Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1106 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 66  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 sie 2019, o 13:51 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dziękuję ;:196
W tej chwili Brat jest chyba jeszcze u Rodziców.
Przyjechali Teściowie Brata w celu pożegnawczym, którzy są innej wiary ale bardzo aktywni na tym gruncie.
Brat miał obiekcje ,żeby szli do Rodziców w ten młyn z Babcią, ale stwierdziłam ,że Ich wspólna modlitwa bardzo się Babuszce przyda.

Floks jest bardziej różowy niż na zdjęciu, ale elegancki, nie majtkowy ;:306
Kwiatostany imponujące, tutaj już trochę obskubane.
Cieszę się ,że masz dużo floksów, jak by się któryś znudził Tobie... :lol:
U nas jest gdzieś między 60 - 70 kęp, niektóre rosną po kilka rodzajów w jednej.
Dziżas człowiek nie nadąża tego nawodnić.
Podlewam po kawałku ogrodu i tak część jest zwiędnięta.
Część przekwitła, ale jeden nowy okaz w doniczce dopiero pierwsze pąki rozwinął.
Biała rabata jest moją ulubioną :D
Dzisiaj będę podlewać przedogródek, tam jest dosłownie step. :shock:
Wąż poprowadzę przez okienko w garażu i dalej do konewek bo nie sięgają trzy szlauchy złączone.
Szkoda roślinek , cukinie i ogórki zaczęły ładnie rosnąć.
Astry zaczynają kwitnąć i bez mojej pomocy zasuszą pąki. :(

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 13:41 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kochani
U nas przyszły burze, wlało porządnie i upały ustały.

Obrazek
Moje pomidorki w tym roku zminiaturyzowane, ale smaczne.

Obrazek
Widoczek z warzywnika. Dorodne rudbekie położyły się na płocie.


Obrazek
Nie przepadam za aksamitkami ,ale takich dorodnych nie widziałam. :)
Odstraszają szkodniki w warzywniku.


Obrazek
Drugie kwitnienie różyczek na różowej rabacie.


Obrazek
Róża w warzywniku dziadkowym.


Obrazek
''Rose Guajard''


Obrazek
Wielkie talerze białej dalii.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6857
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Aguś ja też nie lubię aksamitek, ale w walce z nicieniami są potrzebne :lol:

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 17:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32621
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Gdyby ślimory mi tak nie atakowały to obsadziłabym aksamitkami wszystkie obrzeża .Bardzo je lubię teraz już nawet nie sadzę ich na cmentarzu tylko małe begonie drobnokwiatowe, bo tam też jeden dzień i pozostają łodygi.Piękna ta biała dalia, a pomidorki ,chociaż mikruski, to jednak swoje bez chemii i zawsze inaczej smakują .No to teraz wszystkie rośliny porządnie się napiły chyba w całej Polsce .Różyczki również cudne

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 13:49 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Małgosiu
Czytałam ,że do warzywnika są najlepsze, jeszcze nasturcje, nagietki ,rudbekie - te pełne wysokie bylinowe i dalie. Na bank odstraszają szkodniki. :)
Nie wiem skąd moja awersja do aksamitek.
Może dla tego ,że do bólu oklepane i pospolite są, no i ten aromat :lol:

Jadziu
Moja Babcia i Ciocia zawsze miały je w ogrodzie. :)
U mnie jakoś ślimory nie żrą, może dla tego ,że uparcie co noc je zbieram ;:224
Pomidory w donicach przy domu lepiej się udały i większe owoce mają, lecz jeszcze zielone.
Ale ogólnie porażka z pomidorkami w tym roku.
Żenujący rezultat ,jak na nakład pracy przy nich :oops:
Róże bardzo ładnie powtarzają kwitnienie, nawet dwie stare odmiany.
Widać deszcz się im przysłużył. :D

===================================

W ogrodzie czuje się już schyłek lata.
Widok trochę smętny, floksy prawie przekwitły.
Mieczyki skromnie jakoś kwitną a astry bylinowe dopiero się rozkręcają.
Dużo jest do wycięcia i wywiezienia ,malwy ,ostróżki...
Co wieczór robię jakieś przetwory, jak nie ogórki to soki czy kompoty.
W tym roku nie będzie zawalonej spiżarni, dla tego staram się spożytkować jak najwięcej :D
Muszę zacząć wykopywać ziemniaki i buraki bo widzę tendencję do gnicia w tym roku.
Połowa cebuli rosnącej na stoku zgniła :evil: :(

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32621
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu ,bo jak nie deszcze to upały, a cebula raczej sucho preferuje.Za to selery i pietruszka szaleją a moje pomidorki z nadmiaru wody zaczynają pękać te malutkie żółte koktajlowe alpinistki .Dzisiaj bez deszczu i pogoda w miarę słoneczna ale masz racje powoli trzeba wszystko porządkować do zimy moje floksy po powtórce kwitnienia też mają liście nieciekawe nadające sie do ciecia .Na razie mają jeszcze trochę kwiatków to jeszcze poczekam z tym procederem

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41358
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko muszę zajrzeć do moich buraków, bo rosły śliczne ale nie tylko my robimy zapasy na zimę. Pamiętam jak jakiś robotnik u nas opowiadał, że kopali głęboki fundament pod piwnicę łopatami i dokopali się do spiżarni chyba nornic...to był majstersztyk ...wszystko tam było w wielkiej wykopanej norze ;:306
Jak miałam pierwszą działkę kupiłam na placu aksamitki i posadziłam takie niekwitnące chyba 100 szt. Przyszłam za dwa dni i byłam przekopana, że mi je ktoś ukradł ;:306 a to ślimaki nagie zjadły do zera! ;:124
Ty skrzętnie robisz zapasy, a ja nie robię ;:185 tak mam dość po ubiegłorocznych ;:306 ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 14:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Upały i wysoka wilgotność powietrza bo bywało ,że kropiło często po liściach :roll:
Niestety parę pietruch korzeniowych też zgniło począwszy od nasady liści. :(
A pietruszka taka droga. :shock: Taki dziwny i wredny rok.
Pietruszka, marchew i selery są ładne ,tylko żeby nie pogniły :roll:
Pomidorki na dworze też obserwuję popękane.
No niestety sporo roślin ma mączniaka, powinno się toto spalić ,ale trzymam bo kwitną jeszcze.
Najgorzej słoneczniczki, floksy i cukinia nawet.
W tym roku faktycznie większość floksów postaram się wyciąć przed zimą.

Marysiu
:evil: Kiedyś znajdowałam resztki cebul lilii w norach a na wiosnę cóś mi ukradło cebulki kartoflanki.
Na szczęście miałam zapasowe.
Z aksamitkami to miałam kiedyś taką przygodę.
Pierwszy sezon w ogrodzie nad morzem w S., mało kasy ,więc wszystko z nasion było.
Całą wielką rabatę obsadziłam aksamitkami różnej wysokości.
Efekt był fajny ,ale pewnego dnia zastałam wszystko połamane i wygniecione :(
Okazało się ,że to koty się tarzały w kwiatach ;:131
Marysiu ja również mam zeszłoroczne przetwory ,ale jestem chomik po Babci i lubię mieć zapas zapasów ;:306

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1774
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mnie pietruszka i marchew totalna klapa. Jeszcze nigdy nie udało mi się wyhodować pietruszki :roll: Aksamitki sieję wysokie i są bardzo ozdobne,zwłaszcza jak floksy już opadną. Co masz na rabacie białej? Mieszasz z innymi kolorkami co nieco?

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32621
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Marchwi nie mam ,a pietruszka tylko naciowa i dzisiaj ścinając parę łodyg pietruszki i selera zauważyłam tego wstrętnego oślizłego jak wygryzał mi dziury w selerach .No nie doczekał zakończenia konsumpcji ;:134 .Te oślizłe nawet ostrą paprykę pożarły nie ma co :evil: one są wszystkożerne ;:222 Moje ogórki tez juz dostały mączniaka, ale zaraz je powyrywam niech tylko jeszcze podrosną owoce .Na jutro znów zapowiadają deszcze, a jest mokro dostatecznie nawet różanecznik Cheer pokazuje kwiaty ,a ma mnóstwo pąków

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 14:56 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igalo
Bo pietruszka korzeniowa wcale taka łatwa nie jest w uprawie moim zdaniem :roll:
Ziemia powinna być próchniczna i głęboko uprawiona, żadnych kamyczków.
U mnie się często rozwidla.
W tym roku się tak cieszyłam z dwóch rządków pietruchy z rozsady a tu już kilka zgniło mimo ,że za mokro nie jest wcale.
Dziś wykopię następne obok i zamrożę.
Uchhh dużo tam mam i wszystko białe.
Trzy floksy, cztery astry w tym jeden nowoangielski, trzy chryzantemy, dwie tawułki, bukszpan kulisty, trzmielina, kostrzewa, irys, serduszki ,ostróżka, czosnki wysokie i cztery rodzaje tulipanów i hiacynty na przemian z dalią i mieczykami, biała szachownica, dwa rodzaje lilii, guzicznik, przetacznik, złocień - margaretka, jarzmianka - ta z lekkim różem , dwa rodzaje irysów, miodunka , zawilce, trawa biało - zielona w donicy i obok bez lilak.
Z jednorocznych białe kosmosy, cynia i kremowe lewkonie. :)
Mam jeszcze drugą białą rabatę na działce, ale jest zaniedbana i rogasie tam grasują.

Jadziu
Kurcze z tego co piszesz masz wyjątkowo wygłodniałe i bezwzględne ślimaki u siebie.
Współczuję Tobie bardzo ;:196
U nas dramatu nie ma, ale systematycznie zbieram i truję niestety, za duży teren mamy.
Najgorsze ,że te badziewiaki wciąż przybywają nowe a mają skąd bo mieszkamy na końcu wsi i dalej łąki, lasy...
Selery posadziłam chytrze na górce w półokręgu w dużych odstępach, żaden ślimak się nie schowa.
A papryki żrą gąsienice, same liście co prawda ,ale wkurzające to jest.
W tym roku z warzyw udały mi się buraczki, papryka, seler, buraki liściowe i marchew w skromnych ilościach.
Na różaneczniku też zaobserwowałam pąki. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3810
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
A u mnie sucho, nawet ślimaków nie widać.Nie wiem ,co lepsze ?
Za to dalie,zanim zakwitną "szarańcza" je obgryzie.Rok bardzo trudny - dla wszystkich...
Czasami, trzeba ponarzekać, wtedy lżej na duszy ;:224

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32621
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Lodziu masz rację gdy ponarzekasz, wtedy jakoś lżej robi się na duszy .Trudny sezon dla roślin również nie tylko dla nas .Kiedyś Agusiu gdy miałam jeszcze warzywnik też miałam buraki ,marchew i inne warzywa .Potem gdy Śmietka coraz ostrzej sobie poczynała zlikwidowałam warzywa, bo szkoda było moich nerwów .Teraz w tym miejscu rosną dalie i róże mają sporo miejsca, a ja nie muszę sie denerwować Śmietką czy nicieniami

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 wrz 2019, o 09:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41358
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko u mnie wyszedł drugi rzut ślimaków, tym razem wypasionych i wymieniają materiał genetyczny...te które zdążą i nie wylądują pod moim butem :;230 Ale wczoraj jak kopałam kamienie w starym skalniaku znalazłam na szczęście jedną kupkę jaj ;:14 Selery z 10 zostały 3, bo reszta od spodu zjedzona a najgorsze że jednego dnia poleciała i zjadła od spodu wszystkie pietruszki...naciowe!!! a nać leżała pokotem. Koszmar! Jest ich bardzo dużo, bo truję i truję a one i tak zżerają co popadnie. U sąsiada jest powykopowe pole marsowe to po deszczu widać korytarze wypukłe...niestety w moją stronę, bo tu jest co żreć ;:124
Czytam co rośnie na białej rabacie i przypomniałam sobie, żeby guzikowca przesadzić :D
Były lata że na mojej glinie wyhodowałam i marchew i pietruszkę, a były że nawet wielokrotnie siane nie wyszły. :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 wrz 2019, o 14:04 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
U nas i susza i ślimaki :roll:
W nocy rosa to dziady wyłażą i grasują.
Nie łatwy ten rok to fakt ;:108

Jadziu
Śmietka głównie siewki atakuje :?:
Kurczaczki im dłużej się ma warzywnik tym więcej chorób i szkodników. :roll:
Przestrzegam zmianowania i tego które rośliny się lubią wzajemnie.
W tym roku masakra ze szkodnikami i chorobami.
Na dodatek sąsiad drugi raz z rzędu posiał tuż obok rzepak :!:
Znowu żegnaj kapustko, rzodkwio, biedne rzodkiewki :(

Marysiu
Ja nie stosuję tej metody bo zauważyłam ,że zwłoki przyciągają kolejne ślimaki - fuj :?
Dostajemy dużo słoików ,które się nie nadają do niczego, lądują w śmietniku wraz z uwięzionymi mięczakami :twisted:
Współczuję Tobie bardzo nornic ;:196
U nas są zrywy, jak coś podgryzą - sypię zatrute ziarno i jest lepiej.
Te badziewiaki chyba się naszymi orzechami w poprzednim sezonie najadły i tak rozmnożyły.
Wszędzie znajdowałam ich spiżarnie.
W warzywniku mam wszędzie powtykany czosnek i jak na razie skutkuje. :)
Aż się wierzyć nie chce ,że wszamały seler, przecież on zapach intensywny ma :roll:
U nas też jest glina pod spodem, w tej części warzywnika ,gdzie gnije mi pietrucha właśnie najwięcej.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 wrz 2019, o 14:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1774
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ażesz :!: :D Sprytny pomysł cyt "Selery posadziłam chytrze na górce w półokręgu w dużych odstępach, żaden ślimak się nie schowa." ;:215 No imam nadzieje że nornice też nie. Chyba podpatrze u ciebie i zastosuje na 2-gi sezon.

A tu piszesz cyt. "Na dodatek sąsiad drugi raz z rzędu posiał tuż obok rzepak :!:
Znowu żegnaj kapustko, rzodkwio, biedne rzodkiewki :(" To jaki wpływ ma rzepak na nie, o co tu chodzi?

Jakie pomidorki miałas w doniczkach? Ja miałam te małe maskotki; jeszcze jest kilka zielonych. Ale szukam jakiś fajnych do doniczek.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 wrz 2019, o 08:25 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6259
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igo
Ekhm ja mam warzywnik w miejscu ,gdzie poprzednicy latami wyrzucali obornik i ... śmieci i są tajemnicze górki a w zasadzie jedna ,której nie rozgrzebałam.
Zresztą cały warzywnik na stoku jest przy budynku ,więc fajne światło. :wink:
Na tej górce świetnie rośnie dynia i ogórki ,ale co roku nie mogą być.
A z rzepakiem to wyobraź sobie jest tak,że ta monokultura przyciąga rzesze szkodników roślin kapustnych. ;:oj
Wszelkie bielinki , mączliki, pchełki i inne motylki.
Z kapustą na wstępie się pożegnałam z bólem.
Myślałam ,że jak później posadzę Pak Hoi ,jak facet zbierze plon, ale nic z tego.
W szklarni pod butelkami, potem też cały czas przykryte i tak zeżarły.
Kalarepa to wiadomo ,że liści się nie je, więc żyje cała obgryziona. :lol:
Jarmuż dopiero teraz zaczął rosnąć.
Masakra. :roll:
Pomidorki w donicach mam wysokie, ''Malinowy smaczek'' - podłużne, malinowe koraliki - to hicior, pyszne i witalne, ale przy ciepłej ścianie są, przy domu dwie fioletowe odmiany wielkoowocowe od Agi z pod Wrocławia, oraz dwie wątłe w tym roku ''Granie'', stare malinówki też od Forumowicza - Mirzana. Jeden okaz fioletowy przy ścianie domu jest mojego wzrostu.Tzn. ma być tej barwy bo jest zielony.
Jak pada to przykrywam cale towarzystwo folią.
W szklarni mam czarne koraliki ''Black Cherry'' dość odporne na choroby i jeszcze kilka odmian od Agi, Rusek, ''Black Stripe'' i jeszcze coś z fioletem.


Wiecie ile u nas było stopni dziś w nocy i rano :?:
:evil: 4 - 5 ;:oj
W domu zimno, jak w psiarni, bo przecież słonko w dzień grzało i nikt o piecu nie myślał.
Schowałam paprykę fioletową w donicy, reszta musiała telepać się .
Dziś jadę do 3 City i nie wiem ,jak się ubrać.
Sweter, rajstopy a na łeb letni kapelusz bo w berecie za ciepło będzie w dzień ;:306

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1106 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: cyma2704, Danutka55, pelagia72, Tulipany33 i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *