Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1108 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 80  
Autor Wiadomość
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 19 lip 2018, o 15:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko, no to się nazywa pomidor ;:oj jeden na porcję przecieru!
Czubatka ubiorkowata w donicy tzn. że to jednoroczna roślinka? Ale piękna!
Te ulewy dały w kość kwiatom! U mnie dzisiaj już tylko kropi, za to mocno wieje, liści na trawniku niemal jak w jesieni! A chwaściory rosną w oczach!
Napracujesz się Dorotko w najbliższych dniach, bo jesteś szaloną perfekcjonistką i nie dopuścisz do tego, żeby jakieś zielsko mogło się pokazać gościom! Chociaż goście forumowi z pewnością nie zwrócą uwagi na chwasty, tylko na to co piękne ;:108
Samych pogodnych dni Ci życzę na dopieszczenie pięknie kwitnących rabat ;:3
_____________________
Pozdrawiam! Marta

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 19 lip 2018, o 18:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9552
Skąd: Kraków

 0 szt.
marta64 pomidor przepyszny, już zjedzony. Następne dojrzewają.
Czubatka to roślinka nadająca się do obsadzania skrzynek, donic. Roślinka jest przewieszająca się, za rok na pewno ponownie ją wysieję.
Na szczęście dziś nie było takich ulew, owszem do południa jeszcze siąpiło delikatnie. Teraz po tych deszczach możemy spodziewać się plagi komarów.
Deszcz po południu nie padał to ja zabrałam odpowiedni sprzęt i poszłam na odsiecz chwastom, nic nie próżnowałam. Udało mi się wyplewić przedogródek, niby czyściłam go tak niedawno. Zaskoczona jestem ilością wiader, które wynosiłam z chwastami na kompost, kiedyż to narosło ;:202
Jak zaczęłam plewić pomyślałam, może pojadę z plewieniem tylko w miejscach widocznych ;:185 ale nie byłby to obciach ;:222
Jak pogoda pozwoli to jutro zajmę się kolejnymi rabatkami, ja nie muszę mieć słońca ważne, żeby mi na głowę nie kapało ;:306

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 19 lip 2018, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12774
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Dorotko ja dziś też naplewiłam dwie taczki a to tylko ułamek tego co mnie czeka. Po tych deszczach to trawa urosła aż trudno było kosić, a chwaściorów, ślimaki odrabiają swoje straty. Była susza - trawnik jak siano, deszczyk - chwasty i tak zle i tak niedobrze hahaha Wzięłam się za przesadzanie pogoda idealna, choć jutro u nas ma palić słoneczko.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 20 lip 2018, o 08:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9552
Skąd: Kraków

 0 szt.
Takie plany ogrodowe miałam, deszcz wczoraj po południu odpuścił, a nad ranem jak zaczęło lać- lać!!!! to wszystkie co zaplanowałam poszło w łeb ;:145
Trudno ogród na przyjazd gości będzie mało dopieszczony, odpuszczam, bo nawet gdyby była od jutra pogoda to przez dwa dni nie dam rady wszystkiego wyplewić ;:98
Rankiem jedynie pootwierałam foliaki, wyzbierałam trochę ( czytaj kopę ) ślimaków dla nich taka pogoda to raj, używają na całego ;:185

tara Ty taczkami, a ja wiadrami trawę nosiłam, kiedy to wszystko narosło nie wiem. O koszeniu nawet nie myślę, za mokro, szkoda tępić noży. Nawet nie mam jak przesadzać, bo siąpi cały czas, żyję nadzieją że po południu odpuści.
Życzę pogody bezdeszczowej.

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 21 lip 2018, o 21:03 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12434
Skąd: Płock

 1 szt.
Lilie ślicznotki, ;:138 uwielbiam te kwiaty! :tan
Dorotko, mam nadzieję, że już nie leje i słonko robi dobrą robotę, osuszając nadmiar wody. ;:108
Dobrego i spokojnego weekendu. ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 21 lip 2018, o 21:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dorota,ogród Twój zapchany pięknymi kwiatami ,jak ja lubię takie widoki,,u mnie też mąż zebrał 10 kg pomidorków czerwonych ,już sie na nie cieszę chociaż ich nie jem bo jeszcze tydzień będę w sanatorium ,ale przed wyjazdem też zebrałam trochę i przywiozłam tutaj do Buska takiego co miał ponad 80 dkg,,pozdrawiam ;:168

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 22 lip 2018, o 10:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9552
Skąd: Kraków

 0 szt.
Jaka ja jestem urobiona, dobrze że jest niedziela czas na zadumę, odpoczynek.
W piątek jak przestało padać szybko wyruszyłam do ogrodu, jak ja się napracowałam, ileż wiader trawy na kompost wyniesionych. Mogę powiedzieć, że przód ogrodu, rabatki przy wjeździe mam wyplewione. Pozostałe dalej w chwastach i chyba tak zostanie bo nie dam rady ich ogarnąć. Od wczoraj wróciły tropiki z czego jestem niezbyt zadowolona wolę temperaturę do 25 st.
Wczoraj skończyłam wyrywać chwasty z trawnika ;:124 ( chyba coś mi się w głowie pomieszało ;:223 ), ale trzeba było rdest powyrywać. Dzięki temu zapełniłam kompostownik na full, napełniłam wyrwanym rdestem kilka worków foliowych.

Lucynko też bardzo lubię lilie, a rano ich zapach roznosił się na cały ogród, szkoda że ich kwitnienie dobiega końca znowu trzeba będzie czekać rok.
Nie pada popołudnie piątkowe super do prac ogrodowych, słońca nie było, temperatura fajna, do tego rabatki namoczone, chwasty wychodziły jak przysłowiowe masełko. U nas za szybko wszystko wysycha, miejscami tam gdzie słońce dłużej się opiera jest już z wierzchu sucho, dobrze że woda głęboko dolała.
Tobie też życzę spokojnego wypoczynkowego weekendu ;:196

Marta jak miło, że w przerwach między zabiegami masz czas dla mnie ;:196 Rabatki kwitnące bardzo lubię, nie szkodzi że roślinki nie są pogrupowane kolorami, że rosną jak im pasuje, mój ogród jest typowo wiejskim bałaganem i tak ma być ;:215 A jak podoba się innym, czego dowodem jest Twój wpis to tym bardziej mi miło ;:180 ;:196
Pomidorki zebrane wczoraj, było może tak z 5 kg, część zostawiłam, zajadamy się nimi, trochę rozdałam. Nie ma jak własne pomidory, takich smaków nie znajdziemy w sklepie. Jak wrócisz z Buska to będzie największy wysyp.
Moje rosnące w gruncie muszę ogłowić, nawet nie wiem kiedy mi tak zaszalały, ciężar krzaka podpora bambusowa nie utrzymuje trzeba dawać dodatkowy palik i mocniej podwiązywać. Oby zaraza nie trafiła, mojej siostrze właśnie w ostatnich dniach pomidory sczerniały, mówiłam opryskaj, zrobiła to tylko raz chyba miesiąc temu, szkoda, żal, człowiek uczy się na błędach.

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 23 lip 2018, o 05:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14322
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Dorotko :wit
Przepiękne te twoje różne lilie ;:167
Floksy, mieczyki i dalie piękności.
Fajnie,że mamy różne rośliny mamy co oglądać i podziwiać ;:173
Dobrego dnia życzę.

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 23 lip 2018, o 19:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9552
Skąd: Kraków

 0 szt.
Pracowicie rozpoczęłam tydzień, wyplewiłam dużą rabatkę wzdłuż płotu. Rano fajnie się pracowało w południe było już tak gorąco, duszno, że prace musiałam przerwać, a jeszcze tyle do wyplewienia.
Mąż zabrał się za przesiewanie kompostu, jaka super ziemia wyszła ;:215 Kompostownik opróżniony, mogę zapełniać od nowa.

Aniu cieszę się, że się podoba, dziękuję za miłe słowa ;:196 Bardzo lubię jak jest kolorowo, dużo kwiatów sadzę.
Dzień pracowity, jutro muszę wstać wcześniej przed słońcem, może uda się coś wyplewić ;:306

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 23 lip 2018, o 19:52 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12434
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Dorotko! Widzę, że masz ładny zbiór dalii. ;:63 To bardzo wdzięczne kwiaty, bo zdobią rabaty aż do mrozów. ;:333
Moje lilie zakwitają stopniowo i długo jeszcze będę je podziwiać. :roll: Mam kilkanaście późno sadzonych, u nich jeszcze małe, zielone pąki, a i słońca dostają mniej. Te zakwitną dopiero w sierpniu. Zresztą sierpień już za progiem. Strasznie szybko lato mija, żal. ;:174 W moim buszu już zaczynają powstawać dziury, bo np. przekwitły szałwie trójbarwne, kończą ostróżki jednoroczne, za chwilę przekwitnie większość floksów... A dziur nie ma czym łatać. ;:223
Dzisiaj już podlewałam działkę. Sucho. :(

Pozdrawiam słonecznie i bardzo gorąco. ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elizabetka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 24 lip 2018, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8609
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Dorko ogród cały zalany kwiatami. ;:215
Masz rację...moim sąsiadom też się nie chce nic robić i patrzą na mnie jakbym się skądś wyrwała. A ja każdą chwilkę spędzam w ogrodzie i to głównie pracując.
Sama przyjemność pospacerować choćby tylko wirtualnie po Twoim pięknym ogrodzie.
Mam jeszcze pytanie...jak sadzisz liliowce w kępach czy masz szpalery bo tego zbytnio nie widzę.
I jeszcze jedno pytanie czy coś sobie wyszukałaś z mojej zegrodki. ;:109

;:168 ;:196

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 24 lip 2018, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2820
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Dorotko, jak zobaczyłam pomidora na wadze, to myślałam, że dynia :shock: Na kanapki będzie i do zupy i sałatki zrobisz dla dwóch rodzin z jednego pomidora 8-) . A kwiatki cudne! Deszczu zazdroszczę bardzo. Jak to niesprawiedliwie natura dzieli, jedni mają za dużo a innym brak. Widzę hortensję ogrodową w błękitach, tak jak u mnie. Ja tam patrzę na nią i przeżywam ile kolorów jest na jednym krzewie. Okrywasz ją na zimę, Dorotko?

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 25 lip 2018, o 10:15 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5668
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko u mnie też trwa walka z chwastami, ale ja już trochę odpuściłam, bo żebym nie wiem jak się starałam to nie ogarnę tego sama perfekcyjnie :D
Ładne masz te cynie na pierwszym zdjęciu. Kupowałaś czy zbierałaś nasionka ?

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 25 lip 2018, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40841
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko znowu się zawieruszyłam, ale powoli wchodzę w rytm FO, tylko mimo do dodania wątku do obserwowanych nie dostaje powiadomień :?: Ogród masz piękny kwitnący i żałuję że spotkanie się nie udało, ale dzisiaj to nie mogłam zmienić planów. M wrócił ze szpitala i mimo że napominałam żeby sobie wziął recepty to zapomniał czy co i musieliśmy jechać po jedną ważną. Ty wiesz, że on jechał do K i z powrotem autem ;:oj Powiedział, że musi się uruchomić i nie było gadania! Podobają mi się Twoje floksy, a jednego to nawet nie mam :D Pomidor ogromny, ja miewałam ponad 800 gramowe ale do kg nie doszły. teraz mam ogromne pomidory i w środku wygryzione przez ślimaki, ale już ich coraz mniej bo jedna paczka specyfiku wysypana.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1108 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: coco12, duju, kasia100780, pitertom, plocczanka i 84 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *