Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 875 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55 ... 63  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 lis 2019, o 10:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9510
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Tak, hylomekon to ta żółta roślina blisko spokrewniona z makiem… Nic to, posadziłem, przykryłem ziemią (bo kiełki mu wystawały) i zobaczymy co z tego wyjdzie…

A co do wilków – ale wiesz, że hodowcy mogą się ubiegać o odszkodowanie od państwa jak im wilki strat narobią? Tego za czasów Piastów nie było…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 lis 2019, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6025
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jurku
:D
Tak ,do Ochrony Środowiska W Gdańsku.
Jeżeli mieli ogrodzenie dostaną odszkodowanie.
Ale za Piastów wilki nie były pod ochroną :;230
Ale się porobiło, lepiej nie ingerować w naturę.

Marysiu
Przepraszam przegapiłam Twój wpis :oops: ;:196
Z. marudził ,że marchewka kwaśna i w ogóle nie teges ;:224
Dziękuję ,spokój był w niedzielę :D ;:3


Obrazek
Kocanki żyją i mają jeszcze pąki.


Obrazek
Chryzantema przywieziona z rodzinnych stron Z.


Obrazek
Nagietki jak zwykle niezawodne.


Obrazek
Ostatni Mohikanin ;:306


Obrazek
Stara odmiana chryzantem z działek.



Obrazek
A oto kwiatki Z.,które posadził w kwietniu.
Właśnie raczyły wzejść ;:306 To nie frezje, ale też maluchy, zapomniałam nazwy.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 lis 2019, o 18:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
:wit
Jak pies gryzie, to wina właściciela. Tylko. Naoglądałam się tysiecy programów z "problematycznymi" psami i 99.999% to wychowanie. Ten promil zostawiłam dla jednego psiaka, który miał po prostu zachowania kompulsywno-obsesyjne, ale to było tylko kręcenie się w kółko i lizanie wszystkich okien w domu ;:131 NIE gryzienie.

Wilki z natury unikają ludzi. Nie szukałyby przygód w ich pobliżu, gdyby nie banda myśliwych "regulujących" pogłowie roślinożerców leśnych.
Tam, gdzie reintrodukawano wilki, nie powinno być polowań ( przy właściwym pogłowiu drapieżników).

O boshhh...Sorki za wylewną obronę wilków :oops: Zasługują jednakowoż.

Aguś - u Ciebie WIOSNA! ;:167 ;:167 ;:138

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 lis 2019, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32434
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ooo to niedobrze Agusiu,jak wilki pchają sie do wioski coraz bliżej ludzi i domowej zwierzyny ;:222 Ostatni Mohikanin sliczny taki nietypowy ,nagietki również jeszcze rozweselają rabatkę .Może te wschodzące cebulki to iksje tempo wzrostu mają rakietowe :wink: ale ważne ,że wzeszły

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 lis 2019, o 12:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6025
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kasiu
Dziś sama musiałam wcielić się w wilka a raczej wilkołaka :;230
Mnóstwo energii straciłam na awanturowanie się z tępymi facetami ,którzy przyszli bez żadnego uprzedzenia i wycieli nam drzewa i krzewy rosnące na naszym terenie od strony drogi powiatowej.
Weszli na nasz teren i okaleczyli 150 - letnią leszczynę rosnącą tuż przy samym budynku.
Włączyli maszynę do rozdrabniania drewna kierując silny strumień zrębek na drewnianą ścianę zabudowań.
Zdążyłam tylko narzucić szlafrok i zaspana wylecieć bronić resztek drzewa. :evil:
Niestety zdążyli zredukować większość osłony od hałasu, spalin, kurzu i sąsiadów. :(
Na domiar złego nasi ulubieńcy vis a vis wylegli zwabieni karczemną awanturą i dodali '' krzepiący'' komentarz.
Nie wiem co za czasy dla nas nastały ,że musimy tyle znosić.
Kiedyś był tu spokój i cisza inaczej w życiu byśmy tu nie zamieszkali.
W zeszłym roku zakosztowaliśmy takich rozkoszy jak ciągnięcie wody, potem prądu i na koniec wycinkę krzewów - wszystko wzdłuż naszego terenu pod samym nosem.
A w tym budowę drogi powiatowej i chodnika tuż pod oknami domu.
Wybaczcie moje wylewanie żali ,ale wydaje mi się ,że Forumowicze rozumieją takie rozterki.

Jadziu
W życiu bym się wilków tak blisko nie spodziewała.
Dziki wilk unika ludzi i dopiero gdy przymiera głodem zimą zapuszcza się bliżej siedlisk ludzkich.
Wszystkie inne dalie już odpoczywają w kartonach. :D
Tak to iksje ;:196 Mają refleks to fakt :;230 ;:306

;:3 ;:3 ;:3

No nic ,wyżaliłam się Wam, poskarżyłam się i w gminie i w powiacie.
Mają przyjść obejrzeć ten bałagan i sprawdzić czy nic przy budynkach nie uszkodzili.
To pisałam ja biedna zestresowana i zapłakana Pelasia. :(
Teraz czuję się jak bym nie przymierzając bez bielizny na ulicy stała.
Muszę lecieć porobić zdjęcia i zasmarować rany na drzewie maścią .
No nic

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 lis 2019, o 16:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32434
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Biedna Agusiu ;:196 co Pelasia może jako słaba istota w porównaniu z maszynami i "ekologami" którzy ich używają ;:174 .Nie rozumiem czegoś ;:224 jak mogą wejść na prywatny teren i wycinać drzewa ;:202 toż to samowolka.Ciekawe co gmina na to, a nie chcę Cię stresować, bo ciekawe co jeszcze do końca roku wymyślą włodarze czy jacyś inni ;:168 Szkoda ,że to nie era Kargulów bo zaraz byłoby odpowiednie odreagowanie :;230

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 lis 2019, o 18:43 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Aguś Obrazek PRECZ Z TĘPYMI FACETAMI! Taki krzew i drzewo mnóstwo czasu rośnie, i umila widoki i daje odrobinę prywatności, ale nie, przyjdzie takie toto i piłą w przeciągu minut wszystko zniweczy! Obrazek A kto to zatwierdził?? CO im te zieloności przeszkadzały?? Czasem jak widzę, jak służby miejskie drzewa ogolą, to się scyzoryk w kieszeni otwiera Obrazek
Tulam w bezsilności Ciebię i skołatane Twe nerwy Obrazek

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 lis 2019, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7563
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj :wit . Poważnie tak weszli jak do siebie i zrobili masakrą ?? ;:oj Co za czasy ! Co za ludzie! Szkoda drzew i Twoich nerwów . Nie rozumiem tego zachowania. Wydaje mi się, że jeśli Twoje drzewa w czymś tam miałyby drodze przeszkadzać to najpierw jakieś rozmowy powinny być a nie samowola :evil: . Wkurza mnie kiedy organy mają "swoje przepisy". Wyobrażasz sobie co by było w sytuacji odwrotnej ?? Gdybyś Ty poszła z piłą i poharatała drzewa przy drodze należące do gminy to nie daliby Ci żyć. Dobrze zrobiłaś, jestem z Tobą ;:196 .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 22 lis 2019, o 15:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6025
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
No właśnie wczoraj pokazałam co mogę :;230
Słaba niewiasta rozgoniła z 8 - miu głuchych chłopów.
Szkoda ,że wcześniej nie zdążyłam ,ale mieli kilka pił i byli szybcy.
Ta leszczyna i inne drzewa rosły dosłownie w fundamentach ,tuż przy budynkach, gdzie do pasa drogowego.
Jadziu nie strasz ,w powiacie powiedzieli ,że nic nie planują w najbliższej 20 -to latce.
Czyżby się coś kroiło o czym nie wiemy :?:
W gazecie lokalnej przeczytaliśmy ,że ponoć są plany zmuszenia ludzi do zaprzestania opalania węglem i drewnem.
Jakoś sobie tego nie wyobrażam ,znając realia Polski.
Z jednej strony dobrze ,że walczą z kopciuchami.

Kasiu
Achchch jak byś mnie w akcji zobaczyła :;230
Najbardziej mnie uderzyło ,że nikt nic nie wiedział, a powinni zawiadomić ,czy pismo przysłać.
Sołtys też nic nie wiedział.
Zbyszek też się wkurzył i na moim miejscu zrobił by podobnie.
Nie darujemy tej lipy i zabranego drewna.
To przecież bezprawie. ;:188

Ewelinko
Tak już było urządzone przez poprzedników ,że dom stoi na skarpie i płotu brak.
Dalej za budynkami gospodarczymi zaczyna się siatka zagradzająca pole.
Więc przy budynkach sobie weszli bezczelnie.
Weszłam przy domu i złapałam faceta za rękaw bo nic nie słyszał w ryku pił.
Przestraszył się bardzo. Mogło coś się stać ,albo konar mógł mi na głowę spaść, ale adrenalina zrobiła swoje.
Strach mi nie obcy ;:306
Oczywiście ,że powinni zawiadomić o takich pracach.
Przecież ktoś zawału może dostać ,jak nagle tuż pod domem ktoś zaczyna piłować piła spalinową.
Właśnie tak sobie rozważaliśmy razem z Z.,jak to jest ,że my bez zgody nie możemy nic wyciąć u siebie a ktoś może sobie przyjść i bezkarnie wycinać.
Nie wiem dokładnie ,jak to jest obecnie z przepisami bo ciągle się zmieniają.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lis 2019, o 07:29 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20129

 więcej niż 1 szt.
Agusiu jak ja Ci współczuję! ;:168 ;:167 ;:196
Jak mi żal Twoich drzew :(
Ale to draństwo,że gmina tak się panoszy na nie swoim terenie i rozporządza nie swoim mieniem.
Nie umiem tego zrozumieć.

Podobnie jak tego,że dzika zwierzyna pojawia się blisko siedlisk ludzkich .Przecież jeszcze nie ma zimy?
U mnie,wielkie miasto a llis jest już częstym gościem ,może nawet gdzieś tu w pobliżu ma jakąs norę,
bo gdzieś musi spac.
No i jeleniowate tez sie pokazują coraz częściej na ulicy. Biedne zagubione,miotają sie wśód samochodow.
Kiedyś wiewiórki owszem spotykalismy ale w parku lub w większym skupisku drzew ,ostatnio skaczą po drzewach
na ulicy i spacerują po chodniku .

To chyba znaczy coś... niedobrego... :(
Życzę Wam spokoju,niech się odczepią od Waszego rancza! :evil:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lis 2019, o 09:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9510
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
W sprawie wilków podpisuję się obiema rękami pod postem Katiushy

W sprawie strat… Niesamowicie współczuję… Wiem jak to boli… Przecież ja bym tych roboli zatłukł na miejscu młotkiem ;:14 (a dopiero potem zorientował się, co narobiłem i że przez resztę życia przyjdzie mi oglądać świat w kratkę)…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lis 2019, o 09:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3793
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Krysiu,

Zwierzęta zawsze pojawiały się w miastach, nie tylko na ich obrzeżach.
Pojawiają się tam, bo szukają żarcia, zarówno latem, jak i zimą.
W niektórych miejscowościach widok sarny, lub dzika nie wywiera na nikim wrażenia, ani nie budzi zainteresowania.
Dziki się po prostu omija, a sarny same uciekają, kiedy się do nich ktoś zbliża.
To się nazywa synantropiszacja i nie ma w tym niczego niepokojącego :wink:

Agnieszko,
niestety, konieczność postawienia płotu pojawia się zawsze, prędzej, czy później.
Obawiam się tylko, że płot, który względnie skutecznie zabezpieczy teren przed różnymi intruzami musi być dość solidny.
Mały płotek nie będzie zrażał szkodników.


A o wilkach też coś dopiszę.
Błędem jest myślenie, że zaprzestanie polowań i równowaga w pogłowiu drapieżników i roślinożernych spowoduje , że wilki zaprzestaną ataków na zwierzęta domowe.
To nie prawa rynku i cena kształtowana przez popyt i podaż.
Zwierzę działa inaczej, ono szuka najłatwiejszego i najwygodniejszego rozwiązania.
Np. kot, kiedy mu zimno, przeniesie się w cieplejsze miejsce, nie kombinuje jak się ogrzać, tam gdzie jest.
Z kolei wilk szuka łatwej zdobyczy, np. owiec.
Dzieje się tak zwłaszcza w okresie, kiedy wadera uczy młode polować.
Nie chodzi o żarcie, chodzi o łatwość jego zdobycia.
Tak więc wilk pójdzie polować tam, gdzie będzie to najłatwiejsze.
Biorąc pod uwagę możliwości przemieszczania się tych zwierząt, siedliska ludzkie zawsze są dla nich albo na trasie albo w obrębie terytorium łowieckiego.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 24 lis 2019, o 14:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6025
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Krysiu
Dziękuję ;:196
W Sopocie też mieliśmy dziki, lisy i sarny w centrum przy ruchliwej ulicy. :roll:
Ostatnio jakoś mniej, podejrzewam ,że zrobili porządek ze zwierzakami.
Będziemy się odwoływać do powiatu i do ochrony środowiska.
Najgorsze ,że wycięto nam osłonę i zraz zaczną się czepiać ,że pszczoły latają.
Te same osoby vis a vis ,które się cieszyły z naszego nieszczęścia.

Jurku
Jak bym była mężczyzną to ....
Zresztą nie wiem na co bym się zdobyła, jak by po moim wrzasku nie odpuścili :evil: :twisted:
Gdyby to było USA to by ich obsypał grad kul ze strychu ;:306
I jeszcze by mnie pokazywano w wiadomościach jako dzielną niewiastę :;230

Madziu
U Was wilczków nie ma :?:
Jak idę z taczką z odpadkami eko to się trwożnie oglądam za siebie :lol:
Mieszkamy w tzw. Kępie Wądolskiej ,jak twierdzi pan leśniczy ,czyli w lesie.
Ciekawe co piszesz o zwyczajach zwierzaków. :)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 24 lis 2019, o 16:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3793
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Owszem, są.
Ale mnie to ani ziębi, ani grzeje.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 875 ]  Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55 ... 63  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *