Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 821 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 59  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 1 gru 2018, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5983
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Masz zielone rączki :D
Pelaśce raz w życiu się udało kiedyś dużo roślin ukorzenić, nawet heliotrop i hortensję :D
No i Twoja jedyna sadzonka szałwii żyje pod butelką :)
Oczywiście mogę spróbować z chryzantemkami :D

Florianie
Obecnie mamy epokę zlodowacenia bez śniegu.
Teraz jest minus 5 stopni a przedwczoraj było -10 w nocy i silny wiatr.
Chryzantemy zbrązowiały, staruszki nie oglądałam bo furtka zamarzła. :roll:
Florku nie to moja autorska gwara :oops: :;230 Po kaszubsku byście nie zrozumieli ;:306

;:3 ;:3 ;:3

Udało się pozyskać trochę stroiszu i poprzykrywać rośliny. :D
Korą nie obsypywałam bo na wietrze bez sensu, ale większość róż już ma kopczyki.
Dziś będę dalej ocieplać.
Jest tak zimno ,że koleus na stole w kuchni ....zmarzł :roll:
Wszystkie doniczki na parapetach dostały ogacenie ;:306
Wczoraj otulałam dynie,cukinie i kartofle w chlewie, zraz tam przemarznie.
Skąd u licha takie zimno Niebiosa na nas zesłały.

Edit.2 grudnia
Dziś już nieco cieplej.
W nocy zaczął padać deszcz i poleciałam ratować rzeczy powieszone na mróz.
Cieszę się bo parę ostatnich dzionków było nieznośnie mroźnych i nie dało się pracować za długo na dworze.
Najlepszy sposób na przywołanie ocieplenia i deszczu to powyciągać absolutnie wszystkie ocieplacze
i wystylizować ogródek na dziadowską modłę ;:306 :;230

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 2 gru 2018, o 18:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40863
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko!
Tak guano było świeżutkie dlatego rozsypałam ...no rozłożyłam na wierzchu i niech odparuje. Dobrze posłucham i marchewki nie posieję...zresztą u mnie z marchewką kiepsko wychodzi, ale może seler będzie większy niż piąstka :;230 Buraki chyba też nie lubią świeżo po oborniku...raz tak miałam! ale kapustne powinny być zadowolone.
Parę dni mrozu dało w kość mnie i ogrodowi. Biedny drób dostawał jeść i pić w kurniku...rozlały wodę i czekam aż wyschnie. Kiepsko z zielonką, bo wszystko zmarznięte a ziemia jak beton. Dzisiaj temperatury rankiem -4 a w dzień w cieniu +4...normalnie upał :D
Wszystkie kwiatki w ogrodzie zszarzały i zbrązowiały dlatego nie będziemy już wypatrywać kolorków ;:185
Dobrze że zdążyłaś różyczki zabezpieczyć i plony w chlewie okryć, bo wszystkiego szkoda ;:168
Ogródek na dziadowską modłę...co to będzie jak Jagi to przeczyta :oops:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 13:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5983
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Marchew też nie lubi za dużo obornika bo się rozwidla. U mnie to miało - ma miejsce, ziemia za żyzna.
Seler się ucieszy, tylko żeby się zdążyło rozłożyć, może przykryć :?:
Mnie osobiście mróz pokonał i czuję się ,jak łagrownica.
Ręce czerwone i spierzchnięte.
Na dodatek mój Chłop bierze antybiotyk na nerki i zły, tzn. drażliwy jest :roll:
Parę lat temu straciłam przez podobną aurę mnóstwo roślin i teraz jestem przewrażliwiona.
Chyba Jagódka się nie będzie nabijać, przecież ja też lubię ,jak aligancko jest :D
No właśnie poszłam do ogródka wczoraj z aparatem i stwierdziłam z żalem ,że nie ma co focić :cry:
Chyba pora wianki i jakieś dekoracje ludowe sklecić. ;:224
U nas też jest '' ciepło'' ,ostatnia okazja na pochowanie wszytkiego i ewentualne wkopanie. ;:108

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 15:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32363
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U nas podlewa z nieba z czego sie cieszę chociaż przed następnymi mrozami trochę się napiją te nasze roślinki. U mnie tez za bardzo nie ma co focić ,ale jedna chryzantema przy ścianie dalej dobrze sobie radzi po mimo ,że były mrozy.No cóż Agusiu sezon skończył się nadspodziewanie szybko, teraz trzeba pomyśleć o świętach

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40863
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko i u mnie nic do obiektywu się nie pcha...ani kwiatka, ani słonka :wink:
Ważne żeby Z. do antybiotyku brał suplement, bo ja mam przykre konsekwencje zbyt krótkiego zażywania probiotyku...szybko przeszło i zapomniało się, ale organizm nie zapomina ;:124
Łagrownico, a rękawice Ci schowali? a kremy to od czego :D Oj dbaj o łapki, bo może jeszcze do czegoś innego służyć będą...ja ciągle nie tracę nadziei ;:168
Kleć ozdoby i wklejaj ;:180 ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DzonaK
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 10:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 364
Skąd: Bielawy łódzkie

 1 szt.
Aguś juz jest taka aura , że obfocić to można tylko zgniłe padoki w ogrodzie . Niestety nie wyglądają zbyt zachęcająco żeby je wstawić na forum a co dopiero zachwycać się ich urokiem . Tak jak piszesz teraz jest okres przedświąteczny więc zaczyna się szał przedświąteczny , wianki ozdoby potem pichcenie a na koniec padasz z wycieńczenia i nie masz siły łyżki do buzi włożyć ;:306

_________________
Pozdrawiam Joanna
Pod dębem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 11:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3607
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,stwierdziłam,że wszystkie mamy podobny problem , wczoraj biegałam po działce,żeby znaleźć
obiekt do sfotogr.Jak obiekt ok....to tło beznadziejne.Zdeterminowana, coś tam zrobiłam i pokażę
w wątku, wszak,to nasza rzeczywistość ogrodowa- a do wiosny i pierwszych jej zwiastunów musimy
cierpliwie poczekać.
Posłuchaj mądrych rad życzliwych osób - i nie rób nic kosztem własnego zdrowia.Mówi Ci to osoba,która prawie całe życie/dosyć długie/ uwielbiała " grzebać " w ziemi.Teraz też bardzo lubi,ale nie zawsze może.Dają o sobie znać zmiany reumatyczne w stawach dłoni i....kręgosłupa.
Pozdrawiam serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 14:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5983
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
U nas też podlewało wczoraj cudnie ,ale dobrze bo rok suchy bardzo był.
Wyszłam w ocieplanych klapkach i jak już zmokłam to postanowiłam pozdejmować mokre okrycia w warzywniku.
Poszłam z taczką i zapadła się ona w glinie :roll:
W tym roku szczerze mówiąc lenia na prace przedświąteczne mam.

Marysiu
Rękawiczek mam multum ,ale przy owijaniu roślin musiałam je czasem zdjąć i teraz mam :evil:
Dzięki za przypomnienie ;:196
Mówię o tym Z. ciągle :roll: Sama antybiotyk brałam ostatnio w czasach przedszkolnych moich dziatek.
Miło by było jeszcze coś namalować. Ostatnio mam kryzys egzystencjonalny ;:306
Za dużo się naczytałam ,jak to przed wojną służbę mieli ...
Trochę mam poczucie występowania w tej gorszej roli mimo ...
Ehhh człowiek za dużo na siebie bierze a inni się przyzwyczajają.

Joasiu
Zaraz powyciągam koślawe gwiazdki i zrobi się weselej.
Choinki mamy swoje własne i srebrne obok szklarni i całą szkółkę zwykłych siewek. :D
Tak to jest, co roku się napracujemy co nie miara a potem w Święta człowiek padnięty jest.
Mało tego, jak by się człek nie postarał to zawsze jakieś niezadowolenie się słyszy.
Dziś świeci słonko i nawet martwy ogród wygląda lepiej ;:3

Lodziu
Dziękuję za ostrzeżenia i dobre rady ;:196
Masz rację w pełni. :D
Takie hobby mamy destrukcyjne czasem.
Lecz jak widzę ,że nagle przyszła Arktyka a moje roślinki gołe marzną to zapominam o kręgosłupie i lecę okrywać nie czując mrozu na łapkach.
A reumatyzm - no cóż, ci wychowani nad morzem mają go i bez pracy w ogródkach.
Taki los. Najgorszy jest jednak bezruch.

;:3 ;:3 ;:3
Kochani do Świąt zleci migiem i za raz styczeń.
Trochę zimy nie zaszkodzi, niech roślinki odpoczną i my też.
Wymrozi trochę robali ;:108
Zaraz zaczniemy kupować ziemię do rozsad i nasionka ;:333
Prymulki i bratki ;:3 Choć mam i jedno i drugie kwitnące skromnie obecnie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 18:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32363
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Nareszcie przestało padać może jutro wyskoczę do ogródka porobić parę fotek tego co jeszcze żyje .Muszę też zdjąć karton z kaktusa bo przemoczony z pewnością niemożliwie.Muszę mu założyć akwarium na głowę, bo pod butlę sie nie kwalifikuje zbyt szeroki . Ja trochę siedzę przy robótkach i tak mija mi czas bezogrodowy

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4905
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Marysiu, Pelasiu!
Swoją prowokacją bardzo poprawiłyście mi humor. Uwielbiam się z kogoś pośmiać, choć najlepiej, kiedy umiemy śmiać się z siebie. Mamy tu na forum koleżkę, kolekcjonera roślin skalnych, które trzeba na zimę okrywać. A to żeby nie zgniły, a to żeby nie zmarzły. Wybór materiałów jest przebogaty. A że roślinki małe, to i "ochraniaczy" mnóstwo. Tenże kolega opowiadał jak to pewnego razu przyleciał do niego sąsiad z krzykiem: Panie, ktoś panu do ogródka śmieci nawalił ;:oj. Bardzo się gospodarz wił, żeby wyjaśnić, że sam to sobie uczynił z troski o bezcenne rośliny ;:306 .
Nie kryguj się, Pelasiu, skoro uważasz, że nie ma obiektów do fotografowania, sprezentuj nam swoją, niewątpliwie artystyczną, kolekcję roślinnych ocieplaczy.
A tak między nami: jest tyle roślin, które żadnych waciaków nie potrzebują... ;:224. Na pewno to wiesz, ale chyba lubisz ogacać, bo gdybyś lubiła uporządkowane ogrody, to niechybnie taki byś miała ;:224.

Za to ogacanie - ;:136 Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 5 gru 2018, o 14:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5983
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Zobaczyłam oczyma wyobraźni ten przemoczony karton na kaktusach :lol:
U nas podobnie, pozbierałam pudła a w nocy bardzo zimno było i szron.
Z tym przepowiadaniem pogody to nie do końca się sprawdziło ,miało dopiero od poniedziałku się oziębić.
Trudno coś uroczego wypatrzeć o tej porze, chryzantemy zbrzydły, kiełeczki jeszcze schowane.
Spróbuję uchwycić prymulki i bratki. :D

Jagódko
Cieszę się ,że Cię zwabiłyśmy ;:138
Zabawna opowieść o facecie ogacającym skalniaki :lol:
Może trochę przesadzam z tym okrywaniem, ale mamy zupełnie inny niż u Ciebie, powiedziała bym ''górski'' klimat.
Miałam wcześniej dotkliwe straty.
Jagoda nie wierzę ,że nic nie okrywasz, swoich ulubionych róż - nic a nic :?:
A bukszpany podczas mrozu i słońca :?: A kłosowczyki :?:
Pamiętam ,jak w kurorcie w miejscu reprezentacyjnym, zdeterminowana wydobyłam kurtkę puchową i przykryłam hortensję ;:306
Teraz na wsi wolna amerykanka :;230
Jak na razie część ogaceń schowana.
Marzy mi się zastosowanie jedynie profesjonalnych okryć, wiadomo proza życia - ogród spory, względy praktyczne ważniejsze.

;:3 ;:3 ;:3
Dziś dalej ćwiczę akcję ''warzywnik'', mróz mnie zaskoczył i zabezpieczyłam warzywa razem z całym bałaganem liściowym :roll:
Teraz to sprzątam.
W tym roku miałam rekordową masę zieloną i więcej do wywiezienia.
Chowamy tez z Z. większe donice i gary gliniane.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2018, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32363
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dobrze ,ze nie ściągałam tego kartonu, bo w nocy znów przymroziło .Rano wszystkie roślinki zamiast z kropelkami deszczu były zmarznięte.Jednak jak juz wybrałam sie z aparatem to i strzeliłam parę oszronionych fotek i wróciłam do dziergania. Pogoda wciąż płata nam figle, ale to raczej zapowiadacze :wink: robią nam psikusy.Agusiu moje chryzantemy również dzisiaj w opłakanym stanie straszą, ale niech im będzie nie ścinam tak zostaną do wiosny

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 5 gru 2018, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40863
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wiedziałam, że Jagoda się odezwie ;:4
Ja też ogacam, bo mam klimat górski :D Na szczęście ogród mam za domem i na widok publiczny gaci nie wystawiam :;230 W okolicy wielu ogaca i to reprezentacyjne ogródki, a najczęściej okręcają folią czy workami foliowymi ;:oj
U mnie jakoś dzisiaj mroźniej i bez słońca tzn coś próbowało, ale z marnym skutkiem. Wieczorem odczuwalna była niska :shock: Od piątku w prognozie najpierw deszcz, a potem śnieg :wink: Coś czuję, że już w styczniu będziemy mieli dość zimy ;:222
Jutro chyba pory, jako ostatnie, wykopię :wink:
No to pod to ogacanie ;:304

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 gru 2018, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5983
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Ja też zostawiam badyle chryzantem ,żeby trochę chroniły małe rozetki listków.
Tylko kwiaty obskubię ,żeby nie pleśniały.
Pogoda taka ,że tylko bryle założyć ,usiąść przy piecu i coś dziergać ;:224

Maryś
Ojojoj folią owijają. ;:oj
A mają potem jeszcze te rośliny :?: :;230
To się sprawdza tylko w przypadku osłony od soli i chemikaliów z drogi, czy zawinięcia na krótki czas podczas ekstremum pogodowego.
Przecież rośliny muszą oddychać.
No właśnie gacie się zastanawiają czy być schowane czy leżeć mokre na roślinkach dzień a w nocy zamarzać :;230
U nas ma być coraz zimniej a zacznie się to od poniedziałku ponoć.
Trzeba wydobyć łopaty do odśnieżania.
Wczoraj trochę marchewy wykopałam.
Pory jakieś nie wydarzone u mnie w tym roku.

Obrazek
Fiołeczki.

Obrazek
Prymulki.

Obrazek
Jeszcze jeden fiołeczek rogaty. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 821 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 59  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Dorja, Shire, Wonka_M i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *