Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1088 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 64  
Autor Wiadomość
JagiS
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 23:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4946
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Marysiu, Pelasiu!
Swoją prowokacją bardzo poprawiłyście mi humor. Uwielbiam się z kogoś pośmiać, choć najlepiej, kiedy umiemy śmiać się z siebie. Mamy tu na forum koleżkę, kolekcjonera roślin skalnych, które trzeba na zimę okrywać. A to żeby nie zgniły, a to żeby nie zmarzły. Wybór materiałów jest przebogaty. A że roślinki małe, to i "ochraniaczy" mnóstwo. Tenże kolega opowiadał jak to pewnego razu przyleciał do niego sąsiad z krzykiem: Panie, ktoś panu do ogródka śmieci nawalił ;:oj. Bardzo się gospodarz wił, żeby wyjaśnić, że sam to sobie uczynił z troski o bezcenne rośliny ;:306 .
Nie kryguj się, Pelasiu, skoro uważasz, że nie ma obiektów do fotografowania, sprezentuj nam swoją, niewątpliwie artystyczną, kolekcję roślinnych ocieplaczy.
A tak między nami: jest tyle roślin, które żadnych waciaków nie potrzebują... ;:224. Na pewno to wiesz, ale chyba lubisz ogacać, bo gdybyś lubiła uporządkowane ogrody, to niechybnie taki byś miała ;:224.

Za to ogacanie - ;:136 Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 5 gru 2018, o 15:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Zobaczyłam oczyma wyobraźni ten przemoczony karton na kaktusach :lol:
U nas podobnie, pozbierałam pudła a w nocy bardzo zimno było i szron.
Z tym przepowiadaniem pogody to nie do końca się sprawdziło ,miało dopiero od poniedziałku się oziębić.
Trudno coś uroczego wypatrzeć o tej porze, chryzantemy zbrzydły, kiełeczki jeszcze schowane.
Spróbuję uchwycić prymulki i bratki. :D

Jagódko
Cieszę się ,że Cię zwabiłyśmy ;:138
Zabawna opowieść o facecie ogacającym skalniaki :lol:
Może trochę przesadzam z tym okrywaniem, ale mamy zupełnie inny niż u Ciebie, powiedziała bym ''górski'' klimat.
Miałam wcześniej dotkliwe straty.
Jagoda nie wierzę ,że nic nie okrywasz, swoich ulubionych róż - nic a nic :?:
A bukszpany podczas mrozu i słońca :?: A kłosowczyki :?:
Pamiętam ,jak w kurorcie w miejscu reprezentacyjnym, zdeterminowana wydobyłam kurtkę puchową i przykryłam hortensję ;:306
Teraz na wsi wolna amerykanka :;230
Jak na razie część ogaceń schowana.
Marzy mi się zastosowanie jedynie profesjonalnych okryć, wiadomo proza życia - ogród spory, względy praktyczne ważniejsze.

;:3 ;:3 ;:3
Dziś dalej ćwiczę akcję ''warzywnik'', mróz mnie zaskoczył i zabezpieczyłam warzywa razem z całym bałaganem liściowym :roll:
Teraz to sprzątam.
W tym roku miałam rekordową masę zieloną i więcej do wywiezienia.
Chowamy tez z Z. większe donice i gary gliniane.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2018, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dobrze ,ze nie ściągałam tego kartonu, bo w nocy znów przymroziło .Rano wszystkie roślinki zamiast z kropelkami deszczu były zmarznięte.Jednak jak juz wybrałam sie z aparatem to i strzeliłam parę oszronionych fotek i wróciłam do dziergania. Pogoda wciąż płata nam figle, ale to raczej zapowiadacze :wink: robią nam psikusy.Agusiu moje chryzantemy również dzisiaj w opłakanym stanie straszą, ale niech im będzie nie ścinam tak zostaną do wiosny

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2018, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41320
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wiedziałam, że Jagoda się odezwie ;:4
Ja też ogacam, bo mam klimat górski :D Na szczęście ogród mam za domem i na widok publiczny gaci nie wystawiam :;230 W okolicy wielu ogaca i to reprezentacyjne ogródki, a najczęściej okręcają folią czy workami foliowymi ;:oj
U mnie jakoś dzisiaj mroźniej i bez słońca tzn coś próbowało, ale z marnym skutkiem. Wieczorem odczuwalna była niska :shock: Od piątku w prognozie najpierw deszcz, a potem śnieg :wink: Coś czuję, że już w styczniu będziemy mieli dość zimy ;:222
Jutro chyba pory, jako ostatnie, wykopię :wink:
No to pod to ogacanie ;:304

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 gru 2018, o 14:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Ja też zostawiam badyle chryzantem ,żeby trochę chroniły małe rozetki listków.
Tylko kwiaty obskubię ,żeby nie pleśniały.
Pogoda taka ,że tylko bryle założyć ,usiąść przy piecu i coś dziergać ;:224

Maryś
Ojojoj folią owijają. ;:oj
A mają potem jeszcze te rośliny :?: :;230
To się sprawdza tylko w przypadku osłony od soli i chemikaliów z drogi, czy zawinięcia na krótki czas podczas ekstremum pogodowego.
Przecież rośliny muszą oddychać.
No właśnie gacie się zastanawiają czy być schowane czy leżeć mokre na roślinkach dzień a w nocy zamarzać :;230
U nas ma być coraz zimniej a zacznie się to od poniedziałku ponoć.
Trzeba wydobyć łopaty do odśnieżania.
Wczoraj trochę marchewy wykopałam.
Pory jakieś nie wydarzone u mnie w tym roku.

Obrazek
Fiołeczki.

Obrazek
Prymulki.

Obrazek
Jeszcze jeden fiołeczek rogaty. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 gru 2018, o 19:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko robisz wielkie przygotowania do zimy, a u nas o śniegu można pomarzyć ,za to mrozy owszem utrzymują się .Dzisiaj jednak znów na plusie było, ciekawe co przyniesie noc.Miłe widoki dla oka takie kolorowe fotki u mnie juz kolorów nie uświadczysz jedynie zieleń wszechobecna, bo róże dalej mają zielone listki

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 gru 2018, o 14:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Wszystkie te wiosenne kwiatki były schowane w czasie wielkiego mrozu. :D
Teraz wszystko powinno być pogrążone we śnie i taka jest kolej rzeczy.
A my powinniśmy tylko chodzić i poprawiać okrycia w razie czego. :)

;:3 ;:3 ;:3

Wczoraj odwiedziliśmy Kurort i nawet tam spaliśmy. :roll:
Już czuje się ducha Świąt. Jak wyjeżdżaliśmy z Gochów padał śnieg w formie zmrożonych kulek.
A nazajutrz było bardzo ciepło i siąpił deszcz.
Dziś na Wybrzeżu słonko a u nas wieje i coś się kroi.
Wczoraj mieliśmy przygody automobilowe, jechaliśmy z duszą na ramieniu.
Nasz poniemiecki wóz się znów sypie. Dwa inne stojące wehikuły też mają usterki.
Z miłych rzeczy kupiłam złomiasty, bardzo stary dzbanek do parzenia herbaty z drewnianym uchwytem ,pokażę w jakiejś świątecznej aranżacji. :twisted:
W związku z obfitymi opadami muszę się zabawić w udrażniacza - meliatora czy jak to się mówi :;230 Chodzi o zasypany przez krecika i liście rów odwadniający warzywnik.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 gru 2018, o 18:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Tak, chryzantemy też już się kończą. Ale u mnie zimy raczej "niet". Jakiś lekki przymrozek nocą i nad ranem ale ziemia nie zamarznięta ani trochę więc różne prace ziemne wykonuję z ochotą. Zieloności nie brakuje, a do tego zostawiłem trochę bylin o ładnych suszkach. O różnych kolorowych jagódkach i owockach nie wspomnę. Jest naprawdę fajnie, czego i Tobie życzę ;:108

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - liliowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 gru 2018, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu zastanawiam sie czemu kobiety muszą wszytko umieć przecie my słaba płeć a wszystko na naszej głowie :;230 Jestem ciekawa ozdoby zdobycznego czajniczka. U mnie calutką noc padało, a w dzień wiosna panie na całego aż sikorki przestały sie zajadać słonecznikiem tylko sie delektowały :;230 Miłej niedzieli ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 gru 2018, o 15:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Florku
To szczęściarze jesteście, zastanawiam się czy mi nie ubędzie po tym przemrożeniu bez śniegu roślinek.
Przy silnym wietrze niestety straty są.
Obecnie pogoda jesienna, ale ciągle siąpi.
Można jeszcze coś posadzić :D
Kupiłam zachłannie przecenione cebulki i teraz do doniczek powtykam i schowam.

Jadziu
Kiedyś pisałam ,że tylko spawać nie potrafię :;230 ;:306
I coś w tym jest :!:
Zauważyłam ,że i sikorki podobnie ,jak i koty wyjątkowo grube są, czyżby mega zlodowacenie nas czekało tfu tfu tfu :shock:
Lubię te ptaszki , choć pszczoły łapią, stukają we wlotki od uli zimą.
Pogoda angielska, ogacenia pozdejmowane i się suszą :lol:
Teraz czas na porządki w domku, ojjj nie było czasu na to przez pracowity sezon.
17 - go przyjeżdżają śmieciarze - trzeba się pospieszyć. :lol:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 gru 2018, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Sikorki na razie przystopowały z jedzeniem to samo koty ale za chwilkę znów ma się ochłodzić .Ja swojemu kaktusowi już dałam akwarium za głowę zamiast kartonu ale zostawiłam dopływ powietrza od dołu .Muszę też naszykować włókninę ,żeby trochę okryć w razie czego hortensje no i wczesną wiosną dla Rh i azalii jeśli długo będzie sie utrzymywało zlodowacenie, a słonko będzie mocniej już grzać inaczej wysuszą sie paki .W ubiegłym roku okryłam tylko pąki i miałam cudowne kwitnienie tych krzewów .Jednak 2 lata temu tego nie zrobiłam i wszystkie sie wysuszyły na wiór ;:222 Kurcze wciąż trzeba sie uczyć

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 gru 2018, o 00:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4946
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Pell - meliorantka.
Jak babcie drypcie niczego nie ogacam. Niczewo! Moje rośliny wykańcza zazwyczaj susza (i latem, i zimą). Mróz nie ma niczego na sumieniu.
Jedynie niektórym roślinom robię kopczyki z kory (niewielkie), a inne przykrywam gałązkami iglaków.
Okrywam np. kłosowce, irysy, hibiskusa i barbulę. Nad rozami zaś wcale a wcale się nie trzęsę. Więcej Ci powiem: odetchnę z ulgą jeśli któraś padochnie ;:224.
A tak w ogóle, nie znoszę widoku szmat w ogrodzie, pod żadną postacią.

Pozdrowienia przedświąteczne - Jagi
PS. Kultywuj ogródek "na dziadowską modłę". Tych porządnych i ulizanych jest pod dostatkiem. Twój wnosi ożywczy powiew inności.

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 gru 2018, o 14:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Dobrze ,że napisałaś o okrywaniu różaneczników i azalii. :)
W tym roku mój stary różanecznik już miał zwinięte listki od mrozu.
Rośnie na skarpie przy domu, słońce jest tylko rano.
Narzucę na niego coś ,jak takie warunki ,jak piszesz zaistnieją.
W zeszłym roku bardzo by jego okrycie zniesmaczyło Jagódkę :;230
Najważniejsze ,że kwitł później. :D

Jagódko
Czyli jednak gałązki i okrywanie :twisted:
Kłosowce zimują na złość tam ,gdzie się wysiały a nie w miejscu celowego posadzenia. :lol:
Tak ,zdecydowanie ogród i nasza posesja są inne od większości :lol:
Ja też preferuję estetykę w ogrodzie, lecz najbardziej mierzi mnie wyrzucanie ukochanych roślinek.
W zeszłym roku przywiozłam trzy bagażniki półciężarówki gałęzi choinkowych i rozeszło się to w mig.
Okrycia niekonwencjonalne wkraczają w skrajnych załamaniach pogody.
Obecnie pada i to mnie już wkurza, mam w pamięci tegoroczną katorgę z podlewaniem .
Teraz woda się przelewa. Wczoraj wiaderkiem wylewałam wodę i błoto przez płot warzywnika :roll:
Jagodo ;:196 Trzymaj się w przedświątecznym galimatiasie. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 gru 2018, o 20:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6851
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
I dlatego Aguś cieszą mnie moje spore świerki, bo jak nadchodzi zima, to idę z sekatorem i mam materiał na stroiki i na ogacanie :lol:
Kiedyś miałam spory zapas agro, ale niektóre roślinki już tego nie potrzebują, a ja omijam szerokim łukiem te, które marzną i są niepewne w naszym klimacie ;:173 Co nie znaczy, że jeszcze mnie czasami zaćma na mózg nie pada jakaś i coś tam nie przytacham do domu marznącego, a potem masz babo placek :lol: A zapasy mojej zimowej agro zostały pożarte i przetrzebione przez gryzonie w domku ogrodnika ;:224

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 gru 2018, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41320
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko ja nigdy różaneczników czy rododendronów nie okrywam, wręcz przeczytałam, że to kurczenie liści na mrozie jest normalne. Jedyne co zalecają to w niemroźne dni podlewanie. Jagoda ma rację wiele roślin zimą wykańcza susza m.in tyle lat nie mogłam dochować się wrzosów, bo wymarzały, a guzik prawda wysychały i odkąd podlewam kiedy nie ma mrozu od trzech lat mam sporą kępkę pięknie kwitnących wrzosów :D Okrywanie szczególnie teraz gdy jest ciepło stwarza świetne warunki gryzoniom. W moim ogrodzie kopce rosną na potęgę i przez te paskudy też sporo roślin tej zimy stracę, bo wpadną za głęboko!
Dzisiaj miałam wiatr, deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg i słońce :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 gru 2018, o 12:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3898
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Co do okrywania rododendronów powiem tak: nie okrywam, nie okrywałam i nie będę okrywała.
Jeżeli przyjdzie naprawdę bardzo duży mróz, to i tak żadne okrycie nic nie da.
Skręcanie się liści jest mechanizmem obronnym, roślina odciąga soki i dzięki temu mróz nie rozrywa tkanek.
Wyjątek można zrobić w mroźną, słoneczną i wietrzną pogodę.
Można na rośliny rzucić cieniówkę albo jakąkolwiek szmatę lub karton, aby ochronić pąki przed wysuszeniem.
Najtrudniejszym okresem dla roślin zimozielonych jest luty-marzec, kiedy słońce jest już wysoko i występują duże różnice temperatury między dniem a nocą.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 gru 2018, o 14:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6232
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Małgosiu
Szkoda mi obcinać własne świerki, choć z ''dzikiego'' na działce podkradłam kilka gałęzi od spodu :oops:
Nornice potrafią zrobić dziurę nawet w rozłożonej włókninie w ogrodzie :roll:
Ostatnio zjadły mi hiacynt w doniczce stojący w budynku gospodarczym.
Obok stała apetyczna pułapka z serkiem.
No właśnie rok temu zakupiłam hebe i padło trzymane w chłodnym pomieszczeniu :?

Marysiu
Podlewam grzecznie iglaczki i resztę w donicach. :)
Teraz zlało tak ,że będzie spokój jakiś czas.
Wczoraj się ochłodziło znacznie, nawet śnieg sypał, ale stopniał.
Różanecznik okrywam w takich okolicznościach przyrody, jakie podała Madzia. ;:3
Wczoraj gdy paćkałam się w warzywniku wtargnął bezceremonialnie Stefan i dobił mnie wieścią ,że Oni mają już wszystko posprzątane ;:223
No tak - powiedziałam ,ale Was jest czwórka a ja sama do sprzątania. :roll:

Madziu
Twoje podejście do roślin jest bardzo zdrowe.
Ja za bardzo rozczulam się nad ''krzokami''.
Ale ,jak przychodzi wielki mróz bez śniegu i wiatr ,nikt nie pozostaje obojętny.
Zastanawiałam się nawet ,czy rzepak sąsiadowi nie wymarznie na polu ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1088 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, Florian Silesia, Google [Bot], sauromatum, stefcia i 143 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *