Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1173 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63 ... 69  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 lip 2020, o 14:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Żywopłot jeszcze po poprzednikach. :D
Posadzili pewnie na konfiturę z płatków.
W tym roku wyjątkowo długo kwitnie. :D
Doktorek właśnie cały w mumiach ,pączki nierozwinięte zostały.
A tak cudnie kwitł.
Muszę przyznać ,że teraz ,jak się sucho i ciepło się zrobiło jest mniej oślizglaków.
Oczywiście w miejscach wilgotniejszych szaleją nadal i obgryzają np. pietruszkę korzeniową.
U nas w truskawkach też się chowają i mogę się założyć ,że tam zimowały. :|
Dziwne ,ale u nas rutewki nie podgryzione.
Do tego ''bukietu'' w bardzo wysokim naczyniu - starodawnym do ogórków też ślimaki potrafią się wdrapać i obgryzać dalie.

Marysiu
Ja również wyrywam zawilca ;:108
Jest uroczy ,ale ogromnie ekspansywny.
Róża ''New Down'' w kilku egzemplarzach jest też po poprzednikach.
Dosadziłam jedną sztukę ,żeby rząd przy siatce witał od wejścia ,jak u Dziadków.
Żylistek dosadziliśmy ,ale miał być niski.
Wybujał na 3 m. Całość w tym roku bardzo ładnie się prezentuje. :D
Marysiu ostrzegałam ,że floks wysoki ;:224
Ja go lubię ,specjalnie rabatę stworzyłam w odcieniach różu dla niego.
Ładnie wygląda otoczony innymi roślinami.
Ma naprawdę duże kwiaty. Ach jak ja lubię floksy w tej fazie świeżości co obecnie :tan

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 lip 2020, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32683
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
W tym roku nawet floksy wybujały jednak też nie wszystkie .Ślimarnia dalej nie odpuszcza i gdzie umiem tam usuwam całe gromady tych oślizlych .Dzisiaj robiłam porządek pod Epimediami, bo zeżarły mi wszystkie języczki nawet Przewalskiego czego nigdy nie ruszały ;:222 Pod Rh z pewnością też będą całe stada ,ale stamtąd ich nie wygonię chyba ze granulkami ,ale te najpierw muszę kupić. U sąsiada pod płotem w bluszczu też całe gromady i na bluszczu nawet u góry na furtce gdy otwierałam dzisiaj ogródek spadł jeden jegomość .Na prawdę takiego roku nie pamietam od kiedy mam ogródek ,żeby nawet pietruszka nie rosła. Agusiu miłego weekendu ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 lip 2020, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Wczoraj przesadzałam szałwię Amistad od Ciebie i wspominałam Twoją Osobę ;:196
Floksy wybujały i astry też.
Języczki od forumowej naszej Madzi pożarły tak ,że miejscami nerwy liściowe zostały.
Część resztek liści musiałam usunąć.
Ciekawe ,że u mojej Mamy na działce leśnej nic ,zero dziur, nad wodą rosną ,obok rzeki i nie ma ślimaków.
Ostatnio mnie też ślimak z góry zaatakował :lol:
Po co włażą tak wysoko :?:
Nie przyszło mi do głowy ,żeby ich tak wysoko szukać.
Wczoraj mi kolejny słoik ze ślimorami eksplodował :;230
O moich uczuciach ,jak to sprzątałam nie będę pisać. ;:14
Na pietruszce co dzień znajduję delikwentów ,mimo ,że obok stara zostawiona.
Ja też nie pamiętam tylu oślizgłych wrogów w ogrodzie.
Same plagi tego roku i jeszcze rekordowo mało miodu

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 lip 2020, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko floks już zaczyna kwitnąć czyli jest z tych wcześniejszych i wcale mi nie przeszkadza jego wzrost. Jedynie napisałam, bo w tym roku wszystko jakby wyższe i floks sporo wyższy niż tok temu.
Ślimaki wyległy na gody i mam ich zatrzęsienie, chodzą rano i o zmroku i kroję, kroję...aż mi kręgosłup wysiada... a one ciągle się pokazują. To jest coś nieprawdopodobnego ;:202 jak szarańcza!
Żylistki mam wszystkie wysokie.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 lip 2020, o 14:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Wczoraj właśnie podziwiałam tę odmianę floksa ,wyjątkowo wielkie wiechy ma.
Za tym odcieniem różu ,w zasadzie to już biskupi chyba kolor ,nie przepadam ,ale floksa lubię bo od sympatycznej Forumki. :)
Wszystko trzeba przywiązywać bo pogoda nieustannie dynamiczna.
Znowu burze przechodzą u nas.
Niby mniej ślimaków ,ale sucho było.
Mój kręgosłup już dawno wysiadł, a w nocy nie mogę spać bo jeszcze stawy biodrowe od schylania bolą.
Wykończą nas te ślimaki :evil:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 lip 2020, o 17:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko skąd to draństwo wychodzi i wychodzi! ;:124 ;:306
U nas wieje to może burz nie będzie mimo że zapowiadali...nie tęsknię!
Mam mnóstwo siewek floksów w różnych miejscach i muszę część wykopać na jakąś tymczasową grządkę. Jak zakwitną to się okaże czy zostawić czy np. wydać. Muszę poczytać jak się krzyżuje odmiany :D
Miłej i spokojnej niedzieli! ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 lip 2020, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Mieszkamy w bardzo zalesionej okolicy i wśród łąk i pól uprawnych.
Niedaleko trzy stawy - ''błotka'' - więc mają niestety potworki skąd przybywać. :roll:
Niestety pogoda znowu sprzyja ich migracji.
Wczoraj i dziś burze ,znowu wlało i przyklepało.
Dzięki za życzenia ;:196
Niedziela wyglądała tak ,że ludziska się wściekli i wydobyli trachtory poczem jeździli w te i nazad tuż obok nas :roll: Nie wiem co to za zwyczaje ,wcześniej tego nie było.
Poszłam na działkę zbierać porzeczki.
A te owoce dopisały ,tylko jak tu wszystko pogodzić.
Dziś jest nów ,więc zajmę się wywalaniem starych buraków liściowych i chorego ,zagęszczonego czosnku.
Miejsce potrzebne ,jeszcze wszystkich warzyw nie posadziłam.


Dziś trochę różyczek. :D

Obrazek

Pnąca róża przy garażu.

Obrazek

Pachnąca ''niebieska'' róża pod gruszą.


Obrazek

Róża w warzywniku o olbrzymich kwiatach.


Obrazek

''Sutters Gold'', piękna ,ale krótkotrwała.


Obrazek

Niebieski czosnek.


Obrazek

Biała rabata.

Obrazek

Jedyny okaz lilii Św. Antoniego.

Obrazek

Kolorowy melanż goździków kamiennych i firletki.

Obrazek

Monstrualny tego roku dzwonek.

Obrazek

Róża ''Milena''

Obrazek

''Papageno'' szczepiona na pniu.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 lip 2020, o 19:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko cudne róże, ta niebieska, ogromna ciemno czerwona...a na tle starych desek płotu zdjęcie cud mniód!
Krótkotrwała taka delikatna o bardzo ładnym kolorze! Niebieski czosnek puścił na wiosnę trawkę, a teraz milczy a jest niesamowity ;:oj Candidum w tym roku albo zeszło albo nie wyszło...żal! strasznie kapryśne lelije!
Który to dzwonek Poszarskiego? jak on rośnie tak do góry?
Traktory to u nas jedynie we żniwa w niedzielę jeżdżą, a tak to wieś święci niedzielę.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 lip 2020, o 14:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dzięki za uznanie dla różyc.
Moje są skromne ,ale mnie cieszą.
''Sutters Gold'' powinna być bardziej złoto - pomarańczowa ,ale rośnie w półcieniu.
Bardzo mi się podoba ,ale żyje chwilkę.
W ogóle choruję na podobną różę ,jaką kiedyś mój Dziadek miał.
Zapach herbaciany ,wielki kwiat ,właśnie morelowo - żółty z lekkim odcieniem jakby herbacianym właśnie. 8-)
Czosnek jest wyjątkowy ,ma małe ,lecz urzekające kwiaty.
Czasem nie kwitnie ,jak każdy.
Mi z wszystkich wiekokwiatowych zakwitł jedynie jeden biały, a cebul mam kilkadziesiąt.
Nawet te ,które były dzielone.
Lilia tylko jedna sierotka ,mam ogromny sentyment do tych kwiatów.
Kiedyś w Kościele i w bukietach w wazach nagrobnych zawsze dominowały te kwiaty.
Tak było u Babci w Kutnie.
Cebul mam sporo, tylko źle posadzone.
Kapryśne to fakt.
Dzwonek chyba kremowy ,już nie pamiętam ,ponad 2 metry ma w tym roku. ;:oj
Marysiu ,żniwa to rozumiem ,święto plonów ,można wytrzymać ,ale to już nagminnie ostatnio.
Najpierw wszyscy podpisują się pod pismem przeciw hałasom w ten dzień ,a potem...

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 22 lip 2020, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,
Faktycznie czosnki czasem strajkują, nawet w tym sezonie wsadziłam jesienią 3 cebule dwa kwiaty są i jeden nie, dokopałam się do cebuli która się rozpadła. Posadzę na jesieni i zobaczymy co będzie na wiosnę. Tej jesieni w ogóle zasadzam się na uzupełnienie wiosennych cebulowych.
Róża Dziadkowa to pewnie stara odmiana, ale i na te można trafić. Gorzej jak to krzyżówka domorosłego hodowcy :lol:
Ludzie podpisują, bo sąsiad przychodzi i nie chcą się wyłamywać a potem robią swoje. Dobrze, że u mnie ruch w niedzielę robią tylko krakowskie motory jadące do dolinki. ;:131

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 lip 2020, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Maryś
Oj ja muszę swoje czosnki wykopać i polukać.
Róża dziadkowa - herbaciana na pewno była rasowa bo Dziadek sprowadzał ze znanych szkółek kutnowskich.
Druga moja Babcia pomagała w transakcjach.
Jako dziecko pamiętam jedną ze szkółek.
Co ciekawe sporo róż Dziadka żyje do dziś.
Kiedyś ludzie przychodzili często po te kwiaty do Dziadków ,jak do kwiaciarni.
Sama nie raz sprzedawałam ;:224
Motorki dręczą i nas.
Czasem posyłam wiązankę niecenzuralnych słów.
Bo w Sopocie o zgrozo motory ryczą 24 /7 i nikt z tym nic nie robi. :roll:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 25 lip 2020, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4254
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Ten rok też uważam za nie najlepszy, owadów masa, pełzających ślimaków też sporo, chociaż 2 lata temu miałam większą plagę, w tym jeszcze nie wytoczyłam najcięższych dział w walce z nimi. Próbuję bez chemii, ale może się okazać, że to znowu skończy się moją porażką.
Róże w przeciwieństwie do moich masz zdrowe, moje męczy czarna plamistość, nie wygląda to dobrze.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 lip 2020, o 08:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko skoro róże żyją do dzisiaj to nie możesz wziąć i sobie rozmnożyć. No chyba że ogród już poszedł w obce ręce, ale i tak można coś pomyśleć :D
Kiedyś nie było tak rozpowszechnionych kwiaciarni i ogrody służyły właśnie w tym celu. Coś mi świta że też gdzieś kupowaliśmy w ten sposób kwiaty.
Agnieszko, a czy Ty masz liliowce?
Miłej i spokojnej niedzieli życzę ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 lip 2020, o 15:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Daysy
Cieszę się ,że u Ciebie nie ma dramatu ze ślimakami. :)
Dwie róże bardzo mi chorują na plamistość.
NN pnąca przy garażu - u góry , na pierwszym zdjęciu widać różowe kwiaty.
Już w maju straciła liście w 1/3.
Teraz ma prawie gołe łodygi.
Drugi - ''Souvenir Docteur Jamain'' cały w plamistości.
Muszę mocno przyciąć. Niczym nie pryskałam ,przez ślimaki i ogólne zamieszanie nie miałam głowy.
Reszta standardowo.
Z wyjątkiem ''Super Exelsy'' ,która cała w mączniaku.
Nie da się jej opryskać ,chyba ,że przy pomocy drona.
Może Wnuczek pożyczy :lol:

Marysiu
Dom sprzedany już kilka lat.
Wzięłam sadzonki z wiciokrzewu i wina dzikiego ,nie ukorzeniły się.
Mam ,jak kiedyś już pisałam , podobnie ,jak u Dziadka rząd ''New Down'' przy siatce na podjeździe i to jest erzatzem ogrodu Dziadków.
Wcześniej parę roślinek przesadziłam ,lawendę ,irysy syberyjskie no i Babciowe kartofelki mam. :D
Przy okazji fajnie było by odwiedzić byłe domostwo ,ale to na Mazurach.
Cieszę się ,że gościu w porządku kupił dom. Nie wyrzuci pozostałych staroci ani roślin z ogrodu.
Marysiu mam tsy liliowce :lol:
Starą odmianę od liliowcowej maniaczki Violi ,od Floriana bardzo ciemny ,chyba ''Bella Lugosi'' i pięknie rozrośniętą kępę w kolorze trudnym do opisania ,fiolet ,jakby zbrudzony typową barwą dla liliowców. No i zapomniałam o botanicznym liliowcu rdzawym ,który mam w paru miejscach.
A od Ciebie cytrynowy jeszcze ;:108
Facio chyba zaprzestał ostrzału z katiuszy ,a obok już młoteczkami stukali.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 lip 2020, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Obrazek
Widok na donice przy domu.


Obrazek
Czarne petunie z własnego siewu przezimowały na dworze.


Obrazek
Liliowiec rdzawy w kastrze.


Obrazek
Stara odmiana róży ,przypuszczalnie ''Lavender Lassie''.


Obrazek
Widok na podwórko.


Obrazek
Lilia ''Loly Pop'' obgryziona przez...


Obrazek
Rabata pod gruszą.



Obrazek
Rabata przysławojkowa.


Obrazek
Floks ''Blue Boy'' od Florka.


Obrazek


Obrazek
Historyczne zdjęcie różowej rabaty. Przeszła właśnie nawałnica i pewnie mało co zostało z kwiatów floksów.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 lip 2020, o 16:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41457
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ojej Agnieszko! co czytam nawałnica ;:oj Żal kwiatków, które maja bardzo trudny rok.
Te floksy na przedostatnim zdjęciu takie jak na zdjęciu? tzn i różowe i lawendowe? śliczne!
Miałam kiedyś Loly Pop kupiona, ale czy w ogóle wyszła to nie pamiętam. Pogryzionych mam wiele lilii i powojników ;:124
Jestem fanką widoku na podwórko ;:167

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 lip 2020, o 15:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6344
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Na szczęście oprócz przyklapniętych floksów strat wielkich nie było.
Mocno wlało, cebula na podwyższonej rabacie stoi w mokrej ziemi.
Było dość sucho i ziemia pochłonęła wodę.
Tak ,aparat w telefonie dobrze oddaje kolory ,floksy właśnie takie są. :)
Ile płatków wczoraj poszło do śmieci...
Budynek stary ma swój klimat ,co uwidaczniają fotki.
Miło mi ,że ''podwórko'' podoba się Tobie. :D
Właśnie zaraz idę kosić.
Bratanek Z. dziwił się ,że mi tyle czasu zajmuje ta czynność ,a był u nas.
Po objechaniu samego podwórka jestem mokra i mam dość :lol: 8-)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1173 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63 ... 69  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google Feedfetcher i 84 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *