Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1141 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 68  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 maja 2019, o 12:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
To masz fajnie :D
U nas mżyło i kropiło ,pod drzewami nadal sucho.
Wczoraj nawet burza była, ale opad jakiś nieśmiały :lol:
A więc z myciem w deszczówce jest tak. :oops:
Mam długie i cienkie włosy a po umyciu w tej wodzie i moim tajemniczym ruskim szamponie są puszyste, błyszczące i w ogóle super ;:138 Czasem dodaję sok z cytryny.
Moje włosinki przyzwyczaiły się do takiego luksusu i po myciu w kranówce jest fatalnie.
W ogóle nauczyłam się wykorzystywać wodę dżdżową od mojej Babci.
Do prania np. swetrów jest najlepsza, do podlewania roślin, do mycia skóry też. :D
Jak ktoś ma suchą i skłonną do alergii skórę to nie ma lepszej wody.
Oczywiście noszenie i grzanie jest problematyczne, ale coś za coś.
Po za tym mina Pana Grzesia na widok odczytu wodomierza - bezcenna.
Jak Pan Bóg ukarze ludzkość za nieszanowanie Ziemi to Pelasi się upiecze mam nadzieję

Krysiu o zdolnych rączkach
Witam Cię :D
W sumie nie widać tych obierków, zależy jak kto obiera :lol:
Część problematycznego ogródka jest przykryta folią i na to kora.
Oczywiście nasz chwastowy bohater wyłazi z pod tego, ale wizualnie jest lepiej.
Pokrzywa przykryta folią i obciążona padła, ale była przy ścianie garażu.

Marysiu
Przecież pierzaste dostają soczyste chwaściki i tłuste pędraki :lol: Wczoraj słyszałam już latających rodziców
Iryska takiego chyba nie mam. 8-)
W ogóle mam dużo tych roślin a procentowo to co zakwitnie to będzie 20 - 30 .
Niektóre wcale nie kwitły i nie wiem ,jak faktycznie kwiaty wyglądają.
U nas jest dużo cienia - stare siedlisko.
Jestem sama, ale spoko, przynajmniej od sprzątania odpocznę ;:224
Wczoraj co prawda za dużo sobie zadałam i chleb został nie upieczony na noc i siadł :roll:
Ale włosy mam puszyste ;:306
Najlepszy numer ,że poszłam nakarmić ptaszarnię Z., znalazłam wiaderko z paszą i wsypałam im do korytek. Jakoś nie rzuciły się na to specjalnie.
Potem okazało się ,że były to niezjedzone odpady do wyrzucenia :;230 To się nazywa oszczędność.
Tylko inwalidę Iżego nakarmiłam właściwym pokarmem.
Z. wraca dziś w nocy. Chyba ,że odwiedzi rodzinę mojego przyszłego Zięcia zmuszony losowo.
No nic ,idę kosić bo dmuchawce ,latawce ,wiatr...

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 11 maja 2019, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu nie każdy tak dba o Matkę ziemię jak Ty i gdyby tak więcej osób robiło to wodociągi by zbankrutowały. Ciekawe muszę spróbować umyć swoje w takiej wodzie i przekonam sie jak na mnie zadziała. ;:180 bardzo za przybliżenie tematu ;:196 U mnie wszystko dokumentnie podlane na jakiś czas

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 maja 2019, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Dziadkowie i Rodzice mnie nauczyli szanowania wszystkiego i nie śmiecenia :oops: :D
Szkoda ,że młodsze pokolenie tego nie rozumie.
Ja nawet przy drodze u nas na wsi zbieram po innych śmieci :roll:
Młodzież chodzi i za każdym razem coś wyrzuca, zero pojęcia o tym ile lat to się będzie rozkładać.
Jadziu u Ciebie na Śląsku ta deszczówka będzie zanieczyszczona i twarda.
W Sopocie, gdzie przecież przemysłu nie ma nazbierałam kiedyś wody do mycia włosków i byłam zawiedziona - zero efektu.
Do roślinek może być ,ale do warzywek już nie.

;:3 ;:3 ;:3

Wczoraj była akcja - uniesztorzenie mleczaków w moim solo wykonaniu ma się rozumieć.
Ile ja się tego badziewia nakosiłam i naskubałam.
U nas wyjątkowo dużo mlecza rośnie.
Oczywiście jest to znakomity pożytek dla pszczółek.
Ale potem dmuchawczyki importuja się w stronę szczelin we włókninie w warzywnikach i szklarni. :roll:
Pogoda ładna, ale podlewać musimy.
Pod drzewami jest sucho ,jak było.
Iryski mają nowe zgrubienia ,będę focić na bieżąco. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 maja 2019, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3910
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Niestety, podagrycznik pojawia się prędzej czy później w każdym ogrodzie i jest to raczej nieodwołalne.
Ja po prostu obrywam listki, które już trochę podrosną.
Na szczęście później inne rośliny wyrastają i podagrycznik nie może się bezkarnie rozwijać.
Jednak tak , czy siak co roku pojawia się na nowo i nie ma na niego skutecznego sposobu, więc po prostu trzeba z nim żyć.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 maja 2019, o 16:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U mnie juz wody nadmiar ;:222 znów dzisiaj od rana pada z małymi przerwami podeślę Ci tego deszczu trochę .Cóż Agusiu czystszej deszczówki nie ma, więc trzeba sie cieszyć tym co się ma. Gdy wnusio był mały uczyłam go ,ze nie wolno wyrzucać papierków na ziemie ,bo od tego są kosze.Teraz za bardzo koszy nie uświadczysz jest znikoma ilość .Zamiast śmieci ludzie wyrzucają do nich swoje odpadki ,bo po co płacić za wywóz śmieci ot mentalność ludzka ;:222 No to napracowałaś sie okropnie przy tym koszeniu mleczowym

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 maja 2019, o 00:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Madziu
No co Ty , u nas się cały czas rozwija , nawet zagłuszony innymi ośmiela się kwitnąć :;230
W poprzednim ogrodzie miałam podagrycznik tylko od jednej strony i był pod kontrolą.
Tutaj też są rabaty bez tego dziada.
Ciekawe co on lubi ,że jest masowo a w innym miejscu go brak.

Jadziu
Ceny za wywóz śmieci wzrosły i ludzie oszczędzają. :roll:
U Córki Z. w nowym osiedlu kasują 70 zł. za osobę bo jedna Pani nie zgodziła się na segregację.
Jadziu to fakt. Mamy tu przy domu 0,3 ha ,część to rabaty kwiatowe, warzywa i drzewa a tego do koszenia to trochę zostaje.
Po dwóch dniach mleczaki wystawiają łby i trzeba znów kosić ,albo obrywać ręcznie.
Kosiarka standardowa ,spalinowa , więc trochę trzeba się nachodzić.
To ja poproszę troszkę deszczyku :D
Poszłam na działkę i za głowę się złapałam jaka tam susza panuje, a przecież kropiło nie dawno.
Irysy nic nie urosły prze tydzień, żadnych pąków.

Obrazek
Widoczek z rzepakiem.
Taki komfort bo zasiewy sąsiada a pszczoły mało latają z powodu zimna.

Obrazek
Tulipany Z.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 maja 2019, o 15:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Biedne pszczoły tyle jedzenia pod ręką, a tu trza by w fufajce fruwać ,a skąd u nich takie odzienie ;:174 Cudne tulipany pana M to rzeczywiście koszenia sporo . Rośliny zmieniają miejsca kiedyś za ogródkiem królował podagrycznik, a teraz same bambusy i jakaś trawa, a podagrycznika nie uświadczysz, to samo z rumiankami też gdzieś wybyły ,a królowały na calutkim podwórku .To zależy od gleby czyżby po latach jej skład sie zmienił ,a przecież nikt jej nie wymieniał

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 maja 2019, o 08:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko nie lubię zapachu pól rzepakowych ;:oj
Kosmiczna cena za wywóz śmieci, na osiedlu gdzie mam lokatorów za wywóz niesegregowanych 15 zł od łba.
U nas segregacja od początku, cena niewielka a śmieci i tak są wszędzie porzucane...na przystankach, w lasach ;:223
Leje mi drugą dobę, na mojej glinie mogę już jak na ślizgawce a nawet pewnie sankami by się dało jeździć ;:oj Jedyna korzyść kurom wody nie muszę lać, bo tyle kałuż że chodzą opite...lubią deszczówkę ;:304
Dmucham chmury do Ciebie ;:224 Trawa rośnie na deszczowej pożywce, że jak obeschnie to kosiarkę trzeba będzie ustawić na najwyższy poziom.
Iryska zapisujemy :D W ostatnich dniach przybyły kolejne, ale jakie nie wszystkie wiem :lol:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 maja 2019, o 11:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Biedne pscoły i biedni my :?
Niby ma się ocieplić. :)
Wczoraj okropnie wiało ,wysuszyło jeszcze bardziej i nierozwinięte listki obrywało.
W nocy popadało, wystarczyło pranie powiesić :lol:
Ja Twoje ślimaki mam w pamięci i boję się co będzie u nas ,jak dłużej popada.
Jadziu bambusy to rdest, te krzaki wyrastające co rocznie :?:
Nie wrasta to do ogrodu :?:
Miałam to w Sopocie, kopać trzeba było tak głęboko ,jak łopata sięgnęła i jeszcze korzenie zostawały.

Marysieńko
Pola rzepaku śmierdzą najgorzej ,jak już nasiona są i czekają na zebranie.
Przy innych cudnych zapachach typu opał naszych sąsiadów to miły ,miodowy zapach teraz :D
Współczuję ślizgawki u Was.
Wydaje mi się ,że u nas od dwóch miesięcy więcej niż dwa - trzy litry na metr kw. nie spadły.
Na polach nic nie wyrasta.
Więc bym odetchnęła zobaczywszy dobrze nasączoną glebę u nas.
Ciekawa jestem Twoich nowych irysków :D Ale tak bez pożądliwości :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 maja 2019, o 21:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście Agusiu to rdest sachaliński ,oczywiście ,że włazi do ogródka ale pilnuję drania jak oka w głowie i nie pozwalam na szaleństwa.Dlatego muszę za ogródkiem ciągle robić porządek i oddalać od ogródka korzenia ma jak diabli .Jeden mi wrósł pod LO, ale jak tylko sie pokazuje zaraz uśmiercam wczoraj zauważyłam że z innej strony wszedł na rabatkę pod The Pilgrima , jednak korzeni nie wykopię, bo musiałabym naruszyć różę to samo przy LO ;:222 Utrapienie mam z tym rdestem, ale patyczki są z niego dla murarek :)

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 maja 2019, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8134
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
takie pole rzepaku to musi pachnieć. Jak dla mnie to ból głowy.
Biedne pszczółki, ten zapach pewnie kusi a nie bardzo mogą polatać.
Dzisiaj wyrywałam z rabatki podagrycznika i w trakcie poczułam, że coś mi kapie na głowę.
Chyba kroi się nam teraz pora deszczowa, bo już kolejny wieczór popaduje a dzisiaj nawet solidniej.
Niech nam podlewa te ogrody, bo ziemia ciągle jeszcze sucha.
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 maja 2019, o 07:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko przywiezione ze spotkania wiem jak wyglądają, a dostane w paczce 3 są całkowicie incognito ;:306 i tez jestem ciekawa. Jest szansa, że dzisiaj uda mi się coś wsadzić co zalega w wiadrach od paru dni. W ostatnich dniach udawało mi się tylko odlewać nadmiar wody :wink:
Mam nadzieję że wegetacja ruszy po deszczu i u Was, bo u mnie trawa już szaleje szczególnie ta niechciana w tzw. polu! Tam można skosić jedynie kosą spalinową, a M ze swoim kręgosłupem już jej nie używa ;:131
No! koniec leniuchowania trzeba brać się za coś konkretnego ;:306 ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 maja 2019, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Ten ekspansywny rdest już tam był, czy ktoś z Was go nieopatrznie posadził :?:
Walka z nim to ,jak z wiatrakami :;230
Jedną ma zaletę ,że szybko rośnie i można się osłonić.
U mnie jakoś ostatnio trawy ozdobne się rozpanoszyły.
Wszystkie są przezornie w donicach i wiadrach.
Najgorzej wydmuchrzyca - srebrna , mocna trawa z wydm.
Wrosła w cała rabatę, mimo ,że rok temu wszystkie odrosty usunęłam.
Czekałam na wilgoć i muszę się z tym rozprawić, ale to oznacza rozwalenie całej rabaty. :roll:
Wczoraj w warzywniku o zgrozo znalazłam już dwa duże ,brązowe potworki ;:oj

Krysiu
Mi ten zapach nie przeszkadza.
Głowa boli od np. lilii czasem.
Pora deszczowa nadeszła i dla mnie ma to kilka plusów.
Podlewać nie muszę, psy nie szczekają a sąsiedzi nie mogą przeprowadzać hałasujących prac na zewnątrz :tan
Niestety wczoraj dowiedziałam się ,że czeka nas za raz kapitalny remont drogi powiatowej od której 2 metry mieszkamy :(
Już przeżyliśmy drogę cementową też obok nas, kopanie pod wodę i pod prąd, robienie chodnika centralnie pod naszymi 150 - cio letnimi oknami.
Mam nadzieję ,że chałupa szachulcowa przetrwa ten Armagedon.

Marysiu
U mnie iris incognito jest sporo ;:306
Słyszałam o dosłownym podtopieniu Twojej części Kraju.
Nie sprawiedliwie Pan Bóg wodą szafuje.
Jakoś chwaściki skubane sobie radziły w okresie suszy ;:224
Mlecz taki niski ,że noże kosiarki nie sięgają i muszę skubać ręcznie.
Cieszę się wody dżdżowej ;:138
Ale chciała bym też ,żeby z cudownych kwiatów irysów bródkowych coś zdołało się rozwinąć a ja na to się napatrzeć ;:3
Muszę się pochwalić tym ,że mamy fajną , nową furtkę przy wyjściu na łąkę z ulami przy szklarni.
Wszystko mamy stare i spróchniałe, to przynajmniej jeden porządny element cieszy. ;:138
Poprzedni byt furtkowy był tak pozbijany i powiązany ,jak gdzieś w Bangladeszu nie przymierzając.
Pokażę ,jak zostanie zamontowana, gdy fundament słupka stężeje.
Dzieło stolarskie wykonał zdolny chłopak z naszej wsi i już zaciera rączki na widok szansy kolejnych zamówień. :;230
A gdzież indziej znajdzie tyle części drzewnianych do wymiany ;:306

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 maja 2019, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Nie mam pojęcia skąd ten rdest się tam wziął, ale raczej nikt go nie sadził ;:185 .Wciąż zmieniają się rośliny wiodące kiedyś to był tylko perz ,rosło tam mnóstwo czarnych bzów, kolczurki też tam kiedyś królowały. Teraz natomiast akacje i rdesty i sporo innych siewek drzew ;:222 U nas wreszcie od wczoraj świeciło słonko, ale po południu znów przeleciał deszcz ale tylko przeleciał i poleciał gdzie indziej :;230 Wiem ,że z rdestem to walka z wiatrakami podobno na niego nawet roundup nie działa jednak sama nie próbowałam bo mam awersje do tego rodzaju chemikalii ,wiec pozostaje mi jedynie walka wręcz :;230 ;:134

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 maja 2019, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10183
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Wpadam z rewizytą… Ładne irysy… :-D

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 maja 2019, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Koparką dziada wykopać :;230
Kolczurke kiedyś zawlokłam nieświadomie do starego o grodu, wspięła się na drzewo a potem rozsiała :;230
Akurat czarny bez, który u nas jest uważany za chwast raz mi Panowie z Gminy przy drodze skasowali utrzymuję ,ponieważ zbieram kwiaty i owoce w celach leczniczych. :)
Jedna siewka w szczelinie obok domu urosła w spore drzewo i ma największe owoce ze wszystkich.Fundamentów nie uszkadza bo dom ich nie posiada.
U nas żadnego ;:3 niet, pada ciągle a wczoraj ,jak wybrałam się do ulubionego ogrodniczego było coś w rodzaju urwania chmury i myślałam ,że się utopię razem z moim poczciwym Seatem półciężarowym ;:223
Jak na razie to w tym roku jedynie trzy goździki zakupiłam i pelaśkę pachnącą z drobnymi kwiatkami.
Przezimowałam sporo roślin kubłowych a petunie mam swoje z nasion ;:224
Wczoraj i przedwczoraj było mega sianie - groch drugi raz - poprawka, w szklarni - fasola, cynie ,nemezje ,słoneczniki 4 rodzaje, nasturcje i aksamitki niskie do warzywnika oraz ogórki i dynię po raz drugi.
Wczoraj nazbierałam chyba rekordowo 2 słoiki l. ślimaków wszelakiej maści. :evil:
Były i te ,które nazywam kup..i z racji koloru :|
Przy okazji utwierdziłam się w przekonaniu, że warto mieć kwiaty w warzywniku bo ślimaki i owady czepiają się ich zamiast warzyw.

Jurku
Witaj w naszym wątku :D
Dzięki. :D
Nie mam rarytasów irysowych, cieszy mnie każdy ,skromny kwiat.
Teraz czekam na średnie i wysokie bródkowe , syberyjskie i japońskie.
Akurat przyszła pora deszczowa, mam nadzieję ,że pogoda dopisze ,jak się rozwiną bo zamienią się rozpaćkane chusteczki ;:306
Wczoraj nam znów mrówki weszły do chałupy, tylko nie pytaj ,jak się dostały bo u nas same szpary są :;230
Super patentem na nie jest pomalowanie czegoś farbą olejną, co dziś uczynię ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 maja 2019, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko iryski na pewno pokażą swoją urodę, bo u mnie tak lało a irysy kwitną w najlepsze ;:215
Dobrze że chociaż Wam po dżydżyło :D
Już sobie wyobrażam jaka będzie pikna furtecka tamtą zdaje się burza wytarmosiła :wink:
Pogoda wyklarowała się ale jest duża wilgotność i w dzień jak temperatura sięga powyżej 20 st powietrze aż gęste od wody. Uciekłam do domu, bo oddychać było trudno przy choćby najmniejszym wysiłku. Później gdzieś była burza, bo grzmiało z oddali i u nas powietrze się poprawiło. Pracowało się dużo lepiej :wink:
Co czytam było oberwanie chmury, to podlało ogród i nie musisz konewek dźwigać.
Miłej niedzieli dla Was ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1141 ]  Idź do strony nr...        1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Shalina i 140 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *