Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 535 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 sie 2019, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
To wiecie co zdrowe :D
Dziwne ,że nie wszystkie floksy powtarzają kwitnienie.
Mnie bardzo wkurza to ,jak fatalnie wpływa na nie deszcz i burza.
Tylko najnowsze odmiany zachowują godność :;230
Ale kwiaty zasychają i nie odpadają ,trzeba wyskubywać.
W czwartek odwiedzi nas Rodzinka i niestety mało co kwitnie w ogrodzie.
Dalie i mieczyki dopiero mają zielone pąki.
Róże obcięte, dziwny ten rok.
Wczoraj dostałam cukinię i pomidory z Grudziądza oraz tomaty z Lublina a u nas trzy pomidorki wielkości orzecha i jedna cukinia na 8 cm. ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 sie 2019, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40418
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wiem wiem! wielu jest amatorów niebieskości w ogrodzie, ale mnie załatwili z tym niebieskim :wink: Dobrze że chociaż kwiaty akceptuję ;:306
Widzę że mam jedną odmianę która jak ją podwiążę odpowiednio wcześniej to sobie nic nie roi z deszczu i kwitnie całym kwiatostanem z nie tak wybiórczo, jak pozwolisz wkleję i prześlę Ci po akceptacji :D


Obrazek

Dla mnie ma nawet jakby inaczej płatki ułożone. Kolor nawet nie przekłamany ...no może ciut ciemniejszy.
Trochę po deszczach ruszyły cukinie, niewielkie ale już drugą zebrałam...tragedia, bo rok temu miałam do grudnia i kury dostawały ;:223
To może po czwartku pokażesz brzdąca australijskiego ;:167 Nie szalej, zrób coś dobrego do jedzenia!
Miłej niedzieli! ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 13:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Ciekawy ten floks ;:224 :D
Mam w podobnej tonacji ,ale wiechy rzadkie i zupełnie inne wrażenie robią.
Co dzień skubię te które są na widoku.
U mnie dopiero pierwsza cukinia nadaje się do konsumpcji.
Nie wiem czemu ,tzn. za pewne z powodu wilgoci w warzywniku jest mnóstwo ślimaków.
Ciągle migrują nowe. Na samym podjeździe przy furtce wczoraj z 8 znalazłam. :roll:
Zbieram twardo co wieczór, wczoraj trutkę wysypałam.
Wczoraj popędziłam na zakupy - szykuję się na odwiedziny Rodzinki.
W ogrodzie zaczynają nabrzmiewać pąki dalii i mieczyków. ;:138

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 31944
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Cóż ja też łażę i obieram z tych suszek szczególnie po deszczu, a teraz prawie dziennie u nas podlewa siarczyście. Ja sie bardzo cieszę, rośliny również ,a ślimory maja używanie dzisiaj na jednym dalowym krzewie takim dosyć sporym znalazłam chyba z20 szt winniczków i tych oslizłych natomiast na ostatnich lelujkach też sie te dranie wyzywają, to samo na floksach czy pomidorach ;:222 . Znów dzisiaj mi jednego skasowały ,więc im go zostawiłam na ziemi posypując do smakowitości solą .Jestem ciekawa czy zdążyły go skonsumować jutro obadam. Miłych chwil spędzonych z rodzinką z tak daleka

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 20:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40418
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko jak chcesz to usunę floksy. Dla mnie kwiatuszek ma wygląd wiatraczka i wierz wyjątkowo długo się trzyma. Nie pamiętam czy w tym roku czy w ogóle :D
Ja wczoraj te przekwitnięte obcięłam jak kazali w RwO i zobaczę czy zakwitną drugi raz jak obiecywali :wink:
To samo u mnie z cukiniami, co prawda zebrałam 3 ale rozmiar ok 20 cm ;:oj
Ślimaki po dzisiejszej deszczowej nocy wylazły jakby uciekały od nadmiaru wody, boję się że jaja już zniosły ;:124 Tym razem opanowały inna część ogrodu ;:14 Oh! zapomniałam zrobić fotkę, bo mam już 1 mieczyka ;:306 Udanych zakupów, a przede wszystkim wspaniałych dań ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 sie 2019, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Całe szczęście ,że mam dużo odmian i niektóre floksy jeszcze w pąkach.
Wczoraj znalazłam dużo łysielców mimo wysypania trutki.
Co dzień na wąskim pasku trawy na podjeździe znajduję kilka, dalej na chodniku nie ma nic, to tak ,jak by ktoś je podrzucał :roll:
Współczuję takiej ilości u Ciebie ,jak piszesz.
Nie dobrze się robi dosłownie. :evil:
Dziś przyjechali śmieciarze a jest to wydarzenie bo dwa razy w miesiącu ,albo raz są.
Większość zawartości kubła i worków to były zapakowane słoiki ze ślimakami, bleee...
Nie mogę wyrzucać zdechlaków bo przywabiają następne.
U nas na razie pomidorów nie tykają.

Marysiu
Nie usuwaj zdjęcia please ;:196
Fajny floks i stara odmiana. :D
Nie wszystkie powtarzają kwitnienie, nie próbowałam obcinać do zera.
Mieczyki kwitną u nas wczesne, sadzone w maju do doniczek i dopiero jeden ;:oj z tych standardowych.
Trochę w pąkach jest. :)
Zauważyłam ,że nasi obślizgli wrogowie się niestety rozmnażają o tej porze roku. :(
Tylko truć i zbierać pozostaje.
Żeby jakaś dobra duszyczka mi trochę energii dała bo flak jestem ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 sie 2019, o 17:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40418
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Trzymam kciuki mocno! za udaną wizytę!
Agnieszko już widzę ile nadreptałaś się dodatkowo, żeby wszystko było schludnie ;:65 to jak miałaś nie sflaczeć :;230 Jak chcesz to poślę przy okazji tego i wiatraczka, ale wiatraczek na razie kwitnie i ma strasznie sztywne (zdrewniałe) pędy, nie idzie wykopać ;:oj Nie obcina się całkowicie tylko pod miejsce ostatniego kwiatka. W RwO pan dokładnie pokazywał. Napiszę jak będzie powtórne kwitnienie, podobno nie będzie takie obfite ale w ogóle będzie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2019, o 11:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dzięki za dobrą energię ;:196
Jesteśmy zadowoleni z wczorajszych odwiedzin. :D
Trochę się nadreptałam, z nerwów głowa rozbolała, zawsze się denerwuję ,jak mam mieć gości.
Rodzinka przyjechała stłoczona w jednym aucie i śmiałam się ,że to strategicznie nie mądre pakować wszystkich na raz.
Jak by się coś stało to ,tak ,jak nie przymierzając w tym samolocie ,którym leciał rząd. :?
Tylko moich Dzieci nie było.
Bratanek był zachwycony i nie nudził się wcale.
Podobały się mu firanki przy domu i gałki od kredensu.
Mama oglądała zachwycona ogród.
Przywieźli ze sobą dużo żarcia, ale mój chleb i placki z gruszkami smakowały Im najlepiej.
Bratanek szamał marchewkę z groszkiem.
Dziś do Kurortu jedziemy spotkać się z Córką i Jej Chłopakiem. ;:3
Marysiu jestem ciekawa ,czy floksiki zakwitną ponownie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2019, o 11:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40418
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko bardzo się cieszę, bo takie wrażenia ważne są dla obydwu stron.
No to teraz cioteczka poleci do Australii i trochę Ci zazdroszczę, że masz możliwość kwestia tylko biletu jego ceny ;:oj Oglądam w Domo+ zmagania takiego ogrodniko-rolnika w Australii i polubiłam ten kontynent :D
Ja też chętnie spróbowałabym tego ciasta z gruszkami, a marchewka z groszkiem to coś najpyszniejszego z obiadu dla mnie. Ja wczoraj popełniłam bordową marchewkę w soku wiśniowym ...pycha!
Miłego goszczenie u młodych (im też życzę wszystkiego co najlepsze) i pewnie chłopak przygotuje znowu coś pysznego :uszy

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 sie 2019, o 14:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Na bilet do Sydney musiała bym odkładać z 10 lat :oops: :roll:
Moi Rodzice byli u Brata z 11 lat temu i koszt wyjazdu był niebotyczny.
Policzyliśmy ,że za pieniądze wydane na wycieczkę nasza wtedy 4 osobowa rodzina mogła by żyć przez pół roku. ;:oj
Tam jest zupełnie inaczej niż u nas.
Teraz Brat z rodziną mieszka w wynajętym domu z ogrodem.
Muszę Go wypytać więcej o ten ogród, bo wiem tylko tyle ,że niewielki jest i były krzewy pomarańczowe z owocami , gdy Brat był w szpitalu coś zjadło wszystkie pomarańczki ;:oj
Marchewka z groszkiem w wydaniu z własnego ogrodu z młodych warzywek nie ma nic wspólnego z oklepanym dodatkiem do kotletów ze słoika czy mrożonek, to po prostu cymes :!:
Ale Ty Marysiu to wiesz :D
Wczoraj byłam w domu w którym kiedyś mieszkałam \ Dżizas jaki tam bałagan\ do ogrodu nawet dla własnego dobra nie wchodziłam.
Przywiozłam śliwki mirabelki i będę dziś robić do słoików - zlitowałam się :?
Córka i Jej Ukochany opaleni i zadowoleni. :D
Jedliśmy rzeczy z grilla. :D
Cieszę się ,że Ich widziałam bo Córki ciągle nie ma = siedzi niedaleko Ciebie ;:224
A tak przy okazji to ilość aut i turystów w Kurorcie mnie przygniotła, przy tym to w naszym Wądołku mimo wszystko cisza i spokój. ;:3
Później wrzucę jakieś fotki z Bratankiem :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 sie 2019, o 18:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3515
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, czekam na zapowiedziane fot. Spotkania rodzinne po latach, często są sumą nagromadzonych emocji. Życzę Wam miłych, wspólnych chwil, pozdrawiam serdecznie ;:167

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 13:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32455
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
U mnie floksy przekwitły, przycięłam i może jeszcze raz zakwitną nie które,

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 13:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5765
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
Zaraz zapodam zdjęcia. :D
Jeszcze tylko jedno spotkanie pożegnalne ok. 27 - go i Brat odlatuje...
Oj będzie płacz :(

Obrazek
Pamiątka z odwiedzin u Cioci i Wujka.

Obrazek
Ten facet z lewej to mój jedyny Brat. :D

Obrazek
To chyba najfajniejsze zdjęcie ;:3

Teraz Bratanek z Rodzicami bawi na Mazurach. :)

-- Pn 19 sie 2019 12:45 --

Geniu
Jestem ciekawa jak odbiją.
Muszę do Ciebie pójść zobaczyć ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 13:50 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19893

 więcej niż 1 szt.
Śliczne zdjęcia Agnieszko i wspaniała pamiątka. ;:167 :D
Bedziesz miała co wspominać....
Ja też mam jedynego brata :D na szczęście mieszka w Polsce aczkolwiek bardzo daleko ode mnie.

Pozdrawiam serdecznie ;:168

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 535 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ullak i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *