Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
swider21
 Tytuł: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 14:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Chciałem pochwalić się swoim ogrodem. W ramach ciekawostki powiem, że ogród przynależy do mieszkania. Już sam fakt takiego zjawiska jest czymś niecodziennym w dzisiejszej "deweloperce", jednak mi udało się trafić los na loterii. Powierzchnia ogrodu to około 350 m2. Trawa została położona z rolki na wątpliwej jakości glebie. W tym miejscu chciałbym udzielić wskazówki osobom, które podobnie jak ja, będą miały okazję kupić nowe mieszkanie z ogrodem. Zwróćcie uwagę, jeszcze na etapie budowy, czy deweloper przesiewa ziemię i jak ona wygląda. W moim przypadku udało mi się wykopać kilka cegieł i drut... Niestety jest to mój pierwszy ogród w życiu i nie miałem na tyle doświadczenia żeby wszystko przewidzieć. Przez dwa i pół roku ogród sam w sobie przeszedł kilka modyfikacji o czym poniżej. Od dewelopera, w ramach nasadzeń dostałem tylko 6 lip i wywiew z garażu. Grusza na środku jest tam od zawsze. ;) Ale krok po kroku.

Tak wyglądał ogród na etapie budowy bloku i zakładania (2016 r.):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W pierwszym roku po założeniu wymyśliłem, że potrzebuję składzik na narzędzia. Wybór padł na "środek" ogrodu żeby składzik był na widoku kamery. W tym celu zerwałem spory kawałek trawy, wysypałem gryz i obramowałem brukiem. Nie wyszło może to zbyt estetycznie, ale pierwsze śliwki robaczywki.

Obrazek

W kolejnym roku, utrudzony koszeniem i podlewaniem, zainwestowałem w system nawadniania. Na początku porwałem się z motyką na słońce i kuszony zapewnieniami jakie to proste, postanowiłem założyć system sam. Być może jest to proste jeśli musimy kopać w czarnoziemie, niemniej w moim wypadku zrezygnowałem już na etapie, który widać poniżej. Powód był prosty. Do takie podłożą nawet nie ma co podchodzić bez koparki łańcuchowej! Co więcej, straciłem sporo pieniędzy na system Gardeny, ponieważ ogrodnik, który robił mi system, miał doświadczenie tylko na Rain Bird i elementy tego systemu musiałem kupić (nawiasem mówiąc, z tego co wiem, to dobrze zrobiłem).

Obrazek

Ogród, po założeniu nawadniania przez profesjonalną firmę, wyglądał tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przy okazji nawadniania zostały posadzone także tuje. Oraz trochę wcześniej mata trzcinowa. Za płotem ażurowym ciągle trwa budowa więc chociaż trochę chroni ona przed pyłem. Mam nadzieje, że nie rozleci się zanim tuje zdążą wyrosnąć :)

Obrazek

Punktem kulminacyjnym, tegorocznym, jest już ostatnia planowana zmiana w ogrodzie, tzn. instalacja robota koszącego Husqvarna Automower 105 oraz nasadzenia przyjazne pszczołom (azalie, hortensje, budleja dawida, podwojnik górski) oraz dekoracyjne (magnolia, dwie wiśnie japońskie). Z racji nasadzeń zostały też przesunięte dysze nawadniania i rozbudowana sekcja kroplująca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz kilka refleksji:
1. Najwięcej problemów przysparza dbanie o trawnik. Mimo wertykulacji, nawożenia, koszenia, podlewania ma tendencje do wysychania. Próbuję różnych rzeczy, ale jak widać na zdjęciach, na niewiele się to zdaje. Myślę, że jest to kwestia gleby pod spodem. Myślę już nawet o mikoryzie żeby tylko jak najwięcej tej wody zachować w systemie korzeniowym. Nawadnianie ma 4 sekcje. Podlewam dwa razy na dobę, o 23 i o 5 rano. Każda sekcja po 15 min, a i tak w wielu miejscach trawa ma problem z odbiciem. Pojawiają się także puste placki. W tym roku znów czeka mnie dosiewka. Być może jest to też kwestia słabej mieszanki do wykonania rolki. Nie mam pojęcia. Tak czy siak próbuję dalej.
2. Kwestia zasilenia robota. Nie wiedzieć czemu deweloper nie przewidział gniazdka 230 V na mojej części elewacji. Wymyśliłem, że pójdę z duchem czasu i zasilę robota z panele słonecznego. Mimo że mam jakieś pojęcie o elektryce, sprawnościach, mocach itp. to się przeliczyłem. Panel solarny o mocy 100 W przyklejony na składziku nie jest w stanie, w czasie w jakim jest wystawiony na światło dzienne, naładować akumulatora 55 Ah nawet w połowie przy podłączonym robocie. Nie wiem czy tak duży jest pobór mocy na "stand-by" czy przetwornica napięcia taki generuje, czy po prostu panel jest tak niewydajny. Tak czy siak, stwierdziłem że we własnym zakresie wykonam podłączenie 230 V na elewacji. Nie mam ochoty inwestować w kolejny panel solarny.
3. Na gruszy powiesiłem budkę lęgową typu A1. Nie wiem czemu nie została zajęta przez żadne ptaki. Przypuszczam, że może być to kwestia dużego hałasu z budowy obok.
4. Deweloper, prowadząc prace ziemne, prawdopodobnie bardzo naruszył system korzeniowy gruszy. Pani ogrodnik powiedziała, że przed nią około 5 lat życia. Jednak mam nadzieję, że mimo niesprzyjających warunków, uda mi się ją jakoś podtrzymać przy życiu. Chciałbym wierzyć w teorię z "Sekretnego życia drzew", że te lipy obok się nią zaopiekują. Niestety będzie to trudne z jeszcze jednego powodu. W okolicy mam kilka jałowców, które nie dają biednej gruszy żyć...

Jeśli macie jakieś pytania, to zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 18:40 
Offline
100p
100p
Postów: 172

 0 szt.
Ogród przy bloku to faktycznie rzadkość, oraz wyzwania inne niż przydomowy :) Fajnie sie oglada takie fotorelacje, szczególnie te robione w odstepach czasu i ukazujace zmiany, dzieki za oprowadzenie po podwórku! ;:196 Dodatkowo chetnie bym zobaczyła plan, taki rzut z góry z nasadzeniami itp, choćby odrecznie wykonany na papierze i zdjecie lub skan.
Co do gniazdka, to poradze jedno: przebij sie z mieszkania (zakładam, że mieszkasz na parterze) a w środku zrób włacznik/wyłacznik jak do światła. I pomyśl od razu o światełkach bożonarodzeniowych :) Deweloper tego nie zakłada, bo musiałby wybrać kogo obciażyć kosztem pradu: wspólnote (a korzystasz tylko Ty), czy ciagnać od Ciebie (a ogród może wziać ktoś inny).
Co do trawnika, to mit łatwości jego utrzymania ma sie dobrze wśród ludzi, którzy trawe tylko na skwerach widuja ;) Posiadacze trawników wiedza jaka to cieżka orka! Ta zależność dotyczy zreszta wszystkich dziedzin życia, prace wykonywane przez innych cześciej wydaja sie lekkie, i dopiero własne doświadczenie prostuje perspektywe ;)

Powodzenia z ogrodem i pokazuj dalej, będę ogladać i kibicować. Tylko zanim zaczniesz z nasadzeniami rododendronów i innych, to poczytaj jak, bo poprawianie własnych błedów jest wkurzajace i upierdliwe (i teraz już nie możesz opowiadać, że nikt Cie nie ostrzegł, ha!) :D

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
swider21
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 19:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
"Mówisz, masz". Narysowałem szybko w programie Gardeny taki prowizoryczny rzut nasadzeń. Nie ma na nim zaznaczonych tuj, które są wzdłuż całego płotu. Generalnie idąc od dolnego prawego rogu do góry: Na samym dole ten iglak to świerk. Póki co ma jakieś 70-80 cm wysokości. Wzdłuż płotu tuje szmaragd. Później pierwsza lipa, po niej wiśnia japońska amanogawa, lipa, wiśnia, lipa, magnolia (nie pamiętam odmiany), dalej rododendrony (sadzone w odpowiedniej ziemi z hydrożelem i owinięte linią kroplującą. Są przykryte agrowłókniną i posypane korą sosnową <zresztą jak wszystkie nasadzenia poza gruszą>). Na samej północy jest jodła koreańska. Podobnej wysokości jak świerk. Moim założeniem było zrobienie ogrodu przyjaznego małym dzieciom, pszczołom i ptakom. Stąd takie, a nie inne nasadzenia, poidło oraz karmin dla ptaków, no i nieszczęsna, niezasiedlona budka lęgowa.

Obrazek

Plan przebicia jest taki żeby dostać się do gniazdka gdzie jest aktualnie zmywarka i stamtąd wyprowadzić kabel przez elewację na zewnątrz. dalej puścić pod kostką tarasową i korą po lewej stronie do skrzynki połączeniowej koło składzika (takie czarne coś wkomponowane w korę) i tam podłączyć wtyczkę od zasilania robota. Jeśli chodzi o lampki, to żeby instalacja solarna nie poszła na marne, planuję z regulatora napięcia, na wyjście 12 V zrobić oświetlenie LED. Reflektory 12 V są u nas ciężko dostępne, ale w internetach można znaleźć bez problemu, np. takiej brytyjskiej firmy Techmar.

I kilka zdjęć z dziś. Wszystkie rośliny idą jak szalone. Oczywiście ciepłe dni sprzyjają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 21:43 
Offline
100p
100p
Postów: 172

 0 szt.
O, jak ładnie zrobiony plan! Miałeś już wcześniej ogród, czy dopiero testujesz co z czym najlepiej gra?
Ja nie lubię agrowłókniny, ale u ciebie to chyba bardziej kwestia systemu nawadniania, ja mam konewkę :) Magnolie masz widzę od razu całkiem sporą, i taka bardziej krzaczastą, jak się obsypie kwieciem będzie zjawiskowy widok. Jak za miesiąc rozkwitną rododendrony, to pokaż.
Ptasi domek to się zasiedli jak trochę okolica się uspokoi i ptaki tam się w większych ilościach pojawią. Karmnik w pobliżu jest dla nich zachęcający, aby tylko był wystarczająco wysoko w stosunku do zasięgu kocich skoków (jeśli jest takie zagrożenie). Mój znajomy ma ogród nieogrodzony przy domku letniskowym w lesie, karmnik ma na kiju postawiony, korzystają i ptaki, i wiewiórki. Normalna wiewiórka to małe zwierzę, a te u niego to mutanty większe od mojego kota ;:306 tak wypasione na kradzionym ziarnie :D

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
swider21
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 26 kwi 2019, o 06:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
aberracje napisał(a):
O, jak ładnie zrobiony plan! Miałeś już wcześniej ogród, czy dopiero testujesz co z czym najlepiej gra?


Tak jak napisałem zaraz na wstępie, to mój pierwszy w życiu ogród i zetknięcie z roślinami (poza oczywiście kwiatami dla żony ;) ). Wcześniej dużo czytałem i szukałem inspiracji. Nie lubię ogrodów "zawalonych" zieleniną. Mój miał być stonowany, jak najbardziej zautomatyzowany i mieć dużo trawnika do zabawy. To mi się chyba udało uzyskać ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 26 kwi 2019, o 07:54 
Offline
100p
100p
Postów: 172

 0 szt.
Masz, jak ja to nazywam, boisko. Duży, ładny trawnik, ale pusto. Z jednej strony osiagnałeś swój cel, a z drugiej, to troche sprzeczne te cele masz. Ogród to miejsce w którym sie cały rok coś dzieje i jest dużo zieleniny. Ty już skończyłeś nasady, dobrze zrozumiałam? Ogród przyjazny pszczołom: rododendrony, magnolie i drzewa owocowe kwitna wiosna, a co z pozostałymi miesiacami? Hortensje kwitna dłużej, ale raczej nie stanowia uczty dla owadów. Dla pszczół sadzi sie dużo zieleniny, dla ptaków dużo drzew, a dla dzieci zakłada sie grzadke z czymś, co moga zjeść :)
Mam nadzieje, że sie nie obraziłeś za powyższe. W moich oczach Twój ogród to fajny poczatek, bo jakoś nie wyłapałam, że dla Ciebie to już prawie koniec. Ja mam nieomal zerowe doświadczenie z drzewami, ale intuicja mnie boli jak patrze na magnolie miedzy dwoma lipami. Póki to małe, szczupłe drzewka, to daja rade, ale co bedzie jak urosna? Lipy rosnace przy ulicy u mojej babci zacieniaja cała ulice, sprawiajac że latem daje sie tam żyć, ale rosna w kilkunastometrowym rozstawie i nie ma miedzy nimi już nic. Gdzie Ty wyczytałeś propozycje takich nasadzeń?

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
swider21
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 26 kwi 2019, o 08:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Spokojnie, dzieci póki co małe i swoje grządki będą mieć. Na razie jest raczej faza niszczenia wszystkiego. Rozrost roślin na pewno wymusi w przyszłości przesadzanie. Jeśli chodzi o drzewa to chciałem zrobić tak ciasno. Chcę zobaczyć jak będą te drzewa się "przeplatać" za kilka lat. Być może jest to błąd w ogólnie przyjętej sztuce, ale w mojej wizji łączące się korony drzew powinny jakoś wyglądać ;) Znowu odsyłam do "Sekretnego życia drzew". Rośliny sobie poradzą. Moim zamysłem na przyszłość jest, żeby dzieciaki mogły w tym zakątku poczuć się jak w "szałasie", pod pergolą swego rodzaju. Chciałbym być dobrze zrozumiany. W przyszłości korony drzew powinny szczelnie zasłaniać ten narożny fragment ogrodu. Tego nie wyczytałem, to moja inwencja ;) Albo ładnie wyjdzie, albo zostanie mi jeszcze kilka lat życia żeby nauczyć się na błędach :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Ogród przy mieszkaniu
PostNapisane: 26 kwi 2019, o 12:09 
Offline
100p
100p
Postów: 172

 0 szt.
I w tym "Sekretnym życiu drzew" jest o tym, że drzewa się łączą i przeplatają koronami? W mojej wizji to lipy pójdą w górę i swoimi koronami jak najbardziej zrobią "pergolę", tylko magnolia tej konkurencji może nie wytrzymać. Poza tym drzewa raczej nie przeplatają się gałęziami tak jak małe rośliny, tylko trzymają swoje korony osobno. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne oraz mikroklimat to nasady drzew w celu uzyskania cienia są jak najbardziej słuszne. Ja mieszkam w szeregowcu, mamy wspólny teren zielony i to właśnie w typie boiska. Jest trawa, na środku jedna samotna brzoza i tyle :( Z drugiej strony mam plac zabaw z kilkoma huśtawkami, wysypany korą, były dwie brzozy i całość okolona trawnikiem. W zeszłym roku jedna z tych dwóch brzóz ścięli, ponoć jej się należało, a dla równowagi na terenie posadzono dwa krzaki, oba w zupełnie innej części naszego miniosiedla. Nawet nie mam na co czekać, żeby urosło, a po partyzancku nic większego sama nie wsadzę, bo mi i tak zlikwidują :( Jak na zebraniach podnoszony jest temat dosady, to zawsze się znajdzie silne lobby antydrzewowe, bo drzewa im słońce zabiorą z balkonów. O drzewach mniejszych od baobaba chyba nie słyszeli, a o sadzeniu od wschodu nie chcą słuchać ;:145

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: wanda7 i 108 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *