Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 348 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
adka321
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 21 mar 2019, o 10:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Witaj Aniu niestety nie mogę odebrać wiadomości :? .Przyszły już moje róże,jeszcze czekam na byliny.Przymierzam się do lili.Moze polecisz mi Aniu jakieś dla amatora ;:168

_________________
Adrianna

Róże i inne kwiatki u Adki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paradas
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 21 mar 2019, o 11:02 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 103

 1 szt.
Ale wysokie naparstnice! Dojrzałem jeszcze chyba kwitnienie maku wschodniego. Jeśli to ta roślina to mogłabyś mi powiedzieć ile i kiedy mniej więcej kwitnie? Też chciałbym takiego różowego mieć u siebie.
Narobiłaś mi apetytu na róże, muszę poszukać jakiś fajnych odmian. Mam w planach tylko bonice i pnącą New Dawn, ale po lekturze Twojego wątku muszę pomyśleć nad innymi ;:215

_________________
Damian Paradise czyli mój kawałek raju


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 21 mar 2019, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32549
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Masz wszystkie róże przycięte a ja jeszcze w lesie po mimo ,ze szybciej zaczęłam je ścinać niż Ty .Jakoś w tym roku robota mi nie idzie chyba sie starzeje, a to zły znak ;:222 .Jednak dziecko w domu kładzie wszystkie plany na łopatki bo i pogoda nie bardzo sprzyja pracom . Jeszcze nie zauważyłam żadnych owadów prócz pszczółek, ale też nie przeglądam wszystkich wychodzących roślin dziennie. cudne te Twoje iryski

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 22 mar 2019, o 00:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7336
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Aniu ja chyba nigdy nie zagladałam do Twojego ogrodu, dzisiaj zboczyłm z dróżki już bedę ciągle tutaj zagladać.
Pozdrawiam

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 22 mar 2019, o 05:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4824
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Gdzieżbym miała się gniewać? Może być mi tylko miło, że mnie tak polecasz ;:196 Hortensje uwielbiam i jeszcze do niedawna oddawałam im całe swoje ;:167 , teraz muszę go odrobinę oddać różom, ale i tak wiadomo, że to one u mnie królują i im poświęcam najwięcej uwagi.
W miarę czytania, co zrobiłaś jednego dnia, coraz szerzej otwierałam oczy ze zdumieniaObrazek Po takim maratonie, chyba nie dałabym rady następnego, ruszyć ręką ani nogą.
Byliny między różami sadzę jeszcze bardzo nieśmiało, w Twoich działaniach widać już rozmach. Jakoś ciągle się obawiam, jak sobie poradzić wiosną i nie tylko z, chociażby pieleniem, kiedy różane kolce dość mocno szarpią za ubrania, utrudniajac do siebie dostęp. Być może problem polega na tym, że ogólnie różane krzaczki mam posadzone zbyt gęsto, ale na to nie ma już rady, miejsca na ich przesadzenie, po prostu nie mam. Mam nadzieję, że w końcu jutro uda pojechać mi się na działkę i przyciąć chociaż hortensje. Nie wiem, czy mogę liczyć na coś więcej, bo eM już od kilku dni krąży wokół tematu, że nie będziemy szaleć, bo przecież dopiero co byłam choraObrazek Ale byleby zacząć....
Cudne masz floksy, swoje chyba muszę wymienić, bo rosną jakoś rachitycznie, a Twoje mają kwiatostany jak palmy :tan Ale pomalutku...
Tak Tobie, jak i sobie pogody na weekend życzę ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 22 mar 2019, o 20:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4720
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Aniu, szalałaś na rabacie i przesadziłaś 10 róż ;:63 Pamiętam, że ze trzy, czy cztery lata temu w dwa dni posadziłam ponad trzydzieści róż. Część była z gołym korzeniem, a część po prostu musiałam poprzesadzać. Co prawda pomagał mi M, ale do dzisiaj pamiętam jaka byłam padnięta. Myślałam, że po tych dwóch dniach ducha wyzionę. Teraz już bym się chyba nie porwała na takie szaleństwo :shock:
Ciekawa jestem czy Tranquillity sobie poradzi? Bedę trzymała kciuki ;:215

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 24 mar 2019, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4506
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
No proszę, ale pracuś z ciebie ;:oj Ja też już wyruszyłam do prac, ale idzie mi zdecydowanie wolniej... Krokusiki cudne ;:173

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 24 mar 2019, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5542
Skąd: śląskie

 0 szt.
Ta zieleń na zdjęciach u Ciebie jest niesamowita!
Czytam, że masz już spoiro zrobionego pozimowego u siebie. Więc pewnie masz już z górki jeśli chodzi o ten sezon ;:215
Miłego tygodnia ;:3

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 28 mar 2019, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2760
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Aniu piękny maj był u Ciebie iryski przepiękne, piwonie i całą reszta :) widzę, że korzystasz z każdych promieni słońca i ciężko pracujesz :) sporo pracy z różami miałaś, teraz już będzie z górki :wink:

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 29 mar 2019, o 23:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Aniu jak zwykle jestem zauroczona Twoimi rabatkami oraz pod wrażeniem wykonania kawału dobrej roboty. Wyobraziłam sobie jak tańczysz przy tym aby jak najmniej strat odnieść w drobnicy.
Mam nadzieję, że przesadzone cebulowe nie pogniewają się z tego powodu i będą kwitły obficie.

Bardzo lubię spacerować tymi ścieżkami i napawać oczy kwitnącymi u Ciebie pięknościami. A teraz dodatkowo będę czekać z ciekawością na efekty nowego zagospodarowania.

Pogody i dobrego weekendu życzę. ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Minnie
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 3 maja 2019, o 22:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 273
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich miłych Gości i cieszę się, że czasem ktoś jeszcze zagląda.

Jakoś ciągle nie mogę złapać ogona, ale i tak jest lepiej, niż w zeszłym roku. Udało mi się podsypać wszystkie rośliny nawozem, poprzesadzałam i podzieliłam sporo roślin, uporządkowałam tyły obejścia, nawet nawiozłam trawnik. Tego wszystkiego nie udało mi się zrobić w zeszłym roku.
Róże już po inwazji robactwa opryskane, żywopłot obcięty, domek ogrodnika wysprzątany, dalie wysadzone do doniczek, mieczyki już w ziemi. Tunel wyścieliłam w tym roku włókniną, jestem ciekawa, czy zda egzamin, bo wczołgiwanie się pod pomidory, by usunąć chwasty wspominam niezbyt przyjemnie... Zajmuję się wysprzedawaniem rzeczy i sprzętów nie potrzebnych, a zalegających po kątach. Zajęcie uciążliwe i upierdliwe...
W tunelu nadal zalegają doniczki z rozsadą jednorocznych. Na miejscach stałych są na razie tylko sałaty i kalarepy. Pomidory i papryki wniosłam dziś do kotłowni. Przeczekają tam najbliższe chłodne noce i na dniach w końcu będę je wysadzać.
Szczególnie jestem zadowolona z własnej rozsady sałat, bo w zeszłym roku mi się nie udały. Robota ogrodnika jednak nigdy się nie kończy, na liście piętrzą się kolejne zadania do wykonania.

Pogoda będzie w najbliższych dniach ćwiczyć naszą cierpliwość, ale w wielu rejonach spadło sporo tak potrzebnego deszczu. Miło w końcu popatrzeć na świeżą zieleń, rośliny po opadach ruszyły z kopyta. Mam nadzieję, że i tam, gdzie wody wciąż niedostatek, spadnie zadowalająca ilość wody.

Gosiu, mam nadzieję, że udało się położyć od nowa linię kroplującą bez większych szkód i w porę, nim rośliny bardziej urosły ;:333 .

Adko - wiadomości na pw jednak doszły i na wszystkie pytania mam nadzieję odpowiedziałam, więc nic już nie będę dodawać :wink:

Damianie - miło mi, że do mnie zajrzałeś. Oglądałam Twój wątek i trzymam kciuki za realizację wszystkich planów. Z tym makiem to mnie trochę zabiłeś :D Kwitnie dosyć krótko, ale moja kępka była jeszcze młoda. W tym roku widzę, że sporo przybrała na objętości, to i kwiatów może będzie więcej, a co za tym idzie, troszkę dłużej się może nimi nacieszę. Maki kwitną w maju, u mnie zbiega się to z kwitnieniem irysów i łubinów. Mi marzy się jeszcze fioletowy, ew. biały... albo taki amarantowy.
Choroba różana jest bardzo zaraźliwa, kupujesz kolejne i wciąż chcesz więcej ;:oj Trzeba uważać, żeby w porę przystopować, bo ani się obejrzysz, a w ogrodzie rosną po chwili same róże i myślisz, gdzie by tu upchnąć kolejne ;:306 Ja już na szczęście powoli wychodzę z tej choroby, ale te, które zasłużą na to, by pozostać w moim ogrodzie i mnie nie zawiodą, będę kochać miłością dozgonną.

Jadziu, ja mam okna z jadalni prosto na ogród, więc często przez nie zaglądam. Poskrzypka akurat rzuciła mi się w oczy, bo jest jaskrawo ubarwiona. Szybciutko więc została unicestwiona :wink: Ja przy kiepskiej pogodzie też nie wychodziłam, bo przy dzieciach się nie da. Jedynie, gdy dzieci są w szkole i przedszkolu, to mogę zrobić coś w spokoju.

Krysiu, zajrzałam i ja w Twoje progi, ale to wątek na dłuższą lekturę. Na pewno do nadrobienia!

Iwonko - jak między różami byliny się już rozrosną, to chwasty już tak nie wychodzą. Nie mają pola do popisu. U mnie co prawda róże mają chyba wystarczająco miejsca, za to wciskam pomiędzy nie wszystko co możliwe i też mam niezły busz. Jedyna rada na ochronę przed różanymi kolcami to chyba rękawiczki i ubranie odporne na zaciągnięcia, ale cóż, ja chodzę wiecznie podrapana, bo kto by tam myślał o rękawiczkach... pamiętam o nich jedynie przy wiosennym cięciu ;:224

Dorotko, Tranquility na razie żyje, wypuściła zielone. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Fajnie byłoby mieć drugą sadzonkę na własnym korzeniu. Ja jestem co prawda ciut młodsza, ale też widzę, że lata lecą i powinnam już powoli stopować. Niestety, ciągle szaleję jak wariat i czasem też przychodzi mi za to zapłacić jakąś kontuzją. Dwa dni temu równałam teren, kopałam jak szalona, przerzuciłam sporo ziemi i walczyłam z wielkimi kępami trawy, która zdążyła tam wyrosnąć. Przypłaciłam to niemałym bólem nadgarstka, ale dziś już trochę lepiej...

Małgosiu byle z pracami do przodu, na pewno już sporo udało się zrobić z zaplanowanych rewolucji :D

Beatko - Beaby, sporo zrobione, ale lista zadań jakoś się nie skraca. Ale to nic, ja lubię przecież pracę w ogródku, więc to nawet dobrze, że ciągle jest coś do roboty. ;:333

Mariuszu, dziękuję. Najpilniejsze prace za mną, teraz jeszcze wiszą nade mną te pomidory. Ale to już niedługo. Z resztą rzeczy już nie muszę się spieszyć, więc już będę wszystko robić na spokojnie. O ile nie będę znowu nadmiernie szaleć ;:173

Beatko - Bazylo - bardzo mi miło czytać tyle pochwał, dziękuję ;:196 Sama jestem ciekawa, czy nowy porządek na rabacie spełni moje oczekiwania ;:oj Furtka do mnie zawsze otwarta, zaglądaj kiedy zechcesz!

Przerobiona rabatka się ładnie zazieleniła
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kwitną irysy SDB:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Irysy wysokie już zbierają się do kwitnienia, a wśród róż najładniejsze pączki ma w tym roku Lavender Ice:

Obrazek

Obrazek

I takich jeszcze kilka wspominkowych, kiedy kwitły cebulowe:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na dziś już koniec, a tak jestem ciekawa, co w Waszych ogrodach piszczy. Może uda się choć uchylić furtkę, postaram się!

Miłego weekendu :wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Ania
Bylinowo-różany ogród u Minnie
Nadwyżki Minnie - Irysy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 4 maja 2019, o 00:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Aniu o jejciu jak pięknie ;:oj A te niebieskości to wręcz nomen omen niebiańskie. Ślicznie Ci się zazieleniła ta nowa rabatka.
Tą serduszkę o seledynowych liściach też w tym roku sobie kupiłam.
Podziwiam ogrom pracy, którą wykonałaś ;:215
Ja też dzisiaj kolejny dzień spędziłam na działeczce, ale że pogoda nie bardzo, to zajęłam się altaną, wysiewami i posadziłam do donic dwa moje nowe nabytki z Lidla - porzeczkę krwistą i jaśminowca wonnego - no jakby mi było mało :lol:

Udanego weekendu życzę i pozdrawiam ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 4 maja 2019, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32549
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Aniu czy to skalnica taka cudna kwiaty obłędnie wyglądają https://images92.fotosik.pl/174/f0ee1bc23e601da8med.jpg orliki też mają wielgachne kwiaty aż nie do uwierzenia. Cudne widoczki nam zaserwowałaś ,ale pracy odwaliłaś kawał ;:180 ;:215

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Bylinowo-różany ogród u Minnie
PostNapisane: 5 maja 2019, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5542
Skąd: śląskie

 0 szt.
Aniu, jak miło się ogląda takie słoneczne zdjęcia tak cudnego ogrodu w takie ponure, deszczowe dni jakie bywaja u mnie ostatnio.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za hortensje. ;:196
Pozdrawiam bardzo serdecznie ;:168

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 348 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arameic, Google [Bot], PEPSI i 105 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *