Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1110 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 66  
Autor Wiadomość
kasik 69
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 cze 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3896
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Aguś odwiedziłam Twoje wątki, ale opornie mi szło, przez tą pogodę. W pięknym otoczeniu mieszkasz. Myślałam, że te okno to Twoje-firanka chyba ręcznie robiona, cudeńko. Sporo roślin uzbierałaś. Szkoda, że starszych zdjęć nie widać. Będę zaglądać.

_________________
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 cze 2019, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32621
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ślązakowe goździki czyli po naszemu nelki nie wiem czy wiesz, to też obowiązkowe kwiaty ogrodowe .Agusiu upalnie myślę ,ze u was również taka pogoda, chociaż znów przydałoby sie trochę deszczu, bo okropna sahara na rabatach. Calutki dzień ukrop z nieba, a teraz dla odmiany tną krwiopijcy rządni naszej krwi dla rozmnożenia gatunku ;:222 jak nie ukrop to komary i nijak posiedzieć w ogródku chyba ,ze mamy klimę w pobliżu :;230 fajna firanka czy sama ja dziergałaś kiedyś tworzyłam takie cudeńka

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 cze 2019, o 01:16 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kasiu
Witaj w naszym wątku. ;:196
Dziękuję, faktycznie w pięknym miejscu mieszkamy o czym często zapominamy zaganiani.
Powietrze czyste i środowisko ,ostatnio salamandrę czarno - brązową znalazłam :D
Oczywiście ,że okno nasze :;230 Nikt tu już takich nie ma , wszystkie domy nowsze.
Wszystko stareńkie i wiekowe ,więc ogródki muszą pasować stylem. :wink:
Przez 10 lat trochę treści się nazbierało w wątkach i kawał mojego życia - pamiętnik swoisty.
Zaglądaj proszę częściej :D

Jadziu
Spoko ,że nelki , inaczej sąsiad ''Górnik'' nie mówi.
Często zgaduję przez skojarzenie z niemieckim językiem.
Ale pytałam Go co to znaczy klopsztanga bo za Chiny nie mogłam skojarzyć ;:306 Myślałam ,że o deskę od kibelka chodzi ;:306
Świetne macie te śląskie słowa.
Kiedyś na spotkaniach forumowych zaśmiewaliśmy się z różnych określeń zupełnie kosmicznych ;:306
Jadziu dziś u nas był taki upał ,że do końca termometru doszło a woda w konewkach przy domu była za gorąca , parząca ;:oj
Niestety mimo uważania i oszczędzania, po pójściu do szklarni i posadzeniu dwóch pomidorów wieczorem, bezpiecznik w czaszce wyskoczył i padłam ,jak mucha dosłownie.
Przyszedł wiatr ogromny ,jak z piekarnika , wytarmosił suche badyle roślin i nic nie popadało.
Nie wiadomo było ,czy chować doniczki czy przywiązywać krzaczory czy podlewać jednak.
Wszystkiego po trochu.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 cze 2019, o 06:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41362
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko złamałam się i podlewałam wodą z wodociągu rano trochę i wieczorem ciut więcej, ale wszystkiego i tak nie mam szans. Żal patrzeć jak cenne rośliny więdnął i wydaje się że odchodzą ;:145 Mnie rośliny...kfiotki...a jak musi być żal rolnikowi patrząc na usychające efekty jego pracy, a mające go utrzymać... eh!
Agnieszko, a ja mam żeleźniaka co kwitnie na żółto i ma najwyżej 3 piętra kwiatków za to ogromne liście.
Okno Babuszki-zielarki do zakochania ;:167 a tą firaneczkę to już chyba znam :D
Takie goździki jak od sąsiada to u mnie najwyżej rok i zimy nie przeżywają.
Róże powoli kończą pierwsze kwitnienie i sypią dokoła, a ja mam mnóstwo pracy z przycinaniem...tylko kiedy jak w dzień sekator parzy w rękę!
Hortensja już się wybarwia? dla mnie to kwiat późnego lata i jesieni :wink:
Chłodu i odrobiny deszczu ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8134
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
rzeczywiście prowadzisz swój wątek jak kronikę swojego ogrodu, domostwa i ... życia. ;:79
Wspaniale się czyta i ogląda. ;:138 ;:138 ;:138
Okno "znachorki " pasuje jak ulał do twego domostwa o ogrodu.
Masz piękny okaz różowego żeleźniaka.
Spotykałam takie w ogrodach angielskich jako wielkie nowum a U Ciebie już sobie rośnie. ;:215
Dzisiaj mamy trochę wytchnienia od gorąca, szkoda tylko, że wiatr przegania chmurki, z których by mogło popadać.
Miłego dnia :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 cze 2019, o 11:25 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20490

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko zazdoszczę Wam 'klimatu'.
Jak chyba każdy i ja zmagam się z pogodą,utrudnia życie naszym ulubieńcom ale także nam.
Czy wszystko juz w porządku z Twoim zdrowiem?
Padłaś - powinnaś bardziej uważąc na siebie w te upały i z konieczności odpuszczać wszelkie prace fizyczne. ;:167
Trzeba się z tym pogodzić,że mamy nieco zaniedbań ale zdrowie i życie jest najważniejsze.
Po co komu Twoja zagroda i jej niepowtarzalny urok jak Ciebie tam nie będzie?
Ja też ledwie zipię ale chłodze się w domu i leniuchuję choc nerwy mi nie pozwalają patrzec spokojnie jak wiele moich ulubieńców pada z wyczerpania. Trudno mówię sobie bo tak jest rozsądniej.
Okno domku natychmiast mi się skojarzyło z piosenką, którą Wam przesyłam wraz z pozdrowieniami. ;:167


youtu.be/p0_DuiVogqU

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 cze 2019, o 03:00 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
U nas też posucha okropna.
Kropneło kilka razy i po burzy.
Ja też nie nadążam z podlewaniem - za dużo tego.
Warzywa mają pierwszeństwo. 8-)
Żeleźniaka mamy już długo, dla pszczół był kupiony ,chyba w formie nasion lub siewek.
Żółty też gdzieś jest. ;:224
Hortensja rośnie w donicy, którą chowam na zimę ,więc trochę przyspieszona jest :D
Dziś zobaczyłam ,jak sucho mają sąsiedzi w ogrodzie, nasi od kotów.
Załamka, starsi nie mają siły podlewać.
Przy okazji ,jak wchodziłam do ich domu minęłam wychodzącego... nikogo innego niż własnego kota :shock:
Przychodzi i do nich na wyżerkę ,a tam świeże jedzonko specjalnie gotowane dla kociarni :roll:
Marysiu -dzięki ;:196 Upał znów narasta, padać ma jakoby w niedzielę dopiero.

Krysiu - Ignis
Dziękuję z miłe słowa. ;:196
Może trochę za dużo o życiu w wątku ogrodniczym ,ale się nie da bez odrobiny prywaty :lol:
Cieszę się ,że ktoś czyta moje wypociny i jeszcze jest zadowolony :;230
Ostatnio się opuszczam bo mówiąc wprost Z. zabiera komp do pracy a ja nie mam czasu iść po drugi ,który wolniej chodzi i klikać. :oops:
Firanka pasuje , choć okno nowe jest ,nie oryginalne.
Oj.. nie każdy lubi taki dziadowski styl domostwa ;:306
Żeleźniak już kupę lat jest z nami, chyba ze sklepu z roślinami dla pszczelarzy kupiony.
U nas chmurek brak i praży znów bezlitośnie.

Krysiu - Karo
Wszyscy dostajemy szkołę pokory w tym roku.
Pamiętacie ,jak pisałam opierając się na kalendarzach biodynamicznych ,że będzie suchy i wietrzny rok :?:
Miał być chłodny co prawda, ale zobaczymy co dalej.
Przykra jest nasza niemoc w obliczu tego co spotyka ogrody.
Ja nie mogę leniuchować , typowy ''szczur'', posiedzę 5 minut i lecę dalej.
Nie wytrzymam po prostu ,jak tyle do zrobienia jest.
No i dziś sąsiedzi, Pan - ''sercowiec'' mnie postraszyli i zasugerowali kupno leku przeciw krzepliwości krwi na A. Oni w ogóle na słońce nie wychodzą, co prawda ogród zacieniony mają.
Dziękujemy za piosenkę ;:196 Jutro sobie odtworzę bo już bardzo późno.
Takie klimaty muzyczne lubię :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2019, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7775
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Agnieszko :wit . U Ciebie piękne kwitnienia a ten karminowy złocień ma rewelacyjny odcień ;:oj . Widzę go oczami wyobraźni u siebie ;:224 . Warzywa u mnie to katastrofa ale mogłam się tego spodziewać . Nie przygotowałam ziemi jak należy, jesienią trzeba będzie to poprawić. Obecna susza także nie sprzyja ale coś tam do skubnięcia swojego będzie :wink: . U mnie nie ma tragedii z komarami, nawet powiem, że jest ich obecnie mało. Gorzej u Teściów na działce ale Oni mają działkę rekreacyjną nad wodą więc tam mnoży się tego cholerstwa mnóstwo. Nieźle wygląda Twój żylistek ;:215 ,róże też dają popis. Jest na czym oko zawiesić a to najważniejsze, pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2019, o 23:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3812
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, czy Twój kalendarz biodynamiczny , mówi coś na temat powrotu do normalności ?
Wszyscy jesteśmy na etapie pokonywania przeciwności losu.Miejmy nadzieje, że to się odwróci. ;:167

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 lip 2019, o 13:13 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Ewelino
Cieszę się z Twoich odwiedzin bo coś pusto u nas ostatnio ;:224
Nie mam czasu wklejać zdjęć.
Złocień karminowy ciężko kupić, wyhodowaliśmy z nasion. :)
Mam sentyment do tej rośliny bo rosła w Babci ogródku :D
Róż mam sporo i tego lata naprawdę pięknie kwitną :D
Tylko niestety pogoda powoduje szybkie sypanie płatków.
W warzywnikach wszyscy mają nędzę w tym roku ,wiec się nie przejmuj.
Taki podły rok.
U nas komarów nie jest tak dużo ,jak mogło by być w otoczeniu stawów, na działce jest gorzej, chociaż wczoraj, jak zbierałam porzeczki jeden mnie tylko napastował ;:306
Dzięki. Żylistek kupiony w woreczku w jakimś markecie, miał mieć 150 cm. ,muszę go przyciąć bo bardzo się kładzie. O dziwo pszczółki szalały na nim. :wink:

Lodziu witaj
Ekhm...W lipcu mają być dwa zaćmienia.
Jedno już przerabialiśmy podczas nowiu na początku miesiąca i zaowocował bardzo silnymi wichurami. Teraz do pełni i następnego zaćmienia jest dziwny, niekorzystny czas.
Wszystko jest możliwe. Nie zdziwię się na widok śniegu.
W tym roku same ekstremalne pogody, bez neutralnej.
Mam nadzieję ,że jeszcze trochę ładnej '' normalnej '' aury doświadczymy. :)
W tej chwili u nas jest pora deszczowa i jesień.
Rajstopki ,sweter i beret ;:306
Niestety my pszczelarze martwimy się bo teraz pscoły zmiast nosić miód lipowy - a taki by wszyscy chcieli to siedzą w ulach i wsuwają ten już nazbierany ;:oj

Obrazek
Pierwsza zakwitła czarna malwa, której już sporo nasuszyłam.

Obrazek
A tu piękna szałwia ''Amistad'' od Jadzi :D

Obrazek
Widok na różne w tajemniczym przy garażu. W koszu jest pomidor.

Program do wrzucania fotek się obraził ,potem wrzucę więcej. :wink:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 lip 2019, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41362
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko dawno nie pisałam i nawet nie będę się usprawiedliwiać tylko napiszę wybacz ;:180
A przecież tak lubię Twoje całe siedlisko :D
Ten mur ceglany marzenie, ale nie wszędzie pasuje mój dom też pierwotnie był z cegły i gdyby było więcej czasu i pieniędzy to pewnie nadbudowę zrobiłabym też z identycznej cegły, a wtedy mógłby być nie tynkowany ...co by było gdyby. Można byłoby w ogrodzie dobudować kawałek murku ozdobnego, a tak pomieszanie stylów mi nie pasuje i jest jak jest.
Szałwia rzeczywiście jest oryginalna, czy będzie zimować w gruncie? Malwa u mnie też kwitnie z nasionek od Ciebie, zresztą mam tyle malw i ciągle się sieją. Suszysz na herbatkę, muszę poczytać na co ona? W ogóle muszę wziąć się za różne herbaty, bo piję zieloną a właściwie to ona nie nasza tak samo jak czarna. Podobno najlepiej jest pić i konsumować produkty lokalne :D
U mnie oziębiło się i już wczoraj na wyjeździe trochę zmarłam, teraz muszę walczyć z przeziębieniem Obrazek Nie lubię Obrazek
Agnieszko sprawdziła się prognoza i w niedzielę podlało, ale dzisiaj potężnie wieje i wszystko wysuszyło.
Dobrego tygodnia ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 lip 2019, o 12:43 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Musisz nas lubić bo my Ciebie kochamy ;:167
Mur poniemiecki kojarzy się mi z podobnymi budynkami u Babuszki.
Natomiast ściany garażu to już komunistyczna fuszerka :roll:
Ale zmieniły wygląd dzięki trzem różom pnącym. :)
Malwy też sieją się same.
Wczoraj byłam u sąsiada Górnika i podziwiałam jego malwy w tym czerwone z moich nasion :D
Czarna malwa i bordowa jest świetna na kaszel i nie tylko.
Zawiera powlekający śluz. Na pewno ma jeszcze inne dobroczynne działanie, zawiera antocyjany. :)
Szałwia od Jadzi musi zimować w domu.
Teraz mam trzy odmiany niezimujących, z białej i atramentowej pozbieram nasionka bo mnie już wkurza ich zimowanie :lol:
Mamy sporo swoich ziół ,ale też najchętniej pijemy kupne ,gotowe herbatki np. z hibiskusem - czerwona ,moja ulubiona. :)
U nas zimno i leje kolejny dzień co mnie już nie cieszy.
Boję się o pomidory i ziemniaki ,że zaraza wejdzie na nie. :roll:
Zbliżam się do końca z sadzeniem warzyw, wstyd ,ale w tym roku wyjątkowo się to przeciągnęło ,myślę ,że przez suszę i zamieszanie przez wichury.
Czekałam tyle czasu aż przejdą upały a potem okropne wiatry z posadzeniem wyrośniętej na 150 cm. w szklarni fasoli i delikatnej cukinii oraz cyklantery.
Niestety wszystkie te delikatne rośliny dostały w kość bo ciągle wieje.
Postaram się wkleić później więcej fotek :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 lip 2019, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32339
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Witaj Agnieszko podobnie jak u Ciebie susza,niby pada co jakiś czas nawet przed chwilkę ale to tylko kilka kropli w morzu potrzeb, co dzień prawie leję wodę a i tak sucho. Do tego zimno i liliowce chyba się poddały a tak pięknie kwitly jak było ciepło

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 lip 2019, o 13:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8134
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
Naprawdę trudno nam dogodzić. :;230
Dopiero co było już za sucho i za gorąco a teraz już za mokro i za zimno.
Aż strach pomyśleć kolejne życzenia co do pogody, bo przyroda nie zna umiaru i daje wszystko od razu zbyt obficie. :wink:
Świetnie prezentują się róże na tle ceglanego muru. ;:138
I szkoda, że niektóre szałwie nie wytrzymują naszego klimatu. Amistad śliczna. ;:138
Miłego dnia :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 lip 2019, o 22:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41362
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko ;:4 ;:167
U mnie niestety zimno i sucho, a resztki wilgoci wywiewa solidny wiatr. Ciągle podnoszę donicę z daturą ;:223
Ty kończysz sadzić warzywa, a ja robię cuda żeby zaczęły dawać plony. Podlewam ...nawożę i jak stały tak stoją i własną cukinię nie wiem kiedy skonsumuję. Jedynie sałaty i nie uwierzysz pietruszka naciowa rośnie...z siewu, z targu i ta od Ciebie też jest ...jeszcze nic ich nie zjadło :D
Najlepiej dzieje się w tunelu, no ale podlewanie zdwojone bo przez upały to tam było chyba po 70 st.
Powiem szczerze męczy mnie ten rok!
Garaż to ten z okienkiem? a poniemiecki gdzie malwa? ...widać różnicę!
To życzę, żeby deszcz skierował się na południe ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lisica
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 lip 2019, o 00:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1241
Skąd: Gdańsk i Ziemia Kaszubska

 0 szt.
Agnieszko,

Zakochałam się w ostatnim zdjęciu ;:167
Całość nominowałabym do nagrody w kategorii "Ogród nostalgiczny" na Chelsea Flower Show.
Poetyckie rozy, nieco "wyliniałe" digitalisy, pomidor w koszyku, okienko, za które chciałoby się zajrzeć... Cudnie!
Nie da się takiego klimatu stworzyć bez duszy artystycznej.

Na Kaszubach listopad. Wiatr, ziąb i leje nieustającym deszczem.
Ale będą jeszcze piękne dni, może uda się wykręcić jakieś spotkanie. Na razie pozdrawiam uroczych Pszczelarzy!

_________________
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 lip 2019, o 03:03 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kochani
Tak właśnie ,jak pisze Lisica listopad :!:
Nie dawno na suszę narzekaliśmy a tu już zmęczył nas tydzień wiatru , deszczu i zimna.
Wszystko odżyło ,ale floksy i róże leżą mimo podwiązania.

Marysiu
Wysyłam Wam w myślach cały czas deszcz ;:196
Pop... to lato w tym roku.
Cieszę się ,że pietruszka rośnie ładnie. :)
U mnie ta z rozsady stoi w miejscu a samosiejka jest olbrzymia.
U nas chyba selery i cebula dość ładne są i buraki te z kwietnia.
Na cukinie, dynie i ogórki przyjdzie poczekać długo.

Krysiu
Cieszę się ,że ceglana ściana z różami się podoba. :D
Tym bardziej ,że to jakieś mega arystokratyczne różyce nie są a ściana sklecona widać pospiesznie z jakiejś odzyskowej cegły.
Widziałam fajny gadżet ,który chciałam tam powiesić, drewniana niby studzienka - donica z płaską ścianą zakończoną wypustem do powieszenia w kształcie serca i półkolistym przodem, pobielone drewno. :)
Wykupili w lokalnym sklepie niestety.
Ano pogoda jakoś niefortunnie krańcowa. :roll:

Geniu
Widzisz najpierw susza i gorączka a teraz już narzekamy tu na nadmiar wody i zimno.
Boję się o pomidory, nie uda się tym razem tak ,jak rok temu.
Liliowce nie lubią takiej aury ,od razu się zamykają i rozpaćkują od wody.
Może się odmieni i się pocieszymy akuratną pogodą :D

Lisico
Miło ,że znajdziesz zawsze coś do pochwalenia. :D
Z tym nie wyjściowym garażem wyszło tak ,udało się przez przypadek dobrać cztery róże w podobnej tonacji.
Od strony ulicy są przy ścianie jeszcze dwie.
Potem wkleję zdjęcie.
Naparstnice posiały się same w gromadce :D
Ostatnio sąsiedzi przechodzili drogą ,podziwiali róże i malwy i zauważyli coś w podobnej tonacji dalej.
Pytali mnie co to i nie umiałam skojarzyć.
Jak dziś przyszli, tzn. goście sąsiada okazało się ,że chodziło o lędźwian czyli bylinowy groszek na płocie ;:oj
W sumie za tym rodzajem różu nie przepadam ,ale do cegły w zasadzie fajnie wszystko pasuje, tak ,jak do glinianych donic.
Miło było by się spotkać ,jak już się zluzujemy trochę ;:224
Pszczelarze dziękują ;:196 Czekają na lepszą pogodę bo owady siedzą w ulach i zajadają miód ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1110 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: badzia, PEPSI i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *