Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1108 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76 ... 80  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 6 sie 2019, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40741
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Beatko Kasia mnie zainspirowała! ;:136 z najbardziej dojrzałych.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 8 sie 2019, o 13:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14241
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Jak tam dzemik już zrobiony ?
Ja w tym roku owoców mam mało. A moje brzoskwinie dopiero w połowie września się zaczynają.
Rudbekie ;słoneczniki są takie ładne i energetyczne :D

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 sie 2019, o 18:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9529
Skąd: Kraków

 0 szt.
Cały zeszły tydzień bardzo pracowity, początek tygodnia kuchenny do środy przetwarzałam przywiezione od Mirka brzoskwinie, do tego ogórki urosły i szybko trzeba je było włożyć do słoików więc sałatka meksykańska, korniszony stoją w piwnicy. A żeby pełni było szczęścia dostałam śliwki renklody i robiłam kompoty.
Deszcz podlewał mi ogród mocno dwa razy w zeszłym tygodniu, więc wykorzystując super nawodnioną ziemię rozpoczęłam plewienie rabatek. Robiłam to wczesnym rankiem, albo późnym popołudniem. Jeszcze mam wiele trawska do wyrwania, po deszczach chwasty rosną jak opętane.

Marysiu podlewa z nieba praktycznie co trzeci dzień, mój warzywnik odżył, a widzę to po buraczkach, cukinii w końcu zaczęły rosnąć. Z nagromadzonego zapasu deszczówki bardzo się cieszę.
Zawsze mówię, że mój ogród jest najpiękniejszy wiosną, lato bezdeszczowe przy tropikalnych temperaturach jest dla niego zgubą.
Słoneczniki bardzo lubię, wiosną posiałam ozdobny z nasion gazetowych, a pozostałe wysiały mi ptaszki. Muszę zacząć ścinać dojrzałe i suszyć, będą nasionka do karmników.
Robiłam brzoskwinie w syropie i dżemy. Pektyna od Ciebie to super sprawa, bardzo szybko wszystko zastygało. Cukru dawałam dużo mniej, zmniejszałam też ilość kwasku cytrynowego, taka ze mnie racjonalizatorka ;:306
Nie zliczę ile kilogramów brzoskwiń zjadłam, Mirek by mi od razu powiedział, że mi brzuch urośnie :;230 a ja tak lubię owoce, że nie mogłam się oprzeć ich smakowi.

Beatko też wyrywam tylko te siewki słoneczników, które mi przeszkadzają. Lubię ich piękne duże talerzowe słoneczne kwiaty, że chciałabym więcej.
Moje słoiki z brzoskwiniami też przeznaczam do ciast, teraz na naszych spotkaniach tylko ciasta z naszymi wyrobami będą królowały ;:306

Mirek wiem, że to zaproszenie dla Beatki, ale czy mogę się wprosić na kwitnienie liliowców, a przy okazji spałaszować pyszną zupkę z soczewicy :lol: Twoje dzieci liliowcowe są naprawdę piękne ;:215

Aniu kuchennie odrobiłam się we środę. Słoiki stoją w piwnicy. Tego sezonu i u mnie mało wszelkich owoców, chyba po zeszłorocznej obfitości drzewa i krzewy odpoczywają.
Kwiaty o żółtych kolorkach masz rację są energetyczne z daleka przyciągają nasz wzrok.

To aksamitki samosiejki, te co wysiewałam wiosną albo nie wykiełkowały, lub wyschły

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 sie 2019, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1637
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Sliczne te aksamitki z żółtymi środeczkami :) Widze że tez lubisz robic kompozycje (petunie z pelargonią),ciekawe i przyciągają wzrok natychmiast. Super że nam teraz podlewa i mamy wolne od tego niestannego podlewania :roll: Oby tak dalej. A jak twoje chryzantemy w tych upałach sobie radzą, bo pamiętam że zawsze masz takie piękne :)

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 sie 2019, o 17:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9529
Skąd: Kraków

 0 szt.
Igo z każdej kropelki deszczu się cieszę, mam nadzieję że dziś nam też coś skapnie, duchota od kilku dni okropna, nie ma czym oddychać, człowiek cały czas jest mokry ;:222
Aksamitki bardzo lubię, te ze zdjęć same się wysiały, natomiast większość wysianych wiosną trafiło.
Chryzantemy w tym sezonie zaniedbałam, kupowane u Zibiego nie rozkrzewiają się tak jak w latach poprzednich, daję im jeszcze czas zapewne pokażą na co je stać. Obecnie kwitną najwcześniejsze w kolorze żółtym, po deszczach super wyglądają.
Doniczkowe kompozycje tworzę różne, mam ich bardzo dużo, a później narzekam na siebie jak biegam z konewkami i zastanawiam się po co Ci takie ilości ;:124 tego sezonu i tak na wiosnę mniej donic obsadziłam, a później poszło jak zawsze. Jakąś ładną roślinkę dokupiłam, później doszły następne i donic przybyło ;:306 chyba nigdy nie zmądrzeję ;:306



Paskudna duchota nie pozwoliła mi dzisiaj popracować na ogrodzie. Chciałam wyrwać "czerwoną zarazę" ale po kilku skłonach wróciłam cała mokra, wyglądałam jak kapiące straszydło ;:7 Rankiem udało mi się jedynie pozbierać pomidory, ogórki i podlać w foliakach. Dla mnie za duszno, za gorąco, musiałam wszelkie chęci w wykonywaniu jakichkolwiek prac odłożyć na lepszy czas. Mają nadejść chłodniejsze dni to wtedy wszystko uporządkuję.

Dzisiaj zdjęcia nie kwiatowe, takie ilości pysznych brzoskwiń przetwarzałam w zeszłym tygodniu

Obrazek

Obrazek

moje pomidorki, nie są tego roku wzorcowe co widać na zdjęciach, ale i takimi nieudacznikami się zajadamy

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 sie 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1637
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Wcale nie takie nieudaczniki, fajne są :) I do tego na pewno pyszne! Niesamowita ilość takich pysznych brzoskwini ;:oj ciekawe co to za odmiana że tak cudnie owocuje? Dzisiaj u mnie też ogromnie duszno i gorąco,33C. Też nie byłam w stanie nic zrobić, było jak w piekarniku.
Tylko troszke pokropiło. Jak na razie burze nas omijają i oby tak zostało. Masz racje że chryzantemy mają jeszcze sporo czasu i na pewno się rozkrzewią jak temp wróci do normalnej. Tworzenie kompozycji doniczkowych to super sprawa a ty jestes mistrzynią, widac że to kochasz robić :)

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 sie 2019, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40741
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko jeszcze kwitną Ci liliowce? u mnie już kończą. Aksamitki mam parę sztuk w pączkach, bo resztę chyba ślimaki załatwiły :wink: Róże coś nieśmiało powtarzają, a floksy powoli przekwitają :?
Ładnie wyglądają skrzyneczki z brzoskwiniami, a ja nie zrobiłam im zdjęcia, ale jemy do dzisiaj bo część poszła do lodówki ;:215 Pomidorki wyglądają nieźle jak na tak ciężki rok.
U mnie grzmoci i błyska dookoła, ale z burzy chyba nic nie będzie.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 sie 2019, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4637
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, Polarnego Misie musiałaś widzieć u kogoś innego, bo ja tej hortensji nie mam ;:218 Można go spotkać u Ani- anabuko1, może tam wpadł Ci w oko?
Mam kilka innych, ale z racji niewielkiego ogródka nie mogę zaszaleć i nie zwiększam stanu ich posiadania. Z ogrodówek się wyleczyłam, ale z jak sobie na nie patrzę w Waszych ogrodach, to mi za mi za nimi tęskno.
Kiedyś nie lubiłam aksamitek z powodu zapachu, a teraz zupełnie mi on nie przeszkadza. Te z żółtymi środeczkami są wyjątkowo śliczne ;:oj
Nareszcie masz podlany ogród, susza już nieźle dała się Ci we znaki. U mnie podlewa co jakiś czas, nawet teraz rozkapało się za oknem :tan
pomidorki wcale nie takie złe, w smaku na pewno doskonałe, a przynajmniej mają liście, bo moim zostało ich już niewiele. Niestety weszła ZZ i takie są tego skutki.
Brzoskwinki pysznie wyglądają i zapewne tak samo będą smakować wyjadane ze słoików ;:oj
Przesyłam uściskiObrazek

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 sie 2019, o 09:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3114
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Slodki panie ale zbiory!! Jestem pod wrażeniem. Takie zdrowe apetyczne śliweczki że aż zazdroszczę. Pomidorki też wspaniałe. Mniami.

A liliowce przecudne. Moje juz dawno zaschły.

Miałam to samo z aksamitką. Tak mnie ten smrodek drażnił, że trzymałam się od nich z dala. A teraz nie wyobrażam sobie ogródka bez aksamitek.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 sie 2019, o 17:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14241
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
;:oj ;:oj ;:oj Ależ zbiory brzoskwiniowe udane, ;:215
I pomidorki apatyczne.
Ni i liliowce piękne. Nie w sposób przejść obok nich obojętnie. ;:167

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 sie 2019, o 18:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 726
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Ilość brzoskwiń powalająca ;:oj a jeszcze takie prosto z drzewa...mniam!
Wcześniej każda posadzona brzoskwinia nie przeżywała zimy i dałam sobie spokój, a teraz klimat się ocieplił, działka zarośnięta, to może by przeżyła?
Liliowce piękne!
A na pomidorki nie narzekaj, moje o wiele gorsze, a jeszcze teraz, kiedy już drugi dzień leje bez przerwy z różnym natężeniem, to może będą tylko do wyrwania?

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 sie 2019, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9529
Skąd: Kraków

 0 szt.
Z poniedziałku na wtorek przeżyliśmy burze, co chwilkę grzmiało, błyskało się ulewa za ulewą. A jak o 3 w nocy walnęło, to chyba cała nasza wioska była na nogach. Nam spaliło domofon, który z hukiem rozpadł się na części pierwsze. Wiele osób straciło telefony stacjonarne, rutery, jeden dom ma schody podzielone na połowę. Takiej burzy nie pamiętam.
Deszcz pięknie podlał wszystko, dzisiaj do południa również kropiło, duchota jeszcze wczoraj doskwierała, dobrze że temperatura sadła, wczoraj udało mi się wyplewić ziemniaki, posiałam rzodkiewkę i koperek.

Igo bywały dużo lepsze, tego sezonu mam wyjątkowo mało owoców. Dla nas wystarczy, zajadamy się dwa razy dziennie.
O nazwę odmian brzoskwini trzeba byłoby zwrócić się do Mirka, on ma sad brzoskwiń.
Burzy doczekaliśmy się, a z burzami straty, niedaleko nas piorun walnął w słupa, huk okropny, strachu jeszcze więcej.
Nam dolało porządnie, jak na razie mam deszczówki pod dostatkiem.
Bardzo lubię bawić się kwiatami, sadzić je w różnych zestawach, większość kwiatów do donic mam z własnego ukorzeniania.

Marysiu pojedyncze te najpóźniejsze liliowce kwitną. Dziś liliowce oczyszczałam z wysuszonych łodyg kwiatowych. Ten sezon nie był ciekawy dla nich, susza spowodowała, że kwiaty były małe, a kilka liliowców w ogóle nie zakwitło.
Aksamitki ostatnio załatwiła mi Saba, ubzdurała sobie kopać w nich dół i leżeć, to chyba przez to że w innym miejscu dół jej zasypałam, no i mnie ukarała, w tamtym miejscu nic nie zniszczyła ;:306
Brzoskwinie były przepyszne, zjadłoby się jeszcze ;:7
Pomidorki mam bardzo smaczne, prym wiedzie Janek o żółtych owocach, pomidor przepyszny.
Kule mam już w domku.

Iwonko masz rację widziałam go u Marty i Ani;:306 Przecież Ty masz dużo hortensji. Na ogrodówki i ja się złoszczę wiele z nimi zachodu, człowiek dba zabezpiecza na zimę, a one nie każdego sezonu zakwitną.
Aksamitki bardzo lubię, zapach ich nie koniecznie. Zawsze ich dużo sieję i co z moich nasion zbieranych pięknie rosną, też same się wysiewają, zbiorę z nich nasionka. Natomiast te kupne kapryśne bardzo, często nic nie wykiełkuje ;:222
Na szczęście ogród mam porządnie podlany, zapasik deszczówki do podlewania na dłuższy czas.
Pomidorki u mnie zaatakowała zgnilizna wierzchołkowa, dużo owoców pęka.
Brzoskwinie będą wykorzystywane na bieżąco do ciast.

Maju ten rok nie jest obfity w owoce, brzoskwinki z ogrodu naszego forumowego kolegi Mirka.
Aksamitki za mojego dzieciństwa przez zapach nazywano kwiatami cmentarnymi, nie doceniano ich piękna.
Będąc młoda dziewczyną byłam w odwiedzinach u cioci, tam działeczki na granicach obsadzano aksamitkami. Piękne kolorki, różne wielkości, oni wtedy mieli nasiona z Niemiec. Widząc te piękne widoku, obiecałam sobie, że jak będę miała działkę na pewno aksamitki posieję i sieję już sporo lat.

Aniu szkoda, ze u mnie takie brzoskwinie nie rosną.
Pomidorki uwielbiam, dlatego ich dużo sadzę.
Liliowce mnie zawiodły, nie było szału z poprzednich lat.

jeżówki dodam marne, ale są

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

moje jeżówkowe nowości

Obrazek Obrazek

Obrazek

Marto sama posadziłam kilka drzew brzoskwiń i po zimach mi trafiało, odpuściłam, dlatego innym zazdroszczę owoców.
O pomidory też się boję do opadów dochodzą chłodne noce to szybko je jakiś grzyb, zaraza załatwi.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 17 sie 2019, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12326
Skąd: Płock

 1 szt.
;:202 O Boże słodki! Takie manewry może wyprawiać burza?! ;:oj ;:oj
Dorotko kochana, przeżyłaś istny Armagedon!
Ogród szczęśliwie nie ucierpiał i nie tylko pięknie kwitnie, ale też zdrowo jeszcze owocuje. ;:215
Moje pomidorki już zaczynają chorować i nawet oprysk drożdżowy im nie pomaga, zdaje się, że będę musiała potraktować je chemią, tylko czy się jeszcze opłaci truć... W zasadzie kończą owocowanie, noce chłodne i deszcze zapowiadają.
Bardzo ładne jeżówki sobie zafundowałaś. ;:138 ;:138 Niech się zaaklimatyzują i dają radość kwitnieniem.
Aksamitkom pewnie ślimaki nie pozwoliły dorosnąć. ;:223 Bardzo im te roślinki smakują. ;:108
Mam nadzieję, że już takiej burzy u Ciebie nie będzie, u mnie zresztą też nie, bo zaczynam się bać.
Zdrówka i spokoju oraz oczekiwanej pogody Wam życzę. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 18 sie 2019, o 09:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40741
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko śliczne jeżówki masz i u Ciebie na pewno będą chciały zostać dłużej, bo lubią lekką glebę.
Ogród jeszcze nie wysechł, a zebrana woda najpilniejsze napoi.
Być może że owoców jeszcze pojesz, bo mam nadzieję że Mirek bez nich z domu nie wyjedzie :D
Do rychłego spotkania i mam nadzieję, że w domu wszystko dobrze ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1108 ]  Idź do strony nr...        1 ... 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google Feedfetcher, Halinka i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *