Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 518 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 37  
Autor Wiadomość
JAKUCH
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 1 sie 2019, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32226
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
;:180 ;:180 Kropelkowe fotki przecuuuudne ;:303 jednak zaraz po deszczu inaczej wyglądają roślinki w kropelkach niż po jakimś czasie .Jednak nie zawsze mam czas zaraz biec z aparatem.Iwonko motyli masz multum ;:333 i to różnych, u mnie w ubiegłym sezonie było sporo .W tym jednak gdzieś zniknęły nad czym bardzo boleję ,bo cudnie kwitnąca budleja nie ma gości ;:174 Ogródek podlany,borówka w miarę zebrana, pierożki zrobione, wysmakowany pierwszy pomidorek, a te granatowe koraliki ciekawe jaki będą miały smak .Wszystko cudnie kwitnie nic tylko się delektować chwila i zapachem szczególnie lilii

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 1 sie 2019, o 20:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1328

 1 szt.
Cieszę się,że o mnie pamiętałaś. Zdjęcia z kropelkami zwalają z nóg.Masz to oko do fotografii.Dla mnie ciągle coś przeszkadza,a najczęściej słońce.To świeci za wysoko to znowu nie z tej strony. :evil:
U mnie też pojawiły się motyle,ale nie tyle co u Ciebie.Nawet ptaszka upolowałaś.

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 1 sie 2019, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1622
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
Iwonko jakie cudne kropelkowe zdjęcia ;:138 ;:138 i jeszcze te motylki i inne bzyki ;:138 masz talent kobitko do fotografowania, uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia ;:180 ;:180
Jezóweczki fajnie kwitną, chyba bardzo dobrze się u Ciebie mają, Cherry Fluff i w końcu u mnie się otworzyła, tylko na razie taka blada, pewnie jutro kolorku nabierze, oj coraz bardziej kręcą mnie te kwiaty, fajnie się komponują z Hortensjami, które u Ciebie bujnie kwitną ;:167 moje dopiero zaczynają :)
Oj i ja lepiłam ostatnio pierożki z takim nadzieniem, mniam. pozdrawiam ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 2 sie 2019, o 08:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40647
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Iwonko, że masz dobrego M to ja byłam pewna i dziwię się, że musiał aż kanapę przywozić żebyś to zauważyła :;230 A taki cudny domek kto Ci postawił? Masz takie cudne motylki... i borówek nie zjadają ptaki...jakieś układy masz, czy co? Leniwiec mnie ogarnął i teraz muszę nadrabiać zaległości i pewnie pierogi już zjedzone :D Miłego kolejnego weekendu ;:196

p.d. zdjęcia kropelkowe i nie tylko cudne! ;:167

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 2 sie 2019, o 18:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9492
Skąd: Kraków

 0 szt.
Iwonko masz rację męskie tematy pozostawmy w spokoju ;:306
Zastanawiam się ile masz krzaków borówek, że takie ilości zbierasz. Nigdy nie jadałam z borówkami amerykańskimi pierogów, czy jest jakaś różnica smakowa niż z leśnych. Mam 5 krzaczków borówek, ale obfitości owocowania do tej pory nie było, mała miska to największy zbiór.
Tak kusiłyście jeżówkami, że kupiłam, ciężko było mi się zdecydować na odmiany, wyboru ogrom wszystkie piękne.
Deszczowe zdjęcia godne nagrody ;:215

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 2 sie 2019, o 18:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6661
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Iwonko, uwielbiam Twoje zdjęcia ;:333 Niektóre z nich są dla mnie zagadką, bo zwyczajnie....nie wiem co na nich jest , albo się domyślam :lol:

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 2 sie 2019, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Iwonko,pierogi pyszniutkie ,dobrze mieć swoje owocki,a ogród i zdjęcia to nawet nie da się opisać słowami ,krople wody na kwiatuszkach i łodyżkach wyglądają pięknie i tajemniczo ,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ed04
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 3 sie 2019, o 06:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 760
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Pięknie, coś dla ducha i dla żołądka. Rośliny prezentują się pięknie, ale pierogi wymiatają. :D Uwielbiam.

_________________
Moje róże
Moja działka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 3 sie 2019, o 22:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4612
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Mirku, nie wiesz, że od nadmiaru pochwał woda sodowa uderza do głowy? Nie zamierzam jednak oponować, to miłe jak nas chwalą. DziękujęObrazek I gratuluję wygranej ;:196

Obrazek

Obrazek

Iwonko, urlop spędzałaś tak blisko mnie , że aż szkoda, że się nie spotkałyśmy ;:168 Ale może jeszcze kiedyś tu przyjedziesz, to wtedy zapraszam na działeczkę.
Burza grzmiała gdzieś poza mną, mnie dogonił tylko deszcz. Ale ogólnie burzy się nie boję, wokół mnie tyle wyższych drzew, czemu miałaby celować we mnie? Jednak parasola podczas burzy nie otwieram ;:185
Moje jeżówki jeszcze młodziutkie, najstarsze mają gdzieś że cztery lata, ale większość jest młodsza. Najmłodsze są drugi sezon i nic im nie dolega, to chyba mogę zaryzykować stwierdzenie, że im u mnie pasuje. W tej chwili jest tyle odmian, że trudno zdecydować się na konkretną, chciałabym każdą, ale tak się nie da. I całe szczęście, bo wtedy nie wystawiałabym nosa ze swojego ogrodu i tyle pięknych kwitnień przegapiłabym u WasObrazek

Obrazek

Obrazek

Aniu, zawsze fascynowały mnie rośliny przystrojone w naturalne diamenty. Ta cudna biżuteria dodaje im tylko blaskuObrazek Nie zawsze wyjdą takie śliczne, ale widocznie tym razem były jakieś sprzyjające warunki i znalazłam się nie tylko w odpowiednim miejscu, ale i w odpowiednim czasie. Chwilę potem już tej magii by zabrakło.
Borówki już mam wieloletnie i od zawsze w tym samym miejscu, które chyba im odpowiada skoro co roku obdarzają mnie taką ilością owoców. Hortensja dębolistna zasłania kilku dostęp do słońca, ale w tej chwili nic już na to nie poradzę.
Pierogi były przepyszne i na tej jednej porcji się nie skończyło. Mam już zamrożonych ponad setkę i ciągle jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. Owocki jeszcze wiszą na krzaczkach i sukcesywnie będę dorabiaćObrazek Może dojdę do takiej wprawy, jak rekordzistka w lepieniu pierogów, która w godzinę zrobiła ich ponad czterysta? Nie wiem jak to jest możliwe, bo w godzinę to ja nawet setki nie ulepięObrazek
DziękujęObrazek

Obrazek

Obrazek

Jadziu, wiedziałam, że kogo jak kogo, ale Ciebie po kropelkach na pewno nie zabraknieObrazek Jak zwykle jesteś niezawodna, a Twoje pochwały to miód na moje ;:167Obrazek Kropelki niesamowicie się skrzyły w blasku słońca, przez oko aparatu nawet nie widziałam, że wyjdą takie cudaObrazek To była właśnie ta chwila, ten czas, za moment wszystko wyglądało już zupełnie inaczej. Motyle w tym roku sprawiają mi ogromną niespodziankę. Bynajmniej nie latają stadnie, ale są zdecydowanie widoczne i takie cudne, że latam za nimi jak z piórkiem, zupełnie nie dbając, jak to wygląda z boku. Zresztą moi sąsiedzi już przywykli do moich zachowań, to ich to nie dziwiObrazek
Lilie ciągle jeszcze pachną, chociaż ich czas niestety dobiega już końca. Jeszcze kilka ostatnich włąsnie rozpoczęło kwitnienie i znowu trzeba będzie na nie czekać caluteńki rok. Czarne pomidorki bardzo opornie dojrzewają, z drugiej strony są jeszcze zupełnie zielone, to chyba jeszcze muszę na nie poczekać.

Obrazek

Obrazek

Danusiu, zrobić dobre zdjęcie w pełnym słońcu wcale nie jest tak łatwo. I mnie ta sztuka nie zawsze się udaje, ale zawsze coś wybiorę. Najbardziej lubię jakieś szczególiki i to na nie zwracam największą uwagęObrazek
Ptaszek na szczęście upolowany tylko okiem aparatu, sam wyglądał na zaskoczonego moim widokiem. Kąpieli zażywało więcej ptaków, skradałam się do nich na paluszkach, ale widocznie nie były aż tak zajęte harcami, skoro ostał się ino jedenObrazek
O nasionkach będę pamiętać. Za uznanieObrazek

Obrazek

Obrazek

Krysiu, komplementy przyjmujęObrazek chociaż po takiej dawce istnieją poważne obawy, że się uzależnię i będę potrzebować coraz ich więcej ;:306 To było to miejsce i ta chwila, a ja ją tylko wykorzystałam.
Nie wiem, czy nie oczekujesz po Cherry Fluff zbyt wiele, ona właśnie jest taka bledziuchna i to mnie w niej właśnie kręci.Ten kolorek jest po prostu niesamowity.
Hortensje potrzebują jeszcze chwili, żeby pokazać całą swoją urodę. Są coraz piękniejsze, za chwilę będą skupiać na sobie całą moją uwagę, a ja będę je wielbić jak co rokuObrazek
Pierogi z borówkami okazały się przebojem roku, są pyszne i na pewno ulepię ich jeszcze więcej.

Obrazek

Obrazek

Marysiu, mój eM to złoty człowiek, przecież zawsze to powtarzam, ale za kanapę należą mu się szczególne słowa uznania. I za domek też, że jest cudny jak z bajki i jeszcze za coś by się znalazłoObrazek
Na układy nie ma rady ;:306 Ale i na moje borówki w tym roku również znaleźli się amatorzy i mimo iż nie chcę, to muszę się nimi dzielić. Ale u mnie to raczej kosy i sójki je podjadają, na ziemi leży dużo owoców, które wypadły im z dziobów. Sporo jest też pogryzionych przez skorki i inne małe robaczki, ale i dla mnie sporo zostało, to niech im już będzie. Dopóki to ja zabieram więcej, to wojny im nie wypowiadam. Zresztą czym mogłabym z nimi walczyć? EM twierdzi, że to sikorki tłumnie przylatujące do karmnika rozpuszczają wici, że u mnie każdy naje się do sytaObrazek
Po pierogi możesz śmiało sięgać, przez trzy dni natrzaskałam ich sporo. Nie tylko z borówkami, chociaż tych najwięcej, ale również z mięsem. Musiałam zareagować na uwagę eMa, że "niektórzy wolą z mięsem"Obrazek
Dziękuję za pochwałęObrazek

Obrazek

Obrazek

Dorotko, krzaków borówek mam dwanaście i jak dla nas, to jest akuratObrazek Teraz jak odkryłam smak pierogów z nimi, to może się jednak okazać, że mam ich za mało ;:306 Moje nieumiarkowanie jak widać dotyczy nie tylko roślin, ale i jedzenia. Muszę się koniecznie ograniczyć, bo pod koniec sierpnia jedziemy na wesele i nie wejdę w kieckę i dopiero będzie. Smakowo są chyba podobne, chociaż tak naprawdę to już nie pamiętam kiedy jadłam z leśnymi. Na pewno jak dla mnie są łatwiej dostępne i od ich zbierania nie bolą mnie kolana, krzyże i co tam jeszcze może boleć, jak człowiek godzinami kuca przy maleńkich krzaczkach. Za nagrodęObrazek

Obrazek

Obrazek

Małgosiu,jeśli tylko coś Cię ciekawi, to pytajObrazek Sama jestem ciekawa, co takiego zagadkowego u mnie znalazłaś? Pięknie mnie chwalisz, a ja pięknie dziękujęObrazek

Obrazek

Obrazek

Martuniu, aż żałuję, że do tej pory nie wymyśliłam tych pierogów, pychota taka, że aż trudno mi się im oprzeć. Kropelkami sama jestem zachwycona, aż mi wstydObrazek Miło mi, że Ci się spodobałyObrazek

Obrazek

Obrazek

Ed, pierogi dość często królują na moim stole ;:108 Najczęściej te z mięsem, bo te preferują moi panowie, czasami ruskie, a dla siebie wymyślam wszelkie inne zazwyczaj bezmięsne. Mogą być z dynią, szpinakiem, kaszą albo co też tam przyjdzie mi do głowy. Dziękuję ;:196

Obrazek

Obrazek

Na działkę może uda mi się pojechać jutro, ale to wszystko zależy od tego, jak minie mi nocka w pracy. Na razie zapowiada się nieźle, a jak będzie do rana, to się dopiero okaże. Dzisiaj zajechaliśmy z eMem na chwilę, ale tylko po borówki. Za dużo na nie chętnych, żebym mogła je tak zostawić. Pomału będą się kończyć, w tym roku jakoś bardzo szybko dojrzały, wolałabym mniej, ale dłużej.

Obrazek

Obrazek

:wit ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 06:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19760
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
No tak Iwonko, Ty masz tak z jeżówkami jak ja z floksami, jest ich tyle, a ja bym chciała wszystkie, nie da się wiem, ale tak mi się podobają. Szkoda Iwonko, że nie zgadałyśmy się, my do Szczytna prawie co roku jeździmy, mam tam sporą rodzinkę i ciągle się powiększa ona, więc na pewno tam będę znowu za rok, a Ty daleko od Szczytna mieszkasz? Cudna ta wielka różowa lilia, na pewno obłędny zapach ;:108 Kobea p0ięknie kwitnie, ja w tym roku nie mam, choć właściwie nie wiem czemu bo przecież nasiona miałam, ale chyba za dużo ich było, nie wszystko wysiałam ;:108

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 18:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4612
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Iwonko, mieszkam 30 km od Szczytna, jest to więc przysłowiowy "rzut beretem" ;:108 Mam nadzieję, że za twoim kolejnym pobytem uda nam się spotkać ;:196
Lilie ciągle jeszcze pachną, a ta pachnie bardzo intensywnie. Kobee w tym roku marniutkie, staram się jednak tak robić zdjęcia, żeby nie było to widoczne na zdjęciach. Na pewno nie zarosną mi płotu jak w ubiegłym roku ;:185

Dzisiaj obiecane już dawno jeżówki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tę jeżówkę kupiłam sobie w tym roku, oczywiście bez nazwy. Być może jest to Rep Pearl
Obrazek

Obrazek

Dzisiaj się okazało, że moje najczarniejsze z czarnych pomidorków, to wcale nie pomidorki, tylko wilk w owczej skórzeObrazek. Zastanawiałam się po czym pozna, że są już dojrzałe, zaglądałam ciekawie, czy już całe są czarne i dzisiaj zobaczyłam, że pod liśćmi coś się czerwieni. Jak to czerwieni? Przecież miały być czarne? Są śmieszne w kolorze, ni to czerwone, ni fioletowe, ale w smaku wyborne :heja

Obrazek

Obrazek

Spędziłam bardzo miły dzień na działce. Rano było pochmurno, całe niebo było zasnute ciężkimi, sinymi chmurami. Byłam właściwie pewna, że za chwilę spadnie deszcz. Stwierdziłam jednak, że szkoda dnia i na działkę pojadę, najwyżej eM przyjedzie po mnie samochodem. Zanim dojechałam na działkę zaczęło już pokazywać się słońce, chociaż ciągle jeszcze było chłodno. Zrobiłam pierwszy obchód swoich włości, sprawdziłam czy wszystko jest na swoim miejscu i zaparzyłam sobie pierwszą kawusię ;:40 W pracy było spokojnie do rana, nie musiałam więc kłaść się natychmiast spać, tylko pobuszowałam sobie w rabatkach usuwając co większe chwastowiska. Brzmi to, jakbym przynajmniej kilka rabat oczyściła, ale nie było tak dobrze. Zaledwie w połowie opieliłam główną różankę. Trudno się już tam poruszać, jest ciasno, nie ma gdzie stopy postawić, ale chwasty jakoś sobie poradziły i szczelnie zarosły każdy skrawek ziemi ;:222 Większość mam już opieloną, ale resztę musiałam zostawić sobie na inny dzień, bo w końcu sen upomniał się o swoje i musiałam się położyć na godzinkę, a później przyjechał eM i już darowałam sobie pracę. Wypiliśmy razem kawkę, dokończyłam podlewanie działki i wróciliśmy do domu.
Będę musiał dzisiaj poczytać na temat pomidorów, bo coś mi je chyba zaraziło i niestety mam obawy, że to ZZ. Jeszcze nie wygląda to źle, a przynajmniej mam taką nadzieję i może jeszcze oprysk coś zaradzi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

;:196 :wit

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12218
Skąd: Płock

 1 szt.
Iwonko, jeżówek rzeczywiście nagromadziłaś kolekcjonerską ilość i wszystkie takie dorodne, przepiękne! ;:138 ;:138
Mam w związku z tym pytanie: czy wszystkie jeżówki masz zgrupowane na jednej rabacie, czy rozrzucone na różnych?
Moje rosną obok siebie i już zaczynają walczyć o miejsce, ale na szczęście nie zapylają się wzajemnie.
Masz naprawdę ślicznie kwitnącą działeczkę ;:215 , a co do M, to trzeba chwalić ;:63 , oni tego bardziej potrzebują niż my - kobitki. ;:108
No i cudne zdjęcia! ;:433 ;:433
Dobrego tygodnia, Iwonko. ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marpa
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 19:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9586
Skąd: płd.wsch.

 1 szt.
A u Ciebie Iwonko jeżówkowo... ;:138 Podziwiam :D bo ja już przetestowałam przez kilka lat wiele odmian i niewiele z tego u mnie zostało... ;:oj To jedne z ulubionych przeze mnie roślin ogrodowych ale jakoś..bez wzajemności! :oops: Ale korcą mnie znów... nornice nie buszują, ani sarny ani dziki jak onegdaj; ;:7 ..

_________________
MARYNA pozdrawiam
spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14202
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Iwonko :wit
Kolekcje jeżówek masz duza, piękną i widzę w większość wszystkie znasz odmiany. ;:215
Dalie masz tez ciekaw, bardzo ładne.
No i pomidorki, jakie fikuśne.Bardzo lubię te ciemne, maja taki wyborny, wyjątkowy , pyszny smak. ;:173

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 518 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 37  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: eukomis, Google Feedfetcher, marta64 i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *