Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 939 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 56  
Autor Wiadomość
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 23 sty 2020, o 18:58 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15137
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
tulipanka napisał(a):
Postanowiłam skupić się na tym co już mam i to dopilnować. Nie kupuję już żadnych roślin, czy to małych, czy dużych. Jak jakieś mi wypadną to rozmnożę sobie z tego co mam.


Otóż to, jest to kwintesencja także i moich przemyśleń na nadchodzący sezon. Ja tylko muszę uzupełnić doły po wyrzuconych bukszpanach, żeby tak smutno nie ziały pustką. A reszta ogrodu - będzie podobnie jak u Ciebie. Podlać, nawozić i zajmować się tylko tym, co już mamy, a roboty i tak będzie nadto.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 24 sty 2020, o 15:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam serdecznie wszystkich "starych" znajomych. Miło, że zaglądacie :D

Justynko, oby i u Ciebie lilie okazały się łatwe w uprawie. :wink:
Próbowałam odnaleźć twój wątek ogrodowy, ale nie mogę trafić :? Pomożesz ?

Natalko, ja tak mam co roku, ale im trudniejszy sezon, tym zniechęcenie dopada mnie wcześniej. Miniony sezon jakoś mało mnie cieszył. Oby ten tył lepszy.

DOrotko, zdjęć wspominkowych nie mam zbyt dużo. Jakoś tak to całe zniechęcenie odbiło się też na ilości zdjęć. Ale co mam, to pokażę a wkrótce zaczniemy pokazywać już świeże zdjęcia zakupionych nasion, potem wysiewów. Przy takiej pogodzie też już niedługo będziemy wyglądać ranników i przebiśniegów.

Ewelinko, zima nas rozpieszcza, ale żeby nie przyszło otrzeźwienie w postaci zimnej wiosny. Tego się obawiam.
Plany moje zakładają mniej pracy. Nie jest to z mojej strony lenistwo, ale duże problemy z kręgosłupem, których niestety chyba nigdy się nie pozbędę.

Sabina, ale ja nie rozpaczam. Też już przestałam się wszystkim przejmować, bo jakby nie było, ale pogoda nigdy nie będzie idealna i nigdy się wszystkim nie dogodzi. Jak będzie mokry rok, to będzie zielsko rosło jak głupie, i to też źle :lol: Tak więc umiar i zdrowe podejście do wszystkiego i nic na siłę . Jak coś nie chce rosnąć, to trudno, za to co innego pięknie się rozrasta .
Jedynie co, to trochę mi żal że muszę zredukować warzywnik. Ale nie jestem wstanie sama pielić i codziennie podlewać. Zdrowie ważniejsze :wink:

Iwonko, ja tak miałam z liliami chyba dwa lub trzy lata temu. Też je mróz wykosił i aż bałam się czy na następny rok zakwitną. Chyba nie wszystkie dały radę :roll: Ubytki nie były jakoś bardzo znaczące, bo co roku coś ich dosadzałam. Ten rok chyba będzie pierwszy bez kompletnie żadnych nowych nasadzeń. Chociaż nie powiem, w Lilypolu już byłam i nawet coś mi wpadło do koszyka :D

Dorotko, oby tak było jak piszesz :D Roślinki w niezbyt dobrej kondycji zakończyły wegetacje. Zwłaszcza róże, które nie dość że wymęczone przez suszę, to jeszcze czarną plamistość. Dotychczas zima łaskawie z nimi pogrywa, ale wiem że wiosenne przymrozki są bardziej niebezpieczne niż zimowe mrozy.

Tereniu, witaj. Ja mam postanowienie dużo mniej siać i zobaczymy co mi z tego wyjdzie. :wink:

Wandziu, cóż się stało z bukszpanami ? Czyżby to ta okropna ćma ?
Masz już jakiś pomysł ?

Tak sobie myślę, że jeżeli tylko pogoda w lutym na to pozwoli to chyba wezmę się za przycinanie hortensji. Niewielkie przymrozki im nie zaszkodzą a mi pozwoli to na rozłożenie pracy. No chyba że temperatura spadnie poniżej 10, to wtedy się wstrzymam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 27 sty 2020, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Powrót zimy jest coraz mniej prawdopodobny - naprawdę żałuję że mogę dojechać na działkę dopiero w marcu... ;:131 Pozostaje tylko robienie wiosennych porządków ;:224
Cudowna lilia, ile kwiatów ;:oj

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 28 sty 2020, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Natalko obyś miała rację, ale jeszcze luty może pokazać co potrafi. Groźne też są wiosenne przymrozki, także jeszcze nie ma co się cieszyć.


Czekam dziś z niecierpliwością na kuriera, który wiezie nasionka. Zamówiłam sobie przez internet, żeby nie latać w sklepie po półkach z nasionami i nie kupować za dużo. Ciekawe czy mój plan wypali :lol:
Jak tylko nasiona dotrą, to biorę się za wysiew papryk. Już się nie mogę doczekać :tan

Przeglądam zdjęcia i zastanawiam się co by tu jeszcze pokazać. Znalazłam kilka fotek dalii.
Z ubiegłego roku udało mi się przetrzymać karpy, wiosną jeszcze dokupiłam, w sumie około 20 sztuk i liczyłam na piękny spektakl końcem lata i jesienią. Niestety przeliczyłam się i to bardzo. Susza tak dała popalić że nic mi nie chciały rosnąć. Krzaki malutkie do kolana, co niektóre do połowy uda a kwiaty wielkości piłki pingpongowej. Jesienią, gdy wykopywałam korzenie, to stwierdziłam, że mało co przyrosły, niektóre niezauważalnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zawsze marzył mi się z dalii taki gęsty szpaler okalający jeden bok warzywnika i tak miało być w tym roku, ale nie wyszło. Strasznie daleko miałam nosić tam wodę i cierpiały podczas suszy. Teraz biję się z myślami co robić w tym roku. Czy zaryzykować i jeszcze raz posadzić przy warzywniku, czy blizej domu i wmieszać w rabaty. Ten drugi pomysł niezbyt do mnie przemawia, bo rabaty mam dosyć gęste, pełno też tam cebul i kopiąc doły pod dalie pewnie uszkodzę dużo innych roślin

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 28 sty 2020, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu dalie w zeszłym roku i u mnie zastrajkowały, susza dała im popalić późno zakwitły, a jak zaczęły we wrześniu kwitnąć to pierwszy przymrozek szybko je zważył.
Tak się przed daliami broniłam, bo z mojej pięknej kolekcji każdego roku było coraz mniej karp. Te najszlachetniejsze odmiany źle się przechowywały. Pisałam broniłam się, kilka lat żadnej nie kupiłam, a niedawno zamówiłam ponad 10 nowych sztuk. Tej choroby daliowej nie można zwalczyć.
Po prostu, aby mieć piękne okazy musimy intensywnie podlewać.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 29 sty 2020, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
U mnie było tak samo, przeżyła tylko 1 dalia, mój tata mocno ją podlewał przez cały sezon. Lubię je, ale więcej nie kupię, to byłoby męczenie roślin ;:185
Koniecznie pokaż nasionka jak przyjdą, bardzo jestem ciekawa zakupów ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 30 sty 2020, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15106
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Śliczne jezowki. Ja oczywiście mam jeszcze na parę ochotę.
Cudne dalie. I ja ich mam już sporo.
Pozdrawiam. ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 31 sty 2020, o 00:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1886
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Wiolu, zakupy nasionkowe przez internet ok, ale obawiam się, że kiedyś będziesz musiała wejść do ogrodniczego i wtedy hamulce mogą puścić ;:224 . Moje dalie w tym roku też kiepściutko.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
manenka71
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 31 sty 2020, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2031
Skąd: pod Toruniem

 0 szt.
Wiolu witaj, róże masz przecudowne ,takie olbrzymie krzaki już ,ja w tamtym roku zakupiłam kilka,a powojniki naprawde dają czadu ,też dokupiłam i zobaczymy jak się u mnie będzie sprawowac powojnik.

_________________
Pozdrawiam Marzena
Mój ogród Mój ogród cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 01:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4718
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Wiolu chyba musimy się przyzwyczaić to okresów suszy latem :roll: Nie pamiętam kiedy ostatni raz sezon letni obfitował w deszcz.
Ale z tego co widzę to rośliny miały dorbą opiekę bo pięknie kwitły :)

_________________
Tam, gdzie natura jest u siebie
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 12:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witajcie :D

Dorotko, ja jeszcze myślę podpędzić trochę dalie. Dwa lata temu tak zrobiłam i miałam piękne krzaczyska a też ich jakoś specjalnie nie podlewałam.
w tamtym roku tyle miałam przeróżnych rozsad, że już mi się nie chciało bawić z daliami. Ciężko miały od samego początku, i nie urosły.

Natalko, takie czasy nastały, że aby cokolwiek urosło musimy dużo sami podlewać. Wszystko nędznieje jak ma sucho.

Aniu, jeżówki są piękne, zwłaszcza już w takich większych kępach. Bardzo je lubię, nawet te najzwyklejsze, bo rosną bezproblemowo :wink:

Aniu, wiem, że tak może być i pewnie tak będzie, bo mimo postanowienia o zmniejszeniu warzywnika, to co rusz przypominam sobie że czegoś jeszcze nie mam, a koniecznie być musi :D
Pewnie niewiele uda mi się zmniejszyć, ale będę się starać.

manenka71, powodzenia w uprawie róż i powojników. Zobaczysz, jak przyjdą pierwsze piękne kwitnienia, to zakochasz się w nich na zabój :lol:

Seba z pewnością sezon z dostateczną ilością deszczu był jakieś parę lat temu. Obawiam się, ze trzeba będzie dostosować nasze ogrody do zmieniającego się klimatu.


Deszczowy był ten mijający tydzień, ale nawet się z tego cieszę. Gdy ziemia będzie wilgotna to roślinki będą miały łatwiejszy start wiosną.
Brak śniegu już mi nie przeszkadza i nawet mogło by być jak jest.
Troszkę udało mi się w cieplejsze dni popracować w ogrodzie. Przycinamy jeszcze duże drzewa, wycinam suche badylki. Powoli ale systematycznie, zeby potem nie zebrało się wszystko razem.
Przyszły nasionka i wysieję dziś papryki a potem za jakieś 2 tygodnie pomidorki.
Miało być skromnie a jakoś nie udaje mi się ograniczyć bardzo tych wysiewów.
Ciężko mi z czegokolwiek zrezygnować :roll:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
duju
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3811
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Wiolu, ale zaszalałaś z nasionkami ;:138 Prawda w tym, że musimy podlewać w lato. Teraz zatem zamiast śniegu, u mnie ciągle deszcz. Pogoda szaleje, a dzieci wcale śniegu nie znają. Moje dalie też w kiepskiej formie, muszę zrobić przegląd.

_________________
Pozdrawiam - Justyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 17:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu coś skromnie sałatek tego roku kupiłaś ;:306
Z moimi zeszłorocznymi sadzonkami kwiatów było podobnie.
Dalii nigdy nie podpędzałam, rok temu posadziłam dwie miniaturki celem próby do donic, niezbyt mi się udały, bardzo szybko straciły kwiaty, poszły w liście. Karpy wyjęłam z donic i schowałam do osobnego pudła, chyba nie przetrwały bo jedną sprawdziłam i wyschła na amen.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 17:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4795
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Wiolu, ho, ho, nieźle poszalałaś z nasionkami :D
U mnie z kilkunastu dalii, zostało zaledwie trzy sztuki. Mam nadzieję, że jakoś się przechowają. Wiosną pewnie kupię ze dwie, trzy sztuki i posadzę je do dużych donic. Tak zrobiłam dwa lata temu i wcale nieźle rosły. Muszę tylko poszukać mniejszych odmian. Masz może jakieś typy?

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6827
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Viola, ja w tym roku w stacjonarnym kupowałam nasionka. Zamawiając przez net zawsze kupowałam za dużo :D
Podobają mi się te dynie ozdobne, nie widziałam na razie nigdzie, więc będą chciejstwem. Nie wchodzę na stronę, bo na jednej paczuszce to ja nie skończę, znam swój nałóg aż za dobrze :D
Dalie też sadzę jako jeden bok warzywnika, więc podlewając warzywka i one dostają wody. W tym roku też tak będzie, ale na innym boku. Jakoś dobrze mi się kojarzy takie sadzenie dali w ogrodzie. W każdy dołek dostają dodatkowo papu czyli kompost. Dla dalii warto się poświęcić.
Nie przyśpieszam ich, bo nie mam miejsca. Moje karpy to już niezłe giganty, muszę odmłodzić chyba.

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 3 lut 2020, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4750
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Wiola ja też już niewiele dokupuję do ogrodu, pomijając kwestie finansowe (płacę na studia i materiały majątek, chyba sklepik pod ASP utrzymałby się ze mnie samej :;230 ), to szkoda mi dosadzać coś, co np zeżrą gryzonie, owady, zmarznie, zgnije, zachoruje itd. Co prawda mam tylko kilkuletni ogród, ale już potrafię poznać, co się u mnie dobrze czuje i rośnie, a co tylko sprawia kłopoty i umiera, tej drugiej grupie już podziękuję. Nie mam na takie roślinki czasu i pieniędzy ;:185
Te ozdobne dynie są po sezonie przydatne też w kuchni :wink: Np sweet dumpling to pyszna dyńka i babyboo tak samo ;:215
A lobelię to chyba już niedługo trzeba siać? Nasionka są tycie, pamiętam że rozsadzanie tych kępek to świetna zabawa :;230

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 4 lut 2020, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witajcie.
Szaro, buro i mokro już od niedzieli. Aż rwie człowieka aby wyjść do ogrodu i popracować, ale się nie da. Mokro i wietrznie a ja mam jeszcze sporo do wyniesienia przyciętych gałęzi i suchych badylków. Denerwują mnie, kiedy tylko wyjrzę przez okno.
Sobota była piękna, ale nie zdążyłam wszystkiego uprzątnąć. Córka miała studniówkę i w związku z przygotowaniami, na ogród zostało mało czasu. :D
Sezon wysiewów rozpoczęty. Na pierwszy ogień poszły papryki. W sumie 5 odmian: trzy słodkie i dwie ostre, z tym że dwie z nich to starsze nasionka i liczę się z tym że może być kiepsko ze wschodami.
Zastanawiam się jeszcze nad uprawą bakłażanów :roll: Tak, wiem, pisałam że ograniczam się do minimum i o ile z roślinami ozdobnymi nie mam problemu, tak w warzywach nie potrafię się ograniczyć.
Latem pierwszy raz posmakowałam tego warzywa i muszę przyznać że bardzo mi odpowiada.


Justynko, u mnie też leje a śniegu jeszcze tej zimy nie było. Może ze dwa razy poprószyło, ale cieniutka warstwa i zaraz jej nie było. Zresztą, teraz to ja już wyglądam wiosny a nie śniegu i mrozów :lol:

DOrotko jeszcze coś nasion znajdzie się z poprzedniego roku i skromnie nie bedzie :lol:
Ja dwa lata temu chyba w kwietniu wsadziłam dalie do donic i trzymałam je w szklarni. W maju wysadzałam je już ze sporymi liśćmi i pamiętam, że wtedy wszystkie porosły wielkie i pięknie kwitły.
W tamtym roku już mi się nie chciało tego robić i efekt był mizerny :(

Dorotko , ja zupełnie nie panuję nad tym nazewnictwem dalii i nic konkretnego nie doradzę. Kupuję tylko i wyłącznie oczami. Jeszcze w pierwszym roku oznaczenia mają sens, ale potem przy wykopywaniu karp i przechowywaniu ich nierzadko znaczniki mieszają się, lub całkiem giną.

Małgosiu, ja do warzywnika muszę nosić wodę. Wąż sięga tylko trochę i wszystkiego nie obejmuje jego zasięg.
Jak już nanoszę się tych ciężkich wiader żeby podlać warzywa, to na kwiaty już nie mam siły.

Aga, ja też już znam mój ogród i wiem jakie roślinki się sprawdzają a jakie nie. Nie kupuję już tego co nie chce rosnąć i na siłę nie przystosowuję warunków pod daną roślinę. Mam na myśli np kwasoluby, którym u mnie się nie podoba .
Dynie to wypełniacz wolnej przestrzeni. Jak posieję wszystkie warzywa i zostaje mi jeszcze pola, to sieję dynie, żeby chwasty nie rosły. Wykorzystuje je głównie do dekoracji, bo w kuchni nie przepadam :wink:

Pierwsze tegoroczne zwiastuny wiosny

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 939 ]  Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *