Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1132 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 67  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 12 paź 2018, o 14:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!
Niesamowite odpowiadałam na posty do Agnieszki włącznie i nie wiem gdzie się podziała odpowiedź
Dzisiaj mam wolne od ogrodu, szykuje się imprezka u koleżanki i najpierw wyprawa po prezent, a teraz chwila przerwy i jadę z powrotem do Krakowa.
Wczoraj dokończyłam rozdrabnianie i podlałam tunel...i ogród. Trochę poprzesadzałam a ziemia sucha jak pieprz to trzeba było podlać. Zebrałam jeszcze kilka pomidorów i papryk i maliny stale dojrzewają Obrazek

No to jeszcze raz!
Justynko masz teraz czas na planowanie ogrodu i zapisuj jakie rośliny chciałabyś mieć a potem poleci wszystko migiem i ani się obejrzysz a dom stanie ogród zarośnie a dziewczynki wyrosną...buziaki dla Was ;:4 ;:196

Julciu może to tak zabrzmiało, ale w sumie praca na moje siły ...gdzie mi tam do chłopa Obrazek
Może jakiegoś niziutkiego marcinka jeszcze wciśniesz? Jak na razie ładna ciepła jesień to myślę że chryzantemy zdążą zakwitnąć. Ze spotkaniami to jest tak...musi się znaleźć ktoś kto zacznie, skrzyknie towarzystwo, każdy coś ze sobą przywiezie do zjedzenia i do rozdania...a potem już leci bo co jakiś czas ktoś inny zorganizuje spotkanie, jak u nas.
Dobrego weekendu Julciu ;:196

Aniu Heptakodium to naprawdę ciekawa roślina! szybko rośnie nie wymarza i jako jedyna o tej porze kwitnie bogato białymi kwiatuszkami. Może być krzewem albo drzewkiem, zależy jak poprowadzisz...ja w dodatku mocno go tnę na wiosnę i zawsze obsypane kwiatami ;:215 A i ma ciekawą korę! Rzeczywiście na marcinkach mnóstwo pszczół dokarmia się przed zimą :uszy

Igalo Polecam Heptakodium dla kwiatków jesienią i łatwości uprawy. Zapach może i ma ale bardzo delikatny :wink: Kuleczki to winnik zmienny, pnącze z ozdobnych liści, kwitnie maleńkimi kwiatuszkami ale kuleczki są bardzo dekoracyjne. Casanova zdecydowanie mocniej pachniała w pierwszym kwitnieniu, ale teraz też kusi i nie przejdę żeby nie powąchać i nie podziwiać ;:333
Piękną mamy jesień, a że ciepła słoneczna i bez przymrozków to u mnie widoki obłędne, bo lasy mieszane i przebarwiają się :shock:

Agnieszko zasmuciłaś mnie informację że marcinki nie lubią ściółkowania, bo za ogrodzeniem trawa i chwasty a na plewienie nie pójdę ;:185 Właściwie chyba w ogóle się wstrzymam, bo jak na wiosnę tamtędy pójdzie przekop pod kanalizę? Jednak wszelkie zmiany po pracach, a teraz tylko zachowawcze.
Kupowałam jakieś marcinki od Pawła ale ich nie widzę, bo była sadzonka bardzo skąpa i pewnie niedopatrzyłam podlewania. Twoje tez już nie wiem które to....wszystko mi się miesza :oops:
Koraliki winnika długo wyczekiwane ale są ;:215 jakbyś chciała mogę uszczknąć ;:333

Ewuniu chciałam poszaleć, ale jednak się wstrzymam. Podejdę do panów kopaczy i zapytam którędy pójdzie przekop, bo to bardzo istotne. Co prawda nie przez ogród, ale za to dalej będziemy my musieli kopać do głównej rury czyli drożej i może za mniejsze pieniądze mogłabym uzupełnić rośliny, które straciłabym przez kopanie jak to było planowane kiedyś? Człowiek zawsze nie zadowolony Obrazek
Przymrozki miałam tylko w otwartym polu, a w ogrodzie wszystko się uchowało Obrazek
Dziękuję i bardzo serdecznie Cię pozdrawiam! ;:196

Gosiu mnie marcinki chwyciły za serducho parę lat temu, bo kiedyś miałam ale dwa lub trzy podstawowe kolory. Jednak jesienią jak zobaczyłam paletę kolorów na FO to się zaczęło Obrazek
Ja sobie wytłumaczyłam mniej spotkań jednak dość męczącym i absorbującym dla nas przetwarzaniem skarbów lata. Był czas, że nie było wolnego tygodnia a spotkanie wymaga żeby kilka osób mogło przyjechać w jednym czasie no i zawsze coś wcześniej przygotowujemy do jedzenia. A luźnego czasu było niewiele Obrazek

Karczochy nadal wiążą pąki

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek
lepiej późno niż wcale Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wschód wczorajszy i dzisiejszy ;:3
Obrazek

Obrazek


Miłego weekendu i dziękuje za odwiedziny!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 12 paź 2018, o 19:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13790
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Marysiu! Byłam, podziwiałam, zachwycałam się i pędzę dalej odrabiać zaległości.
Pozdrówka i buziaki wraz z buziolami zostawiam. ;:196 ;:cm
Zdrówka. ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 12 paź 2018, o 19:28 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10300
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu nieba jak zawsze mnie zachwycają ;:215
Co to za piękny delikatny biały kwiatuszek https://images92.fotosik.pl/54/2c85470b64c79920.jpg nie znam tego.
Ty dzisiaj masz wolne, a ja dalej cd czyszczenia ogrodu.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 13 paź 2018, o 01:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6346
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Marcinki żelazne są, poradzą sobie :D Tylko mniejsze będą.
Ode mnie masz ''Winstona'' - buraczkowego i jakiegoś fioletowego - lila od Pawła. :)
Od tego Forumowicza mam wszystkie sadzonki piękne i 100 procent przyjęcia się.
Ale akurat marcinki na oku zawsze mam. ;:224
Jeden marcinek dla Z. spędził zimę w woreczku tak ,jak przyszedł pocztą, włożony w rękawicę roboczą w pomieszczeniu z ujemną temp. :;230 I przeżył i kwitnie pięknie :shock:
Jakieś straszne rzeczy tu czytam o kopaniu w kwiatach i niszczeniu Twoich rabat przez koparkę ;:oj
Moja pompka by tego nie przeżyła, jak już dostaję palpitacji na widok śnieguliczek zniszczonych :;230

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 13 paź 2018, o 17:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5163
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Marysiu, ja już nawet w pierś nie będę się bić, tylko pokornie schylę głowę i przyjmę krytykę :oops: Mam jednak nadzieję, że mi wybaczysz ;:196 , a ja obiecuję, że będę już w miarę systematycznie. Przynajmniej do czasu, aż otworzysz kolejny watek, bo wtedy nieodmiennie Cię gubię ;:306 Dopiero dzisiaj na spacerze z psem, zastanowiło mnie dlaczegóż to, od dawna już Cię nie widuję? I wtedy przyszło na mnie olśnienie, że na pewno oznacza to, że poprzedni wątek już zakończyłaś.
Jesienny ogród jeszcze się broni i pokazywany kawałkami wygląda całkiem przyzwoicie ;:63 Jeszcze ciągle można w nim znaleźć coś kwitnącego, tak więc nie jest źle. A jesień jak najbardziej przyszła złota. Pozdrowionka ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 13 paź 2018, o 23:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10593
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Marysiu,zaglądnęłam do Twojego ogrodu i jak zwykle piękny i dalej kolorowy ,dopiero dzisiaj się odkopałam z roboty i mam siłę coś napisać ;:306 Marcinki są cudowne ,u mnie pięknie kwitną takie różowe ,dość wysokie ,są od Ciebie ,a inne też mi pięknie kwitną ,u mnie suchutko w ogrodzie i chyba jutro muszę podlać te nowe nasadzenia co przywiozłam od Doroty,pogoda jest tak piękna ,że aż nie do wiary ile się możemy nasycić tym słoneczkiem ,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 15 paź 2018, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam serdecznie!

Wczoraj zostawiłam ogród i zwiedzałam dalsze tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Pogoda dopisuje więc Rodacy wyruszyli z domów i samochodów, ludzi tak dużo że aż trudno uwierzyć spadający przyrost naturalny :D
Ogród pozostaje na razie w stanie nienaruszalnym, bo jest bardzo sucho no i wykopy przybliżają się do nas więc czekam co los i gmina mi przyniesie :D
Jedynie koszę trawę, bo tej nic nie przeszkadza :wink: Poza tym porządkuję pomieszczenia gospodarcze, bo po zbieram i wykopkach zakradł się bałagan.

Lucynko obfite w zbiory lato i teraz piękna jesień sprawia, że jesteśmy strasznie zajętymi ogrodnikami ;:4
Wzajemnie zdrówka i ściskam ;:196

Dorotko powiem szczerze że trochę się lenię, ale podobno w sobotę ma padać to jakby się spełniło mam sporo przesadzania. Niestety prognozy deszczowe nie sprawdzają się, a mam tyle przesadzania. Parę dni temu podlewałam ogród...w październiku!
Kwiatuszek to skalnica, a dostałam ją od Marty podczas ostatniego spotkania u niej. Mam jeszcze inne kupowane na FO, kwitną w innych kolorach.

Agnieszko oj buraczkowego od Ciebie nie widzę, bo mam jednego średniego od Marysi ze Śląska i wysokiego amarantowego od Michała i Tereni, reszta w fioletach, trochę różowego fioletu i białe. Fioletów najwięcej, a ostatnio wszystkie wydają mi się takie same ;:306
Agnieszko dopóki miałam wszystkie w jednym miejscu to panowałam nad nimi, a jak rozsadziłam bo się wylewały z rabaty i zjadały innego rośliny to się pogubiłam.
No niestety czeka nas demolka i co najgorsze za sporą dopłatą, a ile to wszystko zależy jaka duża demolka będzie ;:223 Widzę, że plany kopania się zmieniły...oj będzie się działo tylko nie wiem kiedy?
Masz takie różowe śnieguliczki? ;:168

Iwonko nie będę krytykować, bo sama nie jestem bez winy i w ogóle proszę nie zawstydzaj mnie ;:180 Sezon jest pracowity i nietypowy więc wszyscy jesteśmy zajęci, zmęczeni. Nie obiecuj, bo nie wiemy co jesień nam przyniesie, tylko przypominaj sobie o mnie od czasu do czasu a i ja obiecuję nie zapominać o Twoim ogrodzie ;:196
O tak! w ogrodzie są plamy kolorowe jak nie kwiatów to przebarwionych liści, bo jesień zachwyca.
Serdeczności ;:168

Martusiu jeszcze sporo kwitnie, zaczynają chryzantemy, kwitną marcinki a i róże coraz to nowe kwitną, ale one już tak mają że do mrozów pokazują pączki. Ja też podlewałam ogród i dalej doniczki stoją w ogrodzie które wymagają podlewania, bo sucho strasznie. Pogoda nas dopieszcza co szczególnie cieszy, wczoraj jeździliśmy po Jurze i w wielu lasach są grzyby... i nie zgadniesz cały czas myślałam o Tobie :D Pozdrawiam i trzymaj się dzielnie ;:196

Wczoraj mgły poranne opanowały okolicę

Obrazek


Obrazek

Kapustki przebarwiają się
Obrazek

Rozkwitają kolejne chryzantemy
Obrazek

i przebiła się kolejna dalia


Obrazek

Róża Jirina Bohdalova, a ja ją nazywam Vondrackova ;:306
Obrazek


Obrazek

Martusiu niedźwiadek od Ciebie kwitnie ;:167

Obrazek

Dorotko czy to jest Clara od Ciebie? jest śliczna ;:167


Obrazek


i skalnice pozostałe, a czerwona nieśmiało zaczyna kwitnąć
Obrazek

Obrazek


Jeden z najstarszych zakupionych marcinków, przesadziłam go i tam znika, a tu został kawałeczek i kwitnie :D


Obrazek


Miłego tygodnia i dziękuję za odwiedziny! :wit

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 15 paź 2018, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7549
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Marysiu czekasz na demolkę ogrodową, nie jest to fajne ...mało że kasę trzeba wyłożyć to jeszcze ogród odbudować a na to potrzeba siły i czasu. Z przesadzaniem czekasz na deszcz.....ja nie czekam i przesadzam, podlewam a poranne rosy zrobią resztę.
Pozostała mi jeszcze jedna rabata do uporządkowania .

;:196

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 15 paź 2018, o 17:33 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10300
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu oby się spełniło i w końcu deszcz popadał, jest bardzo sucho. Czyżbyś ogród przygotowywała do kanalizacyjnej demolki i dlatego roślinki przesadzasz.
Śliczna jest ta skalnica ma takie piękne delikatne kwiatuszki. Nazwę kojarzę , ale nie wiedziałam jak roślinki wyglądają i jak kwitną.
Chryzantema, o którą pytasz to Clara Curtis, dawałam Ci sadzonkę, widzę że pięknie zakwitła. Na zimę lekko ją okryj, mnie raz przemarzła.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 15 paź 2018, o 19:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13790
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, znowu czeka Cię rewolucja w związku z wykopaliskami?! ;:oj Mogę Ci jedynie współczuć, tym bardziej że dodatkowo związane z wydatkami. ;:167
Podobają mi się fotki z mgłą na pierwszym i drugim planie. ;:333 Widoczki dzięki temu trochę tajemnicze. ;:204
U mnie jeszcze mgieł nie było, susza niesamowita, a na działkach odłączyli dopływ wody do podlewania. ;:145 Zła jestem jak.... ;:161 Będę nosiła pitną wodę do podlewania, specjalnie w konewkach i wiadrach, niech głupi zarząd patrzy. :roll:
Śliczniutkie te jesienne skalnice. ;:138 ;:138
Pozdrawiam i zdrówka Wam życzę. ;:97 ;:97 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 15 paź 2018, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6885
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Marysiu, jakie cudne te karczochy. ;:63 Zaniechałam ich sadzenia, bo zajmują u mnie sporo miejsca w warzywniaczku. Szkoda. Wielka szkoda. Tylko ja je jadłam, bo reszta domowników woli klasykę, a przyznasz, że karczochy mało popularne. Też szkoda. Za rok będą u mnie na 100 % ;:172
Vondrackowa ;:333

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 08:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!

Pogoda się lekko zmienia i chmurki pojawiły się na niebie :D
Sytuacja kanalizacyjna się klaruje i chyba dzisiaj będę wykopywać rośliny. Jednak w innym miejscu niż myślałam, M straszy że stracę śliwkę węgierkę, która w tym roku obdarzyła nas pierwszy raz swoim dobrem ;:145 a gruszkę konferencję może ominął, bo bardzo by mi było żal. Kwiatków tam dużo moich cennych rośnie no ale może przeżyją. Nie wiem czy je sadzić do doniczek i do tunelu czy od razu gdzieś znaleźć miejsce stałe...tylko gdzie :?: Zacznę jednak od porządków czyli michałki jednak idą za płot, a w ich miejsce wykopane rośliny :wink:
Pocieszeniem jest to że kopanie za nasze pieniądze będzie krótkie czyli tanie to stracone rośliny sobie odkupię, a wierzchnią ziemię chyba zdejmę i odłożę na bok.

Krysiu no tak, ale i później będą zyski bo szambo mamy małe i wywozimy dwa razy w miesiącu więc kasa leci. Miejscowi mówią że zyskują na kanalizacji tym bardziej że do zbiornika szambowego pójdzie woda opadowa z dachu i będę nią podlewać ogród.
Cóż ja też nie będę czekać na deszcz w tej sytuacji ruszam w ogród ;:65
Pozdrawiam ;:196

Dorotko no i wygadałaś ...tak w ramach przygotowań będę kopać~! Trochę mam obaw, bo kilka roślin kwitnie a ja je muszę ruszać ...m.in. właśnie skalnice :wink:
Clara Curtis jest cudna i wcześniej kwitnie od innych co mnie cieszy ;:215 Dzięki za radę i na pewno okryję ;:168

Lucynko obydwie mamy rewolucje ogrodowe...związane z wydatkami :uszy Jednak w efekcie końcowym obydwie będziemy miały lepiej.
U mnie tez bardzo sucho ziemia kopana (glina) sypie się jak piach ;:202 ale rano jest rosa i rośliny na szczęście nie wysychają. Poza tym jak się solidnie plewi to niestety potem trzeba podlewać. U mnie mnóstwo siewek różnistych i ogólnie busz, to wilgoć trzymają ;:306
Skalnice przejdą rewolucję, ale mam nadzieję że przeżyją. Zdrówka i pomyślności dla Was ;:196

Małgosiu jak raz posadziłam karczocha to już nie odpuszczam, a pierwszy raz co ja się naszukałam nasion ;:oj Wyszła mi jedna siewka i rosła chyba 16-17 lat temu, potem było parę lat przerwy ale jak miałam ogród przy domu to z mniejszym lub większym sukcesem sadzę co roku :D Jeść uwielbiam i znalazłam w M amatora, a do pierwszego musiałam go namawiać :wink: Rzeczywiście u nas karczochy mało popularne i nawet w marketach nie widuję a jak były to bardzo drogie. Pamiętam będąc w Turcji w Antalyi widziałam całe pola karczochów i zazdrościłam że tam tak ładnie rosną :oops:
Muszę sobie jeszcze kiedyś zafundować karda ;:333

W ogrodzie kwitną mi jeżyny


Obrazek

Co idę rano lub po południu to krokusy zamknięte, a jak otwarte kwiatki to nie mam aparatu ;:223


Obrazek

Ten wiciokrzew już prawie bez liści, ma owoce i kwiatki

Obrazek


Obrazek

odbywają się żniwa kukurydziane


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dobrego dnia! ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 11:26 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10300
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu Clara rzekomo pachnie, ja ja wąchałam i owszem ale zapach dla mnie taki byle jaki, chyba w nieodpowiedniej porze dnia ją wąchałam ;:306
U nas jest tak sucho, normalnie kurzy się, że nie dam rady nic przesadzić.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 12:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1800
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Maria; cyt "Sytuacja kanalizacyjna się klaruje i chyba dzisiaj będę wykopywać rośliny. Jednak w innym miejscu niż myślałam, M straszy że stracę śliwkę węgierkę, która w tym roku obdarzyła nas pierwszy raz swoim dobrem "
Ale jest metoda wiercenia podziemnego (robia to np. jak układaja rury pod szosami) i nie masz kopania i rozkopow... U mnie tak częsciowo zrobili... Ale podejrzewam że to tanie nie jest...

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6346
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Może tak źle nie będzie z demolką, tylko trzeba stać i pilnować. :roll:
U nas martwiłam się dwa lata i przeciągnęli rurociąg do wody bez kopania, nie wiem czy z kanalizą się tak da. :?
No śliwki to byś nie darowała :evil:
Piękny marcinek z czułkami przy środku ;:224
Widoczki jesienne z udziałem mgły, jak z National Geographic.
Ee nie mam różowej śnieguliczki, a biała występuje w roli krzaczorów.
Pozdrawiam i życzę leniej jesieni ,jak najdłużej ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ed04
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 22:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 922
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Niesamowite jest to że w Twoim ogrodzie jeszcze jest tak kolorowo. Trochę zazdroszczę bo u mnie już tak ładnie nie jest.

_________________
Moje róże
Moja działka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Zaduma po upalnym lecie! cz.39
PostNapisane: 16 paź 2018, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
No i pierwsze wykopywanie za mną, a przy okazji robię porządki na rozpasanej grządce naprzeciwko kur, bo tam przeniosę róże. Większość roślin pójdzie do doniczek na parę dni jak tajfun przeleci przez ogród. Kupię kilka worków ziemi ogrodowej i wrócą na swoje miejsce. Mam już za siatką rów częściowo wykopany u sąsiada i patyczek ale u nas jeszcze nie byli. Tam kopali w trawie więc dużą koparką, ale ja się nie zgodzę i wymuszę małą koparkę. Jest nadzieja, że jak poleca prosto to u mnie drzewa zostaną ale u następnego sąsiada jest w linii prostej kilka starych brzóz ;:oj więc nie wiem jak z tego wybrną.

Dorotko powąchałam i rzeczywiście nie pachnie chryzantemą a powiedziałabym jakby goździkiem :D
Wykopywałam dzisiaj kilka roślin i moja glina sypie się jak piasek...niesamowite! Jutro muszę z wężem przelecieć bo kilka roślin już przesadziłam ;:oj

Igalo jakoś nie liczę na takie luksusy ;:185 U nas jest ziemia kamienista i dobrze będzie jak przyjadą z malutką koparką. Przeżyję to, a poza tym będę miała pretekst do zakupów na wiosnę ;:306

Agnieszko oj, na pewno będę stała! Tylko w piątek mnie nie ma i nie wiem kiedy do mnie przyjdą, ale idą jak burza...wybory! ;:134 Kopią wszędzie to i u mnie będą, ale kupię agrotkaninę żeby na niej ziemię odsypywali, a rośliny pójdą do doniczek. Śliwkę może da się obronić, tak mi się wydaje...nawet jak jej troche podkopią korzenie to powinna wytrzymać.
Marcinek z ostatniej serii zdjęć? nie wiem czy to nie siewka, bo rośnie sam na rogu grządki :wink:
Odkopię Ci śnieguliczki, bo będą ją musiała ujarzmić ...nie wiedziałam że się tak rozpanoszy :D
Białą sobie ukorzeniłam kiedyś z patyków, ale rośnie w polu...nawet nie wiem czy nie uciekła do sąsiada. Tak to jest jak się ma wąską działkę ;:306

Ed może po prostu za szybko wysprzątałeś działkę :D Ja też kiedyś miałam wcześniej zamknięcie sezonu, ale po wprowadzenia michałków i chryzantem sytuacja się zmieniła :D

Dzisiaj chciałam jak Pel zrobić porównanie, ale nim narwałam wszystkie to pierwsze zwiędły...tak mocno świeciło słonko ;:3

Obrazek

i znalazłam 1 kwiatuszek żółtego asterka


Obrazek

Czerwona Saxifraga rozkwita i została jeszcze jedna w pączkach. Niestety muszę je wykopać i mam nadzieję, że to przeżyją.
Obrazek



Obrazek

Uroczy poplon!
Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


i tak do zachodu słońca :D
Obrazek

Dobrej nocy!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1132 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 67  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, dorotka350, Google Feedfetcher, jarha, kania, korzo_m, tirek i 99 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *