Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 878 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
plocczanka
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 2 lip 2019, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11862
Skąd: Płock

 1 szt.
Beatko, jak dobrze, że zdjęcia wróciły na swoje miejsca! ;:63
Dzięki temu mogłam nacieszyć oczy Twoimi pięknymi liliowcami ;:138 i - szczególnie mi bliskimi - ślicznymi liliami. ;:138 ;:138
Ogólnie rzecz biorąc, masz naprawdę ciekawe odmiany, przepiękne kwitnienia. ;:138 ;:138 ;:138

Ja ciągle wyglądam deszczu, tym bardziej w związku z wyjazdem. Kto mi podleje działkę? ;:oj Syn z żoną w tym samym czasie wyjeżdżają, a najbardziej zaprzyjaźniony sąsiad już wyjechał. Jedynym pocieszeniem jest prognozowane ochłodzenie, nawet do 18 stopni.
Tobie życzę oczekiwanej aury i coraz piękniejszych kwitnień. ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 5 lip 2019, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7331
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj :wit . Widzę u Ciebie szał kwitnień ;:303 . Róże, powojniki, lilie, liliowce wszystko piękne ;:215 . Twoja furtka jest oblepiona kwieciem ;:oj , uwielbiam takie przejścia ;:138 . Gizelka to twarda i spora dziewczyna ;:173 . Mam ją jak do tej pory na trójnogu z bambusa i owijam te pędy. Już ledwo się mieści i bambus już mało nie zawalił się pod jej ciężarem. Muszę wiosną zrobić jej porządną podporę :;230 . Sąsiadka na pewno nie narzeka ja, sama bym chciała być na Jej miejscu :lol: . Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 7 lip 2019, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 31944
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Przez brak opadów wszystkie rośliny marnieją i gdyby nie podlewanie dawno by opadły z sił .Wszyscy wyczekujemy deszczu ja już wróciłam z wojaży i wszystkie róże w międzyczasie zdążyły przekwitnąć zostały tylko zasuszone pręciki róż ;:174

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 28 lip 2019, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 31944
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Beatko masz wspaniały ogródek a lilie wielkoludy ;:202 w porównaniu z moimi .Dzięki za gościnę, ogrodowe dary i wspaniale spędzone popołudnie ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 30 lip 2019, o 11:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3614
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Dziękujemy Beatko za gościnę, za piękne wrażenia i za dary którymi nas obdarzyłaś ;:168
Po powrocie od was, dopiero teraz wróciłem z ogrodu :;230 bo musiałem te darowane rośliny 'umiejscowić' ;:224
Jabłuszka już w słoikach ;:196
Prawdę Jadzia powiedziała, lilie są aż do nieba - pewnie ten widoczny kabel trzeba będzie podwiesić wyżej i bardzo podobała mi się kwitnąca wierzba :wink:

Obrazek

Pozdrawiamy serdecznie.

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 30 lip 2019, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13663
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Piękne lilie, liliowce.
To wszystko Beatki ??

Pozdrawiam Beatko serdecznie :)

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny
Takie Tam Pogaduchy ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 30 lip 2019, o 12:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3614
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Gdybym Aniu, chciał pokazać wszystkie kwiatki Beatki, to zapełniłbym jej wątek do końca :D
Ma bardzo ładny ogród ;:333

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 30 lip 2019, o 15:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1356
Skąd: Małopolska

 0 szt.
A co to jest te lilla-niebiesko kwiaty w 1-ym rzedzie po prawej?
P.S
Beatko kota nie ma a myszy jednak harcują :D

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 2 sie 2019, o 11:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4495
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Gdzieś nam się Beatka zgubiła ;:202

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 3 sie 2019, o 00:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10582
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Beatko,ogród masz śliczny i zadbany jak zawsze a wejście do bajki rewelacyjne ,czytam,że było urocze spotkanie ,jakie to miłe ,pozdrawiam wakacyjnie ;:196 ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 3 sie 2019, o 08:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40418
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Beatko! a już się martwiłam że Cie znowu zgubiłam, a to tym razem Ty się zapodziałaś ;:306
Pozdrawiam serdecznie i skoro robisz spotkania to znaczy, że wszystko jest ok ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 10 sie 2019, o 23:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1129
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dobry wieczór moi Kochani, Mili Goście ;:4

Muszę zacząć od przeprosin za to, że ze mnie taka marna gospodyni i że tak strasznie zaniedbałam swój wątek.
No przeraaaszaaam :oops:

W ramach przeprosin pozwólcie się poczęstować tą pychotą. Co prawda nie mojego autorstwa, za to zniknęła przy moim współudziale :lol:

Obrazek

W drugim słowie bardzo bym chciała podziękować za wspaniałe odwiedziny Jadzi, Andrzejkowi i Mireczce. Był to dla mnie zaszczyt Was ugościć na mojej skromnej, młodej działeczce. Wspaniała atmosfera, niekończące się tematy ogrodowe i ogrom cennych informacji od bardziej doświadczonych ogrodomaniaków to bezcenne doświadczenie ;:180
A do tego jeszcze zostałam obdarowana pięknymi prezentami ;:196

Obrazek

Dziękuję też za wszystkie miłe słowa pod adresem moich kwiatuchów i mojej działeczki. Staram się na tyle ile mogę i potrafię, nie zawsze wychodzi, ale i tak cieszy. Najbardziej w tym roku, jak do tej pory to dają im się we znaki upały i susza. Ileż to ja już wody wylałam, a i tak rośliny nie osiągają swoich 100% możliwości - szybko rozkwitają i chyba jeszcze szybciej przekwitają. Niektóre, jak moja Dama serca czy Indigoletta wręcz poprzypalane.

Na zdjęciu widać jakie straszne klepisko zrobiło się z trawnika, ponieważ ten został skazany na radzenie sobie samemu. Nawet pozwoliłam wierzbie odrosnąć, żeby było choć trochę cienia.
Na dzień dzisiejszy już wygląda lepiej przez te przelotne deszcze.

Obrazek

Dziękuję też za wszystkie dobre słowa i życzenia, głównie zdrowia - bo te wszak najważniejsze. Córka już ma z kostką wszystko ok, ale na zakończenie roku szła o kulach i na komersie niestety w większości robiła za widza.
Mnie znowu bardzo męczą te upały. Do tego ja nie wiem, ale jakoś czas ostatnio mi się strasznie kurczy. A jak mam chwilę wolną, to najlepiej bym odsypiała. Sezon letni też nie sprzyja siedzeniu przy kompie, a do tego wnusie, wnusie, wnusie...
No i jakoś te priorytety trzeba ustalać :wink:

A do tego auto nam się zepsuło i ponad 3 tygodnie byliśmy uziemieni. Na szczęście do pracy mogłam używać auta od syna, ale wiecie jak to jest używać nie swoje rzeczy.

Słoneczniczek zasiany przez ptaszki.
Obrazek

Na dziś trzeba kończyć, bo już późno, ale obiecuję, że tym razem nie zniknę na kolejne półtora miesiąca :wink: i uzupełnię sprawozdania zdjęciowe z kwitnień w moim Bazylowie.
Życzę wszystkim miłych snów i wspaniałej niedzieli :wit

Obrazek

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 11 sie 2019, o 15:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5387
Skąd: śląskie

 0 szt.
Beatko, czy dla każdego z nas jest po całym torciku czy po kawałeczku? Bo nie wiem na ile sobie mogę pozwolić ;:306
https://www.fotosik.pl/zdjecie/addc012ff50425a2

Gości miałaś zacnych i przemiłych ;:4 Na pewno było to bardzo miłe spotkanie. ;:168
Ja troszkę zaryzykowałam bo zaprosiłam forumowych gości do nie wypielonego ogrodu, licząc na ich wyrozumiałość. No bo co zrobisz jak nic nie zrobisz... ;:oj A odwlekanie spotkania w nieskończoność przecież nie miało już sensu bo zielonego światełka na poprawę nie widziałam w tunelu wcale a wcale.
Czy na ostatnim zdjęciu to powojnik, ten szafirowy? Prześliczna roślina!
Pozdrawiam. ;:3

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 sie 2019, o 16:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1129
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dzień dobry Wszystkim ;:4

Ależ mnie ta pogoda męczy, a kiedyś uwielbiałam upały, wręcz mogłam leżeć plackiem na słońcu godzinami. A teraz nie dość, że nie mogę, to nawet jeśli bym mogła, to się tak źle czuję na słońcu, że sama daję dyla czym prędzej. Jak to wszystko może się zmienić w życiu, nie pytając nas o zdanie.
Ale dość już tych smutnych dywagacji. Wczoraj miałam bardzo przyjemny dzień, bo byłyśmy z córką (eM w pracy) na chrzcinach w rodzinie. Tak że popołudnie upłynęło nam rodzinnie. Zdążyłam jeszcze pojechać wieczorem na działkę, bo w sobotę nie byłam. I mimo, że wręcz lało w sobotnią noc, to mam kilka roślin w takich miejscach, do których deszcz nie sięga. A poza tym nie ma to jak Pańskie oko. Moja walka ze szkodnikiem dalej trwa w najlepsze, sama jestem ciekawa, jak to się skończy, po kolei wypróbowuję co rusz to nowe przepisy i sposoby. A że nie zawsze doczytam do końca, to i efekty są różne. Tak było z gorczycą polecaną przez Marysię - Maskę. Kupiłam, zasypałam, myślę - masz dziadu :twisted: Niestety nie doczytałam, albo doczytałam, ale zapomniałam, że te ziarna trzeba było zalać gorącą wodą. Efekt był taki, że szkodnik wypiął się na gorczycę mając ją w głębokim poważaniu, a ja za to stałam się posiadaczką pięknych, zielonych gorczycowych kępek. Taraz testuję odstraszacze dźwiękowe podziemne i nawtykałam lawendy, bo akurat przycinałam przekwitnięte kwiatostany. I tak sobie prowadzimy własną, prywatną wojenkę.
A na działeczce już wyraźnie widać, że to późne lato. Niektóre róże kwitną powtórnie, oczywiście nie tak spektakularnie, ale i tak cieszą. Kilka liliowców jeszcze też raduje pojedyńczymi kwiatami. Ostatnie lilie dokwitają, przekwita budleja, królują rudbekie i pięknie kwitnie darowany przez sąsiada dzielżan, kwitną wysiane z nasionek od Lucynki - plocczanki różne aksamitki.
Warzywka też się spisują w miarę dobrze. Z rzodkiewką miałam niepowodzenie, no chyba, że ktoś brałby pod uwagę liście, no to mogłabym pokonurować - chyba zbyt żyzna gleba. Buraczki nieźle, tylko objadane są przez ślimory, sałata w skrzynkach też daje radę. Najlepiej udała się karłowa fasolka szparagowa - posadziłam dwa kolory żółtą i fioletową. Obie pyszne. NIe mogę też źle powiedzieć o papryce i pietruszce. Z porami i selerami gorzej. Tak piszę, jakbym miała tego nie wiem ile, a to zaledwie wszystkiego po parę, paręnaście sztuk. No i zapomniałam o pomidorach - już jedliśmy pierwsze dojrzałe.

A oto kilka zdjęć z wczoraj:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Marysiu kochana pajączek i mnie oczarował. Jest bardzo urodziwy i dorodny. Liliowce ogólnie bardzo mi się podobały. Powiedziałabym, że wszystkie, ale dwa nie zakwitły jeszcze w tym roku, jeden to nie moja bajka kolorystyczna, a dwóch nie udało mi się upolować w trakcie kwitnienia. NIektóre jeszcze kwitną, ale na prawdziwy spektakl to liczę za 2-3 lata - o ile uda mi się je utrzymać przy życiu do tej pory. Dostałam jeszcze od Andrzeja-anego dwie piękne kępy, które czekają na swoją miejscówkę oraz u Ani-Minnie czeka na mnie piękny żółtasek ;:180.
Róża Prairie Harvest - moja brzydula muszę uczciwie przyznać, że robi wszystko, aby zmienić moje zdanie na jej temat. Jej wigorność oraz zdrowy wygląd liści naprawdę muszę docenić. Kwiatów też nie skąpi. Dalej jest na cenzurowanym, ale zbiera plusy.
Gizelka powtarza kwitnienie, ale nie jakoś obficie.
Córka już po urazie - jest ok. Nawet wczoraj na chrzest wybrała się w butach na obcasiku.

Dziękuję za miłe słowa. U mnie też upały, chociaż ostatnio przechodzą przelotne deszcze, a nawet ulewy. Przed chwilą znowu przyszedł sms z alertem pogodowym na noc. Mimo podlewania rośliny w tym roku nie do końca takie, jakby mogły być. Te gorączki dały się we znaki nie tylko nam.

Sposób na nornicę z gorczycą - nie doczytałam, że trzeba zalać gorącą wodą i tym sposobem mam kilka dorodnych kępek, a szkodnik się dalej ze mnie śmieje, chociaż staram się uprzykrzyć mu życie.

Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że zapowiadane nawałnice ominą nas szerokim łukiem ;:196

Odpowiedzi zaległe, to i troszkę zaległych fotek:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mariuszu - maniolek- oj wejście na działkę w tym roku miałam nieskromnie mówiąc fantastycznie obłedne. Zawsze to było moim marzeniem, żeby mieć kwitnącą bramkę.
Zapachy na działce też były oszałamiające. Najpierw róże i delikatny, acz wyraźny zapach powojnika mandżurskiego z jednej strony, z drugiej wieczornika damskiego. Potem liliowy spektakl. A że lilie mam posadzone w różnych punktach działki, to gdzie bym nie zaszła, tam pachniało. I chociaż nie lubię ciężkich zapachów w kosmetykach, to w naturze się nimi upajam. Był taki moment, że zaczęły kwitnąć jedne z lilii w sąsiedztwie Winchesterki w momencie, gdy ta miała swoje apogeum rozkwitu. Ależ to był niebiański aromatyczny mariaż.

Warzywnik i warzywka w ogrodzie sprawiają mi dużo przyjemności. A najwięcej chyba fasolka szparagowa i pietruszka. Niepowodzeniem zakończyła się moja przygoda z rzodkiewką. Nic to, spróbuję jeszcze raz.

Na prawdziwy pokaz liliowców liczę za 2-3 lata, ale i te, które kwitły w tym roku sprawiły mi dużo radości, chociaż nie wszystkie jeszcze mi się udało upolować, a niektóre leniwe postanowiły jeszcze w tym roku nie kwitnąć.

Sucho u mnie nadal mimo, że przechodzą deszcze i nawet ulewne. Nawet nie myślę o rachunku za wodę, który przyjdzie zapłacić.

Właśnie przed chwilą przysłali alert pogodowy, mam nadzieję, że jednak grad i jakieś trąby powietrzne nas ominą.

Pozdrawiam :wit

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jadzinko kochana - wejście/bramka w czasie swojego kwitnienia było naprawdę baardzoo efektowne i sprawiło mi dużo radości.
Prairie Harvest dlatego brzydula, że w zeszłym roku jej piersze kwitnienie mnie nie zachwyciło, a wręcz rozcarowało. Szczególnie faza kwiatu od pełnego rozkwitu do przekwitnienia. No zwyczajnie robiła się szpetna, taka jakby ta jej biel była ziemisto-brudna i jeszcze taka jakaś niechlujna. W tym roku jakby odrabiała stracone punkty. Prawdą jest, że ją też przesadziłam w miejsce, gdzie aż tak nie operuje słońce. I to jej chyba odpowiada. Do tego wygląda zdrowo i wigornie, ale nawet jeżeli zmienię o niej zdanie, to i tak brzudulą zostanie. Ewentulanie stosując oksymoron będę do niej szeptać pięka brzydula :wink:
Powojnik mandżurski jest przeuroczy. Nie dość, że wigorny, to jeszcze odporny, a do tego efektowny. Najpierw obsypuje się chmurą delikatnych, białych kwiatuszków, które subtelnie pachną ciepłym, wanisiowym aromatem. Potem zaś zdobią ślicznymi owocnikami.
Niestety przez te upały i suszę dopadł dwa moje powojniki uwiąd. Zobaczymy, czy przetrwają do przyszłego roku.

Wszystko w tym roku przez te upały kwitło szybko, a jeszcze szybciej przekwitało. NIektóre róże jak Dama serca czy Indigoletta wręcz poprzypalane.

Mamy teraz trochę u nas deszczu, więc i można złapać nieco oddechu od podlewania, ale nie tak do końca.

Jeszcze raz Kochana dziękuję za przemiłe odwiedziny i pozdrawiam ;:196

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewelinko - dzięki za pochwały i życzenia zdrowia dla córy. U niej wszystko już z nogą ok. Mam też nadzieję, że z nogą Twojego Pana eMa też już dobrze, czego serdecznie życzę.
Mnie też w tym roku zachwyciła moja brameczka, no muszę to przyznać nieskromnie.
Gizelka świetnia, trzy lata temu posadzona. Tak naprawdę dopiero drugie prawdziwe kwitnienie, a co bedzie dalej - bo żywotna z niej pannica i rośnie jak na drożdżach, niektóre pędy ma po kilka metrów. Staram się ją prowadzić poziomo po kratce, co daje widoczny efekt w kwitnieniu.

Pozdrawiam ;:196

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko ;:196 za odwiedzinki i miłe słowa. Nie jestem aż tak długo na FO, ale i mnie się wydaje, że ten Fotosik ostatnimi czasy to się zbyt często biesi. Mam nadzieję, że odpoczywasz na działeczce, a nagłe zawirowania pogody omijają Ciebie i Twoje roślinki. Ja teraz nadrabiam zaległości, jak odrobię u siebie, to pójdę poczynić wpisy u Was, bo zaglądać zaglądam co jakiś czas, ale z tym pisaniem to gorzej.

Pozdrawiam ;:196

A to aksamitki z nasionek od Ciebie - ;:215

Obrazek

A ta wielka jak chryzantema
Obrazek

Obrazek

No i Lucynkowy maczek

Obrazek

C.D.N.

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 878 ]  Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: drozd i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *