Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 773 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 56  
Autor Wiadomość
cyma2704
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 14 mar 2020, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9463
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Iwonko trzeci dzień podglądam, zdjęcia w słońcu cudne. ;:oj Pszczołę upapraną pyłkiem wspaniale pokazałaś. ;:138
M przejął się rolą, to i kocimiętce było cieplej. :wink: Popracowałaś na działce, a na całość porządków jest czas do maja. :D
Tyle Majesty wysiałaś. :shock: Zmobilizowałam się wczoraj i też co nieco posiałam. ;:173
Ciepła i słońca życzę. ;:196

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 14 mar 2020, o 23:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Iwonko musiałam wracać parę razy do początku postów czy ja nie pomyliłam wątków i czy na pewno piszesz u siebie...ale tak! Zawsze pamiętałam utyskiwałaś, że miejsca brakuje że już nic nie wciśniesz a tu nagle taka orgia zakupów jakby drugą działkę zagarnęła ;:306 Nie powiem ciemierniki prześliczne, kłącza jak wszystkie zamienią się w rośliny będzie trzeba znaleźć im niezły kawałek gruntu a do tego nasion co niemiara! ;:oj ;:oj
Pustynniki na pewno wyjdą tylko ciut później, bo późno je przesadzałaś. Mój miał dwa pędy rok temu a w tym tylko jeden wychodzi, a miłka mam w takiej samej postaci czy i ja kwiatka nie ujrzę.
Uważaj na siebie ;:4 Życzę Ci dużo zdrówka i odporności ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 09:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6759
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Niezłe skarby przytuliłaś ;:333 Nie dojrzałam wszystkich nasionek, ale będzie kolorowo. Ja zrobiłam się monotematyczna w temacie jednorocznych. ;:131 Musi być kobea, cynie, astry, aksamitki, lobelia. Bo tyle jestem w stanie jeszcze ogarnąć ;:224 I już o tej porze moja domowa szklarenka zapełniona wysiewami ;:202
Uważaj na siebie Iwonko. Nie daj się chorobom ;:172

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 10:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7614
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Iwonko :wit. Piękną masz już wiosnę ;:138 . Cudnie kwitną cebulowe i nie tylko a zakupy szalone ;:oj . Sama przytulilabym lilie ;:108 . Jednak na razie jestem konsekwentna i trzymam się. Najpierw żywopłoty , drzewa , krzewy i trzy najważniejsze rabaty a reszta w kolejnych latach ;:224. Przecież muszę mieć zajęcie w kolejnych latach :wink: . Pozdrawiam :wit.

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 10:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Iwonko, mimo paskudnej pogody masz pięknie kwitnącą działeczkę ;:138 Twoje rewelacyjne zdjęcia emanują ciepłem i radością ;:215 Dla mnie ta magia jest nieosiągalna ;:145
Śliczne ciemierniki kupiłaś, a i zadomowione na działce piękne ;:oj No i dlaczego nie kupiłaś białego ;:124 Można Ci pozazdrościć postawy eMa, mój by powiedział "przecież takie już masz" ;:145
Zakupy do sadzenia poważne i nasionek moc, będzie mnóstwo zdjęć latem ;:138
To tam na Mazurach można zostawić kosmos czekoladowy na zimę w ogrodzie? To ja gochowam na zimę, oczywiście zbyt szybko wypuszcza nowe przyrosty, dlatego wysadzam go dopiero po 15 maja i zanim się ogarnie i zakwitnie to już jesień ;:223 W sumie jest mało zachwycający, a może zostawiony w gruncie będzie ładniejszy, no i mniej kłopotliwy!
Słonecznej i ciepłej pogody, żebyś mogła wejść w rabatki ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 12:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1782

 1 szt.
Sama nie wiem po co pędzę?Poprzedni dzień chcę dogonić.?Niby jestem na emeryturze,a czasu brak.Rano idę po zakupy (codziennie,czemu wszyscy się dziwią)(nie liczę teraz tylko w tamtym roku i wcześniej) o 10-tej jadę na działkę ,a o 14 -ej autobus do domu bo trzeba ugotować obiad,ale od tego roku zmieniam zasady.Kupuję na parę dni,jadę o 9-ej i wracam o 16 lub 18.Tak lepiej prawda?Jak to napisałam od razu mi się humor poprawił,tylko jeszcze tego wirusa przeżyć. ;:145 .Fotki robisz wspaniałe,może faktycznie dlatego,że na spokojnie podziwiasz swoje kwiatki ,nie tak ja ja wszystko na szybko.

Miłej niedzieli. ;:138

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4845
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Lodziu, liliowe cebule są dość duże, to z nimi na pewno nie będę miała problemów. Wysiane nasionka z czasem mężnieją, a poza tym, to ja nawet lubię je pikować. Część nasion wysieję prosto do gruntu, a w domu nie będę siać bardzo dużo, chociaż z takiej ilości, to i tak na pewno miejsca na regaliku mi zabraknie ;:306
Nie wiem, czy właśnie czasami rower "nie wychodzi mi bokiem", bo chyba coś mnie bierze. Albo nie rower, a raczej wczorajszy wyjazd na działkę, byliśmy krótko, ale było tak przeraźliwie zimno, że widać wystarczyło. Jednak wieczorem rower zostawiłam w domu i do pracy zawiózł mnie eM
I ja lubię podglądać jaszczurki i wszelkie inne skaczące bądź latające zwierzaki.

Obrazek

Jadziu i mi wreszcie trafiło się troszkę słonka, ale teraz widzę, że było go, tyle co nic. Zaledwie jeden dzień, to stanowczo za mało, żeby się nim w pełni cieszyć. Teraz zrobiło się znowu zimno, z przenikliwym wiatrem, który wciska się pod każdą warstwę ubrania. Wczoraj pojechaliśmy na krótko na działkę i zastaliśmy zupełnie odmienny widok. Mimo iż krokusów pokazało się więcej niż ostatnim razem, to są ledwo widoczne, tak się skuliły z zimna.

Obrazek

Natalko, ja już mam dość tej dynamiki. Marzy mi się słoneczna monotonia, ciepełko- ot taka wioenna nudaObrazek U mnie do tego wszystkiego, jeszcze padał śnieg i wiało, jak w przysłowiowym kieleckimObrazek

Obrazek

Dorotko, murarki dopiero wczoraj zawieźliśmy na działkę i zamieszkały już w swoim domku. One jeszcze mają ciutkę czasu, jeszcze niech się nie spieszą. Znowu zrobiło się zimno, nie miałyby co zapylać. Lilie jakoś tak niechcący wpadały mi do koszyka, sama byłam zdziwiona ich ilością, jak otworzyłam pudełkoObrazek Miałam tylko kupić kilka.....Rozmnożyły się czy co? Nasion wszystkich chyba nie wysieję, nawet ja widzę, że przesadziłam. Ale to było tak samo, jak z liliami.....Torebaczka za torebeczką i zrobił się z tego ogromny stos. Ale jakby przeliczyć to na gramy, to wcale nie mam ich tak dużo, raptem 35 gramów ObrazekSpróbuj zjeść czegoś zaledwie trzy deko, to sama się przekonasz, że to tyle co nicObrazek

Obrazek

Ewuniu, może gdybym mogła każdego słonecznego dnia pojechać na działkę, to miałabym już całkiem sporo porobione. Ale tak się jakoś dziwnie składa, że zazwyczaj słońce świeci jak jestem w pracy ;:223 A weź wtedy i jedź na działkę, to dopiero by było ;:306
Jeszcze czekam na jedną przesyłkę, z kolejnej zrezygnowałam i roślin będzie mniej. Ale i z tymi będę miała kłopot, gdzie je wsadzić. Eeeee .....już nic nie powiem, bo znowu Marysia będzie się ze mnie śmiałaObrazek Dalii nie kupowałam wcale, pozostanę przy tych co miałam do tej pory plus dwie, ale te będę siała z nasion od Lucynki :tan
Pomaleńku sobie wszystko zrobisz, byleby tylko pogoda na to pozwoliła. Życzenia zdrówka odwzajemniam ;:196

Obrazek

Gosiu, w sobotę byliśmy w Leroyu i jeszcze kilka ciemierników było, tak więc może jeszcze zdążysz coś sobie kupić. I znowu eM mnie namawiał na białego, bo jeszcze jeden się ostał, ale się nie ugięłam. Brawo jaObrazek Lilii miałam kupić tylko kilka, a niespodziewanie zrobiło się z tego kilkanaście. Będę miała niezłą zagwozdkę jak przyjdzie pora na sadzenie ich na rabatach. Niby lilie wszędzie się wcisną, ale już mam coraz mniej pomysłów, gdzie to "wszędzie" znaleźć.
Koperek jak najbardziej może być ostróżką, bo tam rosły w ubiegłym roku, ale jakoś wybiegł przed szereg. Jeszcze nigdzie się nie pokazały, a tutaj taka już wypasiona siewka ;:63

Obrazek

Soniu, Majesty zawsze sieję do pięciu-sześciu doniczek, ale w tym roku wzięłam większe doniczki, żeby ładnie się rozrosła. Może i nasion będzie miała dzięki temu więcej, bo tak to zawsze jest z nimi cieniutko, a jeszcze ptaki mi je podbierają. Jakoś w parku się na nią nie rzucały, a na działce muszę nasiona zabezpieczać, żeby chociaż odrobina mi zostałaObrazek
Pszczoła kręciła się zaledwie jedna, ale wyraźnie miała parcie na szkło, bo nie tyko nie uciekała, ale specjalnie mi pozowała i większość zdjęć wyszła doskonała.
Ostatnich kilka dni znowu było bardzo zimnych, chociaż dzisiaj nareszcie wiatr się uspokoił i dzięki temu jeden stopień na plusie, aż tak nie dawał się we znaki :tan Cały dzień świeciło słonko, ale na działkę nie pojechałam, miałam na chwilę dość po wczorajszym przemarznięciuObrazek
Może wreszcie zrobi się odrobinę cieplej, dziękujęObrazek A przynajmniej synoptycy znowu mi to obiecali ;:306

Obrazek

Marysiu, a cóżeś Ty się zrobiła taka pamiętliwaObrazek? Tylko miejsce i miejsce.....Oj tam,gdzieś zawsze wcisnę.....No, chyba żeby nie, bo tak też może się zdarzyć ;:306 Ciągle mam nadzieję, że pustynniki jeszcze się pokażą. W końcu nieźle dostały w kość, a przed sezonem muszą dojść do siebie. Miłkowi amurskiemu przyglądałam się uważnie i niestety żadnych pąków przy nim nie widzę, a wiosenny jeszcze w ogóle nie ma zamiaru wychodzić. Ale z tego co pamiętam, to on pokazuje się dużo później, tak więc się jeszcze o niego nie martwię. Na zdrowie w tej chwili wszyscy musimy szczególnie uważać, niby nigdy go zbyt dużo, ale teraz takie życzenia są na wagę złotaObrazek Wam również życzę go najwięcej, żeby wszelkie zło nie miało do Was dostępu ;:196

Obrazek

Małgosiu, to tylko złudzenie, że tych nasion jest tak bardzo dużoObrazek W tej masie jest aż siedem cynii, bo kupowałam różne odmiany i kolory, Dwa razy lwie paszcze, jedna wysoka, a druga zwisająca na balkon. I po raz pierwszy kupiłam facelię, w zamyśle miała zapełnić puste miejsce po przekwitniętych pustynnikach, które jak na razie jeszcze nie wyszły. Nasiona kwiatów, to jednak pryszcz.....dużo więcej mam nasion pomidorów, a miejsca jedynie na góra szesnaście krzaków. No i na balkon wepchnę może ze sześć, a odmian mam grubo ponad trzydzieściObrazek
W tym wypadku niewiele od nas zależy, ale to co można zrobić, to zrobić trzeba. Ręce mam już zdarte od ciągłej dezynfekcji, ale się nie poddaję. Już całą rodzinę nauczyłam jak prawidłowo myć i dezynfekować dłonie. Miałam obawy, jak w tym wszystkim zachowa się Filip, ale muszę przyznać, że podszedł do tematu na poważnie.
Dziękuję i Wy również na siebie uważajcie, zdróweczkaObrazek

Ewelinko, komu jak komu, ale Tobie na pewno zajęcia wystarczy jeszcze na kilka lat ;:65 Mi już chyba pozostanie tylko zamiana miejsc, żeby zanadto mi się nie nudziło ;:306

Obrazek

Marto, od jutra może wreszcie zobaczę światełko w tunelu, bo prognozy są troszkę bardziej optymistyczne. Może temperatury nie będą zbytnio oszałamiające, ale przynajmniej świat stanie się mniej ponury :tan Bardzo już mi za tym tęskno, słońce jest dla mnie niezbędne do życia ;:3
Powiem Ci więcej: w sobotę zajechaliśmy do Leroya po rozpałkę do kominka i jeszcze jeden biały, pełny ciemiernik stał sobie wśród doniczek, ale i tym razem oparłam się namowom eMa. Był niepocieszonyObrazek
Kosmos czekoladowy zaskoczył mnie zupełnieObrazek Byłam pewna, że jest na straconej pozycji, a ten tymczasem nic sobie z zimy nie zrobił. Tylko co to była za zimaObrazek Hmmm....a mnie się moja czekoladka podoba, tak sobie przyjemnie powiewa na wietrze. Może z daleka nie jest bardzo widoczna, ale ja uwielbiam swoje rośliny oglądać z bliska, wtedy widać nawet najbardziej ukryte piękno ;:306
Na to słoneczko bardzo już już liczę, już mi się chce pomarudzić na bolące członki, dziękujęObrazek

Obrazek

Danusiu, czasami naprawdę warto zwolnić ;:108 Czy Ty wierzysz w bajki i myślisz, że robota jak zając, weźmie i Ci ucieknie? A nawet jakby, to chyba tylko się z tego trzeba cieszyć. Była robota i raptem jej nie maObrazek Niestety nigdy mnie to nie spotkałoObrazek

Obrazek

Wczoraj pojechaliśmy na chwilę na działkę. Byliśmy tam naprawdę bardzo krótko, wszystko co sobie zaplanowaliśmy udało nam się zamknąć w półtora godziny. Musicie uwierzyć mi na słowo, że wiem, iż w przypadku godziny, nie pisze się "półtora", niestety komputer z uporem maniaka zamienia mi właśnie na nieprawidłową formę ;:223 Ja zajęłam się paleniem wcześniej przygotowanych suchotek, a eM podjął się bardzo ważnego zadania, czyli narąbania mi drewienek na rozpałkę. Ja naprawdę dużo potrafię, chociaż oczywiście nie wszystko, ale rozpalanie ognia jest poza moim zasięgiem. Co ja się zawsze nadmucham, nałykam dymu, a efekt jak zwykle jest marmiutkiObrazek Mam nadzieję, że teraz już się to zmieni, bo wreszcie mam brykiety do podpalania i drobne drewka i od jutra palenie w kominku będzie tylko łatwe i przyjemneObrazek W domku, przy ogniu było oczywiście w miarę przyjemnie, ale musiałam na koniec oczywiście polecieć zdjęcia zrobić, no bo jakżeby inaczej? No i oczywiście zmarzłam tak, że trzęsłam się jak barani ogień.

Za to dzisiaj przez pól dnia siałam nasiona. Myślałam, że sobie oczy do cna wypatrzę, tyle tych nasionek było. Za pikowanie się nie zabrałam, już mi sił nie starczyło. Nie myślcie sobie, że ze mnie taki słabeusz, co to to nie. Ale jak zawsze rano wróciłam z nocnego dyżuru i zamiast pójść spać, wzięłam się za robotęObrazek Nie miałam czasu na odpoczynek, ale chociaż obiad ugotował Filip ;:63
Czasami niestety nawet i ja muszę odpocząć, właśnie nastąpiło zmęczenie materiału. DobranocObrazek

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Iwonko po prostu pamiętałam jak mi nie raz odmawiałaś przyjęcia roślin ale teraz już wiem że to nie z braku miejsca tylko taka wymówka Obrazek Ale wybaczam Ci! Obrazek
Odpoczywaj, bo to ważne w nabywaniu odporności, ja wzięłam sobie to do serca i też dzisiaj parę godzin Obrazek
Pozdrawiam i nieustająco życzę zdrowia ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 22:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4845
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Oooo....Marysiu kochana. Co to, to nie ;:224 Z reguły nie odmawiam, jak ktoś mi coś proponuje. Chyba, że już to mam, albo jak na gabaryty mojej działki jest po prostu zbyt duże.I naprawdę nie pamiętam, żebym Ci czegoś odmówiła, ale skoro pamiętasz, to musiałam zaleźć Ci za skórę. Jeśli tak, to zupełnie nieświadomie i mam nadzieję, że już zostanie mi zapomniane ;:168 Więcej, ja nawet pamiętam, że mam u Ciebie zamówioną żółtą rutewkę ;:65 :heja
Ten tydzień mam odrobinę lżejszy, to i wypocząć dam radę ;:108
Serdeczności ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 15 mar 2020, o 22:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3678
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Sobotni zapał w ogrodzie, zaowocował lekkim przeziębieniem.Dzisiaj nie wychodziłam nawet na taras.
Rozczulił mnie u Ciebie widok ogniska i stos porąbanego drwa.Wspomnienie dzieciństwa .W ROD-mamy zakaz palenia, ale dyskretny dymek od czasu ,do czasu puszczę :wink:

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 16 mar 2020, o 10:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Iwonko, jak mogłaś nie kupić ;:124 Ja to od tych flaków zaraz wróciłabym po tego ciemiernika, a już namawiana na miejscu nie opierałabym się ani przez sekundę ;:306
Lilie najfajniej sadzi się na pustym zagonku, niby to tylko cebulka, ale niektóre są spore i potrzebują solidnej dziury!
Cudnie pokazałaś przylaszczki ;:138
Zdrówka i niech przepowiednie synoptyków się spełnią ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 16 mar 2020, o 22:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1782

 1 szt.
Jak to gdzie posadzić lilie.Już raz pisałam.Zmniejszyć trawnik.Będzie miejsce na kwiatki i mąż będzie szczęśliwy,że ma mniej koszenia.
Ja tam całkiem zlikwidowałam trawnik i jestem szczęśliwa. ;:224

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia100780
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 17 mar 2020, o 22:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2923
Skąd: pomorskie

 0 szt.
U Iwonki jak zwykle można nacieszyć oczy pięknymi zdjęciami ;:167

_________________
Nowe życie w starej chatce, Nowe życie w starej chatce cz.II, Nowe życie w starej chatce cz.III,
Moje rękodzieło i inne odstresowujące prace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 17 mar 2020, o 22:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14521
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Iwonko :wit
słoneczko mam wszystkim się marzy słoneczko non-stop i monotonia i spokój.
A jest jak jest. :roll:
ale twoje wiosenne kwitnienia takie radosne, takie perfekcyjne, takie optymistyczne…z przyjemnością je obejrzałam . ;:333

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 773 ]  Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bona, mysia i 83 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *