Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1141 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 68  
Autor Wiadomość
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 maja 2019, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1723
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Cieszę się, że u Ciebie popadało. U mnie od początku maja większość dni to deszczowe i ogród jest dobrze nawodniony a przyrosty roślin imponujące. Kosaćce przystopowały, bo one jednak są dziećmi słońca ale już średniaki się rozkręciły a i pierwsze wysokie dziś zakwitły ;:65
A co do rdestu sachalińskiego - koło mojej znajomej przebił się przez asfalt!

_________________
Kolekcje Floriana cz.2
Nadwyżki Floriana - liliowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 maja 2019, o 08:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10183
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Ja też kolekcję irysów mam raczej skromną – i też cieszy mnie każdy kwiat… Więc świetnie się rozumiemy… A co do mrówek – u mnie od tygodnia spokój (i oby tak zostało)…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 maja 2019, o 12:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Pogoda była u nas identyko. :wink:
Człowiek cały mokry wraz z koafiurą.
Złapałam kosiarkę porzuconą przez Z. i zlikwidowałam dmuchawce obok warzywnika.
W nocy zbierałam ślimaki w tle słysząc radośnie siorbiącą dzikową rodzinkę.
Tyle osób rozpaczało nad dziczym losem a u nas żyją w najlepsze i dalej niszczą. :evil:
Cieszę się z podlewania ,ale już wystarczy bo warzywnik podtopiony.
Furtka jest ładna, ale czy praktyczna okaże się po całkowitym zamontowaniu w poniedziałek. :D
Poprzednia była rozwalona przez mojego Ukochanego a wiatr dokonał dzieła.

Florianie
Przez te parę mokrych dni niesamowicie wszystko urosło, 10 cm. dziennie dosłownie. :)
Roślinki długo czekały.
Idę zobaczyć na działkę ,jak mają się iryski.
W siedlisku wszystkie pąki średnich i wysokich bródkowych są jeszcze stulone.
Rdest to prawdziwy terminator.

Loki
Brak u mnie irysów fantazyjnych i falbaniastych ,jak np. u Geni.
Mnie cieszą nawet oklepane ''Flavescens'' ,które zresztą są niezawodne co roku. :D
A przydało by się trochę czarno kwiatowych kultywarów bo do nich szczęścia jakoś nie mam ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 maja 2019, o 07:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko skoro Ty masz dość deszczu to co ja mam biedna rzec. Niedawno Ty wolałaś o deszcz, a ja miałam już ogród napojony! Wczoraj znowu dwie burze z podlewaniem :wink: a z tym deszczem chyba leje ślimakami, bo mam ich zatrzęsienie. ostatnio dostałam paczkę od forumki i wszystkie wsadzone rośliny traktują jako odpady ogrodowe ;:oj ;:oj Już nie mam siły malutkie twarde draby gryzą moje rośliny aż nawet w domu słyszę ten chrzęst ;:223
Pokaż proszę furtkę :D Ja się szykuję na nowe pergole przynajmniej dwie, bo rośliny rosną wielkie i nieokiełznane.
Słoneczka na cały tydzień ;:3

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 maja 2019, o 12:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Ta pogoda jest dziwna bo w sumie nie leje ciągle, w nocy łysy świeci, ale jest straszna mgła i wilgoć.
Wszystko mokre i kapie z dachu.
W takiej aurze ślimaki czują się ,jak w swoim żywiole, łażą po wszystkim.
Mi się już słoiki kończą :;230
W tym roku zbieram do zalew po ogórkach itp. ,których i tak nie mam gdzie wylać.
Jutro śmieciarka przyjeżdża i oby nie wysypali zawartości :;230
Sami więźniowie w słoikach z chrzanem i koprem ;:306 Jedna wersja bordowa po buraczkach w occie.
U nas armageddon ślimaczy i możesz sobie kosić naokoło ,trutkę wysypywać...
Przyjdą kolejne z łąk i lasu ;:oj
Marysiu Twojego żywokostu ,zresztą wszystkie pięknie się przyjęły, tylko raz któryś ugryzł.
Furtkę pokażę, lecz efekt będzie ,jak kolor właściwy wymodzę, a razie transparentnie biała jest :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 maja 2019, o 01:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kochani
Mój czas upływa w warzywniku na dosiewaniu brakujących - niewyrosłych warzyw i sadzeniu rozsady pietruszki, selera ,pora, kalarepy i bulw ziemniaków.
Dziś przyszedł wiatr ,ochłodziło się a ziemia była tak przyjemnie ciepła przy sadzeniu...

Obrazek
Tulipany ''Gorilla'' wciąż kwitną.

Obrazek
Poniemieckie w dziadkowym są wspomnieniem, ale znalazłam podobnego tulipana też starej odmiany k.wc. na działce przesadzonego z działek, co mnie bardzo ucieszyło bo to chyba takie ,jak u mojej Babci były. Też przedwojenne ,lecz bardziej ciemny róż i pachnące.

Obrazek
Obietnica kwitnienia irysków syberyjskich i bródkowych.

Obrazek
Te piękne ,podwójne, fioletowe tulipany połamał wiatr i nie zdążyłam zrobić lepszego ujęcia.

Obrazek
Bodziszki i czosnki na tle pnia gruszy.
Stare, psie budy weszły w kadr :oops:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 maja 2019, o 12:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Moje bodziszki jeszcze w pąkach ale dziennie pada.Ze złości wysypałam im skorupek i obsypałam dalie jednak jak dzisiaj przyszłam to im nawet taki zasiek nie stał na przeszkodzie ;:222 .Kurcze nie wiem jak go ominęły, ale skutecznie znów dosięgły dalię ;:222 .Chyba jednak zbytnio się nią nie nacieszyły, bo zginęły z mojej ręki te wstrętne oślizłe potworki. Cudne te pierzaste kolor mają zarąbiasty ;:333 daje po oczach i chyba widoczny z daleka Gorilla też w cudnym kolorze Tulipanki w kolorze Purple jak mówi Amelka szkoda ,ze wiatr je posmagał w tak niemiły sposób ;:174 .Może Agusiu byłabyś kontenta na podesłanie trochę deszczu z radością się z nim pożegnam zresztą nie tylko ja

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 maja 2019, o 14:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
U nas też większość w pąkach a niektóre nawet pędów kwiatowych nie wytworzyły.
Akurat w tym dzikim miejscu pod gruszą pięknie się rozwinęły. :D
Jeśli chodzi o nasze oślizgłe stworki to mam też już trochę doła.
Co noc tracę czas i męczę kręgosłup, wczoraj znowu słoik w samych warzywnikach nazbierałam :roll:
Dalie jeszcze nie posadzone :oops: Warzywka ważniejsze.
Jedna w donicy stoi w altance na stole wraz z rozsadą, tam na razie potworki nie dotarły.
Jadziu skorupki też używałam, działają do pierwszego deszczu a tu mgła i deszcz co wieczór.
Niestety je jestem kontenta na przyjęcie dyscu, wszystko nasiąknięte do granic możliwości. ;:222
Najgorzej ,że miejsce na ziemniaki jest za mokre, znowu część pognije a nie mam innej miejscówki .
Jeszcze o ślimakach dygresja - potwierdza się ludowy sposób sadzenia warzyw wraz z kwiatami i ziołami.
U mnie chryzantemy, astry i rudbekie odciągają potworki od malutkich warzywek.
Będą jeszcze nasturcje, aksamitki i nagietki.
Tulipany ''Gorilla'' są trochę ciemniejsze w rzeczywistości.
Pompony purpurowe połamały się pod ciężarem wody i wiatru.
Jeszcze resztki w wazonie stoją.
Wczoraj rozwinął się pierwszy bródkowy wysoki irys '' Flavescens''.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 maja 2019, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko jakie śliczne te atłasowe podwójne tulipanki! Gorille też ładne! Poniemieckie podobne do moich starych odmian niezawodnie co roku kwitnących i pachnących, a łebki maja coraz większe.
Te iryski zawsze będą się mi kojarzyć z imieninami i pewnym panem który co roku zjawiał się z bukietem takowych. Na zakończenie mojej pracy przyniósł mi ich kilka siatek w postaci sadzonek. Pan dobiega 90-tki, a irysy do końca życia będą mi o nim przypominać :D Taka historia!
Psie budy mi nie przeszkadzają ale beczka niebieska tak, tym bardziej że mam też takie dwie i cały czas myślę jak je zasłonić ;:306
Leje mi ;:145

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 maja 2019, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6877
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Stare psie budy weszły w kadr....i bardzo dobrze ;:333 , bo są częścią Twojego ogrodu i razem z wszystkimi roślinami, budynkami tworzą całość. Tak ma być. ;:136
Bodziszki cudne, uwielbiam te kwiatuszki.

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 maja 2019, o 12:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Wreszcie mogę odpisać ;:138

Marysiu
Podwójne ,fioletowe tulipany były cudne :D
Co ciekawe te same Z. pożarły nornice a Jego Mamie w zamojskiem chorowały i były poskręcane - dostali od nas.
Gorylki w rzeczywistości ciemniejsze były.
Lubię stare odmiany, wczoraj przyniosłam z działki przekwitającego tulipana i faktycznie jest ''Babciny'' ;:138
A bladożółte irysy kojarzą mi się z dzieciństwem, wszędzie ich pełno było.
Są niezawodne i zawsze kwitną ;:333
Marysiu ta beczka to też buda :oops:
Zostawiłam bo takie '' okna '' dwa w płocie są, jest tam słoma w środku i czasem koty śpią.
Przypomniało mi się co by na deszczówkę drugą niebieską postawić :wink:
U nas kolejny dzień bardzo mroczny, ale opadów mało.
W niektórych miejscach mokro, w innych trzeba podlewać, wiatr wywiał wilgoć.

Małgosiu
:D :D
Mam jakiś taki dziwny sentyment i skłonność do utrzymywania urządzeń i nasadzeń po poprzednikach. :oops:
Ogród pod orzechem - jedyne miejsce ,gdzie były kwiaty został utrzymany w tym stylu co był, dosadziłam wykopane kwiaty w te same miejsca i więcej pomarańczowych lilii.
Ostatnio kolejną różę ''New Down'' z działki przeniosłam do towarzystwa tym co tu były.
Taki styl ,czyli kilka Downów przy siatce był u mojego Dziadka w ogrodzie i bardzo mi go przypomina.
Wchodzisz na posesję i na dzień dobry zanurzasz się w woni tychże róż ,wiciokrzewu i groszku pachnącego 8-)
Zresztą wszystkie odmiany z ogrodu Dziadków są obecne i u mnie.

;:3 ;:3 ;:3

Właśnie piekę chlebuś co mi nie chciał do wpół do 3 - ciej urosnąć :?
Potem zupa porowa wg. przepisu Asi - asmy. :)
Pory twardo tkwią w ogrodzie a obok już kilka nowych posadzonych ;:306
Wczoraj trochę uporządkowałam donice przy domu bo wyglądały opłakanie.
Narcyzy i floks szydlasty przekwitły, więc jest łyso.
Letnie kwiaty jeszcze nie kwitną, po za przechowanym pełnym złocieniem i pelargonią od Marysi - maski.
Wiejące wiatry też nie wpływają na ich urodę.
Poprzedni tydzień spędziłam w warzywniku a i tak wszystkiego nie powsadzałam.
Czekają selery i ziemniaki. O mieczykach i daliach nie wspominam. :oops:

Obrazek
Iryski od Pawła.

Obrazek
Druga kępka, widać niebieskie kreseczki na płatkach i jeden poczwórny kwiat.

Obrazek
Zakwitł cudowny irys od Marysi - maski ;:138
Zdjęcie nie oddaje jego urody.

Obrazek
Tu lepiej widać piękny kształt kwiatu.

Obrazek
Widok rabaty pod gruszą i kolejnych irysów bródkowych w pąkach.

Obrazek
Iryski syberyjskie i ''Flavescens''.

Obrazek

Obrazek
Bródkowy ,wysoki po poprzednikach.

Obrazek
Wieczornik damski.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 maja 2019, o 20:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Piękne irysy moje powoli tez pokazują kwiaty i ciekawe ,ze po mimo takich ilości deszczu nie zgniły.jednak to stara odmiana ale jeszcze w pełni kwiaty się nie otwarły.Wciąż pracy masz moc Agusiu i jakoś nie widać końca, bo nawet mieczyków jeszcze nie posadziłaś .Moje mają już 30 cm szable

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 maja 2019, o 12:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Czekałam tyle na kwiaty irysów - nie mogą zgnić :!:
Jeden pęd załatwił mi obślizglak, podgryzł tak ,że cały się złamał i schluss.
Pracy zawsze jest mnóstwo i sama jestem zła na siebie i Z. za razem ,że na tyle się rzucam.
Ale jak mieszkać na wsi, siedzieć w domu i nie mieć warzywek swoich, zwłaszcza ,jak taka drożyzna :oops:
Trochę mieczyków już posadziłam ,ale zawsze mam ich sporo i się nie wyrabiam.
Po za tym często po tulipanach je sadzę i muszę czekać. ;:224
Jak bym miała wolny platz to by już rosły.
Z. się zgodził tylko na cynie co by na ''Jego'' terenie posadzić.
Mieczyki są też miododajne ;:224
U nas jest surowy klimat, jak by górski i w czerwcu przymrozki bywają, więc z daliami czy ogórkami do gruntu nie ma co się spieszyć.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 maja 2019, o 13:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Jednych kwiatów irysów wcale sie nie doczekam właśnie przez te ohydy calutką łodyżkę zostawiły mi w strzępach ;:222 Jednak też juz przesadziłam w inne miejsce pod siatka od strony podwórka tam jest mniej oślizłych .Wczoraj karczowałam teren za siatką z wysokiego trawska i bambusów skąd przychodzi większość ślimaczej gadziny ;:222 .Kurcze niestety musiałam to odpokutować biorąc znów p/bólową ,ale jak tak zostawić ten teren na samopas .Zaraz trochę przejrzało za siatką i jaśniej zrobiło się w ogródku. Dzisiaj niestety znów sikawica ;:222

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 maja 2019, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Właśnie ja powinnam zasuwać wykarczować też chwasty za płotem warzywnika.
Nie lubię tam chodzić bo są śliwki z kolcami i trzeba się przedzierać a dalej drugi płot - siatka.
Podziwiam Cię ,że dajesz fizycznie radę pracować z takimi dolegliwościami. ;:196
Ostatnio staw kulszowy mi szwankuje, zmarzłam 3 - go maja w ty..ek :;230
Chodzę ,jak moja Babcia ;:131 Najgorzej ,jak muszę kucać w warzywniku.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 maja 2019, o 15:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Mnie na razie przeszła ta moja dolegliwość, tylko przy nadwyrężeniu tak jak wczoraj sie odzywa, ale jestem oplastrowana przez rehabilitanta i to dużo daje .Teraz dopiero 3 czerwca jadę na rehabilitację.Jednak staram też trzymać tę część w cieple i nie przeforsować .Cóż trza liczyć siły na zamiary w takim wieku to juz tak jest :;230 Teren za warzywnikiem też masz nieciekawy z pewnością z masą oślizłych ;:222 Ja juz nie kucam muszę raczej klękać bo bym desantowała pyskiem na twarz, to byłby dopiero widok ;:306

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 maja 2019, o 12:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Współczuję Tobie i za razem Cię bardzo podziwiam. :)
Możesz zdradzić co to za plastry :?:
Mam dobre widoki na przyszłość bo Zięć mi się szykuje masażysta ;:108
Będzie mnie masował w domu ;:3
Mój osobisty Z.też potrafi bardzo skutecznie masować bolące stawy, ale albo nie ma czasu ,albo pada zmęczony.
Jadziu przy tym wszystkim jeszcze doskonałe poczucie humoru masz. ;:196
Ja się staram poruszać dostojnie i powoli co by żadnej wywrotki nie było, ale ostatnio Z. położył na ziemi kratę do ula z przeźroczystego plastyku i wykonałam trudną figurę gimnastyczną z upadkiem na kolano :evil:

;:3 ;:3 ;:3

W nocy było diabelnie zimno - zaledwie 4 grady ;:oj
Poszłam zbierać ślimaki, ale się pochowały.
Musiałam chować papryki. Dynia posiana drugi raz chowa się przy piecu , co za wiosna :!:
Nad ranem kukułka kukała bardzo długo co oznacza wróżbę pięknej aury :D
Teraz słonko pięknie świeci i dobrze bo woda w rowie w warzywniku stoi i wystarczy tej wody.
Zbyszek zamówił okazyjnie ciekawe książki, jedna jest o jedzeniu chwastów - potem pokażę. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1141 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], Shalina i 135 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *