Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 917 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66  
Autor Wiadomość
Aguss85
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 mar 2020, o 12:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4655
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Aguś uwzięły się na nas te późne mrozy, naprawdę ;:145 I jeszcze kolejny idzie, wciąż trzymam kciuki, żeby się ta prognoza zmieniła, bo za nic się wziąć nie można i szkoda tego, co już rozkwitło. Siewki się kiszą w tackach, rozsadziłabym, ale potem będę więcej nosić :wink: Tylko nad pomidorami się zlituję, bo zaraz same wyjdą z tacki i się rozsadzą :;230
W mojej szklarni też rzodkiewki rosną, zaczynają grubnąć na łodydze ;:215 Niech szybko rosną nowalijki, bo już nie chcę chodzić do sklepu a bez świeżych warzyw chyba bym umarła.
Ty chowasz bratki, a ja moje "pelargonie" trzymam na tym mrozie i powiem Ci, nic im nie jest :;230 Nie pogniewaj się, zostawię taką mała miniaturkę, też się pośmiej :lol:

Obrazek Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 mar 2020, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Aguś
Witaj ;:196
Zimno daje w kość to fakt.
Po wczorajszym ognisku bolą mnie wszystkie członki :lol:
Głównie kolana od zimna.
Właśnie dziś planuję porozsadzać paprykę. :)
Fioletową udało się rozmnożyć z nasion pobranych z rośliny wyrosłej z tych od Ciebie. :D
Zobaczymy ,czy się nie skrzyżowała.
Rzodkiewy ze szklarni zatrzymały się w formie liścieni i tak trwają. :lol:
Cieszyłam się na prognozowane ocieplenie a tu znowu obiecują 3 stopnie w dzień :|
Polepszyłaś mi humor swoimi pelaśkami :;230 Trochę do róż podobne są ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 mar 2020, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko Pelasiu chyba pierwszy raz mróz zważył kwiatki pierwiosnków, sczerniały...niesamowite ;:oj
Pytałaś u mnie o iryski reticulata, kupiłam je w jesieni w Lilypolu a nazywa się KATHERINE s GOLD.

Agnieszko Aguss na drugim zdjęciu to jest pelargonia? ?? cudo! moje niestety rachityczne po zimie w mieszkaniu więc nie odważę się na wystawienie ich na mróz.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 mar 2020, o 15:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
No niestety i u nas sporo mróz zważył.
Wkurzające to jest ,że najniższa temperatura zimy teraz się objawia ,jak wegetacja tak rozwinięta.
Wczoraj odwiedziły nas po raz kolejny kury sąsiadów. :roll:
Jakiś miesiąc temu zniszczyły mi mocno warzywnik - dwoma płotami osłonięty.
Nie wiem ,siedzą baby w domu i tyle osób w domu i jeszcze kur nie potrafią przypilnować
Przez 8 lat były takie etapy - zwracanie uwagi telefoniczne ,chodzenie z kurą pod pachą i pytanie czyja - sprawdzanie kto kłamie - oczywiście nasza ''antyulubienica''.
Tym razem przeszliśmy do kolejnego etapu czyli myślcie sobie co chcecie - obowiązuje prawo wojenne - co wejdzie na nasz teren jest nasze :twisted:
Jak można nie szanować czyjejś pracy i paść ptaki w czyimś ogrodzie :?:
A jak by mi do szklarni weszły ,gdzie roślinki na 1 cm. :?:
Jak się doliczą to będą lepiej pilnować. ;:224
Marysiu dzięki za nazwę tych iryskowych krasnali ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 mar 2020, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko tak miałam z sąsiadami, aż M poszedł do ogrodu a ja zawołałam (tak że wszyscy słyszeli) Marek łap rosół chodzi po ogrodzie....oczywiście nie załapał, ale kogut zabezpieczony i przestał przefruwać przez płot. :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 mar 2020, o 17:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4655
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko najzupełniej słusznie, kura u Ciebie to z automatu Twoja kura, i należy Ci się pyszny rosół (lub dwa, trzy, ile tam trzeba aby nauczyć) za wszystkie straty ogrodowe ;:224 Da się kury utrzymać u siebie, jak się chce. Jak się nie chce, to trzeba się liczyć ze stratą :wink:
U mnie też znów pomrozi, za dwa dni -6 ;:145 Dziś opryskiwałam wszystko, co wyszło takim stymulatorem asahi, a jutro opatulę i okryję, wszystko prócz moreli, która jest za wielka i pewnie i tak już przemrożona. Może to coś pomoże? Oby to był ostatni taki mocny mróz oglądałam dziś popalone listki róży Eden Rose i trochę serce mnie bolało :? Nie mogła być zima normalnie w styczniu? Głupia pogoda.

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 mar 2020, o 19:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32582
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U mnie też sporo różanych krzewów ma popalone listki od mrozu .Nic to nie martwię sie najwyżej ciachnę jeszcze niżej ,bo jest z czego .Zawsze tak przezornie ścinam krzewy, żeby w razie czego było z czego dociąć.Zastanawiam się czy okryć Rh bo mają juz nabrzmiałe pąki szalone ;:202 Czytam Agusiu ze znów masz kłopoty tym razem z kurami sąsiada. Ochhh beznadziejni ci gospodarze ze pozwalają tak inwentarzowi niszczyć cudze.Pamiętam jak miałam te liliputki te to były fruwające po mimo ze ciachnęłam im skrzydła i nie raz sąsiadka się skarżyła ze znów były u niej na żarełku .Dlatego szybko je zlikwidowałam po co robić sobie wrogów też nie byłabym zadowolona gdyby sobie u mnie szukały smakołyków. Zdróweczka Ci zyczę bez ujemnych temperatur za oknem ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 mar 2020, o 14:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Teraz się zastanawiam co zrobić ,rosół czy trzymać dalej delikwentkę w chlewie.
Wypuścić nie mogę bo zwieje ,poza tym zaraz Stefan wyluka i rozgada.
Czasy ciężkie ,będzie jeszcze gorzej.

Aguś
Ja Wam bardzo współczuję ,że tak rozwinięta wegetacja spotkała się z silnym mrozem.
Straty w owocach mogą być :?
Zauważyłam ,że przy ciepłym styczniu to jest reguła ,że wiosna się opóźnia.
Z kurą to sami się prosili ,ostatnio jak dzwoniłam i mówiłam o tym ,że wlazły do warzywnika kobieta powiedziała ,żeby złapać i sobie zatrzymać :lol:
Róże można zawsze obciąć ,tym się nie martw. :D
Zdarzało się nie raz ,że w maju - czerwcu całe młode przyrosty warzyło i potem odrastały.

Jadziu
Ja też z różami podobnie postępuję ,zresztą przy tylu krzakach wiosenne przycinanie rozciąga się w czasie.
Sytuacja z ptactwem domowym jest irytująca bo powtarza się mimo grzecznego proszenia.
Nawet ,jak chodzą od strony ulicy jest to wkurzające bo rozgrzebują i wyciągają suche liście z pomiędzy krzewów żywopłotu.
A w przedogródku rozgarniają korę. No a w ogrodzie właściwym to jest dramat , wiadomo ;:oj
Zastanawiam się czy brązowego więźnia z grzebykiem nie wykorzystać do czyszczenia warzywnika z mchu i larw komarnic.
Zauważyłam ,że kury bardzo rozgrzebały te miejsca.
Glony i mech wyrastają na włókninie a tam chowają się te larwy ,które bardzo podgryzają siewki.
Mogła bym tę kwokę wsadzić do ''getta'' z drutu i przestawiać.
Z pogodą wiadomo ,jak bywa ,ale wolę do cięższych prac zimno ,bo przy ociepleniu jestem ,jak flak ;:306
Dziś bardzo wieje ze wschodu - od Stefana i pada śnieg.
Cieszę się ,że w poprzednim tygodniu sporo zdziałałam i wykorzystałam pogodę. :)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Witajcie
U nas aura zimowa ,ale ozdobne twory roślin kwitną i cieszą.


Obrazek
Hiacynty wyniesione z domu zwabiły pszczółki - to było przed zlodowaceniem.


Obrazek



Obrazek
Hiacynty ''Ostara'' były na dworze ,ale zostały schowane przy dużym mrozie.



Obrazek
Krokusy w misie.



Obrazek
Urocze mini bratki.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3678
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
"Ozdobne roślinne twory ", są nie do podrobienia - piękne, okazałe i ...pachnące ;:138

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1398
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Piękne hiacynty!

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - dalie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
:D Muszę obfocić resztę hiacyntków.
Wszystko pochowaliśmy z powodu mrozów.
Najbardziej pachną małe ,różowe ze Stonki. :D

Florian
Dzięki :D
Sam też jesteś Hiacynt :;230
Mama Z. mówi ''jacynty''
Swoją drogą nazwa też ładna. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1398
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Agnieszko, bardzo trafne spostrzeżenie. Angielskim odpowiednikiem imienia Jacek nie jest wcale Jack ale Hyacinth :idea: A imię wywodzi się z greki - Hyakinthos. W mitologii greckiej syn Amyklasa i Diomedy :lol:

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - dalie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 23:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko jaki śliczny kolor mają te hiacynty ''Ostara'. Zakupiłam sporo nowych i zobaczę czy i takie będę miała. Czy w ogóle nazwy będą zgodne z kwiatem? Chyba przymrozki już za nami, jeszcze pełnia i może nareszcie cieplejsza wiosna będzie i przestaniesz biegać z doniczkami chowając swoje ślicznotki. Agnieszko dzisiaj w ogrodzie usłyszałam niesamowite buczenie ...okazało się że zakwitła śliwa wiśniowa, a na niej tysiące pszczół. stałam i słuchałam tej muzyki! :D ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 917 ]  Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Joamor i 128 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *