Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 646 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 4 lut 2019, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Szczerze mówiąc to słabo te nasze działki są kontrolowane.
To takie ROD nieROD :? To już nie jest to co było dawniej, teraz jest masa działek zaniedbanych ,opuszczonych, a ogólna dostępność ścieżki pomiędzy ogródkami powoduje, że się "samoistnie" różne rzeczy dzieją.
Zupełnie inaczej wygląda to w takich ogrodzonych działkach, u nas to trochę samowolka. Jedna działka jest ROD-owska, a zaraz obok jest działka przynależna do domku prywatnego, kolejna niczyja, a następne dwie są odebrane całkiem z terenu i zagrodzone ze ścieżką włącznie jako własność jakiegoś zagranicznego właściciela, który ma plany budowlane wobec tego (może by tak blok w środku działek?)ale ,że ciężko ze zgodą to póki co jest ostoją meneli. Taki mixik. Te nasze działki mają swój prywatny klimat, to nie jest tak, że przechodzisz przez bramę i jesteś w mini-społeczności działkowiczów. Tu każdy jest osobny i jak tylko może ukrywa swoją prywatność na działce.
Oczywiście dalej stoję z dobrym zdaniem za obecnym prezesem , ale co on może.
Rozmawiam z nim często i mówię o problemach,a on się zawsze stara znaleźć wyjście. Rok temu dzięki niemu przyjechała zieleń miejska i wycięła jesion znad rzeki który po wichurach się przechylił i zaczął łamać.
Niestety też nie do końca to zrobili dobrze,bo ucięli tylko jedną z 3 części,która już leżała w rzece, dwie pozostałe rozchyliły się na boki - jedna leży na moim płocie i opiera się o sosnę, druga wlazła do sąsiadów.
Mam zamiar o to znowu dzwonić. I nie dlatego, że jestem jakąś przeciwniczką drzew ale te drzewa się pokładają , lecą z nich na głowę martwe gałęzie ,a jesienią miałam pół działki w ich liściach i to w dodatku z mączniakiem. Ani tego nie ma gdzie ściąć i wyrzucić. Jeszcze jak na złość zlikwidowali nam działkowy kontener, bo domyślnie miał być na odpady dla działkowiczów , ale znów dostępnośc dla wszystkich sprawiła, że sobie ludzie z domków zrobili tam darmową wywózkę i zrobilli dzikie wysypisko. Zlikwidowali. Zostałam w sumie z workiem ściętych bukszpanów w ręce.

Obrazek

Co do pomidora to dzięki . Już zgłupiałam, tylko w takim razie gdzie ja mam te nasiona ,z których to wypisywałam.... ;:224

Jeśli chodzi o grządki to mam zagwozdkę jak to rozplanować.
Zwracam uwagę też na dobre sąsiedztwo i ogólnie to mam mętlik w głowie przez warunki, bo te co pasują mi np w miejsce zacienione nie mogą rosnąć koło tych, które też bym tam wstawiła. I tak sobie rysuję kółeczka jako grupy przyjaznych sobie roślin i przestawiam je po stokroć razy.

Wstępnie ustaliłam sobie tak , że :

Do szkieletu spróbuję dać pomidory. Do tego dodam im koperku, bazylii i jakichś kwiatuchów wspomagających typu aksamitki itd. Może i sałaty jak mnie najdzie taka wena, że będę miała za dużo i dam na pożarcie ślimakom.
Mogę też tam dorzucić nikandry jako,że obok mam róże to nawet może rosnąć gdzieś między krzakami. Ogólnie to pomyślałam sobie, czy w szkielecie nie zmienić miejscami warzyw z różami,ale to już większa robota. Zostawiam ten pomysł póki co w "pomysłowni" na kiedyś.
Bób standardowo chcę wrzucić obok agrestów tylko muszę przyszykować lepsze miejsce żeby mój tato nie wykosił tego z trawnikiem jak w ubiegłym roku ;:224 Oczywiście miałam tam kopać i nadsypywać ziemi , ale zaskoczyła mnie zima ;) W tym roku odmian bobu całkiem sporo, nie wiem kto to będzie jadł, ale jakoś mam bób w repertuarze stałym.
Z drugiej strony działki,na grządkę za płotek, mam zamiar wsadzić bakłażany i paprykę. Jeszcze nie wiem w jakiej konfiguracji , bo trochę miejsca jesienią zwolniliśmy kopiąc z Walduchem, więc może się ułożyć różnie. Do papryki też coś dorzucę,więc pewnie tu będzie pietruszka dla odmiany. Rok temu tą grządkę opanowały pomidory,cukinie i fasolka. Teraz chcę coś zmienić.
Pasowałoby i w tym roku coś dosadzić pomiędzy, ale niezbyt wiem co.
Mam do dyspozycji fasolkę, ogórki,marchewkę, cebulę i groszek. Nie do końca wiem jak sparować większe warzywa z mniejszymi, a bardzo bym chciała wreszcie nauczyć się robić ładne kompozycje.
Wymyśliłam sobie, że w tym roku cukinię wyeksmituję z grządki stawiając gdzieś znaleźną miednicę i w tym komponując ją z zieleniną- tu myslę nad szpinakiem, ewentualną sałatą, cebulką itd itd. Plus gdzie się da właduję dobroczynne kwiaty w dużej przewadze aksamitki, której nasion mam sporo.
Ciągle krążę myślami koło fasolki, ale ona chyba jest na tyle szybka, że nim wysieję to już urośnie. Pomyślałam, że można by ją dać dla odmiany od zewnętrznej strony płotu i siać po kilka razy. Tu mogę zdecydować w dowolnym momencie, więc zostawiam to na później.
Jeszcze mam rzodkiewkę do ogarnięcia. Jestem zniechęcona do wysiewów w szkielecie, bo ubiegłoroczna zakwitła. 2 lata temu miałam rzodkiewkę za płotkiem , ale z kolei wyrosła mała i jeszcze coś ją zeżarło. No ale,chyba spróbuję ją siać tam jeszcze razi zrobię coś w formie przedplonu.
Gdzieś trzeba ulokowac też ogórki, na szczęście gruntowe. Bo pnący też jest - kiwano,ale na niego chyba już miejsce mam. Potraktuję go z lekka dekoracyjnie.
No i dynie oraz tykwy, ale tu całkiem nie myślę o tym i liczę , że się uda mi powsadzać tak jak w tym roku.
Mam zamiar wykorzystać też kukurydzę podobnie jak w tamtym roku - jako osłony i oddzielacze.

Jeszcze mam taki kawałek do wykorzystania.
Obrazek
To na tyłach działki , dawna część zapomniana gdzie tylko psy chodziły kopać. Teraz się za to wzięłam.Na nisko ściętą sosnę mój tato zamontował paletę i postawił z demontażu kratkę, powoli się z tego robi nadrzewna baza dla młodej.
Z drugiej strony ja zasadziłam kupione w tym roku liliowce.
Reszta niewykorzystana, ale myślę tu bardziej o jakichś pojemnikach. Ziemia na tej stronie działki nie była zbyt przerabiana (poza tą, którą do obłędu zrył Walduch pod cisami), więc jest słabej jakośći. Ale w razie czego dziki tył działki daje jeszcze trochę miejsca gdyby coś miało się nie zmieścić ;:224

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 5 lut 2019, o 13:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dziś słonecznie aż się skakać chce z radości ;:138
Obrazek

Mnie nie do końca się chce skakać jak widzę,że rośliny się rozwijają, a jest wizja przymrozku. Pogoda miła dla nas, ale dla roślin z lekka nie po kolei. Ale w środku się coś budzi, już zaczynam grzebać przy porządkach. Oj dużo tego mam,przycinanie, grabienie, usuwanie starych części roślin.

Obrazek

Wpadłam na działkę na chwilę z ptasim jedzonkiem. Ostatnio mało byłam na działeczce, bo młoda znów załapała przeziębienie i siedzi w domu. Za to Waldek chętnie się przeszedł choć już pod koniec zaczął pod bramką śpiewać pieśń powrotną ;)

Obrazek

Obfociłam sobie trochę mrocznych zakamarków, tego raczej pokazywać nie będę, ale mam już jako taki rzut przy zagospodarowaniu miejsca.

Obrazek

Ptaków nie było jakoś zbytnio, ale nie dziwię się - do Walducha nie chcą się zlatywać.
Jak wchodziłam to z mojego trawnika zerwały się dwie synogarlice (pewnie te stałe). Mewy jak zwykle obserwowały nas z dachu kawałek dalej, a gawrony skrzeczały żebym rzuciła orzechy i szła do domu ;)
Obrazek
Spotkaliśmy też takiego rozkosznego malucha . Ten pogardził ziarnem, w korze drzew znajdywał coś znacznie bardziej smacznego.
Obrazek
Jestem im wdzięczna ,sumiennie oczyszczają mi działkę ze szkodników. Widać , że pracuje też (chyba) sójka, bo pod krzakami leży pełno ślimaczych muszli.
Wchodząc na kompost spotkałam też całkiem sporych rozmiarów myszkę.Spojrzała na mnie zaskoczona, a ja od razu zaczęłam łapać za aparat. Pewnie bym miała genialne zdjęcie gdybym nie pomyliła paska aparatu z psią smyczą i nie straciła czasu na szamotanie się z tym.


Zajrzałam też do mojego szkieletu szklarni żeby ocenić nasłonecznienie grządek. Jesienią się nacięłam sporo , ale jeszcze jest tego dużo. Ale może coś z tego będzie. Z waszym wsparciem czuję się znacznie pewniejsza w kwesti sadzenia tam pomidorów.

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zbyszek50
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 5 lut 2019, o 16:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1186
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Ale fajne zdjęcia !!!

_________________
Ogród Zbyszka i Żanety


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 5 lut 2019, o 17:54 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10016
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wykorzystaj starą szklarnię na max, posadź pomidory, paprykę. Jak tylko się da, ziemia rozmarznie porządnie to skop tam ziemię, nasyp nawozu, kompostu i ziemia będzie do sadzenia przygotowana.
Czytam o Tych Waszych działkach, dziwne to ROD, niby dbają, ale nie dbają. Jest prezes, na ogrodach samowolka. Każdy zamknięty na swojej działce, nie ma wymian roślin, rozmów, coś dziwne zwyczaje panują.
Waldziu bardzo mądry piesek.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 6 lut 2019, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2788
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Majka tak czytam, że ten twój Rodos to nie do końca taki ogarnięty :) z jednej strony to plus, ale z drugiej minus jakbyś chciała coś konkretnego załatwić. U mnie to całkiem inaczej, cały teren ogrodzony, między działkami też mamy płotki niskie bo niskie ale są, po środku alejka bo bokach działki, chociaż czasami powiem Ci szczerze, że chciałbym się zasłonić z każdej strony na 2 metry przed wścibskimi sąsiadami hihi :)
Planuj, planuj myślę że życie zweryfikuje czy pomysł ze szklarenką się sprawdzi i będzie w niej wszystko ładnie rosło.

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 6 lut 2019, o 12:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Zbyszku - dzięki. Te zdjęcia takie sobie prawdę mòwiąc. Teren brzydki, aparat już konający. Ale przynajmniej jest co pooglądać. Jeszcze mam dla Was filma ale jeszcze nie opanowałam kwestii wstawiania.

Dorotko - grządkę z pewnością mam zamiar wykorzystywać, bo jest tam kusząca ziemia. Natomiast konstrukcję zgładzę, bo jak poczytałam o odnowie tego ( już nawet nie szybach ale np obciągnięciu folią) to nie ma opcji. Tzn opcją jest, ale ja się na to nie piszę. Jestem umòwiona z mężem koleżanki że mi przyjedzie że sprzętem do cięcia metalu i sobie to zabierze. Ale to już chyba jesienią, chyba że wyrobi przed sezonem nim sobie tam zacznę sądzić.

A krzakòw jeszcze trochę mam do obcięcia jak tak się rozejrzałam. Jesienią ucięłam na kròtko wszystko ale jeszcze przytnę. Muszę zrobić jak największy prześwit.

Mariusz - to są lata wpadania tego terenu w dzikość, niszczenia naszego dorobku przez ludzi z zewnątrz. W sumie jest jedna pani z końca działek ktòrą jest od zawsze , reszta dopuściła, ile razy możesz mieć podpaloną altanę czy włamanie.
Te panie starsze przestają przychodzić na działki, boją się towarzystwa ktòre popija na alejce.
Smutne jest to że nikt na to nie reaguje, ale co można zrobić. Prezes prosił o patrole SM to jak jestem codziennie na działce to jeszcze nie widziałam.

A z zasłonięciem jestem ogromnie zadowolona z mojego płotu. Wprawdzie już się dwòch artstòw tam podpisało i jest kawałek uszkodzony po przeciąganiu skradzionego słupa ale siatka osłonowa to był jednak dobry pomysł.
I tak jak na nią patrzę to stwierdziłam, że jako takiego nie robię żywopłotu, a przed nią spròbuję dać bluszcz. Noo i w jednym miejscu planuję jakiś diabelski krzew ciernisty. Dokładnie to tam gdzie mi najczęściej przeskakują złodzieje ;:224

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 6 lut 2019, o 19:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13335
Skąd: Płock

 1 szt.
Majeczko, dziwny ten Wasz ROD. ;:108 Nie tylko nieogrodzony, ale jeszcze jakiś taki rozpirzgnięty. :oops:
U nas wchodzi się na teren nie tylko dokładnie ogrodzony, ale też porządnie zamknięty, tyle że to zamykanie furtek to raczej działkowcom przeszkadza, bo dla złodzieja nie ma rzeczy niemożliwych. ;:7
Widać, że Waldi świetnie czuje się w plenerze. ;:215 Wkrótce wiosna, nie będzie płakał do ciepłego domu. ;:303
Zdrówka dla Was i dużo ;:3 ;:3 Pozdrawiam cieplutko. ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MagdalenaKCh
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 6 lut 2019, o 19:56 
Offline
500p
500p
Postów: 751
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
A wiadome jest jakie są plany do tego miejsca w miejskim planie zagospodarowania przestrzennego? Obawiam się że inwestujesz czas, pieniądze i serce, a mogą wejść deweloperzy i nawet nie spojrza na ludzi kochających swoje ogródki. Można to łatwo sprawdzić na stronie miejskiej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 8 lut 2019, o 22:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Cześć Wam :wit

Lucynko no jest tam trochę poknocone, ale ja się cieszę, że ten prezes choć jest jaki jest, bo wcześniejszy to była świnia przy korycie i mało że kradła (sąsiadce zaoferowali opiekę nad działką podczas wakacji i kiedy ta wyjechała jego żona powykopywała jej co ładniejsze kwiatki...) to jeszcze była złośliwa ( wytruła koty, a z kim mu było nie po drodze to chciał odbierać działki że zaniedbane). Teraz choć to jest ok. Z całą resztą trzeba przeżyć , zamykam się więc za swoim osłoniętym płotem i znikam w swoim ogrodniczym świecie.

Wld będzie płakać cały rok, bo to stary nudziarz jest i jego po 5 minutach bezruchu chce rozerwać. Jak mi ktoś mówi, że super że mam działkę, bo pies może się wybiegać to tylko się uśmiecham pod nosem ;)

Magdalena
niby nie ma , ale kto ich tam wie. Poprzednie działki nam zabrali niespodziewanie, mieliśmy altanę i wszystko, nagle się okazało, że teren kupili księża i wypad. Nasz ROD w tydzień zmietli z powierzchni ziemi,nie było nawet kiedy tego pozabierać. Teraz tam jest nowoczesne osiedle....
Kraków tak ma, ja niestety jestem przeciwna temu, ale jak widać nasz obecny prezydent jest miłośnikiem betonu i deweloperów i chce nas wszystkich posprzedawać .
Ale teraz już jestem o tyle mądra, że wiem że jakby co to wszystko w skrzynki i na wieś.
Ale TFU!



Przejrzałam dzisiaj moje pojemniczki i jestem zaskoczona.
Wysiałam trochę, o trochę za dużo ;:131
Mój heliotrop siany z końcem stycznia wypuścił pierwsze 2 łebki ;:138
Obrazek
2.02 dosiałam też szałwię trójbarwną i bazylię, bo wyczytałam , że mogą dłużej kiełkować.
Następnego dnia szałwia już wypuszczała łebki ;:202
Obrazek
Bazylia nie pozostała w tyle i też już ma łebeczki. Jestem ciekawa kolorów, bo to bodajże trzeci zbiór nasion własnych, a z każdym rokiem tej czerwoności jest mniej. Kilka łebków zapowiada się czerwonych, reszta obawiam się, że wyrosnie zielona.
W zeszłym roku to ogólnie rozczłonowała się na 3 rodzaje - czerwona / fioletowa z fioletowymi kwiatami, łaciata z fioletowymi kwiatami i zielona, która kwitła na biało.
W następne dni miałam nie siać nic, ale młoda zaczęła marudzić o własne nasionka, więc dałam jej nasionko arbuza i kilka melonów, więc też już mam ( wcale nie miałam zamiaru ich siać). Wycyganiła też ode mnie jedno nasionko dziwaczka, które pieczołowicie nową łopatką zasadziła sobie w pojemniku po jogurcie.
Nie mogłam być gorsza, więc wysiałam troszeczkę bratków, które szczelnie zamknęłam w pojemniku i zapomniałam o nich . Efekt jest taki, że już wychodzą..
W środę (06.02) poczytałam forum i stwierdziłam, że już dooooobra, nie będę się tak wzbraniać i wyciągnęłam waciki, na które wyłożyłam bakłażany. Jak już zrobiłam z bakłażanami to stwierdziłam, że papryki też pyknę.
Położyłam je pod kaloryferem, a że u mnie maniacy grzania i jak wyjdę to odkręcaja karola na full to taki klimat zrobili , że dziś już idą korzonki. Głównie ta sklepowa co jest dla mnie zaskoczeniem, ale i papryka biquinho pokazała jeden korzonek.Kurcze, nie spodziewałam się...

A moja pietruszka puszcza przepiękne listki i tak by się w sumie przydała już wiosna...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Kolejne nasiona papryki i bakłażanów kiełkują.
Obserwuję torebki i już coś się pokazało w :
-papryce słodkiej mix sklepowej (zbierałam kolorami, a w ostateczności pomiesząłam)
- papryce chilli sklepowej
- papryce Biquinho
- papryce Serano
- papryce Marbles
- papryce Black Pearl
- bakłażanie Ping Tung
- bakłażanie Avan
- bakłażanie Pumpkin on The Stick
- bakłażanie NN od Skoanny

Jeszcze nie przepakowywuję nasion do doniczek,bo to sprawy milimetrowe. Póki co leżą w woreczkach strunowych na wacikach.
Szczerze?Zaczynam się tego bać. Znów wysiałam za dużo martwiąc się że jak dam 2 to nie przeżyją.Tym czasem idzie wszystko ładnie. Jedna torebka z bakłażanami mi zaczęła brążowieć i się paprać ( Vernal) ale prędko ją wyczyściłam i wymieniłam wacik. Reszta bez zarzutów.
Zauważyłam też ciekawą rzecz jak chodzi o nasiona z mojego zbioru z bakłażana Patio (od Skoanny) - są różne. Jedne są mniejsze i jasne, a drugie są większe i ciemniejsze. Nie wiem jak to możliwe,ale Ania sugerowała rozszczep odmian, więc być może tak jest. Tym bardziej ciekawa jestem co z tego wyrośnie.
W tamtym roku mi wyrósł malutki okrągły pasiasty bakłażanik, a koleżance z tych samych nasion wyrosły 3 różne od fioletu aż po jasne i ciemne paski .
Jestem ciekawa co z tego wyrośnie. O ile wyrośnie...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MagdalenaKCh
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 12:08 
Offline
500p
500p
Postów: 751
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
Maju podziwiam Twój zapał do tych roślin. Mnie jakoś warzywa nie kręcą. :roll: Ale jak czytam to co piszesz zaczynam się zastanawiać czy też coś nie wysiac.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 12:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
A to jest tylko część bakłażanów ;:224

Na mojej liście znajdują się jeszcze inne. W sumie wszystko co wysiałam prezentuje się o tak :

Patio
Listada di Gandia
Violetta Lunga
Ping Tung
Long Purple
Apple Green
Pumpkin on The Stick
Golden Egg
NN ala Vernal
NN Skoanna długi

Papryk nie przedstawiam, bo mam całą listę,a część jeszcze nie doszła z Akcji Wymiany.
Pewnie coś jeszcze mi dojdzie, bo się zaangażowałam w akcję Ziarna Dobrej Nadziei,która przywędrowała do mnie z innego portalu.
Bardzo takie akcje mi się podobają , bo wybrana roślina jest symbolem wzajemnego szacunku, tolerancji i dobrych myśli o drugim człowieku poprzez hodowlę warzyw (krótko mówiąc - ktoś wysyła nasionko i staje się ono wyjatkową rośliną,którą hodujemy wraz z ciepłym uczuciem ). Ponieważ założenie jest takie,że darczyńca nie podaje co to za roślina to jest to tym ciekawsze.

Co do warzyw ja uwielbiam. Nie mam jakiegoś pędu do jedzenia tego, ale sama hodowla i dbanie o to sprawia mi wielką frajdę.
Bakłażany wysiane mam jako pierwsze, zastanawiam się co dalej. Moja lista jest dłuuuuuga.
I kto by pomyślał, że w nowy rok wchodziłam bez żadnego nasiona.... ;:224

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:07 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10016
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiele ogrodów działkowych na terenie Krakowa zlikwidowano, pamiętam ogródki na Olszy, dziś tam są bloki, takich miejsc jest dużo, dziś są w tych miejscach osiedla zamknięte.
Długie masz te liście wysiewów. Bakłażanów nigdy nie próbowałam sadzić, nawet nie wiedziałam, że jest tyle odmian ;:185
Najważniejsze, że sianie sprawia Ci przyjemność, nadwyżki owoców rozdasz koleżankom w pracy.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dorotko
Jeśli mówisz o terenach przy Lublańskiej to właśnie tam mieliśmy poprzednią działkę, o której napisałam. Dokładnie gdzieś na przełomie tego ogrodzonego osiedla a parku z piękną fontanną gdzies na jej wysokości. Pamiętam jak z poprzednim psiakiem chodziłam tam kiedy wszystko było już zgładzone i zamieniało się w dzikie chaszcze. To było takie smutne, stałam i odtwarzałam sobie pół swojego dzieciństwa, znalazłam krawężnik z moją starą piaskownicą i rozpoznałam ścieżki między naszymi iglakami... W sumie to stało się bardzo szybko,nagle nam powiedzieli że teren już jest sprzedany.
Kiedyś może znajdę zdjęcia tamtej działki. Tam to było urządzone- wzdłuż całego płotu był szpaler piwonii, kilkadziesiąt krzaków, była solidna altana z piwnicą ,kominkiem i pokojami do spania, placyk zabaw, huśtawki, wielka jabłonka z domkiem na drzewie i kilkumetrowa tyka na której w kształcie tipi pięła się zawsze fasola. Tam to był taki ROD z prawdziwego wydarzenia.
Aż łzy napływają do oczu, ale na szczęście mam słabą pamięć i ten obraz mi się z czasem rozmywa.
Btw ta Olsza to chyba już nie Olsza a teraz Prądnik Czerwony po zmianie granic dzielnic.

Z bakłażanami warto spróbować. Mnie od zawsze kręciły ich kwiaty. Są piękne, uwielbiam je.
Lubię też je jeść, kroję w cienkie paski i zawijam dowolne nadzienia, zasmażam, dodaję do tarty, ale jakoś nie kładę nacisku na owocowanie. Darzę je sympatią za fajne ozdobne owocki.

Moja lista wysiewów jest makabryczna. W sumie, a co mi tam, mogę przedstawić :

    Dyniowate
    Dynia
    Hokkaido
    Muscate de Provence
    Olbrzymia
    Butternut
    Melonowa Żółta
    Makaronowa
    NN moja (Persil)
    Sweet Meat 2x


    Tykwy
    Birthouse
    Legendaria Siceriaria - Butelkowa Ozdobna.

    Cukinia
    Astra Polka (zielona)
    Atena Polka (zółta)

    Ogórek
    Izyd F1
    Kiwano ( kolczasty słodki)
    Bób
    Bizon
    Windsor Biały
    Karmazyn
    Jankiel Biały
    Dragon

    Groszek
    cukrowy Iłłowiecki

    Cebula
    Siedmiolatka

    Marchew
    kolorowa (mix) - biała, kremowa, żółta, fiolet,pomarańcz
    Fasola
    karłowa żółta
    karłowa fioletowa

    Wiosenna zieleninka :

    rzodkiewka
    kolorowa mix4kolory
    Lucyna
    szpinak
    Matador
    Pietruszka
    Moss Curled (karbowana)
    Festival (gładka)
    Koper
    Kozak
    swój zbiór
    Sałata
    dębolistna
    Spicy Mix
    Masłowa Królowa Majowych
    liściowa LOLLO
    masłowa Justyna
    rukola
    rzeżucha
    Bazylia
    czerwona swoja
    cynamonowa

    Kukurydza ozdobna
    truskawkowa czerwona
    truskawkowa czarna AWN
    mix bordowa AWN
    żółta własna

    Rodzynek brazylijski
    niski AWN
    kupny

Oczywiście brakuje pomidorów i papryk, uzupełnię jak dojdą.
No i kwiaty, a tych jak się okazało wcale nie mam mało ;:224

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MagdalenaKCh
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 23:21 
Offline
500p
500p
Postów: 751
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
Matko jedyna.. :shock: to Ty z hektar potrzebujesz i jeszcze mnóstwo pracowników.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pizza
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 23:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 740
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Powiem szczerze, że poprawia mi humor świadomość, że nie jestem jedyną osobą, którą ponosi z nasionkami. Ale na pewno świetnie dasz radę. :) Na wiosnę w końcu każdy skrawek ziemi się poszerza i mnoży, prawda? ;:306
Na pewno jeszcze będą w sezonie piękne widoki tych wszystkich roślinek. ;:108
Tylko kiwano nie sadź nigdzie, gdzie Ci może zagłuszyć inne rośliny! To jest chwaaaścior straszny, nieupilnowany polezie wszędzie. A co do jego owoców, mi nie smakują (choć zapach mają super) i dlatego mocno się zastanawiam, czy siać, ale może też w donicę wsadzę jeden krzaczek - ot, żeby nie musieć za bardzo się przejmować, że wylezie. No i jest bardzo przyjemny dla oka.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Foxowej urosło cz 2
PostNapisane: 11 lut 2019, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3535
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ej dziewczyny dziewczyny, no co Wy? To okrojona wersja jest :;230
Serio. Kusilo mnie jeszcze trochę innych roślin ale dałam sobie spokój.
No i nie ma w tym papryki i pomidorów.

Z ogórkami to mój debiut. Zobaczymy jak mi wyjdzie. Dla kiwano mam pewne propozycje jako pnącza, nawet zastanawiałam się czy nie wstawić młodej na tipi ale tu chyba prędzej się odnajdą tykwy.

Jeśli chodzi o pracę to bardziej jak pomagiera mi potrzeba czasu. Tak to pomału dam radę. Wszystko czego będzie za dużo może zabierać koleżanka (i jest chetna) albo mogę zawozić na wieś.
Nic się nie zmarnuje. A ja staram się zachować rozsądek i siać po tyle ile mi potrzeba czyli po 1-2 szt. Tak mi to idzie...średnio.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 646 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Biotit, sauromatum i 71 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *