Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1000 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 59  
Autor Wiadomość
Katiusha
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 gru 2019, o 22:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
;:306 Masz rację. Perswadowanie trwałoby ze trzy minuty. Potem brutalna wojskowa pobudka ;:209 Lariusz także wokalizował na początku. Cały urlop wypoczynkowy zużyłam na odczulenie go na bycie samemu. Da się ;:333

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 4 gru 2019, o 02:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Spróbuję, choć na razie szkoda kwiatów obcinać. :D
Dziś regularna zima była, trawy nie było widać z pod śniegu.
Jadziu lepiej nie wychodź ;:196 Wczoraj ślizg ,bezpieczny co prawda zaliczyłam ,choć jak Babcia ostrożnie stąpałam.
Już widać roztopy i ma wiać.
Może jeszcze nam się uda coś podziałać w ogrodach :D

Kasiu
:D :lol:
Taki piękny Twój pies ,aż się nie chce wierzyć ,jak go znalazłaś. 8-)
Dobre wyszkolenie to podstawa.
Właśnie dziś znajomy był u nas z bardzo ostrym psem.
Jak ona doskonale ułożona jest.
Nawet nie wiem kiedy przeszła przez ogród i wróciła do samochodu.
Chciałam pogłaskać bo znam tę sukę od małego i jest zawsze łagodna dla mnie, ale słuchała się opiekunów.
Zresztą nie raz bezkarnie uszłam głaszcząc czy wchodząc gryzącym psom ,nie wiedząc o tym. :heja



Taki zachód słońca dziś był, potem jeszcze krwawszy.
Obrazek



Obrazek
Smętna fotka ,ale widać jak wielka jest chryzantema.


Obrazek
Tu widać kwiatek.


Obrazek
Naręcze chryzantem od Marysi - maski.


Obrazek
Tu widać jeszcze lepiej ile kwiatów.


Obrazek
Tak oszroniło dziś kapustkę ozdobną.


Obrazek
Stoliczek w miechunce. Wstyd ile liści tu zalega.


Obrazek
Kolejna chryzantema.


Obrazek
Kapusta w kompozycji.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 4 gru 2019, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32968
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Niebo rzeczywiście złowrogie ale za to kwiecia masz jeszcze sporo w zasięgu oczu .Kapustka ozdobna ślicznie oszroniona szkoda trza było zrobić zbliżenie tym zlodowaceniom wyszłoby super . Agusiu na razie nie mam zamiaru wychodzić ,czekam na zmianę pogody ,żeby znów wyruszyć na zakupy .U mnie też dalej mroźno brrrr

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2019, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9952
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Pepsi – spoko, nic nie mam do wybaczania, wszak Francuzi mają na koncie selekcję wielu ras typowych piesków pokojowych, czasami wręcz na pograniczu kalectwa…

@ Pelagia
– ano pisałaś o lekarzu, co koguta rozstrzelał, owszem…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2019, o 11:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Kapusta z "cukrem pudrem" wygląda jak jakaś róża magiczna ;:oj Lubię fajnie ułożone psy, w przeciwieństwie do rzucających się na nogawki szczekaczek - ale to też wyłącznie właścicieli wina Obrazek
Cudowny zachód słońca ;:167

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 gru 2019, o 15:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kochani
U nas pogoda ekstremalnie zła a mój Z. uparł się naprawiać dach od stodoły.
Nie ma motywacji do prac ogrodowych.
To trzeba chatę odszczurzać na Święta ;:224

Jadziu
Ciemno jest i zdjęcia smętne wychodzą.
Robię telefonem komórkowym i zbliżenia nie zawsze się udają. ;:224
U nas tak zimno nie jest ,tzn. na plusie a w nocy mrozik.
Ale był taki dzionek - czwartek chyba bezchmurny i wtedy musiało przymrozić powyżej minus 5 stopni plus wiatr bo groszki pachnące wiszą.
O dziwo kwiaty przy domu żyją, petunie ,bacopa i złocień krzewiasty.
Przykryte co prawda ;:224

Loki
Sąsiadka w S. ma parę takich miniaturowych piesków - zabawek.
Rozpaczliwie niskie ajkju mają ;:306
Niektóre kundelki psie i kocie są bardziej kumate od ludzi.
Nasz pies wszystko rozumiał i się obrażał ,jak usłyszał jakąś aluzję czy inwektywę pod swoim adresem.
A kot potrafił przewidywać moje zamiary i zachowania.
Niestety od czasu remontu jezdni siedzi u sąsiadów. :|

Kasiu
Co ciekawe tylko ta kapustka uległa oszronieniu. :)
Niestety psy podobnie ,jak i ludzie mają różne charaktery i inteligencję.
Zastanawiamy się nad nowym piesem do pilnowania, ale to jest zawsze loteria.
Weźmiesz ze schronu to nie wiadomo na co trafisz, z kolei szczeniaczek jest szalenie ambarasujący. :roll:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 gru 2019, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41279
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Agnieszko!
Dawno mnie nie było u Ciebie, tzn o leszczynie czytałam... ale wilki? U nas na szczęście nikt nie widział ani nie słyszał. Chyba przybliżające miasto przepędziło dziki i sarny, bo coraz ich mniej.
Współczuję całego zajścia z wycinającymi drzewa, a czy uzasadnili swoje poczynania? bo jak rosły na Waszej posesji to powinni najpierw wystosować pismo o usunięcie skoro przeszkadzały i dopiero przy braku reakcji mają chyba prawo w uzasadnionym przypadku.
Nie wiem czy później zakwitła chryzantema czy klimat korzystniejszy, ale moja już od dawna brązowa wisząca. Niby Ci mrozi, a rośliny jeszcze zdobią :D kapustka właśnie o tej porze ślicznie się prezentuje!
Jako osoba, której podcięli struny głosowe i walczyła z tego powodu o życie protestuję w imieniu psów. Nawet nie wiesz ile czynności życiowych jest uzależnionych od tej części ciała. ;:oj

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 gru 2019, o 00:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8144
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
No Tobie to przygód różnych nie brakuje. ;:202
Po czymś takim osobiście straciłabym wenę na miesiące .
A Ty potrafisz się pozbierać szybciutko i jeszcze opisujesz wszystko z dystansem i humorem.
Zauważyłam, że konsekwentnie, niemal codziennie piszesz w swoim wątku o niemal jednakowej porze.
Przez to wątek jest zawsze na bieżąco.
Podoba mi się stoliczek w miechunce, chryzantema i kapustka. ;:138
U mnie kwitnie jeszcze do teraz tylko bordowa chryzantema.
Reszta już dawno zbrązowiała.
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 gru 2019, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Znam ten przepis oczywiście, ale powiedziano mi ,że w pasie drogowym mogą sobie zawsze wycinać bez uprzedzenia.
Nie mniej jednak bezdyskusyjnie weszli w nasz teren i obcięli nasze drzewa.
A poza tym komu by miały przeszkadzać ,jak tylko my użytkujemy ten teren, koparki zniszczyły gałęzie przy pracy i nic nie zasłaniało widoczności drogi. :roll:
Czekam na odpowiedź z powiatu. :)
Ogród wygląda smętnie ,ale cosik jeszcze kwitnie.
Wczoraj wykopałam ostatnią dalię i mieczyki. :oops:
Marysiu ja nie jestem rzecznikiem krzywdzenia psów ,ale podaję tylko dla przykładu ,jak w innych cywilizowanych krajach szanuje się spokój ludzi.
Bo przecież zwierzęta są po to aby służyć nam a nie uprzykrzać życie i jak ktoś sprawia sobie wielkiego psa to powinien też pomyśleć o innych.

Krysiu
Mam doła cały czas przez tę wycinkę, a najbardziej boli mnie świadomość ,że osoby z naprzeciwka prawdopodobnie maczały w tym łapy. :evil:
Bo jak wytłumaczyć fakt ,że dalej we wsi nie wycięto odrostów ,ani samosiejek drzew metr od drogi a u nas odważono się obciąć konary 10 cm. od budynku :?:
Jak przejeżdżamy obok domu to nawet nie patrzę. :(
Pogoda tej jesieni nie sprzyjała chryzantemkom.
Cieszę się ,że jeszcze żyją. :D
Nawet jeszcze resztki różyczek trwają.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 gru 2019, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1706
Skąd: Małopolska

 0 szt.
cyt. "Ogród wygląda smętnie ,ale cosik jeszcze kwitnie"
Ładne mi "cosik toż to kwitnienie jak z września, super ;:333
Ale super miec takie o tej porze! Są dobrze osłonięte pewnie; śliczne te kapusty :)

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 gru 2019, o 01:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igo
Dzięki za miłe słowa ;:196
Dziś było słonko ;:3 ,ale mróz już o 15 - tej a w nocy bardzo srogo :shock:
Oj :!: Nachowałam się doniczek i naprzykrywałam roślinek. :?
Rzuciłam też okrycie na selery i koper włoski.
Został tylko rozmaryn i wielkie donice przy domu oraz stodole ,które zawsze zimują.
Z kwiatostanów roślin żyją trzy rodzaje róż, lewkonie i pączki suszków, petunie i pierwiosnki.
Chryzantemki też ,ale już mocno sfatygowane są.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 gru 2019, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41279
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wiesz jak to jest :wink: Musiałam zabrać głos, bo to moja piętka.
Co byśmy nie powiedzieli robotnicy u was dziwnie się zachowują...jakoś jak w czasach komuny. Nie doceniałam naszych a naprawdę wzorowo prowadzili prace. Przede wszystkim szybko, ciągle biegali pytać o to czy tamto i chociaż mnie to angażowało to dzisiaj widzę że to miało sens. Mieliśmy swoje telefony wzajemnie w razie nieobecności, a chcieli wejść coś robić czy zapytać. Na koniec podpisywaliśmy protokoły razem z oceną wykonanych prac :wink: A miałam jak wiesz dwie brygady jedna chodnikowa a druga kanalizacyjna.
Zimujesz rozmaryn na zewnątrz? Mój jeden zostawiony już zmarzł, a nawet do -8 nie doszło.
W polu zostały jarmuże i jedna czerwona kapustka :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 gru 2019, o 16:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Trzeba przyznać ,że fart mieliście z ''normalnymi fachowcami''. :)
Okazuje się ,że można trafić dużo gorzej.
Właściciele ''mojego'' ogrodniczego trafili na fatalną firmę i od wiosny bardzo utrudniają im życie.
Zagrodzili wjazd na posesję, regularnie odcinają im media.
Ludzie ci muszą się taszczyć kilkaset metrów z towarem ze sklepu itp.
Właściciel dosłownie ucierpiał z nerwów na zdrowiu. :evil:
Mam nadzieję ,że u nas najgorsze już przeszło i podobnych atrakcji nie będziemy doświadczać.

Acha z powiatu odpisali ,że nic nam się nie należy bo wycinka była w pasie drogowym.
Musimy zrobić dowodowe zdjęcie z przeciągniętym sznurkiem.

Dziś już trochę ''cieplej'', mróz tęgi odpuścił.
Wcześniej mocno przymroziło bo lód gruby w pojemnikach z deszczówką.

Trochę atmosfera świąteczna u nas się zaczęła bo spotkała nas niespodzianka i od Rodziców chłopaka mojej Córki dostaliśmy choinkę i ozdobne stożki. :D
Są producentami sztucznych choinek.
Czyli w kilku domach taszczenie się z drzewkami i ubieranie mamy z głowy :lol:
Wolę żywe choinki ,ale to praktyczne.
Po za tym w ogrodzie mamy żywe. :)

Wczoraj kupiłam ostatnie prezenty i trochę wiktuałów.
Ręce mam powyciągane ;:306
W przyszłym tygodniu dopiero będzie zamieszanie w sklepach ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 gru 2019, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1706
Skąd: Małopolska

 0 szt.
A sprzątanie juz zrobiłaś? Mnie jakos nie bardzo po drodze w tym roku ;:306 ... po weekendzie trzeba będzie złapać wiatr w żagle jednak :lol: Ale za to może będzie dłużej świeżo :)
Trzymam mocno kciuki ;:215 abyś wygrała sprawe tego paskudnego rozboju :!:

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 gru 2019, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igo
Ekhm.... sprzątanie uskuteczniam cały czas. ;:224
Do jakiego etapu je doprowadzę - trudno ,luzik ,potem tylko jedzenie będę robić.
Taki jeden Osobnik dba ,co bym się nie wyrobiła z porządkami.Musiała bym Go związać ;:224
Za małą przestrzeń mieszkalną mamy i za dużo rzeczy ,żeby było git.

Coś mi się wydaje ,że jak zwykle marne szanse z urzędem. :|
Ale jeszcze trochę krwi im napsuję co by zapamiętali na przyszłość.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 gru 2019, o 16:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32968
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu sprząta sie calutki czas a to tylko Boże Narodzenie, a nie najazd Sanepidu czy sławnej kucharki ;:306 Napsuj im krwi coby im drugi raz nie przychodziły takie pomysły .Byłam w ogródku wczoraj i chryzantemy jeszcze są w dobrej formie po mimo mrozu który był stoją grzecznie na warcie na wpół wysuszone .Teraz zaczyna troche padać ale ile napada to wielki znak zapytania. Miechunki ślicznie okalają stoliczek ;:333 Przedświąteczne pozdrowienia zostawiam dla Ciebie- ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 gru 2019, o 02:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6163
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Bardzo się cieszę ,że zdobyłaś się na rekonesans w ogrodzie. ;:196
U nas chryzantemy w większości jeszcze wyglądają dość przyzwoicie.
Mimo paskudnej jesieni.
Czy dobrze rozumiem ,że pragniesz deszczu :?:
My mamy mokro od września cały czas.
Dziękuję za dobrą energię ;:196
Miłych przygotowań przedświątecznych winszuję :)
Ale ja tak lubię niemiecki porządek. Wszystko na swoim miejscu. Okienka pomalowane, dywaniki wytrzepane. To samo w ogródeczku. Rzeczywistość w związku z ciągłymi wiatrami oraz bałaganiarzem w domu jest zupełnie inna :;230


Obrazek
Tak było na podwórku parę dni temu.



Obrazek
Różyczka wciąż żywa.


Obrazek
Chryzantema od Siostry Z.


Obrazek
Prymulki z nasion.


Obrazek
Zdjęcie fatalne ,ale tak obecnie wyglądają posadzone w sierpniu goździki.
Oczywiście chowam ,jak jest bardzo mroźno.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1000 ]  Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 59  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], sabkis, ulzana i 81 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *