza przed chorobami, ale i leczy :;230
Prace działkowe mnie uleczyły - wielokrotnie jeździłem do sanatorium, a po ostatnim pobycie w 2011r ... zapomniałem o wyjazdach. Cud normalnie ;:306
Stale się ruszam, np. teraz przeganiam mszyce, bo im się spodobało na roślinach.
Obrazek

Beatko - Beaby, łażą te poskrzypki, ale każdego dnia jest ich coraz mniej. Nie wiem czemu 'poskrzypka', jak je zdejmuję (oczywiście po sesji zdjęciowej) to nie skrzypią, ani nawet nie zipną :wink:
Therese Bugnet ma pączki coraz bardziej nabrzmiałe - będzie się działo :)
Obrazek

Dziękujemy Jadziu, dzisiaj był udany dzień z obiadem na ogrodzie i kolacją ;:333
A teraz mi powiedz ... ubzdurałem sobie, że lewizja od ciebie zakwitnie biało, a ona ... właśnie taka. Ja się pomyliłem, czy ona sprawiła psikusa?
Obrazek

Eluśko, jak przyjedziesz to zabierzesz wieczornika, no i palbina, który już przerósł doniczkę i się ukorzenił pod nią :wink:
Opuncje od ciebie mają się dobrze i zimują bez problemu ;:168
Obrazek

Dziękujemy Beatko - Bazylo, jak już zauważyłaś, odpowiedziałem Jadzi jak to nam majówka dzisiaj udała. Poszliśmy po śniadaniu i byliśmy do zachodu słońca. Ładnie popracowaliśmy, ja zacząłem strzyżenie iglaków i bukszpanów ;:224
Robale są i u nas - boję się bruzdownic, bo pędy z pąkami róż takie już piękne ... na szczęście na razie ich nie wdziałem.
Przywiozę ci drugiego palbina, bo jesienią dwa dodatkowe zadoniczkowałem.
Malo zdjęć dzisiaj zrobiłem, bo pracą byłem zajęty, ale podpatrywałem szpaki znoszące jedzenie dla pisklaków, ależ te głodomory piszczą w budce :)
Obrazek

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, a nawet tych niezalogowanych, którzy tu zaglądają :wink:

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 1 maja 2019, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32572
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Nie ona raczej nie była biała, ale ta Twoja szaleje, a moja coś marudzi prawie niewidoczna na skalniaku.Musze sie do niej dobrać i wykopać i do doniczki tak jak te pozostałe Lewisje brawo Ty Dzisiaj calutki dzień czyściłam chodniki tak zarosły trawskiem a to mnie najbardziej drażni .U mnie dalej podlewa.Andrzeju widać ,ze słabo głaskaliście te mszyce jak dalej się panoszą ;:306 Mogę Ci pocieszyć ,ze moje też nie mają zamiaru odpuścić, ale widziałam fajne widoczki kopulujacych biedronek czyli dadzą sobie z nimi radę bo maluchy biedronkowe wprost pożerają je ogromnymi ilościami. Udanego weekendu na działce

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 1 maja 2019, o 23:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3712
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Jadziu, zdjęcie mszyc zrobione przed głaskaniem -gdybym im zrobił fotkę po, a jeszcze puścił na fo ... dostałbym bana za okrucieństwo ;:306
Jutro też cały dzionek na ogrodzie, choćby padało. Mam jeszcze porządkowanie na pięterku.
Biedronek faktycznie sporo w tym roku widzę - może z mszycami nie będzie problemów :wink:

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 2 maja 2019, o 00:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7342
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Późna noc ale pozwolisz Andrzeju że zakłócę ciszę nocną co bym się nie zgubiła....jutro za dnia przyjdę pospacerować po rabatach.

:wit

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DzonaK
 Tytuł: Re: Różana hacjenda Anego
PostNapisane: 2 maja 2019, o 05:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Bielawy łódzkie

 1 szt.
Witaj
Cudnie już u Ciebie wszystko kwitnie , ale widzę że już się zarazy panoszą w postaci mszyc i poskrzypka . Ogród ma swoje uroki , ale i minusy , gdy musimy wytoczyć batalie szkodnikom . Pozdrawiam i miłego dnia życzę

_________________
Pozdrawiam Joanna
Pod dębem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 398 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 29  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MSN [Bot] i 76 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *