Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 17 wrz 2020, o 17:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10151
Skąd: Kraków

 0 szt.
Olu jestem z rewizytą. Widzę, że czeka Cię spore wyzwanie, duży teren do ogarnięcia. Powoli etapami na pewno się uda wszystko ogarnąć. W tym ukorzenianiu jest dużo racji, nie ma jak własne sadzonki, cieszą bardzo, a ile kasy zostaje w portfelu. Budleje bardzo szybko się ukorzeniają, natomiast z hortensjami mam różne doświadczenie, łatwiej szło mi ukorzenianie na przysypanej gałązce. Teraz próbuję wyprowadzić hortensję na pniu. Życzę Ci powodzenia, najważniejsze, że masz ochotę i działasz ;:215

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 19 wrz 2020, o 21:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32679
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Sporo pracy przed Wami ,ale urządzanie ogrodu to frajda .Brawa Olu dla ukorzeniania sadzonek jednak to zawsze loteria. Na swoich korzeniach rośliny rosną lepiej ,bo już w wiadomej glebie się rozwijają, a nie w torfie pędzone jak ze szkółek .Będę ci towarzyszyć w zakładaniu ogrodu ale pracy nie zazdroszczę ;:215

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 16:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 675
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Olu :wit
Bardzo dobrze, że małżonek ją kupił.
Mam ją i nie narzekam. Choć marzy mi się hortensja LIVING STRAWBERRY BLOSSOM.
Ogólnie hortensje bukietowe ładnie wyglądają, dobrze się ukorzeniają i nie ma z nimi za dużo roboty.
Choć pochłaniają wodę w dużych ilościach (przynajmniej u mnie). Po prostu żłopią i chleją :;230 w ciepłe dni.
Co h. bagiennego wielkość (rozmiar) ;:306 kwiatu robi wrażenie i dlatego może się podobać facetom.
Bo mój eM też je lubi.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 23 wrz 2020, o 23:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
Dorotko ;:7
Cieszę się że zajrzałaś, może akurat ci się spodoba. Im więcej osób tym przyjemniej i oczywiście więcej doświadczonych doradców. Ja do ciebie również zaglądam, tylko raczej jestem podglądaczem niz pisarzem. :lol:

Jadziu :wit
Witaj serdecznie, bardzo mi miło. Tak naprawdę to ja tą "pracę" naprawdę lubię. Tylko czasu dużo za mało :)

Ewuś ;:7
;:306 z tym to możesz mieć rację, w sumie mój gustuje w dużym formacie. Jak samochód to najlepiej ciężarowy, albo jeszcze lepiej jeśli by nadgabaryt był :;230
Jeśli chodzi o hortensję Living Strawberry Bloosom. Hmm, szukałam w Google porównania do Vanilla Freise ale nie znalazłam, bo tak na pierwszy rzut oka wydają się podobne. Ale zdjęcie to zdjęcie. Polar bear na zdjęciu też mnie nie powala a kiedy go widziałam w szkółce to "wow", kwiaty ma piękne.

Jakiś czas temu ukorzeniałam lawendę. Oczywiście w terminie ni przypiął ni przyłatał, czyli koło połowy września. Może komuś się przyda zdjęcie bo chciałby spróbować. :roll: Lawenda się naprawdę fajnie ukorzenia.
Roslinki z których pobierałam gałązki były zakupione dwie w tym roku i dwie malutkie w zeszłym, każda inna. Więc typowo dwuletnich pędów nie było. Starałam się ścinać tak aby koniec gałązki był już częściowo zdrewniały, ale zostawiać na roslince widoczne pączki. Jeśli gałązka jest całkiem zdrewniała to raczej już nie wypuści. Pierwszy raz jak chciałam odmłodzić stare lawendy po prostu je ścięłam i niestety na wiosnę dużo gałęzi było do wycięcia bo takie straszydła zostały.

Patyczki tnę raczej pojedyńcze, oczyszczam dół z liści. Na zdjęciu dwa rodzaje lawendy.
Obrazek

Tak wyglądające sadzonki zanurzam w ukorzeniaczu i umieszczam w mięszance piasku, torfu, ziemi, czasem drobnej kory sosnowej, zależy od ukorzenianej rośliny i inwencji twórczej. Analogicznie postępuję z szałwią lekarską.
Obrazek

Tutaj sadzonki ukorzenione w zeszłym roku. Na wiosnę przesadziłam je do gruntu i przyciełam wierzchołki
Obrazek

A tu zdjęcie hortensji które niedawno w ilościach hurtowych wsadziłam bo miały nie puścić korzonków. Pączki ładnie rosną, po delikatnym pociągnięciu patyczek stawia opór, a więc korzonki też rosną. (Bo np róże lubią zrobić psikusa - puścić liście a korzeni nie i po pewnym czasie nagle padają) Z perspektywy czasu stwierdzam że nie ważna jest pora, ważne w jakim stanie jest gałązka. W przypadku hortensji musi być dość młoda - zielona, miękka. Mam tylko nadzieję na dłuuuugą jesień.
Obrazek

Jak widać nie jest to jakaś ścisła nauka, po prostu trzeba spróbować, a może się uda.

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 24 wrz 2020, o 20:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9974
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Olu hortensje bukietowe pokazuja właściwe kwiaty dopiero jak się dobrze ukorzenią w gruncie. Pędzone w szkółce inaczej wyglądają.
M ma dobry gust, ;:138 roślinę ma być widać na rabacie. :D
Lawnda to wdzięczny materiał do ukorzeniania, super Ci urosła. ;:63

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 26 wrz 2020, o 22:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
Soniu kochana, mam w takim razie wielką nadzieję, że ta jednak taka zostanie, bo podoba mi się taka intensywna. Ostatnio natknęłam się też na zdjęcia hortensji Wim's Red, ciekawe czy naprawdę jest taka czerwona czy to tylko magia retuszu zdjęć.

Szukałam na początku tygodnia informacji kiedy najlepiej dzielić rozchodniki okazałe i trafiłam na taki artykułartykuł .
Tak, wiem że już bardzo późno, ale na razie pogoda jako tako i przecież nic nie tracę próbując.
Więc przyciełam częściowo rozchodniki, cześć pocięłam na łodyżki, cześć listków oderwałam i wszystko podsuszyłam około 48 godzin.
Obrazek

Obrazek

Listki i patyczki poszły w dwa rodzaje podłoża. W jednej doniczce piach z torfem pół na pół, a w drugiej standardowa moja mieszanka czyli wszystkiego po trochu.

Obrazek

A tutaj zupełna zmiana tematu - zdjęcie "trawy pampasowej" znaczy jako taką ją kupiłam :lol:

Obrazek

Oraz piękna Mushimara. Bardzo mi się podoba. Ma wielkie, zamszowe, intensywnie czerwone kwiaty. Jest to taki czerwony "czerwony" nie wpada ani w róż ani w pomarańcz. Mam dylemat czy przy tarasie wsadzić Eden rose czy ją. Pomijając to że ogród miał być fioletowo niebieski z odrobiną różu i bieli ;:124

Obrazek

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 26 wrz 2020, o 23:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 675
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Olu
Obie są piękne ale Mushimara to pnąca do 3m tak więc musisz dać podporę.
Choć nie powiem u mnie Edenka w tym roku na wysokość ścigała się z Queen Elizabeth i też poszła wysoko.
Przy tarasie zależy co wolisz. Edenka to krzaczasta róża, więcej pójdzie w szerz (przynajmniej u mnie).
Mushimara pnąca bardziej chyba ma pokrój węższy.
U mnie Mushimara jednoroczna nie za bardzo szeroka w stosunku do Edenki.
Widzę, że u Ciebie rozmnażanie idzie w najlepsze.
Życzę powodzenia w hodowli.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ed04
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 27 wrz 2020, o 08:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 917
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Widzę że nie próżnujesz, masz talent ro rozmnażania roślin. ;:180
Ta gąsienica to Acronicta aceris – Wieczernica klonówka

_________________
Moje róże
Moja działka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 27 wrz 2020, o 09:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10151
Skąd: Kraków

 0 szt.
Olu sadzonkowanie na całego, rozchodniki szybko się ukorzeniają, będziesz miała dużo sadzonek. Lawendowe wierzchołki ukorzeniałam wiosną po przycięciu, mam sukces, na razie są w skrzyni, przechowam je w chłodzie przez zimę, a wiosną dam do gruntu.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 27 wrz 2020, o 17:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32679
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Widzę Olu że szalejesz z rozmnażaniem roślin ,ale zawsze to oszczędność i pewność co się posadziło .Trzymam kciuki za powodzenie ukorzeniania.Masz racje z różami to loteria i już tak długo je ukorzeniam i nie mam pojęcia od czego zależy sukces.Wiosną patyczki są cudnie zielone, a potem nagle padają to samo gdy wsadzam w sezonie, bo albo za sucho,albo za mokro .Czasem tracę do nich cierpliwość ,jednak wychodzę z założenia że wyrzucić zawsze zdążę, ale cieszy każdy ukorzeniony patyczek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 1 paź 2020, o 19:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9974
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Olu trawa pampasowa pięknie kwitnie. ;:306 Z miskantem nie problemu, pampasowa ciężka do uprawy w naszych warunkach.
Rozchodniki z liści ładnie się ukorzeniają, teraz chyba cieplejsze miejsce by im się podobało. Pocięte pędy kładłam płasko w pojemniku i wtedy puszczały w kilku miejscach małe rozetki. U mnie tak ukorzeniane, dość długo budowały kępkę. ;:108
Powodzenia i miłego weekendu w ogrodzie. ;:196

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 1 paź 2020, o 23:07 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
Witam wszystkich cieplutko

Ewuś dziękuję ci bardzo za rady, są bardzo dla mnie cenne. Chyba na środku tarasu dam Mushimare a bliżej krawędzi Eden Rose. Miałam blisko siebie róż nie sadzić, aby ograniczyć rozprzestrzenianie chorób, ale bardzo chce je mieć obie w zasięgu wzroku a sądzę że taras będzie najczęściej obleganym miejscem.

Edi witam cię serdecznie. Gąsienica była niesamowita, tak śliczna i kolorowa, tymczasem motyl jest szary, niemal niewidoczny na korze.

Dorotko
Ja nigdy nie ukorzeniałam rozchodników, mam nadzieję że zdążą przed zimą na tyle aby ją przetrwać. Odnośnie lawendy to nie pamiętam czy w zeszłym roku używałam ukorzeniacza czy nie. Mam nadzieję że użycie go w tym roku nie spowolni procesu. Nie wszystkie rośliny go lubią.

Jadziu, oj znam ten ból. Tu już radość, bo piękne listki a tu zonk.
Ja chyba się powinnam leczyć bo to ukorzenianie zaczyna być obsesją. Tutaj niby denerwuje się na róże i myślę o ich wydaniu (poza moimi dwoma ulubienicami), a tutaj rośnie mi kilka sadzonek. Najlepsze jest to że już nie wiem "co jest co" bo były tyle razy przestawiane doniczki, a nie opisałam bo przecież "ta gałązka jest inna niż wszystkie, odrazu widać" itp. Będę musiała czekać aż zakwitną. Powinna być indigoletta, wielokolorowa prawdopodobnie Tzigane, Eden Rose, Rhapsody in blue i jakieś olbrzymie monstrum niesamowicie kolczaste, kwitnie tylko raz na różowo-łososiowo, jest cała w kwiatach. Może w przyszłym roku coś się wyjaśni.

Soniu Na początku byłam niepocieszona że to coś innego, ale już mi przeszło. Z trawą pampasową za dużo problemów aby nie wymarzła. Na rozchodniki chyba było jednak zbyt późno, wydaje mi się że większość listków zaczyna żółknąć. Może chociaż część da radę, ale na pewno spróbuję w przyszłym roku, tyle że wczesniej. :lol:
Czy ty swoje sadzonki podsuszałaś?

Liliowiec - jeszcze wariat kwitnie, niestety tylko jeden tak późny.
Obrazek

Moja Eden Rose w pełni rozwinięta wygląda tak. Nie powinna być bardziej pełna? Kolorystyka za to mi się bardzo podoba.
Obrazek

A teraz coś innego. Nowy szkic placu. Na razie skupiłam się na małej architekturze, drodze dojazdowej, ścieżkach i drzewach, jest też kilka krzewów i róż. Wstępnie jestem zadowolona, ale pewnie są rzeczy o których nie pomyślałam, dlatego rady i komentarze mile widziane.

Obrazek

Zdjęcie tak jak jest teraz -północ jest dokładnie u góry, południe na dole, no i oczywiście wschód po prawej, zachód po lewej. Działka jest odchylona tylko jakieś dwa stopnie.
Widoczne krateczki to metry.

Droga wjazdowa ma cztery metry i więcej, aby na zakrętach duże auto się zmieściło. Duże auto tzn ciężarowe czy np straż pożarna.

Ścieżki pierwotnie były szersze, ponieważ bardzo podoba mi się jak rośliny "włażą" na ścieżki, ale już zostałam uświadomiona że to zły pomysł, a niedawno przekonałam się o tym osobiście. Podczas zbierania malin oczywiście pomagał Drugorodny. Chwila nieuwagi i wepchnął paluszkiem bąka pomiędzy kwiatki Marcinków. Nie wiem kto był w większym szoku, ja czy ten bąk, bo z wrażenia nic mu na szczęście nie zrobił.

Te duże drzewa to sosny, tylko przy domu jest brzoza płacząca Long Trunk.
Drzewa są po skosie aby do południa było słoneczko. Uwielbiamy drzewa i w ogóle las, ale nie przepadam za głębokim cieniem.

Od strony tarasu ma być kiedyś piwniczka (górka lub skalniak z wodospadem) i staw kąpielowy.

Na wysokości domu, po lewej jest lasek z sosen, brzóz i modrzewi, niestety bardzo bardzo gęsty, drzewa rosną co metr więc są wielkie tyczki. Dalej są nieużytki.

Po prawej zabudowa kończy się mniej więcej na wysokości początku tego lasku, niestety jest to na rysunku ucięte, została tylko kreska płotu. Dalej są działki budowlane chyba trzydziesto metrowe, też pooddzielane kreskami, jeszcze puste.

Za altanką chcemy zalesić. Planujemy głównie sosny i brzozy.

Niewiem co jeszcze mogę napisać, jeśli widzicie co jest wg was błędem proszę o sugestie.

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 2 paź 2020, o 22:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 675
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Olu :wit
To jest Edenka , moja jak kończy kwitnienie też ma płatki rozluźnione.
Po drugie jak jest młoda roślinka to musi się zaaklimatyzować, nabrać siły i wigoru.
Plan fajnie wizualnie pokazany. No to masz pole do popisu.
Liliowce podobają mi się u kogoś w ogrodzie , chwilowo nie jestem na ich etapie.
Mam takie zwykłe żółte ,takie chude, wysokie, które dostałam od teściowej ale one szybko przekwitają.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 2 paź 2020, o 22:44 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
Pewnie masz rację. W zeszłym roku w ogóle Edenki nie przypominała.
To jest niestety minus liliowców - jednodniowe kwiaty, za to przy rozrośniętej karpie wyglądają pięknie, ale to oczywiście moja subiektywna ocena :wink:

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 3 paź 2020, o 07:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15454
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Fajne plany Olu. Sporo do zagospodarowania.
Ja też mam Edenkę. I twoja jak najbardziej ia jest.
Liliowiec ci niespodziankę zrobił. A mi lilie. Kwitną, cieszą pachną :wink:
Pozdrawiam ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 4 paź 2020, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24836
Skąd: Płock

 1 szt.
Jestem z rewizytą.
Fajnie tak zaczynać wszystko od początku
Do rysunku mam tylko jedną uwagę. Zaznacz inaczej iglaki i drzewa liściaste. łatwiej będzie planować.
I jeszcze widzę, że masz od zachodu całą wolną przestrzeń,.
Według mnie powinnać tam stworzyć barierę z drzew dla osłony od wiatrów. Z własnego doświadczenia wiem, jak potrafi wiać z tej strony. Teraz mam osłonięty ogród i dzieki temu wiele roślin dobrze sobie radzi.
Super, że robisz sadzonki.
Na tak duży teren na pewno się przydadzą

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Dziki ogród ?
PostNapisane: 7 paź 2020, o 21:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
cześć wszystkim :wit

Aniu widziałam twoje lilie, piękne z ciemnozielonymi liśćmi, widać że dopieszczone. ;:108
Zaglądam do ciebie stale, tylko nie często piszę. Czasu jak zwykle mało. Jeszcze ten tydzień był mąż w domu to wydawać by się mogło że luźniej być powinno, a to odwrotnie, bo wtedy i działka i inne prace i posiedzieć chce się razem. A tutaj obowiązków masa i domowych i ogrodowych. U mnie nawet doniczki nie zadołowane jeszcze.

Gosiu. Miło mi że jesteś. ;:7
Wiesz, myślałam o tym osłonięciu od zachodu, chociaż to zbyt wiele powiedziane, raczej przemknęło mi to przez głowę bo zajęłam się innymi sprawami i uleciało.
Po pierwsze nie jestem pewna czy to jest koniecznie ponieważ co prawda przy samym ogrodzeniu są drzewa i inne przeszkody dla wiatru tylko do wysokości domu. Ale dalej łąki są na szerokości ok 30 metrów, a następnie jest młody sosnowy las, drzewa gdzieś po pięć metrów mają.
Druga rzecz nie wiem czym. Sosny kolumnowe są dość drogie a bardzo dużo by tego było trzeba. A tujek bym nie chciała.
No i ostatnie - zachód słońca teraz jest przepiękny.
Ale kurczaki jak piź... to głowę chce urwać. Wczoraj byłam na działce i pomimo bandamki na głowie mnie przewiało, wieczorem goraczka. Muszę sobie zanotować temat do rozważań. Dzięki za przypomnienie. ;:215

Jeśli chodzi o działkę to musimy najpierw budowę ogarnąć. By zrobić plac trzeba najpierw wykonać drogi i wszystko inne, a to nie takie hihi na takiej odległości od ulicy.
Może się okazać że będzie trzeba "równać" wjazd, to przed tarasem też będzie inaczej, więc na razie tam niemoge nic robić.
Za to przestrzeń przed domem, naszym zdaniem nie musi być równa jak stół, będzie tam jeszcze oczyszczalnia robiona to trochę demolki będzie, ale stwierdziliśmy że to zaczniemy ogarniać. Teraz jak zarośnie to nas irytuje bo jest tam wszystko, łącznie z dzikimi jeżynami które okropnie kaleczą jak się w nie człek zaplącze.
No więc teraz mamy przed domem "pole orne" Przeorane jest tak na szybko, krawędzie przy płocie będzie trzeba chyba ręcznie poprawić, ale już się trawka rozkłada.
Oczywiście to jeszcze nie koniec, ale dalej to chyba wiosną dopiero.

Obrazek

A to za altanką, tam gdzie będzie kiedyś las. Kanie pod znienawidzoną czeremchą.
Obrazek

Dzisiaj miałam ogarniać mój bajzlownik rozsadowy, to oczywiście robiłam co innego. Rano przyszła mama i mówi: " przycinałam ostrokrzew, gałęzie masz tam zasypane" No i co począć...
Ale ale, muszę poczytać, bo natknęłam się na informacje że ostrokrzew jest trujący. Muszę poszukać w jakim stopniu dla ludzi i zwierząt. Roślinę która powoduje biegunki toleruję, ale taką co może powodować zgon to już nie. Mam złe doświadczenia z taką rośliną.

Dereń kousa się pięknie przebarwił. Znaczy tak sądzę że to dereń kousa, bo mam jeszcze dereń jadalny i są bardzo podobne, a znaczniki wyblakły. Ktoś potwierdzi który wam się przebarwia?

Obrazek

Marcinki kupione w tym roku. Poniewaz były z tzw gołym korzeniem przyciełam je po kupnie aby było mniej masy zielonej. No i nie byłabym sobą gdybym przyciętych gałązek nie przecięła jeszcze na pół i w ziemię nie wsadziła. Ukorzeniły się wszystkie robiąc mi niespodziankę

Obrazek

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 78 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Shalina i 163 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *