Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1360 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 80  
Autor Wiadomość
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 27 lis 2018, o 17:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32206
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Pięknie się wybarwiła kapusta ,dużo fioletu.

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 27 lis 2018, o 19:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41722
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko Ascetyczna dekoracja z tymiankiem z nasionek , że buzi dać ;:196
Jaka śliczna ta pierwsza chryzantemka ..jak Ci się kiedyś rozrośnie to będę się uśmiechać ;:180
Ja zdążyłam obsypać ziemią prawie 80 róż, a roboczo współpracowały ze mną krety, nornice i cały podziemny świat :D Dzisiaj jeszcze uzupełniałam zrębkami i kartonami wrażliwce okrywając, bo na jutro 12 st wróżą ;:oj
Dostałam też dzisiaj od naszego pana co robił różniste prace 3 wory gołębnika, bo tak zachwalał że poprosiłam :D Jak minie najbliższy mróz to rozrzucę w skrzyniach i trochę zostawię, bo koło domu ustawię jedną skrzynię na podręczne zioła i cebulki...ale to już wiosną :D
Kapucha i u mnie trzyma się nieźle, ale powoli eliminuję bo kurecki są zainteresowane ;:215
Trzymajcie się cieplunio ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 79
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 28 lis 2018, o 15:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6539
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Chcesz kawałek staruszki :?:
U mnie z sadzonkowaniem nietęgo jakoś, mogę troszkę uszczknąć.
Widzę ,że chryzantemy bardzo fajnie reagują na przesadzenie i świeżą ziemię. :D
Wczoraj w dzień trochę ''cieplej'' - na tyle ,że drzwi od auta odmarzły :lol: i mogłam po korę pojechać.

Geniu
Kapustki w tym roku same niewielkie mieli w sprzedaży.
Ponieważ jest sucho ładnie się trzymają.
Najfajniejsza jest w kompozycji z fiołkami rogatymi. :D

Marysiu
Będę pamiętać o staruszce :D
Nawóz gołębi jest dobry ,ale lepiej go pod korzeniowe warzywa - marchewkę , pietruszkę nie używać bo mogą robaczywieć.
U nas z 10 róż dopiero obsypanych i to nisko bo ziemia nie zamarznięta.
A są jeszcze budleje, wiciokrzewy, hibiskus ,hortensja .
Czytałam porady P.Czuksanowa dotyczące aplikowania kompostu i obornika i ponoć lepiej właśnie teraz już rozsypać ,bo na wiosnę mikroorgranizmy mogą nie zdążyć przetworzyć ich do formy przyswajalnej dla roślinek.
Łatwo powiedzieć :roll: Kto się wyrobi ten będzie do przodu :oops:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 28 lis 2018, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41722
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko to dobrze sobie wykombinowałam ;:333 Idzie ocieplenie w przyszłym tygodniu to pomalutku będę kopczyki obsypywać kurzeńcem pozimowym. Wiciokrzewów, hortensji, hibiskusów nie kopczykuję ;:185
Piszesz że ziemia nie zamarznięta, a u mnie nawet kopce kreta przenosiłam w całości jak się dały oderwać od gruntu ;:306
Nawozem gołębim zaraził mnie pan od remontów chwaląc się, że nigdy nie mieli takiej wielkiej marchwi jak po gołębniku...no to ja też spróbuję. Jeden wór rozsypałam w skrzyniach tylko strasznie dużo pierza, bo gołębie pewnie się pierzyły. Najdziwniejsze że worki spędziły na zewnątrz przynajmniej dwie mroźne noce, a w środku było bardzo ciepło ;:oj

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 79
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 28 lis 2018, o 21:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6935
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Aguś, ozdoba ascetyczna ;:180

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 29 lis 2018, o 03:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6539
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dobrze kombinowałaś ;:108
Z tą marchwią bym ostrożna była jednak.
To nadzieja w moje zamarzłe ;:167 wstąpiła ;:oj O ciepłość chodzi :roll:
Jeden dzień dał temperaturę na plusie , dziś ziemia już ,jak gruda. :?
Zimno - minus 3 wieczorem i wiatr ;:222 W nocy paskudnie musiało być bo chryzantemy zbrązowiały nieco.
Po pół godzinki pracy ręce zgrabiałe nawet w skórzanych rękawicach.
Przepraszam najmocniej, te gówieneczka to świeżutkie były :?: ;:oj
Pióra nawet niektórzy na kompost dają, jak duże to wyciągnąć ,cienkie się rozłożą . :D

Małgosiu
Dziękuję :oops:
Tło stanowi odeskowanie naszego zamku z 6 - ma komnatami :;230

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 29 lis 2018, o 10:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32916
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agniesiu sadzonkowanie to fajna sprawa .Wystarczy uszczknąć kawalątek młodych roślin i wsadzić w glebę finito .One szybko się ukorzeniają bez straty dla mamy. Tak zrobiłam w sezonie z moją Cherrry red i juz w tej chwili kwitnie na korytarzu [to z obawy gdyby starszej sadzonce zechciało sie zmarznąć ] Szkoda by mi było gdybym sie jej pozbyła .

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 30 lis 2018, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1851
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Fajne chryzantemy! Kolorują ogród nawet w grudniu!
To zdanie pod kapustą ozdobną jest po kaszubsku? :shock:

_________________
Kolekcje Floriana cz.2
Nadwyżki Floriana - dalie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 1 gru 2018, o 15:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6539
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Masz zielone rączki :D
Pelaśce raz w życiu się udało kiedyś dużo roślin ukorzenić, nawet heliotrop i hortensję :D
No i Twoja jedyna sadzonka szałwii żyje pod butelką :)
Oczywiście mogę spróbować z chryzantemkami :D

Florianie
Obecnie mamy epokę zlodowacenia bez śniegu.
Teraz jest minus 5 stopni a przedwczoraj było -10 w nocy i silny wiatr.
Chryzantemy zbrązowiały, staruszki nie oglądałam bo furtka zamarzła. :roll:
Florku nie to moja autorska gwara :oops: :;230 Po kaszubsku byście nie zrozumieli ;:306

;:3 ;:3 ;:3

Udało się pozyskać trochę stroiszu i poprzykrywać rośliny. :D
Korą nie obsypywałam bo na wietrze bez sensu, ale większość róż już ma kopczyki.
Dziś będę dalej ocieplać.
Jest tak zimno ,że koleus na stole w kuchni ....zmarzł :roll:
Wszystkie doniczki na parapetach dostały ogacenie ;:306
Wczoraj otulałam dynie,cukinie i kartofle w chlewie, zraz tam przemarznie.
Skąd u licha takie zimno Niebiosa na nas zesłały.

Edit.2 grudnia
Dziś już nieco cieplej.
W nocy zaczął padać deszcz i poleciałam ratować rzeczy powieszone na mróz.
Cieszę się bo parę ostatnich dzionków było nieznośnie mroźnych i nie dało się pracować za długo na dworze.
Najlepszy sposób na przywołanie ocieplenia i deszczu to powyciągać absolutnie wszystkie ocieplacze
i wystylizować ogródek na dziadowską modłę ;:306 :;230

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 2 gru 2018, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41722
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko!
Tak guano było świeżutkie dlatego rozsypałam ...no rozłożyłam na wierzchu i niech odparuje. Dobrze posłucham i marchewki nie posieję...zresztą u mnie z marchewką kiepsko wychodzi, ale może seler będzie większy niż piąstka :;230 Buraki chyba też nie lubią świeżo po oborniku...raz tak miałam! ale kapustne powinny być zadowolone.
Parę dni mrozu dało w kość mnie i ogrodowi. Biedny drób dostawał jeść i pić w kurniku...rozlały wodę i czekam aż wyschnie. Kiepsko z zielonką, bo wszystko zmarznięte a ziemia jak beton. Dzisiaj temperatury rankiem -4 a w dzień w cieniu +4...normalnie upał :D
Wszystkie kwiatki w ogrodzie zszarzały i zbrązowiały dlatego nie będziemy już wypatrywać kolorków ;:185
Dobrze że zdążyłaś różyczki zabezpieczyć i plony w chlewie okryć, bo wszystkiego szkoda ;:168
Ogródek na dziadowską modłę...co to będzie jak Jagi to przeczyta :oops:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 79
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6539
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Marchew też nie lubi za dużo obornika bo się rozwidla. U mnie to miało - ma miejsce, ziemia za żyzna.
Seler się ucieszy, tylko żeby się zdążyło rozłożyć, może przykryć :?:
Mnie osobiście mróz pokonał i czuję się ,jak łagrownica.
Ręce czerwone i spierzchnięte.
Na dodatek mój Chłop bierze antybiotyk na nerki i zły, tzn. drażliwy jest :roll:
Parę lat temu straciłam przez podobną aurę mnóstwo roślin i teraz jestem przewrażliwiona.
Chyba Jagódka się nie będzie nabijać, przecież ja też lubię ,jak aligancko jest :D
No właśnie poszłam do ogródka wczoraj z aparatem i stwierdziłam z żalem ,że nie ma co focić :cry:
Chyba pora wianki i jakieś dekoracje ludowe sklecić. ;:224
U nas też jest '' ciepło'' ,ostatnia okazja na pochowanie wszytkiego i ewentualne wkopanie. ;:108

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32916
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U nas podlewa z nieba z czego sie cieszę chociaż przed następnymi mrozami trochę się napiją te nasze roślinki. U mnie tez za bardzo nie ma co focić ,ale jedna chryzantema przy ścianie dalej dobrze sobie radzi po mimo ,że były mrozy.No cóż Agusiu sezon skończył się nadspodziewanie szybko, teraz trzeba pomyśleć o świętach

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 3 gru 2018, o 18:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41722
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko i u mnie nic do obiektywu się nie pcha...ani kwiatka, ani słonka :wink:
Ważne żeby Z. do antybiotyku brał suplement, bo ja mam przykre konsekwencje zbyt krótkiego zażywania probiotyku...szybko przeszło i zapomniało się, ale organizm nie zapomina ;:124
Łagrownico, a rękawice Ci schowali? a kremy to od czego :D Oj dbaj o łapki, bo może jeszcze do czegoś innego służyć będą...ja ciągle nie tracę nadziei ;:168
Kleć ozdoby i wklejaj ;:180 ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 79
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DzonaK
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 12:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 431
Skąd: Bielawy łódzkie

 1 szt.
Aguś juz jest taka aura , że obfocić to można tylko zgniłe padoki w ogrodzie . Niestety nie wyglądają zbyt zachęcająco żeby je wstawić na forum a co dopiero zachwycać się ich urokiem . Tak jak piszesz teraz jest okres przedświąteczny więc zaczyna się szał przedświąteczny , wianki ozdoby potem pichcenie a na koniec padasz z wycieńczenia i nie masz siły łyżki do buzi włożyć ;:306

_________________
Pozdrawiam Joanna
Pod dębem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 13:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3908
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,stwierdziłam,że wszystkie mamy podobny problem , wczoraj biegałam po działce,żeby znaleźć
obiekt do sfotogr.Jak obiekt ok....to tło beznadziejne.Zdeterminowana, coś tam zrobiłam i pokażę
w wątku, wszak,to nasza rzeczywistość ogrodowa- a do wiosny i pierwszych jej zwiastunów musimy
cierpliwie poczekać.
Posłuchaj mądrych rad życzliwych osób - i nie rób nic kosztem własnego zdrowia.Mówi Ci to osoba,która prawie całe życie/dosyć długie/ uwielbiała " grzebać " w ziemi.Teraz też bardzo lubi,ale nie zawsze może.Dają o sobie znać zmiany reumatyczne w stawach dłoni i....kręgosłupa.
Pozdrawiam serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6539
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
U nas też podlewało wczoraj cudnie ,ale dobrze bo rok suchy bardzo był.
Wyszłam w ocieplanych klapkach i jak już zmokłam to postanowiłam pozdejmować mokre okrycia w warzywniku.
Poszłam z taczką i zapadła się ona w glinie :roll:
W tym roku szczerze mówiąc lenia na prace przedświąteczne mam.

Marysiu
Rękawiczek mam multum ,ale przy owijaniu roślin musiałam je czasem zdjąć i teraz mam :evil:
Dzięki za przypomnienie ;:196
Mówię o tym Z. ciągle :roll: Sama antybiotyk brałam ostatnio w czasach przedszkolnych moich dziatek.
Miło by było jeszcze coś namalować. Ostatnio mam kryzys egzystencjonalny ;:306
Za dużo się naczytałam ,jak to przed wojną służbę mieli ...
Trochę mam poczucie występowania w tej gorszej roli mimo ...
Ehhh człowiek za dużo na siebie bierze a inni się przyzwyczajają.

Joasiu
Zaraz powyciągam koślawe gwiazdki i zrobi się weselej.
Choinki mamy swoje własne i srebrne obok szklarni i całą szkółkę zwykłych siewek. :D
Tak to jest, co roku się napracujemy co nie miara a potem w Święta człowiek padnięty jest.
Mało tego, jak by się człek nie postarał to zawsze jakieś niezadowolenie się słyszy.
Dziś świeci słonko i nawet martwy ogród wygląda lepiej ;:3

Lodziu
Dziękuję za ostrzeżenia i dobre rady ;:196
Masz rację w pełni. :D
Takie hobby mamy destrukcyjne czasem.
Lecz jak widzę ,że nagle przyszła Arktyka a moje roślinki gołe marzną to zapominam o kręgosłupie i lecę okrywać nie czując mrozu na łapkach.
A reumatyzm - no cóż, ci wychowani nad morzem mają go i bez pracy w ogródkach.
Taki los. Najgorszy jest jednak bezruch.

;:3 ;:3 ;:3
Kochani do Świąt zleci migiem i za raz styczeń.
Trochę zimy nie zaszkodzi, niech roślinki odpoczną i my też.
Wymrozi trochę robali ;:108
Zaraz zaczniemy kupować ziemię do rozsad i nasionka ;:333
Prymulki i bratki ;:3 Choć mam i jedno i drugie kwitnące skromnie obecnie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 2
PostNapisane: 4 gru 2018, o 20:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32916
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Nareszcie przestało padać może jutro wyskoczę do ogródka porobić parę fotek tego co jeszcze żyje .Muszę też zdjąć karton z kaktusa bo przemoczony z pewnością niemożliwie.Muszę mu założyć akwarium na głowę, bo pod butlę sie nie kwalifikuje zbyt szeroki . Ja trochę siedzę przy robótkach i tak mija mi czas bezogrodowy

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1360 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ewita44 i 112 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *