Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 692 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 41  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 5 maja 2019, o 12:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Marta – Może są imponujące, ale pewnie guzik z nich zostanie… Na dzisiejszą noc straszą przymrozkiem… Odkąd we Francji siedzę, nie pamiętam przymrozków w maju. Po prostu nie. W perspektywie mam zatem odkupywanie nasion i ponowne zasiewy w późniejszym terminie… Płakać mi się chce… Tyle roboty się zmarnuje, tak bardzo opóźnią się kwitnienia…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 5 maja 2019, o 12:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4039
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
A ja bym na noc przykryła to wszystko agrowłókniną i dodatkowo folią bąbelkową :)

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
slila1
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 5 maja 2019, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6177
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
No właśnie Jurku, Madzia dobrze radzi. Może faktycznie takie okrycie uchroniłoby zasiewy przed przymrozkiem.

_________________
Pozdrawiam Lidka "A niebo zostawmy im - aniołom i wróblom". Heinrich Heine
Moje wątki.
Moja działka cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 5 maja 2019, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1776
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Przychylam się do rad przedmówczyń! Weźżesz to okryj i nie daj zmarznąć Twoim zasiewom!To już ostatnie przymrozki tej wiosny!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 11 maja 2019, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Kochane wy moje… Agrowłókniny nie mam, ale koniec końców, choć pojawił się kwiat lodowy na samochodach, a szron na trawie, i choć przymrozki były przez dwie noce, a nie jedną, to jednak okazały się łaskawe dla moich siewek… Tylko wilce trójbarwne uszkodzone, a i to, tak jak mówię, uszkodzone, a nie zatłuczone na amen… Niestety jakiś wredny sierściuch tak łaskawy już nie był… Pomylił jedną z rabat z kiblem i jeszcze swoje dzieło zakopał… Efekt? Właśnie zamawiałem dwa gatunki aksamitek, lewkonie, wdówki i onętki siarkowe, bo prawie nic z ich siewek nie zostało… ;:145 Niechżeż mi ktoś wyjaśni czemu wolno wykładać trutkę na szczury czy myszy, czemu wolno zabijać mszyce, ślimaki czy przędziorki, a kotów nie? Wytłukłbym wszystkie, gdyby to było tylko legalne… ;:14 Poza tym w domu inwazja mrówek – przyłazi sobie Lasius emarginatus prosto z pola przez puszki elektryczne (najpierw zza kaloryfera – aż nauczyłem się demontować kaloryfery, by puszkę uszczelnić – no to cztery dni później wróciły przez inną puszkę za szafą – teraz już wyłożyłem trutkę, choć nie lubię takich metod) i kolonizuje fikusa (musiałem z donicy wyjąć i całą ziemię zmyć do gołych korzeni)…

No i fotek dzisiaj też nie będzie. Leje jak z cebra, nie wyjdę z nowym aparatem (gdzie w instrukcji wyraźnie napisali, by chronić go przed wilgocią) na taką pogodę… Mógłbym niby wziąć parasol, jak tydzień temu, gdybym tylko go miał… Niestety nie mam już parasola, bo mi w środę wiatr połamał…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 11 maja 2019, o 15:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Co jak co, ale przygody nie do pozazdroszczenia... Znowu u mnie koty przechodzą sobie czasem ogródkiem, a nornice w tym czasie radośnie ryją grządki. Siostra też miała z kotami na pieńku, ziemia donicach na zewnątrz okryta siatką a i tak nadrabiały w innych miejscach.

Co do mrówek to czuję ból, w tamtym roku pewnego ranka znalazłem koło biurka liczną wycieczkę zwiedzającą rozgniecionego fistaszka, odkurzacz poszedł w ruch a pod wykładzinę smakołyki. Okazało się, że przełaziły szczeliną/pęknięciem w murze przy balkonie. W kuchni i łazience też mrówki zaliczone, te czarne najzwyklejsze. :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 12 maja 2019, o 08:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1776
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
O, kochany! teraz to masz tu przechlapane! Kotów nie lubisz! Miałam przez 13 lat Garfusia wierniejszego od mojego psa! Uwielbiał łazikowanie, ale jak gwizdnęłam, przybiegał z połowy wsi. Dopóki żył, żaden obcy kot czy pies nie śmiał pojawić się w ogrodzie, a teraz mam wszystko opsikane i ślady kocich łapek na parapetach. Zniszczeń w zasiewach współczuję i złość rozumiem! Dobrze, że nie miałeś włókniny, bo na niej to koty uwielbiają się wylegiwać :;230

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 12 maja 2019, o 09:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Drako – Wiesz, tak to już jest, że nieszczęścia chodzą parami (a w zasadzie nawet kupą najczęściej)… Z tych wilców trójbarwnych jednak część siewek koniec końców sczezła, więc będę dzisiaj dosiewał (na szczęście mam jeszcze nasiona)… Z mrówkami to naprawdę było utrapienie… Mnie te zwierzaki fascynują, miałem hodowlę w terrarium (formikarium), pasja mojego życia od dwunastego roku, marzyłem o tym, żeby zostać myrmekologiem, moją pierwszą magisterkę zrobiłem właśnie na mrówkach (niestety drzwi dalszej kariery były zamknięte, więc przekwalifikowałem się na mikrobiologa, dorabiając drugie studia magisterskie), więc tym trudniej było mi mrówki po prostu zacząć tępić… Ale jak się nie da inaczej… W ogóle mam wrażenie, że pomogła już trutka domowej roboty: kropla preparatu Vertimec (substancja czynna: abamektyna czyli mieszanka dwóch rodzajów awermektyny) zmieszana z łyżką miodu… Te „zwykłe małe czarne” to zapewne Lasius niger. Hasające u mnie Lasius emarginatus są blisko spokrewnione, pokrój ciała mają identyczny, różnią się czerwonawym tułowiem (ale jako że są małe, trzeba patrzeć z bliska i w dobrym świetle, żeby zobaczyć, że tułów nie jest czarny)… A w ogóle to po ostatnich ulewach wszędzie w ogrodzie wyrosły mi kopce mrówek – które ewidentnie musiały się ewakuować z nasiąkniętej gleby w górę… Podziwiam szybkość i wydajność mrówczej pracy, przecież te kopczyki to z mrówczej perspektywy są wielkie niczym jakaś piramida Cheopsa… A powstały w tydzień...

@ Marta
– No niestety odkąd mam ogród, znielubiłem koty… Nie da się od nich odgrodzić, przyłażą nieproszone, wylegują się pośród kwiatów… Aczkolwiek żeby mi rabatę zryły, to zdarzyło mi się pierwszy raz…

Poniżej obiecane fotki… Nareszcie doczekałem się pierwszego kwitnącego irysa (już mnie zaczynało to frustrować, że u tygodni oglądam je w waszych ogrodach, a u mnie ciągle nic)… Złotokap w tym roku odpoczywa – i zamiast kapać złotem, tylko dwie małe kiście kwiatów puścił… Poza tym festiwal orlików, niezmordowane zawilce, pierwsze kwiaty moszenek i takie-tam...

Anemone coronaria
Obrazek

Aquilegia vulgaris
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Clematis sp.
Obrazek

Colutea arborescens
Obrazek

Cytisus scoparius
Obrazek

Iris germanica
Obrazek

Iris x hollandica
Obrazek

Kolkwitzia amabilis
Obrazek

Laburnum anagyroides
Obrazek

Ornithogalum nutans
Obrazek

Psephellus hypoleucus
Obrazek

Ranunculus repens
Obrazek

Trillium sulcatum

Obrazek

Takie-tam poglądowe:
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 12 maja 2019, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1776
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Loki, piękne masz orliki w mocnych kolorach, u mnie w większości w jasnych barwach. Kolkwicja i moszenki już kwitną ;:oj Na mrówki będę patrzeć od dziś inaczej!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 12 maja 2019, o 14:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Dzięki za wyjaśnienia. Podziwiam mnogość tytułów z różnych dziedzin, ile to ich będzie? Twoje mrówki po opisie kojarzę, teraz zapamiętam na przyszłość nazwę. Zaciekawiłeś mnie abamektyną, niestety w Polsce tylko w preparatach pro i dużych opakowaniach. I dziękuję za przedsmak orlików, mam identycznego niebieskiego ale jeszcze w pączkach, cholera wie skąd go przywiało i do tego się nie rozsiewa, ta śliczna paskuda. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 12 maja 2019, o 14:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6601
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Loki
Czytam o przygodach z kotami , mrówkami i mrozem...
Opisujesz te wydarzenia w zabawny sposób :lol:
Serce się kraje, jak coś niszczy roślinki wyhodowane z nasionek.
W Poprzednim ogrodzie też miałam problem z kotami.
Jeśli chodzi o aksamitki to koty lubią się w nich tarzać, jak w kocimiętce.
Niestety u mnie były zasieki z gałązek i sznurka, pomagają też porozkładane plasterki lub połówki cytryny.
Piękną masz kolekcję orlików :D
Irysy też zapowiadają się ciekawie.
Wilce jeszcze zdążą wyrosnąć i zakwitnąć ,ja swoich jeszcze nie posiałam.
O co chodzi z mrówkami w tym roku :?:
Wcześniej tego nie było, żeby się tak do domu pchały, czego to oznaka :?:
Do nas się też pakują a to bardzo nie dobrze bo jesteśmy pszczelarzami.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 18 maja 2019, o 12:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Marta – A najlepsze jest w tym wszystkim to, że prawie wszystkie te orliki to samosiejki.

@ Drako – Licencjat z nauk o życiu, magisterka z etologii, druga z biologii molekularnej i komórkowej, specjalność mikrobiologia oraz doktorat z mikrobiologii. Co do abamektyny – jest to nazwa handlowa mieszanki dwóch rodzajów awermektyny. Za odkrycie awermektyny (produktu naturalnego promieniowców z gatunku Strepromyces avermitilis) była bodaj w 2015. roku nagroda Nobla z medycyny. Bo też i nie tylko używa się jej jako naturalnego pestycydu, ale też zrewolucjonizowała ona leczenie infekcji robakami pasożytniczymi, szczególnie dotkliwych w krajach tropikalnych. Zaskoczyłeś mnie tym, co piszesz, bo Vertimec to ja właśnie w Polsce kupiłem i nie powiedziałbym, żeby to opakowanie było jakieś szczególnie ogromne… A orliki u mnie sieją się na potęgę i przede wszystkim dają nowe, niespodziewane odmiany barwne…

@ Pelagia – Zapewniam Cię, że do śmiechu mi nie było… Nie wiem czemu mi ten kot taki brzydki numer zrobił, ale trzeba przyznać, że pierwszy raz się to zdarzyło… Owszem, w sezonie bardzo często potrafią się wylegiwać na słońcu w samym środku rabatki, wygniatając kwiatki niczym walec drogowy, ale wykopywanie siewek jak do tej pory nie było ich specjalnością (choć g**niane pamiątki zostawiają często tu i ówdzie)… Co do irysów – rozszalały się właśnie. Co do wilców – zobaczymy. A jeśli chodzi o mrówki – nie wiem o co chodzi… Może ma to jakiś związek z remontem dachu – rynna jest zdjęta i pewnie bardziej niż zazwyczaj zalewało mrówki mieszkające przy samej ścianie domu (a padało strasznie), więc pilnie szukały mniej mokrego miejsca na gniazdo? BTW, taki ul to pełen smakołyków dla odpowiednio dużej kolonii odpowiednio dużych mrówek…

Aconitum napellus
Obrazek

Allium aflatunense
Obrazek
Obrazek

Allium siculum
Obrazek

Anemone sylvestris
Obrazek

Aquilegia vulgaris
Obrazek
Obrazek

Aubrieta x cultorum
Obrazek

Clematis sp.
Obrazek
Obrazek

Geranium robertianum
Obrazek

Iris germanica
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kolkwitzia amabilis
Obrazek

Lupinus polyphyllus
Obrazek

Rosa x hybrida
Obrazek

Salvia pratensis
Obrazek

Silene flos-cuculi
Obrazek

Silene latifolia
Obrazek

Trifolium repens

Obrazek

Fotki poglądowe dzikiego ogrodu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 18 maja 2019, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1776
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Loki, ależ masz kwitnąco! U mnie jakoś zielono się zrobiło ;:145 , a pewnie rozkwitnie zanim wrócę do domu!
Zawsze myślałam, że flos cuculi to firletka, a nie lepnica.Czy to jest to samo?
Dziki ogród fantastyczny ;:215

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 19 maja 2019, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Marta – Jak jest zielono, to będzie i kwitnąco… Gorzej by było, jakby było żółto czy brązowo… Uszy do góry… A co do firletki poszarpanej – już od lat dziewięćdziesiątych większość ujęć taksonomicznych włącza wszystkie gatunki z dawnego rodzaju Lychnis do rodzaju Silene

Aubrieta x cultorum
Obrazek
Obrazek

Cerastium tomentosum
Obrazek

Gladiolus byzantinus

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 19 maja 2019, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1776
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Ooo, to daleko w tyle zostałam! W sumie to wszystkie firletki lepkie są!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 27 maja 2019, o 11:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10605
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Zapraszam na porcję fotek z weekendu:

Antirrhinum majus
Obrazek

Aquilegia x hybrida
Obrazek

Argyrocytisus battandieri
Obrazek

Arum italicum
Obrazek

Clematis sp.
Obrazek
Obrazek

Cytisus scoparius
Obrazek

Eschscholzia californica
Obrazek

Iris germanica
Obrazek

Kolkwitzia amabilis
Obrazek

Lathyrus odoratus
Obrazek

Lupinus polyphyllus
Obrazek

Papaver orientale
Obrazek

Psephellus dealbatus
Obrazek

Rosa x hybrida
Obrazek

Rosa multiflora
Obrazek
Obrazek

Salvia pratensis
Obrazek

Tanacetum coccineum
Obrazek

Tradescantia virginiana

Obrazek

Fotka poglądowa fragmentu mojej ukwieconej łączki
Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 27 maja 2019, o 14:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6601
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Loki
Ależ masz kwiecia :D
Dla mnie groszek pachnący wygrał, potem szałwia i ciekawa róża - pierwszy raz taką widzę :shock:
Cóż to za róży odmiana podobna do maku z granatowymi plamami :?:
Niecodzienny odcień łubinu. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 692 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 41  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Alicja125, ewelkacha88, sofijapz i 116 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *