Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 672 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 40  
Autor Wiadomość
inka52
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 paź 2019, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2058
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Witaj piękne masz dalie one też kwitną bardzo długo , ale zwróciły moja uwagę bardzo ładne pełne pelargonie i ten kolor taki delikatny , sama szczepki na wiosnę rozmnażasz , czy kupujesz nowe pozdrawiam ;:3

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 26 paź 2019, o 21:19 
Offline
500p
500p
Postów: 553

 1 szt.
Witaj Gosiu,

nadrabiam zalegości na forum i widzę, że sporo przeoczyłam. Piękna kolekcja dalii, aż podziw bierze. Wszystkie przechowujesz przez zimę? Urzekły mnie też pelargonie, śliczne ujęcia :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 27 paź 2019, o 12:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7745
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Małgosiu :wit . Musimy uścisnąć sobie ręce bo ja również tego roku nie spisałam się jako gospodyni i jako ogrodniczka ;:224 . No cóż, taki rok. Dałaś mi po oczach swoimi daliami i tym koszem wypełnionym po brzegi ;:oj . Ja swoje dalie wykopałam już jakiś czas temu bo dwa razy były u mnie nocne przymrozki. Niestety dla tych roślin okazały się śmiertelne ;:131 . Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 1 lis 2019, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20169
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
https://images90.fotosik.pl/250/8648b0d1e9bf168fmed.jpg piękne kolorki , pelargonie świetnie sobie radzą i myślę, że będę się nimi cieszyć długo, no a dalie, te chyba znowu zacznę zbierać ;:306 , jestem nimi zauroczona znowu ;:306

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4641
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
Iwonko 0042 ja już z różnymi tarasowymi próbowałam, ale jakoś najlepiej dogaduję się z pelargoniami, do tego jako jedyne dają się przezimować :wink: Ta dalia, która podoba ci się najbardziej to moja najstarsza, a co za tym idzie mam jej najwięcej. Cieszę się bardzo, że pelargonie dają radą ;:108 Mam nadzieję, że zadomowią się u ciebie na dobre i będą cieszyć oczy.

Aniu anabuko no jakoś tak się tego nazbierało :wink: Mieczyki dokupuję co trochę nowe, a dalie "podrzuca" mi również em :lol:

sauromatum też mam nadzieję, że hibiscusowi się u mnie spodoba. Dla niego aż złamię swoją zasadę nie okrywania niczego na zimę i dam mu kołderkę z kompostu :wink: Pierwsza pelargonia to Appleblossom i należy do moich absolutnie ulubionych ;:108

Iwonko 1 ciemiernik kwitnie do tej pory, nic więc dziwnego, że tak je lubię ;:173 Co do mieczyków, to trudno mi powiedzieć, czemu tak to u ciebie z nimi wygląda... U mnie z roku na rok jest ich więcej, bo po drodze się rozmnażają. Kilka nawet przeżyło w ziemi zimę, bo za małe były i musiały zostać przy wykopywaniu. A gdzie kupujesz swoje?

Stasiu ema muszę stopować, bo zważywszy na jego upodobanie do dużych roślin te parę nowych arów wypełniłby po brzegi już w jednym miesiącu :lol: Już zapowiedział, że dalii sobie jeszcze dokupi ;:224 Babcia zawsze miała ogródek, tatę też zaraziłyśmy swoją pasją, więc teraz robiąc dla nich bukiety wydaje mi się, że jestem bliżej nich...

Natalio lato długo się utrzymywało na stanowisku :wink: , ale kiedyś musiało ustąpić... Jesienne widoki w części już dzisiaj, a i resztę pokażę kiedy indziej.

Soniu dalie dziękują za uznanie ;:196 Ja akurat do pelargonii przekonuję się coraz bardziej, z różnymi tarasowymi już próbowałam, ale jakoś najlepiej dogaduję się z tą grupą. Inne albo przeleję, albo zasuszę, a te wybaczają najwięcej :wink: Nawet to, że słońce mają tylko do południa.

Teresko inka oj tak, chyba żadne inne rośliny nie są w stanie wydać tyle kwiatów co dalie. Pelargonie świetnie zimują w domu, więc już któryś rok z rzędu mam te same.

Paulinko dalie przechowuję co roku, szkoda by było wyrzucać jedne, a na wiosnę kupować nowe :wink: Pelargonie dziękują za komplementy ;:196

Ewelinko no czasami tak po prostu bywa, że coś trzeba trochę odpuścić... Niestety dalie są wcale nie odporne na przymrozki i nawet niewielki potrafi je załatwić na amen :( U mnie miały jeszcze całe mnóstwo pąków, a już trzeba było wykopać, bo jedna zimniejsza noc załatwiła sprawę.

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4641
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
O rany, nie było mnie tu tyle, że nawet nie wiem od czego zacząć :oops: . Pewnie powinnam od początku, ale jednak zacznę od końca, czyli od zdjęć sprzed ostatnich dni.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać ogród cały czas ma dla mnie coś kolorowego, a to za sprawą traw i niezastąpionych o tej porze roku chryzantem. Późniejsze astry też wciąż jeszcze pięknie zdobią.
Obrazek

Obrazek

A teraz kilka słów usprawiedliwienia 8-) . Październik – podobnie jak zapewne u was wszystkich – był tak piękny, że każdą wolną chwilę spędzałam na dworze chcąc na maksa naładować akumulatorki przed tą burością za oknem, która nastała wraz z nadejściem listopada ;:222 . A robić było co ;:224 . Mnóstwo roślin skupowanych przez całe lato czekało w doniczkach na posadzenie, nie oparłam się również cebulowym, choć za ich sadzeniem nie przepadam. Trzeba było opróżnić warzywnik z plonów ema i moich kwiatów. To na zdjęciu to tylko część wykopów…
Obrazek

Do tego las był pełen takich śliczności ;:167
Obrazek

Obrazek

Rosły nawet na łące :shock:
Obrazek

więc trzeba było znaleźć czas i na wędrówki po lesie i na przerobienie znalezisk. W tym roku moich ulubionych pierogów z kapustą i grzybami z pewnością nie zabraknie ;:173 .

Zanim się obejrzałam nadeszło Wszystkich Świętych, a co za tym idzie robienie stroików. W tym roku podobnie jak w poprzednim postawiłam na dary własnego ogrodu.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Grobów przybywa z roku na rok, stroików było więc więcej, ale tylko tym zrobiłam zdjęcia.

Wszystkie pelargonie z dworu trafiły już na parapety, gdzie czekają na wiosnę, a taras zyskał jesienną oprawę.
Obrazek Obrazek

Obrazek

Do tego jeszcze ostatnie przetwory z winogron, bo co jak co, ale mojego ulubionego dżemu z soku winogronowego zabraknąć nie może ;:173 .
A jeszcze malowanie kuchni i jadalni, które co prawda robił em, ale wiadomo, że w drobnych pracach pomóc trzeba...

W tym roku chyba po raz pierwszy udało mi się nawet częściowo uporządkować ogród przed zimą, więc wiosną będzie mniej pracy :wink: Jeszcze tylko podrzucę kompostu powojnikom i sezon uznam za zamknięty 8-)


A teraz biegnę do waszych ogrodów, bo aż boję się myśleć jakich zaległości sobie narobiłam ;:224

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 17:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7745
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Małgosiu. Zdaje się, że jesteś usprawiedliwiona. Dałaś mocne argumenty ;:138 . Stroiki bardzo ładne a sadzenia miałaś masę ;:oj . Oo i spore wykopki też były ;:215 . Najbardziej spodobały mi się ozdoby tarasu i ten stolik . Czy to taka szpula po kablach czy coś takiego ? Ślicznie wygląda pomalowana na biało . Pozdrawiam :wit.

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 17:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5046
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
To rzeczywiście miałaś masę roboty ;:202 Dla mnie wkopywanie i wykopywanie karp i cebul, to chyba najgorsza robota i unikam tego jak ognia. Mam kilkanaście dalii i to właściwie wszystko, co musiałam wykopać. Mieczyki co prawda też wyrwałam, ale od razu poszły na kompost, bo nawet nie będę próbowała ich przechowywać. W tym roku nawet tak nie chorowały, ale większość była kremowa, a przecież kupowałam różne. Kupuję w miejscowym sklepie ogrodniczym, ale na wiosnę chyba jednak zamówię w internecie, bo mam już dość corocznych zawodów ;:145
Zdolniacha z Ciebie, że takie piękne stroiki zrobiłaś ;:63 Dużo ładniejsze, niż te, które widziałam przed cmentarzem ;:oj
Czerwone łebki, jak malowane :heja Brawo ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 17:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20169
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Miałaś ogrom prac, ale jak widać uporałaś się z nimi pięknie Gosiu ;:215 , grzybków chyba w tym roku nikomu nie zabraknie ;:138 stroiki piękne, ja już na robienie ich czasu nie znajduję, więc kupuję niestety. Dalii tej masz dużo ;:215 no to znowu sie będę do Ciebie uśmiechać :D

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
duju
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 17:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3814
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Cudne, naturalne stroiki. Masz talent, żeby takie kompozycje robić ;:138
Wykopki zrobione, to czas oczekiwania na wiosnę rozpoczęty :;230 Moje dalie też na strychu, nawet nie wiem jakie kolory miały, bo nie zdążyły zakwitnąć.

_________________
Pozdrawiam - Justyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 19:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1906
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Nigdy nie widziałam tak pięknych stroików, wydawało mi się, że kupiłam też ładne, dopóki nie zobaczyłam Twoich. Cudo!

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 5 lis 2019, o 19:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15279
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu :wit
Ale pracusiu miałąs wykopywania.Razem zestawione to widać ile to człowiek nagromadzi i roślin i różności.
Warzywka swoje to są najlepsze na świecie.Fajniutkie grzybki.
Jestem pod wielkim wrażeniem twoich pięknych naturalnych, niespotykanych, oryginalnych stroików. ;:63 ;:63
Ale i te dekoracje na białym stole też mi się spodobały.Cudne. ;:215
Masz talent dziewczyno. ;:173
Pozdrawiam ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 9 lis 2019, o 20:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2788
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu jak zwykle wszystko u Ciebie gustownie wykonane :) Stroiki piękne i niepowtarzalne! Ilość roślinek robi wrażenie, więc sporo pracy za Wami. Na brak czasu każdy narzeka, ale widzę, że u Ciebie udało się nadgonić prace :) Pozdrawiam serdecznie :) :wit

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 9 lis 2019, o 23:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9865
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu jak Ci zazdroszczę stroików, przepiękne. ;:oj ;:138 Żałuję, że nia mam takich zdolności.
Masz takie piękne marcinki. Te od Ciebie wspaniale kwitły, ale mam jeden fioletowy i drugi rok chyba ma grzyba. Czernieją i opadają liście. Możesz coś podpowiedzieć, żeby wreszcie zobaczyć jego kwiaty?
Pudełka z wykopkami imponujące, ale się napracowałaś. ;:180
Pozdrawiam ;:196

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia_ogrod
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 12 lis 2019, o 17:28 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5118
Skąd: andrychow

 1 szt.
Gosieńko, Twój wysiłek docenili obdarowani, to istne dzieła sztuki, Tato i Babcia uśmiechają się z wdzięcznością. ;:63 ;:63
Tegoroczna jesień każdego szczodrze obdarowała,a Ciebie to już w dwójnasób, bo nie tylko ogród ale i las nie poskąpił swoich darów. Trochę się przy tym napracować musiałaś, ale efekty są nie tylko w spiżarni, większość zabłyśnie na rabatkach już w kolejnym sezonie. ;:215
Serdecznie Cię pozdrawiam,zdrówka i udanego tygodnia życzę. ;:168 ;:167 ;:196 ;:3

_________________
Działka - moja zielona oaza cz.7 aktualna
Spis wątków
Nadwyżki bylin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 1 gru 2019, o 17:35 
Offline
500p
500p
Postów: 553

 1 szt.
Gosiu,

stroiki własnoręcznie wykonane cieszą bardziej niż kupne. Dodatkowo są niepowtarzalne. Mi udało się w tym roku zawieźć na grób babci własne chryzantemy. Do tej pory stoją w wazonie i wyglądają bardzo ładnie.
Na Święta pewnie też wymajsterkujesz własny stroik?
A jak twoje chryzantemki (te ode mnie)? Wszystkie zakwitły?
Ja też przechowuję karpy dalii i cebule mieczyków. Niestety już nie mogę kupować więcej, nie mam miejsca, by wszystko przechować. Może kiedyś, na strychu będzie więcej miejsca.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500m2 - cz. 3
PostNapisane: 9 sty 2020, o 14:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4641
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
Ooops, to mi się „zeszło” od ostatniej wizyty :oops: . Wybaczcie kochani, ale jakoś w ogóle nie miałam weny do pisania. Jesienią wspomnienia o chorobie taty dały znać o sobie ze zdwojoną siłą, a czas świąteczny w tym roku, jak łatwo się domyślić, wcale nie był radosny… Dzisiaj jednak znów za wami zatęskniłam, bo wiadomo, że całkiem bez fo się nie da 8-)

Ewelinko dziękuję za wyrozumiałość i pochwały ;:196 . Zgadza się, ten stolik na tarasie to drewniana szpula po kablach. „Chorowałam” na takie coś od dawna, ale dostawa z daleka wyszłaby bardzo drogo, na szczęście jeden sklep elektryczny blisko nas sprzedawał takie, więc czym prędzej pojechaliśmy i kupiliśmy kilka.

Iwonko 1 ja też kiedyś nienawidziłam tego wkopywania i wykopywania, ale teraz po pierwsze główną robotę wykonuje em, po drugie już mi trochę ta „nienawiść” przeszła, a po trzecie gdy mam miejsce na nowej działce jest to o wiele łatwiejsze. Ja mieczyki jednak przechowuję, z roku na rok ich przybywa, bo fajnie się namnażają, szkoda by mi było co roku kupować nowe. W sklepie internetowym pomyłki też się zdarzają, na szczęście nie zawsze. Dziękuję za miłe słowa pod adresem moich „wypocin” ;:196

Iwonko 0042 latem upał mocno przeszkadzał w wielu pracach, więc gdy wreszcie zrobiło się odrobinę chłodniej z nową werwą rzuciłam się na ogród, a wytężony wysiłek dobrze mi zrobił ;:108 . Przynajmniej nie było czasu na myślenie… Robienie stroików sprawia mi przyjemność, a wiadomo, że na przyjemność chętnie znajduje się czas. Część dalii to nowe nabytki, więc karpy są jeszcze pojedyncze, ale jeśli spodobają ci się te bardziej rozrośnięte to oczywiście chętnie się podzielę.

Justynko dziękuję za pochwałę stroików ;:196 . Pierwsze takie naturalne zobaczyłam wiele lat temu na niemieckim cmentarzu i bardzo mi się spodobały. A czemu dalie ci nie zakwitły? Ja też miałam kilka nowych zakupionych wiosną, ale wszystkie wydały kwiaty. Kochana co się stało z twoim wątkiem? Chciałam wpaść w odwiedziny, ale nie mogę go znaleźć.

Anida dziękuję bardzo ;:196 . Niby robi się coś dla własnej satysfakcji, ale jednak bardzo miło gdy ktoś doceni nasze starania.

Aniu anabuko no dokładnie, gdy się kupuje kolejne rośliny to się myśli „przecież to tylko dwie, trzy karpy więcej”… A potem „nagle” się okazuje, że jest tego pełna piwnica. Podziwiałam twoje prace rękodzielnicze, więc tym bardziej cenię twoje komplementy pod adresem moich ;:196 .

Mariuszu dziękuję bardzo za pochwały, choć z tym „gustownie” różnie bywa… Prace ogrodowe udało się nadgonić, ale już czekały następne, takie które odkłada się z myślą „zimą nie będzie ogrodu, więc będzie więcej czasu” ;:224

Soniu nie ma czego zazdrościć, wystarczy kilka gałązek iglaków i trochę kwiatów :D . Marcinki niestety mają tendencję do zasuszania liści od spodu, nie wiem czy to normalne, ale biorąc pod uwagę jakie gęste kępy tworzą to może i nic dziwnego. Zauważyłam też, że te posadzone w ścisku, lub miejscach mniej przewiewnych (np. pod ścianą domu) chorują częściej. Ja swoje pryskam Substralem 2w1. Ten twój w ogóle nie ma kwiatów? Moim podsychające liście raczej nie przeszkadzają w kwitnieniu.

Stasiu cieszę się, że i tobie spodobały się moje stroiki ;:196 . No niestety tak to już jest w życiu, że bez „pracy nie ma kołaczy” i jeśli tylko chce się coś mieć to i napracować się przy tym trzeba. Całe szczęście jednak, że większość tych prac sprawia nam przyjemność.

Paulinko mnie już samo robienie takich rzeczy sprawia przyjemność. Nawet jeśli nie są tak piękne jak te zrobione przez profesjonalistów to i tak cieszą. Na święta nie miałam żadnych ozdób, nie włączaliśmy nawet tych światełek, które już wisiały, pierwsze święta bez taty w ogóle nie nastrajały mnie radośnie. Chryzantemy od ciebie miały się bardzo dobrze, mam nadzieję, że ładnie przezimują i w tym sezonie również będą cieszyć oczy ;:173 .


Tegoroczna zima znowu jest bardzo łaskawa dla naszych ogrodów, u mnie wciąż jeszcze można znaleźć kwitnące rośliny, ciemiernik który ani myśli gubić kwiaty, no i niezawodne fiołki rogate.
Obrazek

Jednak nie ukrywam, że mój aparat ostatnio najczęściej zajęty jest robieniem fotek takiemu oto stworzonkowi
Obrazek

Łobuziara (bo to ona) tak nas zauroczyła, że w zapomnienie poszło nasze mocne postanowienie nie powiększania już naszej sierściuchowej rodzinki ;:224 . Nawet em, który jest o wiele bardziej odporny na kocie i psie wdzięki nie oparł się jej urokowi i tak oto doszedł nam kolejny złodziej czasu :D .
Na początku trochę obawialiśmy się jak na nową konkurencję zareaguje Florek, ale szybko okazało się, że problem nie leży w nim, lecz w samej zainteresowanej, gdyż już na pierwszy widok niemal sześciokilogramowego kota zjeżyła na sobie każdy jeden włosek jaki tylko miała :shock: . Em szybko zabrał Florka z salonu, a mała jeszcze dobrą chwilę cała się trzęsła i nie schodziła mi z kolan. Na szczęście znalazłam w internecie fajny artykuł o wprowadzaniu nowego kota do domu i choć pierwszego dnia trudno było uwierzyć w szczęśliwe zakończenie tej historii, już wkrótce mogliśmy obserwować spore postępy.
Najpierw ostrożnie
Obrazek

z daleka
Obrazek

z zachowaniem odpowiedniej hierarchii :wink:
Obrazek

Obrazek

przez wspólne kąpiele
Obrazek

po czasy "gdzie ty Kajus, tam i ja Kaja" :lol:
Obrazek

Mała kompletnie zawojowała starszego kolegę i widoczki takiego typu są na porządku dziennym
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po długim namyśle nazwałam ją Feli, choć znacznie częściej padają takie "imiona" jak skodur, małpiatka, strzyga, szkodnik :;230 Florek trafił do nas już jako dostojny młodzieniec, spokojny, przytulaśny, więc nawet nie wiedziałam do tej pory, że koty mogą rozwijać takie prędkości :;230 Wszędzie jej pełno
Obrazek

ale powiedzcie sami - czyż można się gniewać na takie bursztynkowe oczka ;:173
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 672 ]  Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: wanda7 i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *