Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 911 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58 ... 66  
Autor Wiadomość
Beaby
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 09:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5542
Skąd: śląskie

 0 szt.
Beatko, ale żeś ucelowaa na fotce tę Złotolitkę, pierwszy raz taką zobaczyłam. ;:215
Ja też kiedyś przez alergię chciałam się przeprowadzić, nawet byłam już o krok bo oglądałam i mieszkanie i dom nad morzem. Ale jednak zostałam na śląsku, pogodziwszy się ostatecznie z tą moją przypadłością alergiczną, z którą latam już od ponad 40 lat.
Rzeczywiscie ten bukszpan ma pięknego koloru przyrosty.
Moje bukszpany już są po ataku ćmy bukszpanowej, więc spalone ale chyba jeszcze się skuszę na kolejne bukszpanowe cacuszka - może tej ćmie znudziły się już moje okolice.
Miłej niedzieli życzę ;:3

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
TROJA
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 10:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 908
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Beatko ja z alergią wyprowadziłam się z miasta na wieś :wink: i nie odczuwam dużej różnicy, a co do wyjazdów nad morze to lubię ale nie za długo, ale tam też mam alergię bo pyłków wszędzie pełno więc nie myśl o przeprowadzce bo to problemu nie załatwia. A u mnie dziś w końcu od rana pada ale nie taki mocny deszcz tylko takie kropienie - w sumie dobre i to na tą suszę, tylko słońca i związanego z nim ciepła brak.

_________________
Pozdrawiam Ania
Mój ogród http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=100470
Moje nadwyżki viewtopic.php?f=11&t=117198


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 13:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14503
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Piękny ogród, dojrzały, ;:333
Lilaki śliczne .Teraz maja swój koronny czas.
A te biale tulipanki na tle grilla cudnie sie prezentują. ;:63 ;:63
Dobrej niedzieli Beatko ;:3

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Witajcie Wszyscy w to niedzielne popołudnie ;:4

U mnie dzisiaj niestety od rana pada, pada, pada... Nici z mojego dmuchania w chmury do innych, potrzebujacych deszczu. Jedynie zwichnięcia stawu żuchwowego mogłabym przez to dostać a i tak ten deszcz nie chce od nas sobie pójść.
Będzie w końcu to ciepło, czy nie ;:131 - takiej chłodnej wiosny już dawno nie pamiętam.

Aniu - anabuko dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Na szczęście (jak do tej pory) przymrozki omijały moją działkę. Ogrodnicy i zimna Zośka już niedalego, to może się uda wcale bez przymrozków. Chociaż jest jedna roślinka, które wydaje się, że ucierpiała - to jedna z dwóch małych wisterii. Tam, gdzie miałą listki ponad trawą to są zwarzone, a ten przy gruncie, ale w trawie całkiem zdrowy. To co to może być? Chyba tylko zimne powietrze - może nie mroźne, ale widocznie na tyle zimne, że na nią zadziałało.

Chłód przytrzymał tulipany w tym roku i fajnie, bo można się było nimi nacieszyć. U mnie jeszcze kwitnie końcówka z tej rabatki tulipanowej oraz cztery kępy białych - dwie przy grillu, dwie przy iglakowym klombie oraz kilka pojedynczych na pozostałych rabatach.

Ten powojnik to Hoshi-no-flamenco, tegoroczne nasadzenie, dlatego też już kwitnie. Bo te, które zimowały w gruncie potrzebują jeszcze chwili, a właściwie chyba trochę ciepła i też już są gotowe do kwitnienia, ale jeszcze nie kwitną.
Rozmiar jego kwiatu jest naprawdę imponujący, ok. 20 cm, no i ten przepiękny kolor widoczny i przyciągający wzrok już z daleka.

Serduszki u mnie to nowe nasadzenia, więc zobaczymy jak im się spodoba. Jak na razie wykazują całkiem przyzwoity przyrost, więc mam nadzieję, że im się u mnie spodoba.

Ten lilak to niestety nie mój, może niewyraźnie widać na tym zdjęciu z deszczem, ale robiłam je z tarasu własnej altany, ale żeby dobrze ująć te ogromne strugi deszczu skadrowałam to na widok działki sąsiada. Na zdjęciu widoczna siatka naszego ogrodzenia.

Ja mam małego lilaczka, którego dostałam od sąsiada, ale jeszcze w tym roku nie kwitnie. I jednego małego Palibina.

Dobrego popołudnia ;:196

Obrazek

Andrzejku ja bardzo lubię miejsce i region, w którym mieszkam. Jedynym minusem i to niestety nie małym jest fakt, że jest to jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast nie tylko w Polsce, ale i w Europie pod względem zanieczyszczenia powietrza. Ale temat wyprowadzki jest jak na razie na tyle odległy, że nawet nie ma co nad nim dywagować. A z resztą, przecież i na Śląsku jest wiele miejsc mniej zanieczyszczonych od mojego miasta, więc .....

Ale jak na razie to u mnie pada i pada. Niedziela raczej z tych tzw. barowych.

Również Wam życzę dobrego tygodnia ;:168

Obrazek

Aniu - Annes tem moje wisterie już u mnie są trzeci rok i są jakieś takie beznadziejne. Może dlatego, że posadzone pod tą wierzbą - ale ponieważ fiksum-dyrdum na ich punkcie mi już dawno minął, to albo niech się zbierają, albo się rozstaniemy bez żalu.

Różyczka to Winchester Cathedral - ja na nią mówię Panna Młoda w sukni ślubnej. Skradła moje serce w zupełności, nawet mi nie przeszkadza to, że należy do tych tzw. śmieciuchów, tzn. dość intensywnie się obsypuje.

U mnie niestety też dziś pada i pada - a może by już poszło do innych, którzy mają sucho i są spragnieni deszczu ...

Za życzenia zdrówka dziękuję i z serca je odwzajemniam ;:196

A to moje nieszczęsne wisterie
Obrazek

Obrazek

Przyszli Goście, więc na resztę odpowiem później .

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2196
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Beatko szkoda tych wisterii. Wczoraj widziałam takie piękne w Kórnickim Arboretum..
U mnie tez padało cały dzień- od wczoraj wieczór, do dziś do popołudnia.
Musimy jeszcze ogrodników przetrwać, a potem może wreszcie pogoda się zlituje i uda się zostać na działeczce na nocleg. ;:108 Czego Tobie i sobie życzę! ;:108

_________________
Wizytówka ogrodu
Metamorfozy Ustronia pod miedzą- cz.1 Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 18:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32555
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Goście w taki dzień w sam raz bo z ogrodowania dzisiaj nici ;:222 Śmigusowa pogoda Beatko ma podobno do końca tygodnia być ,a może i dłużej potrwać .Jednak gdyby przyszedł wiatr to przegna chmury deszczowe do tych co potrzebują go .Cudna kępa tulipanów zanim inne kwiaty się pokażą Wisterii szkoda ,ale może jeszcze się podniosą ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Beatko!
Zachwycam się powojnikami w kwiatach, moje chociaż mają pączki to ani myślą się rozwinąć i to nie tylko one wegetacja co na chwilę rusza... to zaraz jak zaczarowana staje...taka zabawa kiedyś była ...zapomniałam jak się nazywała. Co dzień dwa jest ładnie ciepło, to parę dni wilgotno i zimno ;:223
Niestety i ja u siebie rozpoznaję alergie, ale na co nie wiem. Picie wapna nie pomaga, a wszelkie p/alergiczne sprawiają, że śpię bez opamiętania ;:223
Funkie od Ciebie ślicznie się rozwijają, hortensja dostaje porcję wody jak nie pada i wygląda, że jest zadowolona.
A moja wisteria kupiona 6 czy 7 lat temu ma kilka pąków dlatego drżę, żeby nic mi nie odebrało przyjemności ich podziwiania :D
Pozdrawiam serdecznie i życzę ciepłego, słonecznego maja ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 22:02 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12770
Skąd: Płock

 1 szt.
Beatko, dmuchanie jednak na coś się zdało ;:108 , nie była to 'Syzyfowa praca'. ;:185 ;:185
U mnie pada deszczyk! ;:138 ;:138 ;:138 Dziękuję. ;:168
Dobrego słonecznego tygodnia, Beatko. ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 12 maja 2019, o 23:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dobry wieczór Wszystkim :wit

Goście już poszli, szkoda tylko że te dwa najmniejsze (bliźniaki) znów mają katar i kaszel, bo zarazili się od kuzynki, która jest przedszkolakiem i co raz przynosi jakąś infekcję. Oczywiście to nie jej wina, ale moich Bobusiów mi szkoda - mam nadzieję, że jednak się nie dadzą przeziębieniu.

Bożenko jak miło, że mnie odwiedziłaś ;:168 Dziękuję za pochwały i pozdrowienia.

Faktycznie jakoś jak do tej pory przymrozki omijały moje roślinki, chyba oprócz jednej małej wisterii o której pisałam wcześniej - ale podejrzewam, że to nie był przymrozek ale mocny chłód, którego jej liście nie wytrzymały. Ogrodnicy i zimna Zośka niedługo, więc miejmy nadzieję, że przymrozki to już przeszłość.

Bardzo mi przykro czytając ile też u Ciebie strat z tego powodu ;:168

Pozdrawiam serdecznie, życzę dobrej pogody i zapraszam :wit

Obrazek

Aniu - TROJA oj coraz więcej ludzi cierpiących na alergię wokół nas niestety. Aniu ale ja bardziej myślałam o dokuczliwościach i szkodliwości zanieczyszczonego powietrza w moim mieście, aniżeli alergenach roślinnych. Masz rację, przeprowadzka nie zawsze daje oczekiwany skutek, ale jak się mieszka w jednym z najbardziej zanieczyszczonych pod względem czystości powietrza mieście i to nie tylko w Polsce, ale i w Europie, to sama przyznasz, że myśl o zmianie chociażby w części tylko na lepsze jest kusząca i sama się nasuwa na myśl.
Trzymam kciuki za Wasze zdrowie, którego z całego ;:167 życzę.

A u mnie niestety całą niedzielę padało, padało i padało. A do tego znowu się ochłodziło. Ja chcę już ciepła, nie upałów, bo tych teraz ze względów zdrowotnych nie toleruję, ale normalnego ciepła.

A Tobie Kochana życzę w takim razie deszczu, który napoi spragnione roślinki.

Pozdrawiam ;:168

Obrazek

Moniś co do wisterii to będzie co ma być, albo wóz, albo przewóz. Oby Twoje słowa były prorocze i faktycznie zimno niech nas pożegna. Upałów nie musi być, ale te dwadzieścia kilka stopni i cieplejsze noce to już by się przydały.
U mnie też od rana całą niedzielę padało, a teraz zimnica się zrobiła bardzo nieprzyjemna.

Jak tak dalej pójdzie to gdyby nie podlewanie z wężą to susza wybiłaby mi drobnicę, a teraz znowu jeszcze trochę i mi drobnica wygnije - oj, jak nie urok, to .......

Pozdrawiam ;:168

Obrazek

Edwardzie - mam nadzieję, że jednak moje kwiaty są chociaż trochę ładniejsze od obecnej pogody :wink: bo u mnie jedynie sobota była łądna, czego o reszcie dni tygodnia nie można powiedzieć.
Mój powojnik kwitnie, bo to wiosenne nasadzenie, a wiadomo, że w szkółkach to te rośliny są w szklarniach. Nie mniej jednak pozostałe wczesnokwitnące, które już u mnie zimowały też w blokach startowych. Gdyby tylko jeszcze odrobina ciepłej pogody, to mini festiwal powojnikowy u mnie mogłabym zacząć. Na co oczywiście niecierpliwie czekam.

Pozdrawiam serdecznie i życzę pogody według potrzeb :wit

Obrazek

Jadziu w piątek nici z pogody i dzisiaj nici z pogody. Jedynie wczoraj było przyjemnie. A ponoć cały tydzień u nas ma być taki kiepski.
NIe wiem jak u Ciebie, ale u mnie dzisiaj troche wiało. Ale zamiast wywiać ten deszcz i chmury do potrzebujących, to jeszcze nawiało zimnicy. I teraz nie dość, że mokro, to jeszcze zimno.
Ja chcę już ciepła !!!!
Wisteria ma jeszcze szansę, albo pokaże, co potrafi albo adieu bez łez i do widzenia.

Te białe tulipanki faktycznie jeszcze w pełnej krasie, podczas gdy pozostałe już przekwitły lub dobiegają kresu kwitnienia.
Kwitnie jeszcze kilka botanicznych.

Życzę więc ciepełka i razem dmuchajmy te chmury w kierunku potrzebujących ;:196

Jeszcze raz, już ostatni w tym sezonie, zdjęcie tulipanka, który wpadł Ci w oko. Tym razem podczas słonecznej, sobotniej pogody - jego średnica kielicha przekraczała 20 cm.

Obrazek

Martuś tyle miłych słów od Właścicielki takiego pięknego ogrodu - jakże mi przyjemnie, aż dostałam skrzydeł (byle bym tylko nie zaliczyła odlotu :wink:) ;:180 . No myszorów współczuję. U nas chyba trochę w ryzach trzymają je działkowe koty.
Sezon tulipanowy już dobiega końca, pozostały kwitnące cztery kępy białych i jeszcze trochę pojedynczych.
Ja też z niecierpliwością czekam na kwitnienia powojników, bo zapowiada się nieźle, ale co z tego wyjdzie to zobaczymy.
Podlewałam nadmanganianem potasu i aż boję się myśleć, a co dopiero pisać o tej wstrętnej przypadłości szczególnie powojników wcześnie kwitnących. Więc nie będę głośno mówić, żeby licho nie usłyszało...

Moje trzy piwonie też zapączkowane, może się uda, że zakwitną. Dwie Bartzelle też chyba się przyjęły, bo już mają kilku, kilkunastocentymetrowe łodyżki liściowe. Na jesień w PEONYMAX zamówiłam sobie jeszcze 3 x po dwie piwonie krzaczaste i teraz rozmyślam, gdzie im będzie najlepiej.
A tymczasem czekam na piwoniowy festiwal w Twoim ogrodzie.

Pozdrawiam serdecznie ;:196

A oto liliowcowy zwiastun - pierwszy kwiatuszek Stelli

Obrazek

Seba "...Ja swoją pozbawiłem pączków i wsadziłem do ziemi..." - zrobiłam dokładnie to samo ;:108
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam :wit

A to taki dziwaczek mi wyrósł

Obrazek

Beatko ja też przyznaję, że pierwszy raz widziałam Złotolitkę w ogóle - nie tylko w realu, ale i w teorii nigdy o niej nie słyszałam. A zdjęcie chociaż nieidealne, to i tak najlepsze wybrałam, bo to pieroństwo takie ruchliwe było...
W kwestii alergii to ja nie tyle narzekam na alergeny roślinne, bo tu faktycznie przeprowadzka może i nic nie dać, ale na bardzo duże zanieczyszczenie powietrza w moim mieście. Bo ogólenie to ja bardzo lubię Śląsk i miejsce, gdzie mieszkam, rozważam tylko obcję w przypadku, gdyby zaistniała taka konieczność zdrowotna.

Przyrosty są faktycznie śliczne, bo takie seledynowo-cytrynowe, ale najładniej moim zdaniem wygląda nieco później, jak już listki robią się żółto-zielone.
Jeżeli masz ochotę, to mogę spróbować ukorzenić jakąś gałązkę.
U mnie jeszcze ćmy nie było - tfu, tfu odpukać.

Dobrego tygodnia ;:196

Obrazek

Dobrej nocy i dobrego tygodnia życzę Wszystkim odwiedzającym moje małe królestwo

P.S. Marysiu, Lucynko dziękuję za odwiedziny i pozwólcie, że odpowiem Wam jutro ;:196 ;:196 ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 13 maja 2019, o 00:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8690
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Beatko dzięki za identyfikację kwiatka. Sama nie wiem dlaczego przez tyle lat nie trafił do mnie ten ifejon. W tym roku muszę koniecznie rozejrzeć się za nim. Twój kwitnący powojnik mocno mnie zaskoczył. Jak przeczytałam, że to nowy nabytek ciut mnie to uspokoiło. Jednak to i tak jest niesamowite. U mnie zakwitł Asao - jesienny nabytek i też zrobił mi niespodziankę.
Widzę, że i hosty masz mocno zaawansowane ;:oj. Wisterii szkoda, ale pewnie odbije. Przymrozki miałam solidne, ale w zasadzie bez strat. Dzisiaj nareszcie doczekałam się deszczu. Padało cały dzień z niewielkimi przerwami.
Zdrowia całej rodzince życzę i spokojnego tygodnia! ;:196

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 13 maja 2019, o 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32555
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Kurcze Beatko moja Stella dopiero pokazuje paki a u Ciebie juz kwiaty ;:202 Tulipanek cudny w każdej fazie dlatego muszę go jesienią poszukać ;:180 Fotka dąbrówki i dziwaczka superowa ;:303 Berberys w cudnym kolorze z daleka widoczny. Ależ sie ochłodziło co ta pogoda wyprawia deszcze i chłód

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 13 maja 2019, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Witajcie ;:4

Kolejny nieprzychylny dzień dla działkowiczów - chłodno, wilgotno i trochę wietrznie.

Więc nie jechałam dzisiaj na działkę, tylko oddaję się małemu leniuchowaniu po pracy.

Marysiu najpierw muszę pochwalić Wasze cudne spotkanie - na fotkach widać, że atmosfera była wyśmienita ;:215
I na szczęście pogoda Wam dopisała.

Z tą pogodą to i u mnie tak samo, z tym, że te ciepłe dni to jakoś rzadziej bywają ostatnio.
Powojnik kwitnący to nowe nasadzenie, moje ogrodowe też w blokach startowych tylko wydaje się, że im trochę do szczęścia słoneczka potrzeba - z resztą mnie też.

Dzisiaj trzeci dzień nie biorę leku i czuję się nieco gorzej, ale chcę zobaczyć w którą stronę to się rozwinie. Jakbym mało miała innych kłopotów zdrowotnych, to jeszcze alergii mi brakuje ;:223

Wapno to tak doraźnie, ale to tak naprawdę niewiele daje, podobnie jak zwiększone dawki vit. C na przeziębienie - ja na razie ani jednego, ani drugiego nie stosuję.
Ale co będzie dalej to sie okaże.

Bardzo się cieszę, że roślinki mi nie przynoszą wstydu - jak już będzie wiadomo, które to Ci wysłałam (bo na jesieni trochę je przesadzałam i przyznaję szczerze, że nie bardzo pamiętałam które gdzie posadziłam, a patrzyłam jedynie na wielkość karp), to jeszcze zostało kilka innych host, które mam nadzieję, że przyrosną w tym roku i jak tylko bedziesz miała na nie ochotę, to się nimi podzielę.

Trzymam w takim razie kciuki za Twoją wisterię, niech kwitnie na pocieszenie i chwałę swojej Gospodyni.

A i nowy Awatarek - bardzo ładny ;:215

Pozdrawiam i odwzajemniam życzenia dotyczące ciepłego i słonecznego maja ;:196

Lucynko jakże się cieszę, że nareszcie i Twoje roślinki podlewa z nieba :tan Życzę, aby to podlewanie było sukcesywne i efektywne przynajmniej przez najbliższe dni, a u mnie mogłoby już przez najbliższe dwa tygodnie nie padać - i tego sobie życzmy.

Przesyłam serdeczności ;:196

Izo jeszcze widziałam błękitnego Ifejona chyba u Jadzi i też nabrałam na niego apetytu.
Hosty przez ostatnie te deszczowe dni tak wystrzeliły, no i to ich kolejny rok w ogrodzie (trzeci, a niektórych drugi) i mam nadzieję, że w końcu doczekam się okazałych kęp. No może poza mysimi uszami - bo to miniaturka.

Wisteria albo niech sobie radzi, albo będzie miejsce na inne krzaczysko. Na razie dam jej jeszcze trochę czasu.

Bardzo się cieszę, że pomimo przymrozków Twój ogród nie ucierpiał i oby to było na tyle w tym temacie tej wiosny - przymrozki precz.
I miło czytać, że zaprzyjaźniony ogródek podlany z nieba ;:215 To tak cieszy, jak własne. Więc podobnie jak Lucynce i Tobie życzę, aby najbliższe dni były obfite w efektywny deszczyk, który dobrze napoi wszystkie roślinki.

Za życzenia zdrowia i spokojnego tygodnia bardzo dziękuję i z całego ;:167 je odwzajemniam ;:196

Jadziu no nie tak aż że kwiaty - ledwo jeden zwiastun, ale pączki szykują się faktycznie do kwitnienia - przydałoby się tylko trochę ciepła, a mam wrażenie, że wszystko by wystrzeliło jak z procy.
Dziękuję za miłe słowa i pochwały ;:196
Ten dziwaczek faktycznie jest niespotykany, sama jestem ciekawa jak będzie rósł dalej. A berberys ma jeszcze jedną fajną cechę - jest taki bardziej kolumnowy niż rozłożysty, no i ten kolor ;:215

No pogoda bawi się z nami nieładnie - ja chcę już ciepła!!! czego i Tobie i sobie życzę ;:196

Ponieważ aktualnych zdjęć niet to na dobranoc jedno z zeszłego tygodnia - zapączkowany Veronica's choice. Patrzę na niego i aż boję się cieszyć z takiej ilości pączków (kilku jeszcze na zdjęciu nie widać) żeby nie zapeszyć ;:218

Obrazek

Dobrej nocy

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 13 maja 2019, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Beatko,cudowny jest ten kwitnący czerwono bordowy powojnik i białe tulipanki tak rozjaśniły kącik przy grillu ,dużo już kwitnie u ciebie roślinek ,a reszta nadrabia ,to zimno ich wstrzymuje ,u mnie bardzo zimno i pada z przerwami ,a tyle mam sadzenia ,jak w końcu się ociepli to rośliny szybko nadrobią ,tylko czekają na start,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bazylowo
PostNapisane: 14 maja 2019, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32555
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U mnie taki zapaczkowany na już to Omoshiro niech tylko zaświeci słonko.Przesadzany jesienią Violet Elisabeth fajnie sobie poczyna na nowym miejscu przy Elżbietkowej pergoli, bo między tujami tylko wegetował. Chyba jeszcze jednego będę musiała gdzieś ulokować to Rasputin chyba dam mu miejsce przy drugiej pergoli, bo z Elżbietką coś ostatnio sie nie dogaduje cóż niezgodność charakterów :wink: :;230 Może Alpenfee dogodzi :wink: bo gdy ona przekwita to potem tylko zieloności na pergoli są a tak będzie weselej Pogoda nas nie nastraja do siedzenia w ogródku po mimo tego życzę Ci Beatko miłego dzionka ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 911 ]  Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Annes 77, nowapasja, pelagia72, plocczanka i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *