Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 524 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 31  
Autor Wiadomość
Senior
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 11 lut 2019, o 18:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1761
Skąd: Katowice

 więcej niż 1 szt.
Wiktorio przeczytałem cały wątek i będę kibicował. Już teraz widać kobiecą rękę, po uprzątnięciu wnętrze zrobiło się całkiem przytulne.

_________________
Palmy, bananowce, figi, cytrusy, granat - uprawa całoroczna w gruncie
Kaktusy mrozoodporne Józka
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-Z-a klon
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 11 lut 2019, o 18:57 
Offline
---
Postów: 318

 0 szt.
Nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę. Taka działka to skarb. Dawaj jak najwięcej zdjęć..


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 11 lut 2019, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1883
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
A przeterminowane kwiatki wysiej, może coś wzejdzie. Kilka razy siałam przeterminowane, czasami z sukcesem, czasem nie.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pizza
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 11 lut 2019, o 22:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
:wit Witam wszystkich tego późnego wieczoru. I częstuję świeżo upieczonym, jeszcze ciepłym, przepysznym chlebkiem. :D Mój drugi wypiek chleba w życiu. Zakwasik się spisuje, oj spisuje.
Obrazek
Obrazek

anido, zamierzam je wysiać oczywiście :D Nie wiem, co z tego będzie, ale przecież nic mi nie szkodzi. Może akurat wyrośnie coś pięknego. Zwłaszcza, że te opakowania były nawet nieotwarte.

Zefirko, wiem, wiem. ;:108 Bo sama jeszcze ledwie tydzień temu patrzyłam z zazdrością na posiadaczy własnych kawałków ziemi. Będę dawać zdjęcia każdych zmian, porządków, sukcesów i porażek, o to nie masz się co martwić. :D Uwielbiam patrzeć potem na zdjęciach, jak to wszystko się zmienia.

Seniorze - wolisz, żeby zwracać się po nicku czy po imieniu? :) Dziękuję za zainteresowanie i za kibicowanie, trzymanie kciuków przyda mi się bardzo. W sobotę będę znowu na działce i znów robota pójdzie pełną parą. Mam zamiar do końca marca względnie działeczkę przygotować pod pierwsze roślinki.
Wnętrze jeszcze nie jest całkiem uprzątnięte, ale... przyznam, że sama jestem całkiem zadowolona z tej zmiany. To jedno cyknięte zdjęcie z azaliami napawa mnie optymizmem, że może jeszcze będzie z tego piękna perełka.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 11 lut 2019, o 22:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2777
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Cieszę się bardzo, że założyłaś swój wątek!

Działka ma potencjał, a altanka jest w naprawdę dobrym stanie. Altanka, prąd, woda... czego chcieć więcej :wink:
Jeszcze raz gratuluję wejścia w posiadanie działki!

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Senior
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 06:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1761
Skąd: Katowice

 więcej niż 1 szt.
Wiktorio mnie jest obojętne jak kto się do mnie zwraca. Swoją drogą chlebek wygląda apetycznie.

_________________
Palmy, bananowce, figi, cytrusy, granat - uprawa całoroczna w gruncie
Kaktusy mrozoodporne Józka
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Allhambra
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 08:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 190
Skąd: blisko morza...strefa 7a,Pomorze

 0 szt.
:)
Nie jest tragiczna. A ja dopatrzyłam sie pieknych obrazów.

Hm, ja tylko nie mam pojęcia jak sprawy prawne, bo naprawisz , urządzisz narobisz sie jak wołek i ktoś z pozostalej Rodziny moze sie dopomniec o swoje prawa do działki.

Warto bardzo uregulować te sprawy.

Trzymam kciuki za Ciebie i Mamcię,
A szkoła?

_________________
Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 09:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Oznajmiam, że dla stworzenia przyjaźniejszej atmosfery będę zwracać się po imionach, jeśli są podane. Jeśli ktoś sobie nie życzy, nie ma problemu, tylko proszę napisać. :wit

Ula, no z tym prądem i wodą to naprawdę trafiłam, na mało której działce jest. :D A tu chyba podłączone było głównie dlatego, że bardzo blisko do skrzynki - jest tuż naprzeciwko działki.
Dziękuję za gratulacje :) I proszę o trzymanie kciuków, żeby wyszło tak sprawnie i dobrze jak u Ciebie.

Sylwio, sprawy prawne uregulowane :) Mam w teczce w domu papier własności, w zarządzie ROD wszystko dogadane i załatwione dokumenty, udało się nawet w ten sam dzień złapać notariusza, żeby przed nim sporządzić umowę. Z całością wyrobiłam się z tatą w niecałe... 2 godziny ;:306 Od otrzymania dokumentów z zarządu ROD do powrotu z nimi od notariusza. Gdyby potrwało to choćby pół godziny dłużej, musiałabym czekać ponad miesiąc na zebranie zarządu, żeby mi zatwierdzili papiery. Więc to niesamowite szczęście :D

Do szkoły dopiero wczoraj wróciłam po feriach :) Póki co jest ok, choć cisną nas niemiłosiernie i prawa ucznia to były tylko w tym roku przekraczane tyle razy, że... no cóż, po dwusetnym przestałam liczyć. ;:306

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
wsiania
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 09:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 701
Skąd: Brzeg/Wrocław

 0 szt.
Dzień dobry, Wiktorio! Super, że założyłaś wątek!
Powiem Ci tak: działka wcale nie wygląda najgorzej, a że jest bałagan, bo nie była używana, to normalne. Koleżanka na swoim ugorze trzy dni przedzierała się z sekatorem, żeby w ogóle dojść do altanki (całą działkę miała porośniętą dziką różą i pnącą Super Dorothy ukorzenioną w milionie miejsc ;:202 My z kolei przejęliśmy gospodarstwo po moich dziadkach, do którego przez lata wujkowie i ciocia zwozili to, co im w mieście nie potrzebne. Wyobraź sobie, ile mieliśmy śmieci z pomieszczeń gospodarczych o powierzchni ok. 300m2 ;:130 Samych szmat i ciuchów wywieźliśmy 21 worów 120l ;:202 U siebie powoli wszystko doprowadzisz do ładu. Najgorsza będzie woda w piwnicy... Najlepiej porozmawiaj z gospodarzem i sąsiadami, jak wyglądają wody gruntowe, czy są drenaże, czy są rowy odprowadzające itd. Bo jeśli nie ma żadnego odprowadzenia, a piwnica nie ma porządnych fundamentów i wylewki od spodu, to albo fachowe osuszanie i uszczelnianie (a to nie jest tanie), albo wyprowadzić drenaż na zewnątrz i zasypać. Widzę, że masz sporo narzędzi, w tym podkaszarkę (super sprawa), więc jest czym pracować. Te deski, o których piszesz, to te złożone pod ścianą z zaokrąglonym końcem? Jeśli tak, to są to sztachety na płot :) Jeśli leżały ładnie ułożone i się nie wypaczyły, to masz gotowy materiał na ogrodzenie. Super, że mama chce Ci pomagać, a tatą się nie martw - jak będzie mógł sobie w spokoju pomajsterkować, a jeszcze będzie widział Twoją radość z jego pomocy, to i on się przekona :wink: To bardzo ważne, że znalazłaś swoje miejsce na ziemi i sposób na "odlot" od spraw codziennych. Wielu z nas traktuje grzebanie w ziemi jak terapię :wink: żeby nie zwariować. Życzę Ci, żeby zapał Cię nie opuszczał, bo już widzę, że to będzie piękne miejsce!

_________________
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. :)
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają :)
pozdrawiam, Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Allhambra
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 11:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 190
Skąd: blisko morza...strefa 7a,Pomorze

 0 szt.
Pizza, serduszko ureguluj w jakikolwiek prawnie, cokolwiek na papierze. Bo tak na tzw. gębę..... jak ktoś zobaczy mozliwości działki po opracowaniu jej.... uważałabym na ludzi......

_________________
Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-Z-a klon
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 11:20 
Offline
---
Postów: 318

 0 szt.
Pizza napisał(a):
sprawy prawne uregulowane


Czytać proszę dokładniej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Allhambra
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 15:45 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 190
Skąd: blisko morza...strefa 7a,Pomorze

 0 szt.
Przepraszam :oops:

Ziemię pokochasz....jak Scarlett O" Hara pokochała swoją... da w kość, ale i odwdzięczy sie....
masz ręke i do kuchni , i do roslin pewnie:)
Bardzo trzymam kciuki:)

_________________
Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prymulka
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 16:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 171
Skąd: okolice Lubina

 0 szt.
Witam :wit powodzenia :-) , ale najważniejsze są chęci :-), dużo siły i cierpliwości :-)

_________________
Pragnę i potrzebuje większego ogrodu:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 17:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Sylwio, nie musisz przepraszać :) Cieszę się, że przypominasz i zwracasz uwagę, bo to jest fakt. Dość smutny wniosek, ale na ludzi faktycznie trzeba uważać. Nawet (a może zwłaszcza) na tych pozornie życzliwych. Nawet jak rozmawiałam z gospodarzem w niedzielę, to na pytanie o kradzieże odparł "proszę pani, tutaj nikt obcy nie kradnie... jedynie, kto kradnie, to sami sąsiedzi-działkowicze". :roll:
Wracając do dokumentów, wszystko jest załatwione, spokojna głowa. :D Nie brałabym się do niczego przed załatwieniem tych formalności.

Aniu witam Cię serdecznie!
21 worów ubrań ;:oj Oj, to u mnie samych ubrań to może jeden worek był (a w jednych gumiakach gniazdo jakichś maleńkich myszek :D jak w bajkach). Ale u was te budynki gospodarcze miały tyle, co cała moja działka.
Cała działka obrośnięta różą, no tak, to faktycznie przeraża! Ja mam tylko przy furtce z obu stron, a już mnie przyhaczyła tymi kolczastymi gałązkami niezliczoną liczbę razy. Ale trzeba przyznać, że ta Super Dorothy jest przepiękna.
O piwnicy z gospodarzem rozmawiałam. Wspomniał, że problemy zaczęły się dopiero kilka lat temu - najpewniej podniósł się poziom wód gruntowych, zresztą w mojej okolicy co najmniej raz w tygodniu są dość silne wstrząsy górnicze, więc nawet mnie nie zdziwi, jeśli po prostu coś się uszkodziło. Mówił mi i mamie, że u siebie w piwniczce poradził sobie z tym i wywiercił jakieś otwory, nie wiem dokładnie nawet, jak to powtórzyć, używał strasznie dziwnych i fachowych słów, a ja się nie znam. ;:124
Podkaszarki to mam nawet dwie. ;:306 Ale nie mam jeszcze pojęcia, czy którakolwiek działa.
Tak, to te deski. Jak na płot to chyba troszkę byłoby ich mało. Nie wiem, co sąsiad planował, tam jeszcze jakieś metalowe słupki znalazłam (nieparzyste, całe 5 sztuk), jakieś dłuższe deski... jakby miał zamiar jakąś małą ogrodową architekturę stworzyć, ale zabrakło motywacji. Teraz sam już nie pamięta.
Ale dobry pomysł z wykorzystaniem dech na ogrodzenie. W stanie są chyba dość dobrym, choć to właśnie pod nimi siedziała wspomniana przeze mnie ukraińska tarantula - nie zabiłam oczywiście (pająki są dla mnie ogólnie rzecz biorąc nietykalne, za pożyteczne stworzonka - mogę wynieść, ale nie ubiję), więc przed ponownym rozkładaniem muszę się nastawić na możliwość, że Wielka Pani wróciła do swojej kryjówki. :twisted: Tarantula ukraińska to generalnie nie jest jakiś specjalnie groźny stwór - jad ma, jak każdy pająk zresztą, ale niezbyt groźny - za to postraszyć umie nieźle. No i jest prześliczna, nie chciałabym jej uszkodzić. Jak ją jeszcze zobaczę, to na pewno cyknę fotkę.

Prymulko, witam w moich skromnych progach. Dziękuję, a cierpliwość się na pewno przyda! Bo wiadomo, chciałoby się już-teraz-natychmiast. :D

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 994
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
No proszę...jaki piękny skrawek ziemi masz. Wypaśny. Kilka korekcyjnych pociągnięć pędzlem i będzie jak malowanie ;)
Z pająkami mam podobnie. Nie dam zabić żadnego ;:108 ale z tarantulą ukraińską to nie miałam przyjemności. Ładna gadzina ;:oj
No to działaj kochana, działaj. Będę obserwować ;:172
A co do kradzieży na działkach - na mojej Mamy RODosie są stałym punktem zimowego programu. Nawet zatrudnienie ochroniarzy nic nie dało. A to właśnie dlatego, że złodziejami są działkowicze, którzy mieszkają w altankach nawet zimą. Tacy, no jakby to zgrabnie ująć....agromenele :;230 Szukają po altankach zapasów, czasami jak ich fantazja ogarnie wymieniają sobie sprzęty. Mojej Mamie zamienili radio, za starego Grundiga dali jakiegoś nn chińczyka ;:306 Zabrali koce, widać było im zimno. Największy problem z nimi taki, że piją w altance i podsypiają. Strach, że z dymem puszczą, bo również palą :roll: No i żeby się dostać do środka dwa razy wyłamali drzwi łomem. W końcu zostawiłyśmy uchylone okno, a na stole w domku w widocznym miejscu regulamin kulturalnego włamu na przyszłość :;230
Bardzo proszę nie niszczyć drzwi, okno jest otwarte.
I podziałało. Od tamtej pory zawsze wchodzą oknem :;230

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Allhambra
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 12 lut 2019, o 19:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 190
Skąd: blisko morza...strefa 7a,Pomorze

 0 szt.
Hm, odnośnie włamań.

Wujek, złota rączka mieszka w wieżowcu, na ogródek działkowy ma 10 min piechota....
Ukradli już, sztućce, czajnik i to się przydało złodziejowi.Xostawili butelki po piwie i kałuze z uryną.

Mamie mojego męża z działki kradli zawsze najpiękniejszą kapustę..... Kiedyś rodzice męża , w którymś roku...w najpiękniejsza kapustę cos tam wstrzyknęli...( my z mężem jeszcze dzieciakami byliśmy i się nie znaliśmy)...kradzieże kapusty się skończyły...teraz od czasu do czasu giną najpiękniejsze truskawki, inne rzeczy czasem też....gorzej bo poniszczą siatke oogrodzeniowa, furtkę chcą wysadzic...no, róznie bywa.a że działka przy ulicy....wiele okien na nia patrzy...to i róznie bywa.

Działkowicze sa tacy w większości, ze pomagaja sobie serdecznie, rzadziej u nas który złosliwy.Ale też jest.Czasem otwiera się zazdrość ze temu rośnie lepiej , a mnie nie.

Spróbuj zdobyć duża plastikową beczke na gnojowicę z pokrzyw, śmierdzi okropnie,ale to kolejne" złoto ogrodnika".Kompostownik.

_________________
Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach
PostNapisane: 13 lut 2019, o 10:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3499
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Agromenele... ;:306 doskonałe!

Ale to prawda. U nas też kradnie jeden najaktywniejszy działkowicz, taki , ktòry przesiaduje najczęściej na dzialce. Tu się przejdzie, tu zagada i już ma wszystko oblukane. Potem widzę jak łazi z pobierakiem teleskopowym i wybiera z działek.
I czasem to menelstwo jest mniej groźne od eleganckich ludzi z bloku obok. Serio. Ja miałam na działce menela i żyłam z nim w miarę w zgodzie. Jak się dowiedział ktòrą moja działka to uszanował, nigdy mi nic nie ukradł, nawet jak łapaliśmy koty do leczenia to pilnował metalowej klatki ( wartość od 500zl w gòrę także gdyby chciał to by miał na czym dorobić), w zamian miał zawsze coś do jedzenia , paczkę papierosów i 2 koce na mojej działkowej ławce. Nigdy nic nie zniszczył ani nie ukradł w przeciwieństwie do reszty towarzystwa.

Ja opracowałam antyzłodziejski oprysk Eko na zasadzie oblepienia owocòw obrzydliwą mazią złożoną z cukru, barwnika i mąki. Do tego ładna adnotacja że był oprysk trującym środkiem i myślę, że się powinno udać. W tym roku pryskałam bukszpan octem itd i sądzę, że mnie ktoś podglądnął i się wystraszył, bo owoce obok ktòre zawsze były kradzione zostały dla nas. A może to ja taki efekt zrobiłam po wyskoczeniu na gościa, ktòry przy mnie wyciągnął nam słupek z nowego ogrodzenia...
Jedno jest pewne - złodziejstwo trzeba tępić.
I nigdy za dużo się nie chwalić bo działkach co się ma i gdzie się ma ;:224

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 524 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: pianista i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *