Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
krzysztof01
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 2 lut 2018, o 15:09 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2105
Skąd: Chojnów / dolnośląskie

 0 szt.
Ewo dobrze że jesteś znów na forum. Już zaczynałem się martwić o to co się u Ciebie dzieje :D

_________________
pozdrawiam Krzysztof
moja doniczka 2010,2011-2014,2015-2016, doniczkowe ewolucje (aktualny)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asikowo
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 4 lut 2018, o 19:56 
Offline
100p
100p
Postów: 147
Skąd: Tarnów - małopolska

 0 szt.
Ewuniu, co słychać u ptaszków? Pokażesz zdjęcia? Zastanawiam się czy już coś siejesz. :) Ściskam:)

_________________
Ryzykowna inwestycja- kupno starego domu na wsi - zapraszam Asia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 4 lut 2018, o 21:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2788
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Witaj Ewo, przepiękny masz ogród ;:oj i jeszcze dodatkowo zwierzaczki :) widzę, że mam sporo wątków do nadrobienia :) widać sporo pracy i serca włożone w ogród, lecę czytać poprzednie wątki no i oczywiście będę śledził dalej obecny :) :wit

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewakora
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 5 lut 2018, o 02:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2510
Skąd: prawie Wrocek

 1 szt.
Witam już poniedziałkowo. :wit

Alu u mnie stale są jakieś niedoróbki, ale z powodów zdrowotnych ciężko mi wychodzi ogarnięcie całej 40 arowej działki. :wink:
Suchy strumyk ma być suchy, a to z powodu kaczek. Lubię praktyczne zastosowania i biegusy mam nie tyle dla ozdoby, co dla zmniejszenia ślimaczej populacji. Gdyby tam była woda, to kaczki by się dalej nie ruszyły. :lol:
Faktem jednak jest, że w lipcu trzy, lub cztery razy była tam woda , ale o tym innym razem. :wit
Dla Ciebie mostek przed dużym skalniakiem.


Obrazek

Ewciu to niewielki murek przy altance obsadzony różami. Niby mam ich trochę, ale szczerze mówiąc gubią się w moim ogrodzie, dlatego też staram się je sadzić w grupach, by z daleka były widoczne. Do tego najbardziej lubię okrywówki , a one nie osiągają zbyt wielkich rozmiarów.
Tobie pokażę przyaltankowy murek. :wit


Obrazek

Krzysztofie jak miło Cię widzieć. :D
Trochę się u mnie podziało i w zasadzie cały czas coś się dzieje, ale doszłam do wniosku, że to nie może mnie pozbawić miłego czasu spędzania z Wami na forum. :wink:
Dla Ciebie może taki widoczek. :wit


Obrazek

Asiu na razie nic nie sieję. Nie mam za bardzo miejsca na rozsady, a do tego ja bardzo mało wysiewam. :oops: Zdecydowanie wolę byliny. Ptaki..... Biegusów aktualnie mam dwie pary. Zastanawia mnie co one w tej chwili zbierają na rabatach, bo coś zbierają.
W wolierze jest istny kosmos. Maluchy szykują się do wiosny, dobierają w pary i szaleją. Są już pierwsze jajeczka, a przecież to dopiero luty i raczej nie ma szans na udane lęgi. Nie przeszkadzam im jednak w tym, za to godzinami mogłabym je obserwować. :D
Dla Ciebie może jakieś pióra....


Obrazek

Mariuszu witam Cię serdecznie w moich skromnych progach. :wit
Dzięki za słowa uznania. Lubię ogród i lubię też swoje zwierzaki. Zdaję sobie sprawę, że czasem coś zniszczą, ale one też mają prawo do korzystania z ogrodu.
Dla Ciebie może sierściuchy i zapraszam częściej. :wit



Obrazek

Skrytopodglądaczom też zostawię coś z czerwcowego i suchego ogrodu, bo czas zaglądnąć do mokrego lipca.



Obrazek


Obrazek


Obrazek



Obrazek

Udanego poniedziałku wszystkim. :wit

_________________
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 5 lut 2018, o 10:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5096
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Ewuś dlaczego Ty po nocach nie śpisz?
Zwierzaków u Ciebie moc, masz w takim razie nie tylko w ogrodzie ogrom pracy, ale i przy ogarnianiu takiej gromadki też się można narobić ;:oj Bieguski są świetne ;:63 Do niedawna nawet nie wiedziałam, że są takie kaczuchy. Pierwszy raz zobaczyłam je u Marysi-Maski, a teraz u Ciebie. Sylwetkę maja stworzona do biegania. Z suchą rzeką fajnie wymyśliłaś. Gdyby była woda, to ślimaki musiałabyś sama zbierać ;:306

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 5 lut 2018, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2788
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Ewo jestem zachwycony Twoim ogrodem i zwierzaczkami :) coś pięknego, nie ukrywam, że chciałbym mieć taką przestrzeń do dyspozycji i aranżacji :) to jak ewaluował przez te 8 lat odkąd jesteś na forum to coś niesamowitego :) zachwyca o każdej porze tak naprawdę :)

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 6 lut 2018, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ewciu wiem o czym piszesz ! moje kaczuchy też tak leżą po obchodzie, ale nie kojarzyłam to z pełnym brzuszkiem ;:oj :;230 Ja nie chcę ingerować w życie kaczek, ale nie chcę zaniedbać czegoś tzn zniosą jajka i kury się poczęstują. U mnie żyją teraz razem, bo boję się o nie a wiesz że lasy mam blisko.
Bardzo ładnie wygląda sucha rzeczka i mostek. Ciekawa jestem gdzie stoi woliera z ptaszarnią ...no i jeszcze czekam na przepiórki ;:196 Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że już będę regularniej u Ciebie ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 6 lut 2018, o 23:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10593
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Ewciu,jestem i ja w nowym wątku ,ogród taki piękny ,że brak słów,a kaczuszki rozkoszne ,może i ja kiedyś będę je miała ,bo tak mi się podobają ,no i pracowite bardzo a to bardzo ważna cecha :uszy ,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewakora
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 7 lut 2018, o 14:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2510
Skąd: prawie Wrocek

 1 szt.
Witam wszystkich. :wit
Pogoda taka sobie. Śniegu nie mam, a mrozik był spory. Teraz już cieplej, ale mam obawy, że rośliny które już poczuły wiosnę niespecjalnie to przejdą. :wink: Trudno włosów z głowy rwać nie będę. :wink:

Iwonko brak snu, to taka moja przypadłość. Mam chory kręgosłup i on mi nie pozwala leżeć. :?
Biegusy, to pocieszne stworzenia. Biegają, bo to nieloty. Mają zbyt słabo rozwinięte skrzydła. Przynajmniej wiem, że mi nie zwieją przez płot.
Wodę do kąpieli mają u siebie w kojcu przez cały czas, a przez cały sezon codziennie robię im sporą kałużę w ogrodzie. Cudnie się wtedy chlapią. :D


Obrazek

Mariuszu cieszę się, że Ci się podoba. :D Taka wielkość ogrodu ma swoje plusy i minusy, ale lubię go takiego. Stale jest co robić, ale za to mam więcej miejsca na moje czasem dziwne pomysły. Rośliny upycham w rabatkach, a po reszcie imitacji trawnika można samochodem jeździć, a nawet go schować. :lol: :wit


Obrazek

Marysiu mam nadzieję, że już Ci lepiej. ;:196 Pękate brzuchy były bardziej widoczne u młodych. U mnie też są lisy, kuny itp. Mieszkam na skraju lasu u zbiegu Bystrzycy i Strzegomki, więc dzikiej zwierzyny nie brakuje. Kuna przychodziła do kaczek po jajka i wybrała ich trochę. Jednej nocy 12 sztuk. Potem wcięło cztery młode, ale one były oddzielone od rodziców, natomiast nie odważyła się na szczęście ruszyć maluchów przy matkach. :)
Woliera.......Ponieważ mój małż z każdego wyjazdu na giełdę w celu zakupu karmy dla paputów wracał z kolejnym ptasiorem i zaczęło brakować miejsca, to w głowie zaświtał nam pomysł na zrobienie wolierki w ogrodzie. No ale gdzie, jak z czego.......Ustaliliśmy miejsce, ale to wiązało się z usunięciem wielkiego bluszczu ze ściany budynku gospodarczego i przesadzeniem kilku roślin. Tak więc w lipcu obcięłam i przesadziłam ponad trzymetrową różę. Jesienią wyglądało na to, że się zadomowiła w nowym miejscu. ;:108
Marysiu zdjęcie robione z dużego skalniaka w kierunku bramy. Po prawej stronie przy budynku gospodarczym słabo, ale widać wylewkę pod wolierę. :wit


Obrazek

Martusiu witaj serdecznie. Bieguski to ciekawe kaczuchy. U mnie w nie robią szkód w ogrodzie. Ciut inaczej wygląda to jak przejdzie całe stadko, ale to lekkie kaczki i wiele nie napsocą. Potrafią się głośno dopominać o swoje i nabierają nawyków.
Mój ogród ma się nijak do Twojego. :wit


Obrazek

Minął suchy czerwiec i nastał lipiec, który zdecydował się nadrobić braki w opadach, ale o tym następnym razem. :wit

_________________
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 7 lut 2018, o 16:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3374
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewka ogród masz piękny, więc nie marudź :lol: , Wszyscy mają w nim miejsce i jak widać są szczęśliwi, więc niech tak zostanie, a papużkom jak powiększycie mieszkanie to zapewne znowu ich przybędzie... Róże pod murkiem... boski widok ;:168

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 7 lut 2018, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ewuniu to wiem gdzie mieszkają ptaszęta! :D
Moje kaczki niestety nie maja dostępu do wody, bo wanienka pełna wody jest poza wolierą, a poza tym przez ostatnie dwa miesiące może parę razy woda była płynna. Do woli korzystają z wody w wiadrach i ze śniegu, z którego widzę mają radość... widziałam bo od kilku dni nie widziałam moich kaczek ;:145
Ciekawa jestem czy za mną tęsknią? Miłego wieczoru Ewuniu ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewakora
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 9 lut 2018, o 02:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2510
Skąd: prawie Wrocek

 1 szt.
Witam nocną porą. :wit
W ogrodzie szaro i zimno. Przyszły przymrozki, ale już ciut lepiej. Obawiam się trochę o moje roślinki, bo kilka dni wcześniej było po 10 stopni na plusie. Trudno.....

Ewciu nie marudzę, tylko stwierdzam suche fakty. :wink:
Tak się zastanawiam .......skąd Ty wiesz, że mamy zamiar powiększyć wolierkę? :lol:
Teraz ma 4 metry długości, 1.80 szerokości i 2.30 wysokości i wydaje nam się troszkę mała, choć paputy dobrze się w niej czują.
Róże rosną na murku. To taka podwyższona rabata. Murek z piaskowca, a w środku ziemia i posadzone różyczki. Postaram Ci się to pokazać na jakiejś wiosennej fotce, kiedy róże jeszcze nie szaleją. :wit


Obrazek

Marysiu kaczuchy pewnie tęsknią, ale poczekają. Najważniejsze, byś doszła do zdrowia.
Moje w tej chwili też nie mają swojego baseniku, tylko sporą miskę.
Ptaszęta w tej chwili szaleją na całego, wręcz dochodzi do dzioboczynów. :wink: Zbliża się okres lęgowy , a że dla nich pierwszy, to dobieranie się w pary i wybieranie domków jest bardzo stresujące. ;:108
Pozdrawiam Cię serdecznie. :wit

No to powspominajmy razem....

Przyszedł lipiec, a wraz z nim ulewy. O ile dobrze pamiętam chyba trzy razy tak wyglądał ogród.....



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek

Zdjęcia robione kilka godzin po ulewie, a i tak miejscami sięgała mi prawie do kolan. W altanie o świcie ustawialiśmy siedziska na pustaki, bo dotarła woda.
To kolejny lipiec, kiedy w moim ogrodzie działo się coś niedobrego. Za każdym razem woda utrzymywała się dwa, trzy dni. W krótkim czasie trafiło pięknego ponad dwumetrowego klona. Nowo posadzone kłącza irysów w większości odeszły w niepamięć. Cebulowe raczej też ucierpiały, ale o tym dowiem się dopiero na wiosnę. Dużo roślin zapadło na choroby, tym bardziej że to woda, którą samowolnie skierował do mnie sąsiad. Spływa do mnie przepłukując po drodze jego złom przy warsztacie samochodowym. :?
Dostał upomnienie i niby coś tam miał robić, ale do dnia dzisiejszego nic z tego. Pozostaje mi czekać na kolejną ulewę i wzywać władzę, ale to koleżeństwo, więc będzie ciężko. :twisted:
Po zalaniu czekało nas sporo pracy. Zamulone rabaty i trawnik przedstawiały kiepski widok. Ziemia mocno posiadała ujawniając korytarze nornic i kretów.
Mimo wszystko wraz z nastaniem sierpnia prawie wszystko się zregenerowało i znowu było przyjemnie pospacerować po suchym ogrodzie. :wit

_________________
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 9 lut 2018, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ewuniu oby już nigdy więcej takich widoków, bo chociaż ta wodą nie wygląda odrażająco ale po jej zejściu wyobrażam sobie ten szlam i prace nad jego usuwaniem.
Nic nie wiem o moich ptaszętach, bo M ogranicza się do najprostszych czynności, on nie obserwuje ptaków ;:131 . Ale i tak dobrze, że chociaż widzi korytko i poziom wody w wiadrach ;:223 Ale już niedługo :D
Dobrego dnia Ewuniu ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 9 lut 2018, o 10:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3374
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewkajak wyczytałam że poświęciliście bluszcz i przesadziłaś różę... to droga dedukcji doszłam do wniosku ze jak już będzie woliera to większa, bo po co robić taką samą ;:306 ;:oj to paskudne takie nieplanowane jezioro, a jeszcze gorsze takie sąsiedztwo... współczuję ;:168 Widzę, że masz Labka podobnego do naszego Baja ... mój zapewne już byłby na środku taj ogromnej kałuży :wink:

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
TerDob
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 9 lut 2018, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9646
Skąd: Małogoszcz k.Kielc

 1 szt.
Witaj Ewuniu ;:196 trochę późno ale jestem :)
Piękne wejście , piękne zdjęcia wspominkowe i cudowne kwiaty i krzewy ;:180 aż tu nagle takie jezioro ;:oj tyle miałaś wody ???
Zobacz jak to niesprawiedliwie dzielona ta woda - u mnie przez cztery miesiące ponad nie spadła kropla deszczu i mogę powiedzieć że prawie dzień i noc tańczyłam z wężem żeby jakoś roślinki przeżyły . Jak wspominam ten czas to aż mi się słabo robi a u Ciebie tyle wody stało - współczuję ;:168
Bieguski cudowne = jak tylko zamieszkam na działce to o nich pomyśle , będą mi pomagać w zbieraniu ślimaków :D
Serdecznie pozdrawiam i dużo zdrówka i sił życzę i oby ten rok był już normalny ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam Teresa
Moje wątki - Spis . Moje oczko w głowie cz.10 - aktualna
Nadwyżki z mojej działki - nasiona ( kłącza ,cebule,sadzonki) sprzedam , wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alicjad31
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 10 lut 2018, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7771
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witaj Ewuś
Pogoda potrafi na robić szkód .Miejmy nadzieję ,ze ten rok będzie dla wszystkich bardzo przyjazny .
Pozdrawiam ;:196 .

_________________
Pozdrawiam Alicja cz 4, cz 5
część 6
sprzedam patyczki kiwi i inne roslinki zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewakora
 Tytuł: Re: Niby wiejski ogród Ewy-stale pod górkę, ale wciąż jeszcze do przodu.
PostNapisane: 12 lut 2018, o 03:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2510
Skąd: prawie Wrocek

 1 szt.
Witam już poniedziałkowo. :wit

Nowy tydzień się zaczyna i mam maleńką nadzieję, że może uda mi się cokolwiek zrobić w ogrodzie, tym bardziej że w sobotę udało mi się wyciąć trawy i trochę innych suszków. Było pierwsze ognisko, cudny zapach ścinanej kocimiętki, zielonego szczypioru w warzywniku i całkiem fajnie bolące kości. Poczułam wiosnę i aż się człowiek rwie, by coś więcej podziałać. :wink: Pracy w ogrodzie nie brakuje, ale jeszcze musimy trochę poczekać. ;:108

Marysiu taki potop jest paskudny, a do tego na razie liczę się z kolejnymi. Ostatnio woda zaczynała się od warzywnika przez ostoję małża i kaczy kojec aż po altanę na całej szerokości działki. Na tym terenie mam najwięcej rabat i najbardziej złościło mnie wymieszanie kory ze żwirkiem.
Wyczytałam, że już pomalutku wypuszczasz się na swoje włości. Całkowicie Cię rozumiem, bo sama też nie mogę usiedzieć, niemniej jednak maluśkimi kroczkami Marysiu, bo zdrowie najważniejsze. ;:196

Ewuniu bluszcz i różę usunęłam pod tą wolierę która jest, a teraz chcąc zrobić dobudówkę musimy przesadzić sporą forsycję. Szkoda mi jej, bo ma ciekawe liście. Postaram się to zrobić jak tylko pogoda i czas kopacza na to pozwoli. :D
Biszkopt zwie się Fado i jest psem brata, ale to żadna różnica bo i psa i brata mam na swojej głowie. :lol: :wit

Tereniu miło Cię widzieć. Miałam tyyyyle wody, ale tylko w lipcu. Przez maj i czerwiec była paskudna susza i też wiecznie podlewałam.
Biegusy jak najbardziej polecam, choć nie obiecuję, że wybiorą wszystkie ślimaki. U mnie na moich 40 arach spotykam czasem ślimaka, ale to maleńki procent tego co było. Nawet teraz jak ziemia nie jest zamarznięta to znajdują jakieś larwy i zjadają , a do tego głośno się z tego cieszą. :wink:
Dziękuję za życzenia i nawzajem, bo ostatnie dwa, czy trzy sezony niezbyt łaskawie się z nami obeszły. :wit

Alicjo z własnego doświadczenia wiem, że pogoda potrafi narozrabiać. Matka natura dba, by się nam maluczkim nie nudziło, ale z drugiej strony potrafi też i pozytywnie zaskoczyć. U mnie W 2015roku też w lipcu z ogrodu zostały strzępy. Przeszła nawałnica, która wszystko łamała i wyrywała z korzeniami, a do tego z gradem, który obił tynk z domu, a na rabach została tylko sieczka. Jeszcze w tym samym sezonie zobaczyłam w siebie kwitnące kwiaty, a w tej chwili ciężko jest uwierzyć, że tak pięknie to co oczywiście nie poszło zupełnie do wycinki się odbudowało. :wink:
Też mam nadzieję, że ten sezon będzie nam wszystkim przyjazny. :wit

Jako że w ogrodzie dalej nie ma zupełnie nic do pokazania, to powspominamy sierpień.
Po lipcowym podlaniu i posprzątaniu ogród w sierpniu mnie zaskoczył. Rośliny ze zdwojoną energią starały się pokazać z jak najlepszej strony. Wciąż kwitły róże, a do nich dołączyły hortensje, ale nie tylko......


Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek

Małżusiowe Oxytree, które w czerwcu miało 15 cm urosło w siłę. Małymi kroczkami z powodu braku czasu postępowała budowa woliery'

Obrazek



Obrazek

To by było na tyle...
Udanego nowego tygodnia wszystkim. :wit

_________________
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 117 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 123 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *