Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1121 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 66  
Autor Wiadomość
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 lis 2019, o 11:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1775
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Pieknie u ciebie jeszcze; jak miło popatrzeć :D ;:333 A w kwestii wzbogacania fauny przez ekologów to ostatnio kwitnie przemyt na wsch granicy; ukry przemycają setki żmij,węży . Pewnie to dobry zarobek.
Ten akurat udaremniono ale ile nie? https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/201 ... -wezy-boa/
Obawiam sie że niedługo będziemy mieć kolejne cuda w ogrodzie włącznie z gigantycznymi ślimakami, które teraz takie modne do hodowania na śluz do terapii kosmetycznych. Na Florydzie i Kubie, Afryce maja tam niezłe problemy z nimi bo żreją wszystko w ogrodach.
I nikt mi nie powie że to nie zostało wyhodowane w labach :(

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 lis 2019, o 16:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8134
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196 ,
Też na mrozy i śniegi nie czekam.
I chociaż akurat dzisiaj jest zimno i pada, to wolę, żeby jeszcze pani zima się do nas nie spieszyła.
Taki szczekający pies, może jest bidula chory ?
Może właściciele nie dbają o niego należycie.
W mojej okolicy, jakiś czas temu też było słychać całymi dniami skomlenie i szczekanie psa.
Aż jeden z sąsiadów zwrócił uwagę właścicielowi, że pies pewnie cierpi i należałoby go uśpić.
Właściciel przyznał, że pies jest już stary i schorowany ale nie ma serca go uśpić.
Jednak , po namyśle zdecydował się zakończyć psie cierpienie.

W tym sezonie znowu wróciłam do sadzenia cebul tulipanów w koszykach.
A to dlatego, że łatwiej utrzymać porządek na rabacie po ich przekwitnieniu.
Wtedy wyciągam koszyk i pozwalam gdzieś na boku, by sobie tulipanki doszły.
I mogę w ich miejsce posadzić karpy dalii.
Oczywiście , nie na wszystkich rabatach tak robię. :D
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 lis 2019, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6859
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Aguś, ja sadziłam tulipany, a w pobliżu czosnki ozdobne różnej maści, bo nornice nie lubią zapachu. I nie pożerają mi cebul. ;:108
Wiem co czujesz jak szczekacze się rozhulają :lol: U mnie poprawa, bo sąsiad przestawił swoje boksy psie za swój ogromny garaż i nocą ich jazgot jest stłumiony. Mój husky nie szczeka ;:108 Może takie psy powinni mieć sąsiedzi nasi?? :lol: Duże, strach wejść, ale nie szczekają i nie krzywdzą ludzi. ;:333

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 lis 2019, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32636
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dzisiaj już przebąkiwałam M ,że chciałabym zajrzeć do ogródka, bo trzeba zegary zabezpieczyć przed zimą, oczywiście to tylko pretekst :) Już stęskniłam się za ogródkiem i ciekawa jestem co tam jeszcze kwitnie i czy wszystko zabezpieczone jak powinno być.Cóż Agusiu wilka ciągnie do lasu a ja jednak zaliczyłam urodziny mamusi :) Jeszcze kwitnie u Ciebie sporo chryzantem ,moje chyba dawno ugięły się i patrzą głowami w dół jeśli jakieś zostały, bo sucho było okropnie.Dzisiaj trochę pada deszcz i niech pada

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 lis 2019, o 14:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
PEPSI napisał(a):
Mój husky nie szczeka ;:108 Może takie psy powinni mieć sąsiedzi nasi?? :lol: Duże, strach wejść, ale nie szczekają i nie krzywdzą ludzi. ;:333
- potwierdzam w 100%. Mój Larry nie wie, co to szczekanie, złodzieja by ukochał, a wzbudza respekt, bo "oczy ma takie wilcze" :;230

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 lis 2019, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6272
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Może tak źle nie będzie :)
U nas pada ,jak zapowiedziała Madzia.
Ale przynajmniej piesy siedzą cicho :D
Te patent z miską do cebulek to od dawna stosuję.
Tylko wypalam dziurki gwoździem lub nożem.
Przy setkach cebul można zbankrutować z kupowaniem koszyczków.

Igo
A może ekolodzy nie rozmnażają tylko importują te stwory i wypuszczają ;:oj :?:
Linku nie mogę otwierać bo histerycznie boję się takich gadów :(
Lubię tylko jaszczurki - dzidziusie - żelki :)
Ostatnio jak mi padalec siedział w wejściu do kuchni letniej to brzydziłam się go nawet rzucić z daleka jakimś kamyczkiem. :evil:
Nie odważyła bym się użyć takich kosmetyków.
Fujjj wystarczy to co mam z oślizglakami na naszym terenie.

Małgosiu
Czasami sobie właśnie myślę na pocieszenie o Waszym sąsiedzie z palmami .
Budująco i krzepiąco na mnie to działa.
Nasi niestety po wizycie ''służbowej'' ani nie przenieśli psa dalej ,ani nie skrócili łańcucha nie mówiąc o zamknięciu w nocy w krytycznych sytuacjach. :(
Mam taki awaryjny sposób na tego psa ,ale jest kontrowersyjny i nie będę opisywać ;:224 Sylwester
Są sympatyczne rasy psów ,Córka Z. ma takiego niemego olbrzyma, jeszcze większego od Owczarka Podh.. który zresztą mnie bardzo lubi.
Oby go nie spotkał ten sam los co poprzedniego psa = znudzi się = idzie do nas na zawsze ;:224

Krysiu
Też tak myślałam. ;:174
Coś mu dolega i dla tego jest rozdrażniony.
Ja podobnie postępuję z cebulkami.
Wyciągam razem z ziemią i chowam ,wciągają substancje z liści sobie spokojnie.
Niestety różnica w kwitnieniu jest ogromna na korzyść tych wykopanych.
Najszlachetniejsze tulipany po prostu zanikają ,jak się ich nie dzieli.

Jadziu
Serio w taką podróż się odważyłaś pojechać :?: ;:196
Biedne biodro.
Niech Opatrzność pozwoli żyć Twojej Mamie w zdrowiu :D
Wczoraj widziałam moją mega sędziwą Babuszkę ,wygląda super i nawet już na spacery wychodzi. :)
Moja Mama dawała Babci bardzo dużo soków i surowych warzyw, podejrzewam ,że to przyczyniło się do zrośnięcia kości.

Kasiu
Twój piesio ma faktycznie mrożące spojrzenie.
Ja się trochę boję Huskich.
Najlepszy pies do pilnowania to właśnie taki ,który nie szczeka tylko od razu pożera w całości delikwenta :;230
Latem Z. poszedł do jednego Pana w celu załatwienia zaorania pola, szedł za nim mały , niewinny piesek i przy właścicielu w biały dzień śmiało capnął zębami w nogę.
Z. wrócił do domu i powiedział ,że ugryzł Go pies :evil: Ja na to zdenerwowana - i Ty sobie tak do domu wracasz nie zapytawszy ,czy był szczepiony :?:
Zadzwonił do naszego Weta i ten potwierdził ,że był a potem jeszcze raz do tych ludzi się upewnić ;:209

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 lis 2019, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6859
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Aguś, no przykre co piszesz. Psy niewinne, taki mają kod, że szczekają, gryzą. Winni zawsze są właściciele. Do posiadania zwierzęcia trzeba dojrzeć, bo to spory obowiązek i odpowiedzialność. Nie zmienisz tych sąsiadów, szkoda zdrowia. A ten sposób chyba znam, bo nie ukrywam, lekko się wstydząc, ale tylko lekko, też go stosowałam w akcie desperacji. :D

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 lis 2019, o 10:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41371
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko do tej pory używałam pękniętych czy zużytych wiader szczególnie do sadzenia lilii, a wiader po tynkowaniu domu mieliśmy duuużżoo :D Teraz kupuję te czarne w marketach przynajmniej nie rzucają się tak w oczy jak stoją tu i tam.
Mam po jednej stronie sąsiadów z dwoma psami jeden kanapowiec, a drugi kundelek do pilnowania. Psy się lubią więc jeden do drugiego szczeka i jak ten kanapowiec w domu to ten bidok na polu wył, szczekał nie raz całą noc. Po latach przestał, ale kiedyś zamiast być złym na psa byłam na tych bezdusznych ludzi.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 lis 2019, o 15:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6272
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Małgosiu
Też jestem zdania ,że właściciel ponosi odpowiedzialność za zachowanie psa i nie ma tłumaczenia ,że ''to pies i psy szczekają''
Naszego kundelka nauczyłam skutecznie ,ale to był w ogóle anioł nie pies.
Inaczej ma się sprawa ,jak się ma zwierzaka od małego a odwrotnie ,jak dorosłego się zaadoptuje ze schroniska.
Ciekawa sprawa jest z kotami.
Po robotach drogowych praktycznie znikły ze wsi ;:oj
Nasz osobisty pokazał się raz i nie ma go cały czas.
A teraz koty na wagę złota 8-)

Marysiu
Znam te wiadra ,są super mocne i wytrzymałe. :D
Psy - temat rzeka ;:306
Ludzie mieszkający vis a vis nie dość ,że mają upierdliwego psa olbrzyma to jeszcze co jakiś czas przychodzą dwa agresywne potwory ,które mieszkają na wybudowaniu wraz z synem sąsiadki.
Jeden był wzięty młody i od samego początku ,jak tu przebywał rzucał się na nas i nikt go nie oduczył.
Teraz trochę złagodniał, ale drażni nas to ,że mimo zapowiedzi dzielnicowego ,że dostaną mandat za puszczanie ich luzem, pozwalają ,żeby psy się pętały.
No i oczywiście szczekają do siebie tak ,jak zwierzaki Twoich sąsiadów.
Więc jak tu przychodzą jesteśmy chorzy i boję się wyjść przed dom. :evil:

Dziś wyszło słonko ;:3
Wczoraj mieliśmy tu prawdziwą Wenecję i muszę iść odwodnić warzywnik.
Z. już był na dachu stodoły i przyklejał papę.
Zapowiadają wiatry i ocieplenie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 lis 2019, o 19:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32636
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Biedna Agusiu ;:168 znów zalało Ci warzywnik ;:222 a u mnie tylko parę kropel spadło, a potrzeba jest sto razy większa. Może w niedzielę ,jeśli pogoda będzie odpowiednia to zajrzę do ogródka, bo będzie eskorta pod ręką.Miesiąc już tam nie zaglądałam aż mnie w pięty parzy to siedzenie w domu ;:222 Masz udrękę jak nie z drogowcami to znów z piesami czy ulewami. Wciąż pod górkę ;:222

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 lis 2019, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7775
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Agnieszko :wit . Przyszłam zobaczyć Twoją końcówkę sezonu a tu ożywione rozmowy o szczekaniu psów albo raczej o psach ;:173 . Moi sąsiedzi mają takiego liliputa, który jest szczekliwy jak nie wiem co i za nogę mógłby złapać. Już nie raz spylałam :;230 . Moja 2letnia suczka goldenka szczeka przeważnie za kotami i pojazdami cztero- i dwukołowymi. Na obcych też czasem szczeknie ale jak są daleko, jak są blisko to merda ogonem i wita się ;:131 . Natomiast moja 4mesięczna goldenka to istny wariat :shock: . Wymyśliła sobie, że jak chce wejść do domu to stoi przed drzwiami i szczeka ;:oj . Nie mogę jej tego oduczyć . Podobno nie mogę jej wpuszczać jak szczeka, tylko jak się uspokoi ale to czasem trwa i trwa :;230 . Wiadomo, że jej głos jeszcze jest taki szczenięcy i nie przeszkadza raczej ale jak ona będzie tak ujadać jak dorośnie to i mnie wkurzy i sąsiadów ;:223 . Masakra. Trafiła się charakterna kobita :;230 . Wracając do Twojego ogrodu to jak na porę listopadową to jest jeszcze sporo koloru ;:215 .Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 lis 2019, o 23:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1705
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Cykoria zrobiła na mnie wrażenie! Przypomina wnętrzności, np. surową wątrobę ale potraktowaną dodatkowo nabłyszczaczem do liści! Upiorna ale nie można od niej wzroku oderwać. Chryzantemy też ładne ale spokojne, nie wzbudzające tyle emocji :uszy

_________________
Kolekcje Floriana cz.2
Nadwyżki Floriana - liliowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 lis 2019, o 09:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10153
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Wczoraj w Paryżu już prószył śnieg, choć się nie utrzymał ani chwili, bo był +1°C… Jutro nocą ma być u mnie już -3°C… A żeby było śmieszniej, wczoraj przywieźli mi Hylomecon japonica… Zamawiany trzy tygodnie temu, brakowało go w dostawie wszystkich tych cudów i cudeniek, które wkopywałem dwa tygodnie temu, no i dowieźli teraz…

Co do węży ogrodowych – u mnie węże leżą sobie całą zimę… Nie wpadłem na to, żeby je gdziekolwiek wnosić…

Wilki, jastrzębie i żmije to bardzo fajne zwierzątka są. :-)

Bajdełejem – ładne chryzantemy… :-)

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 lis 2019, o 15:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6272
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Trochę pechowy ten roczek mamy ;:224
Najpierw susza a potem cała zaległa woda się zwaliła na raz :|
Jadziu musisz strasznie uważać, jak wyjdziesz do ogródka.
Nie dziwię się ,że nie możesz wytrzymać.
Ostatnio zaliczyłam ślizg mimo ,że chodzę ostrożnie i poleciałam na i tak już nadwyrężony nadgarstek.
Cud ,że nic się nie stało. ;:224

Ewelinko
Masz przedstawicieli łagodnej i sympatycznej psiej rasy. :D
Nie znam się dobrze na układaniu psa od małego, ale myślę ,że można dużo zdziałać i od małego nauczyć zasad i karności.
Wczoraj przywiązywałam chryzantemy , kwitną jeszcze pięknie ,ale są bardzo ciężkie od wody i leżą.

Florianie
Cykoria wyszła tak dramatycznie bo już ciemno się robiło.
Dla tego taki minorowy nastrój :wink:
Fajne warzywko bo zimuje i można skubać zdrowe liście.

Loki
Hylomecon to ten żółty mak :?:
Może połówką butelki 5l pet przykryć :?:
Zwierzątka fajne, ale robią pod górę człowiekowi.
Ostatnio u nas w okolicy trwoga, jak za czasów Piastów :;230
Kto to słyszał ,żeby w XXI w. w dzień wilki hasały ludziom pod domami i owce pożerały ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 lis 2019, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41371
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko prawie upał! w listopadzie 14 -15 stopni sprawia, że praca w ogrodzie wrze!
Rozwożę ściółkę i co sobie przypomnę przesadzam z niekorzystnego miejsca i cieszę się, że pogoda pozwala na to.
Chciałam zapytać o pietruszkę, bo tą co ostatnio od Ciebie dostałam wsadziłam do doniczki i póki stała na zewnątrz wyglądała zdrowo, a wniesiona do domu zaczyna jaśnieć...gdzie trzymasz swoją? teraz no i jak przyjdzie mróz? Pogodnej niedzieli ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 lis 2019, o 23:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6272
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Fajnie macie :D
U nas też było przyjemnie ,ale wiater silny i zmieniający kierunki.
Obecnie cztery stopnie i włóknina okrywająca wciąż żywe kwiaty furkocze na wietrze :;230
Bawiłam się dziś takimi przyziemnymi sprawami ,jak kurczak słodko - kwaśny ,mycie okna i wieszanie firanśmierdzących dymem z komina sąsiadów
Ekhm pietruszka ''krużowata'' jak mówi moja Babuszka jest naprawdę odporna na mróz i spoko może być na dworze.
Chyba ,że w małej doniczce jest.
Można zadołować razem z doniczką.
Jak mróz przykrywam stroiszem.
Często z pod śniegu ją wyskubuję :;230
Dziękju ;:196 Spokojnej :lol: Spokój nade wszystko. ;:224
Krakusom również Kaszebe życzą relaksującej niedzieli. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 lis 2019, o 00:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41371
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
O dziękuję Aguś jutro wystawię pietruchę do ogrodu. Nie jest w malutkiej doniczce, ale mrozu mogłaby nie przetrwać więc zadołuję pod oknem ;:333 U mnie 10 st ...halny! ale bez wiatru na razie. Jeszcze jutro ciepło, a potem dni ciepłe ale nocy zimne. Kurczaczek pewnie pyszny :D
Zatem niech będzie spokojna ;:333

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1121 ]  Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *