Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 917 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lut 2020, o 10:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9615
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Ja na razie nic bratkopodobnego tam, gdzie bratki siałem (a siewy były aż dwa, jeden w marcu – i te kwitły mi już w zeszłym roku – a drugi w październiku) nie widzę… Nic to… Mam nasiona, posieję znowu…

Widzę, że Twoja wiosna dogoniła moją i iryski żyłkowane już szaleją… Piękne są… Szkoda że tak krótkotrwałe.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lut 2020, o 10:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, a moje iryski jeszcze żadne nie wychodzą buuu!
Przerażające te ślimaki ...chyba muszę wrócić do kaczek! chociaż na razie mam zapas różnych trucizn na ślimaki ze Stanów, to będę sypać. Masz rację zima nic nie wyeliminowała, bo muszki latające całą zimę widziałam w ogrodzie.
W nocy bardzo wiało u mnie ale jakoś górą bo w ogrodzie nic nie przemieściło, a mam pełno naciętych chabazi!
Przerażające wieści o tych wyciekających nieszczęść z laboratoriów...a o czym nie wiemy i nie dowiemy się.
Popatrz :roll: a u mnie kurierzy zostawiają przesyłki podczas nieobecności pod drzwiami.
Bratki były marne w OBI i kupiłam drobniutkie dzwoneczki i tymianek cytrynowy....cudownie pachnący, wszystko aklimatyzuje się w tunelu!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lut 2020, o 11:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Coraz więcej i więcej kolorów, pięknie :D

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 24 lut 2020, o 15:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dziwne z iryskami ,chyba powinno się je dzielić co 2 - 3 lata bo szczypiorki tylko puszczają albo giną.
Przeginka ,że ślimaki przy takich temperaturach żerują i że pierwsze kwiatki tak wyczekane pożerają.
Wczoraj poszłam w nocy po chrzan wykopany i zajrzałam do dziadkowego a tam znowu z 8 ślimaków.
Padało i trutki nie wysypałam.
Co ciekawe potworki przezimowały albo w olbrzymim bukszpanie ,albo w kępie goździków brodatych.
U nas podobnie ,wiatr jakby górą wiał ,nie mniej człowiek jest rozbity po takiej nocy.
Moja szklarnia trzyma się na ''Zdrowaś Mario'' :)
Co chwila nowe szyby muszę ''zdobywać''.
A tam w środku rzodkieweczki wykiełkowały i sałata samosiejka. :D
Szczęśliwie wczoraj skończyłam miksturę zapobiegającą chińskim grypom :)
Z kleszczami to do prawdy nie mogę pojąć ,jak człowiek może drugiemu coś takiego perfidnego zafundować.
Przecież to się rozlazło po całym świecie i stanowi obecnie prawdziwą plagę.
Podejrzewam ,że połowa ludzi jest zainfekowana jakimiś świństwami przenoszonymi przez te pajęczaki i komary. :shock:
Jeśli chodzi o kuriera to lepiej ,żeby na mnie nie trafił kolejnym razem.
Mają z tego co wiem trzy podejścia do klienta , a ten był tylko raz i nic ,żadnego sms-a ,wiadomości.
Czekamy na potrzebne lekarstwo a oni olewają.
U sąsiadów są codziennie. :roll:
Fajnie ,takie dzwoneczki dostałam kiedyś od Stasi z Wro. i kilka lat mieszkały w skrzynce. :D
Tymianki mam różne i bardzo je lubię.

Natalio
Cieszę się ,że tak odbierasz wygląd moich rabatek i donic. :D
Staram się ,żeby było kolorowo przez cały rok.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 lut 2020, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, a ja piję zestaw od Ałły na odporność no i staram się nie marznąć niepotrzebnie w ogrodzie, bo wiatr mroźny wieje. Jedynie jak słonko przygrzeje to wtedy w plecki cieplutko! ;:3
Na szczęście nasi kurierzy porządni i przysyłają sms i emaila, a jak nikogo nie ma w domu to na ganku zostawiają, bo wiedzą że pierwsze drzwi można otworzyć. Zresztą przez lata jeżdżą ci sami.
U mnie biało od rana ale w szachownicę, raz biało raz czarno ;:306
Mam nadzieję że lekarstwo doszło i przyniesie pożądany skutek....zdrówka ;:304

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 lut 2020, o 16:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Wyobraź sobie ,że odesłali lek z powrotem do producenta , a dwa dni później nieoczekiwanie mimo ,że byliśmy w domu ktoś zostawił paczkę. :wink:
Nie zapłaconą ;:224
Może kurier usłyszał moje pogróżki :;230
Na przesyłce była adnotacja - ''dwa razy zostawione awizo'', to kłamstwo nic nie zostawione.
Nie wiem ,czy to wichury czy 5 G wpłynęło na mózg P. kuriera :?: :lol:
Fiolki z lekami są szczęśliwie w domu. :D
Wczoraj dowiedziałam się ,że kurkumę aby była skuteczna należy przyjmować z odrobiną pieprzu lub chilli. Zwiększa przyswajalność.
My pijamy szczeć - całą roślinę ,czystek ,koci pazur i gojnik.
Rano oliwę z cytryną na oczyszczenie wątroby.
Plus profilaktycznie po łyżce mikstury antywirusowej P.Kudlińskiego. :)
Przy okazji ciekawa jest historia tego Pana.
Jest prepersem ,ciekawe filmy na Y.T. prezentuje, jest prezesem fundacji ,która robi mnóstwo dobrego bezinteresownie dla ludzi , a teraz został skazany na pół roku więzienia za to ,że słusznie skrytykował w mocnych słowach obywateli rumuńskich ,którzy w lasach napadali na grzybiarzy.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 lut 2020, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko ...preppers...p. Kudliński...nie nie! to zupełnie nie moje klimaty :D
Natomiast szczeć, czystek czy gojnik to i ja zaparzam Mam mnóstwo szczeci w tzw polu :D ale kupiłam Herbapolu ;:306
Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mi ktoś zostawił pod drzwiami przesyłkę za zaliczeniem ;:oj Chyba wystraszyłaś kuriera do granic wytrzymałości ;:306
Kurkuma przy woreczku pełnym kamieni jest niewskazana. ;:219

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 lut 2020, o 15:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dużo mądrego dowiedziałam się z tych filmów i o ziołach i o robieniu przetworów. :)
Z kurierem to niezłe jaja :;230
Ja też mam swoją szczeć, kiedyś gdzieś znaleźliśmy i wykopaliśmy siewki z myślą o pszczołach.
Ale ile tego trzeba \ korzenie\ do herbatek.
Marysiu współczuję tych kamieni ,szkoda ,że wcześniej nie wiedziałaś i nie było oczyszczania.
Jak by człowiek wiedział wcześniej ,tak ,jak Z. ,że ma tendencję do piasku i kamieni w nerkach.
Zresztą On ''olewa'' działania zapobiegawcze i pelasia musi ziółka pod nos i przypominać o zasadach. :roll:

Dla zmiany tematu napiszę o moich rozsadach :)
W domu papryki już ładne , 4 rodzaje. Groszki pachnące na 10 cm.
W szklarni wykiełkowały rzodkiewki posiane w styczniu.
Z warzywek mam ostatnio wysiane ; szpinak ,kapustę Pak Hoi ,pietruszkę liściową, sałatę i kalarepę :D Nie wiem czy nie za wcześnie ,bo prognozy raczej wiosenne na marzec nie są.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 lut 2020, o 17:31 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6759
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Aguś, a groszki pachnące to kiedy sadzisz do gruntu? Ja zawsze w marcu do gruntu dawałam, ale marne albo wcale ich nie było. Uwielbiam groszki, ale ciężko mi z nimi. Może je podpędzę w domu?

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 1 mar 2020, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Małgosiu
Z groszkami postępuję tak od lat , w kwietniu sadzę do gruntu :D
Dobrze znoszą takie warunki świetlne ,jak obecnie.
Zresztą uszczykuję je ,żeby się rozgałęziły.
W zeszłym roku groszki tak wcześnie posiane kwitły do grudnia.
One do minus 5 stopni wytrzymują.
Przy siewie do gruntu często uszkadzają je ślimaki.
Można też siać później ,jak jest cieplej np. w maju , też zdążą zakwitnąć. 8-)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 mar 2020, o 00:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Zimno , ale kwiecie trwa i się rozwija ;:138


Obrazek

Iryski reticulata rozsadzone ze starych.


Obrazek

Ciemierniki w donicy.


Obrazek

Bratek czeka.


Obrazek

Hiacynty późno sadzone i przetrzymane w budynku gosp.


Obrazek

Iryski ''Katherine Hodtkin'' rozwinęły się.

Obrazek

Jeden z braciorków ,który dziś mimo deszczu posadziłam. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 mar 2020, o 12:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko znalazłam pierwsze iryski i zaznaczyłam do letnich wykopków. Takie jak na 1 zdjęciu też powinny być, ale są chyba tylko listeczki :wink: Bratki pewnie ruszą, bo już pierwsze gdzieś widziałam :roll: będzie można obsadzić skrzynkę ;:333 Ciemiernik podobny do mojego tylko mój ma śliczną koroneczkę przy pylnikach.
Ochłodzenie...jutro znowu śnieg, ale za 3 dni widzę 12 - 13 st. Byle do wiosny!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 mar 2020, o 15:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Mimo chłodu kwiatuszki dają radę ;:333

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 mar 2020, o 01:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Tak ,cebuleczki się ucieszą i po podzieleniu ucieszą Cię kwitnieniem w następnym roku. :D
Moje bratki stare jakoś marne i pączków nie mają raczej.
U nas ma też być ciepło ,lecz jeden dzionek :!:
Przy tym wiaterek ostry przed i po za pewne.

Borówko
Kwiecie udało się zachować bez przerwy zimowej ;:138
W grudniu ,gdy padła reszta starych ,jednorocznych zaczęły ciemierniki.
Goździki w donicach nie przerwały kwitnienia. :D
Wszystkie petunie - moje z nasion żyją.
Nie mniej każdy krokusik ,słodki mini i rysek i bratek cieszy ;:108

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 917 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MSN [Bot], PEPSI i 145 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *