Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 939 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 ... 56  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 20 cze 2019, o 14:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu co to za zwątpienie Cię ogarnęło, pokazuj jak najwięcej zdjęć. Przecież wiesz, że w czasie upałów wszyscy funkcjonujemy inaczej jesteśmy powolni, to i z opóźnieniem odpisujemy. Wyobrażam sobie zachwyt tych co przechodzę koło Twojego ogrodu, chyba zazdrość ich zżera. Bardzo podoba mi się kolor tej róży http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/035/1 ... djecie.jpg taki niespotykany, pozostałe tez piękne układ płatków kwiatowych u każdej odmiany inny, jak to natura potrafi pieknie skomponować.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 21 cze 2019, o 07:39 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11445
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Wiolu no wiesz ...masz jeden z najpiękniejszych ogrodów tu na forum ;:167 Po prostu szok jak kwitną te Twoje różane potwory ;:oj Do tego Twoje poczucie utrzymania klimatu jaki panuje w Twoim ogrodzie.Czerpię wciąż od Ciebie inspiracje.Gadżety to lubię, starocie wszystko to u Ciebie znajdę i rośliny, które widzę po raz pierwszy ;:108
Mam mnóstwo zajęć i zwyczajnie brakuje mi doby na wpisy do ulubionych wątków ;:303 Jesienią to się zmieni.
Koło przy murku widzę po raz pierwszy ;:oj

Buziaki ;:196

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 21 cze 2019, o 22:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7746
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Wiolu :wit . Nie mam za bardzo czasu na nic ale wpadłam trochę na forum i podziwiam Twoje cudne róże ;:138. Moje kwitną ale do Twoich im daleko. Zrobiłam tego roku po raz pierwszy gnojówkę z pokrzywy ale nawet nie mam kiedy zasilić ;:124 . Tego roku ogród jest dla mnie na ostatniej pozycji. Mam mnóstwo innych spraw i prac na głowie i nawet nie robię zdjęć na bieżąco. Ty za to masz mnóstwo fotek i jest na czym oko zawiesić ;:303. Pięknie skomponowane rabaty z bylinami w tle a obecnie królują róże, to jest to ;:138 . Podziwiam za ogrom pracy przy tych królewnach. Mnie chwilami się odechciewa ich uprawy ale jak widzę Twój pokaz to znowu mi się chce ;:224 . Pozdrawiam i kolejnych cudnych kwitnień życzę :wit.

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 7 lip 2019, o 11:52 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam wszystkich po dłuższej przerwie.
Nie była ona zamierzona, zdrowie mi się trochę posypało i trochę ciężki był to dla mnie czas. Ogród nie cieszył, na forum nie ciągnęło. Powoli już wszystko wraca do normy i mam nadzieję że będzie już lepiej.
Poza zdrowiem, również niemiłosierna susza daje się we znaki. Wszystko usycha w oczach. Róże w miarę ładnie wyglądały na początku kwitnienia, potem wszystko się upiekło.
Wyjechaliśmy na weekend kiedy wypadało Boże Ciało i jak wyjeżdżaliśmy, to róże kwitły, a gdy wróciliśmy to już mało co zostało. :( Tak więc dużo się nimi nie nacieszyłam. Do tej pory jeszcze wszystkich nie pościnałam. Strasznie opornie mi to idzie.
Po trawniku pozostało już wspomnienie a na warzywka to szkoda patrzeć. Zeby wykopać marchewkę to chyba z kilofem muszę się wybrać. Wczoraj chciałam wygrzebać kilka nożykiem i go ułamałam.
Fasolka i cukinia nie chcą wiązać owoców, buraczki nie rosną, ogórki są tak gorzkie, ze nadają się tylko do wywalenia a marchewka robaczywa :roll:
Przyznaję się, że mam chwilę zwątpienia z tym warzywnikiem i najchętniej w przyszłym roku nic bym nie uprawiała. Jak sobie pomyślę ile pracy musiałam w to włożyć. Począwszy od wiosny, uprawić pole i przygotować grządki, nawieźć kompost, potem sianie, sadzenie, pielenie kilkukrotne i od kilku tygodni codzienne podlewanie, a efekty marne jak nigdy :cry:

Odpowiem później, a teraz pora na zaległe zdjęcia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedne z niewielu warzyw, które mi się udały, to buraki liściowe. ale nie mam pomysłu jak je wykorzystać. W upały dodawałam je do chłodnika, który jedliśmy codziennie, ale i tak jeszcze bardzo dużo ich zostało.
Jak macie jakieś sprawdzone przepisy, to poproszę o nie :wink:

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 7 lip 2019, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Pora na zaległe odpowiedzi :D

Krysiu, w obecnej chwili ogród już nie prezentuje się tak ładnie jak jeszcze w pierwszej połowie czerwca. Upały i brak deszczu robią swoje. Aż się nie chce patrzeć jak to wszystko po kolei usycha.
Codzienne podlewanie już mnie wykańcza, zwłaszcza, że efekty są słabe. W tej chwili to już jest walka o przetrwanie, bo o pięknych kwitnieniach, bujności i zieloności można zapomnieć.
Różyczka o którą pytasz, czyli Princess Alexandra of Kent jakoś słabo rośnie i niezbyt obficie kwitnie. Może akurat u mnie jej niezbyt odpowiada, ale nie jestem z niej zadowolona. Kwiaty spore, szybko przekwitają, co roku choruje. A na zdjęciach tak mi się podobała, że kupiłam dwa krzaki :roll:

Moni, dziękuję bardzo za te piękne słowa. Wątku nie miałam zamiaru zamykać, myślałam o zrobieniu przerwy, a w rezultacie życie wymusiło na mnie przerwę.
Zdjęć trochę mam i powoli będę je pokazywać :D
W tej chwili wszystko żałośnie wygląda, usycha a ja nie jestem w stanie wszystkiego podlać. :?

Aniu, anida dziękuję a Tuscany przepiękna ;:167 ;:167 ;:167

Wandziu w zupełności się z Tobą zgadzam. :D Miałam trochę wymuszoną przerwę, ale mam nadzieję, że już nic nie stanie na przeszkodzie i będę mogła regularnie odwiedzać forum.
Mi cała ta obróbka zdjęć zajmuje bardzo dużo czasu a potem, gdy widzę że nikt nie zagląda, to tracę chęci na całe to zgrywanie, zmniejszanie itd...
Może ta przerwa na dobre mi wyszła i teraz z większą ochotą poprowadzę wątek :wink:

Tereniu, taka chwila zwątpienia mnie dopadła, ale oczywiście ja to wszystko wiem o czym piszesz. :D Z forum nie zrezygnuję. Postaram się bywać jak czas i zdrowie pozwoli :D

Aniu i u mnie nie wszystkie róże okazałe. Zazwyczaj pokazuję te najładniejsze :wink:

Dorotko, Tuscany i mi się niezmiernie podoba. Choć uwielbiam tzw 'bladawce' , to kolor tej róży mnie zachwyca. Miałam dwa krzaki, ale jedną zagłuszyły całkowicie wybijające pędy z podkładki. Szkoda mi bardzo bp dwa takie okazy, to byłby dopiero widok :D

Iwonko, chwasty i mi dają się we znaki. Mimo suszy one rosną a ty pielić się nie da, bo skała. Jak próbuję coś wyrywać, to urywam. Korzeń zostaje i szybciutko wyrasta nowy pięknie rozkrzewiony :evil:
Życzę Ci żeby Twoje różyczki jak najszybciej urosły na piękne panny i sprawiły Ci radość.

Justynko, dziękuję :wink:

Ewa, Tuscany jest całkiem spora, ale ja lubię właśnie takie róże. Za rabatowymi nie przepadam i nie mam ich dużo.

Małgosiu, nie wygląda mi ta róża na Crocus, ale nie wiem co to za jedna może być.
Może daj ją do wątku identyfikacyjnego

BAsiu, bardzo szybko w tym roku róże przekwitły, za szybko. Ogólnie ciężki bo był dla nich sezon. Z kwitnieniem trafiły w czterdziestostopniowe upały i momentalnie się ugotowały.
Teraz czekam na powtórkę, może pogoda będzie bardziej sprzyjająca kwitnieniu, chociaż samo kwitnienie już nie będzie tak obfite.

Dorotko, to Tuscany. Aparat trochę przekłamał kolor, choć starałam się jak najwierniej go uchwycić. Trzeba ją po prostu zobaczyć i powąchać, bo również przepięknie pachnie :D

Aniu, pochlebia mi, że piszesz o moim ogrodzie, że jeden z najpiękniejszych na forum. Ja sama tak nie myślę, daleko mu do tego co bym chciała uzyskać.
Gadżety, starocie to jest to co chyba obie bardzo lubimy. U Ciebie znajduję mnóstwo i inspiracji.
Zdjęć również mam sporo, chociaż chyba mniej niż w ubiegłych latach. Powoli zacznę je jakoś ogarniać, bo bałagan w folderach okrutny :oops:

Ewelinko, i mnie bardzo często nachodzą chwile zwątpienia i brak chęci. W ubiegłym roku pod koniec lata to zastanawiałam się nawet, żeby te wszystkie rabaty polikwidować i zostawić sam trawnik. Traktorkiem by się boisko skosiło i byłby spokój :oops: Przerasta mnie nie raz ogrom pracy w tak dużym ogrodzie, a jestem praktycznie z tym wszystkim sama.
Teraz dopadło mnie zniechęcenie do warzywnika. Tak się starałam od samej wiosny, a tu nic się nie udaje przez tą suszę.


W ostatni weekend czerwca byliśmy w pięknym miejscu w Ostrowie koło Krakowa a zwie się Ogród pełen lawendy.
Jednak nie polecam jechać tam w niedzielę, bo ludzi jak mrówek i niemożliwe było zrobienie szerszych widoków, żeby ktoś nie wszedł w kadr.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 7 lip 2019, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5360
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Piękne te lawendowe pola ;:167
Na szczęście upał ciut odpuścił, żeby jeszcze deszcz przybył i napoił nasze ogrodu. Liczę po cichu, że może drugie kwitnienie róż uda się...

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
bejka1970
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 9 lip 2019, o 16:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2209
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Wiolu odnośnie warzywniaka to ja w tym roku mam takie same odczucia ;:219 naharowałam się jak wół, a efekty takie, że tylko siąść i płakać ;:145
Zachwyciły mnie twoje dzwonki,jak byś miała nadmiar to jestem chętna :D

_________________
Trzy rabatki... to jeszcze nie ogród I
Trzy rabatki... to jeszcze nie ogród II
viewtopic.php?f=11&t=117491&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 9 lip 2019, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15113
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Fajnie móc zobaczyć na żywo takie pola lawendy.
Pewnie wokół cudnie pachnie. :D
Twoje ogrodowe bardzo ładne.
Zauroczyly mnie te dzwonki, jakby falbanka.
Piękne masz i dużo kolorów. Dobrze zimują ?

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 9 lip 2019, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2260
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Eh, zniknęły Twoje piękne zdjęcia Wiolu, mam nadzieję, żę to chwilowe.
Obyś teraz czuła się już tylko lepiej.
Co do pogody- mnie też umęczył upał i ciągłe podlewanie, ogród sobie jakoś radzi, ale jak zobaczyłam buraczki, marchewki rodziców to się zdołowałam. Moje kurduple, pomimo starań. Za gęsto mam i nie mają jak rosnąć. :(
Przykro mi, że jesteś rozczarowana warzywnikiem, ale może nie będzie ostatecznie tak źle. Trzymam kciuki. Lawendowe pola widziałam u Ciebie po południu, wielkie wow.
Pozdrawiam serdecznie!

_________________
Wizytówka ogrodu
Metamorfozy Ustronia pod miedzą- cz.1 Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 10 lip 2019, o 07:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Ogrodowe dzwonki masz zachwycające ;:oj Kiedyś próbowałam wprowadzić je do siebie, ale niestety nie chciałby u mnie ani rosnąć ani się rozsiać. Kupiłam nasionka i próbowałam sama je wysiewać i też z tego nic nie wyszło ;:145 to w końcu zrezygnowałam, ale te Twoje są po prostu przecudne :tan
Na szczęście warzywnika nie mam, to i nie żal mi patrzeć na usychające warzywa, bo ja się szybko zniechęcam i pewnie miałabym takie same odczucia jak Ty.
Może jeszcze deszcz spadnie, warzywom już chyba za bardzo nie pomoże, chociaż kto wie, przecież dopiero początek lipca. U mnie wczoraj nareszcie popadało i mam nadzieję że wszystko odżyje, czego i Tobie życzę ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 11 lip 2019, o 08:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2791
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Wiolu piękne lawendowe widoczki :) Ogród mimo suszy nie widać na zdjęciach by miał się słabo ;:oj piękne kwitnienia. Życzę zdrówka i deszczyku :)

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 11 lip 2019, o 11:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Jakie nam piękne widoki zaserwowałaś, nawet susza nie zaszkodziła Twoim kwiatuszkom.
Wycieczki na lawendowe pola zazdroszczę, zapach chyba odczuwalny z daleka.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
adka321
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 12 lip 2019, o 18:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Witaj Wiolu .Oj pogoda ostatnio nie rozpieszczała . Zachwyciła mnie u ciebie roża the bishop ,i dzwonki masz cudowne. Co to za odmiana ? .Te pola lawendowe to raj na ziemi ;:108 .Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka ;:168

_________________
Adrianna

Róże i inne kwiatki u Adki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 13 lip 2019, o 19:38 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam serdecznie miłych gości.
Susza trwa nadal i tak źle jak jest w tym roku, to chyba jeszcze nie było. Co prawda ochłodziło się, nawet jakieś chmury przechodzą, ale nie chce spaść z nich woda. Tak czułam, że po tych majowych ulewach może nastać długa przerwa w dostawie wody. :roll:
Przyznam się szczerze, że nawet nie chce mi się nic robić w tym ogrodzie, bo wszelka praca idzie na marne.

Basiu, deszcz bardzo potrzebny. Mogło by padać nawet cały dzień, albo noc. Taki solidny deszcz uratował by sytuację.
Też liczę na drugie kwitnienie róż, ale co będzie, to zobaczymy. Róże nie są w zbyt dobrej kondycji i słabo wypuszczają nowe pędy kwiatowe :(

Beatko, ja zwątpiłam w tym roku z warzywnikiem. Jest tak źle jak nigdy. W przyszłym roku jak nie będę miała dociągniętego tam jakiegoś nawadniania, to nie wiem czy cokolwiek będę robić.

Aniu, na lawendowych polach zapach obłędny. Ubóstwiam ten zapach i czułam się tam wspaniale.
Dzwonki to roślina dwuletnia, tak jak np naparstnica. Jednego roku posiana, kwitnie w następnym i usycha. Ale są tak ładne, że bawię się w to sianie od kilku już lat.
Z tych dzwonków trwalszych zrezygnowałam, bo w większości okazywały się bardzo ekspansywne i nie mogłam nad nimi zapanować.

Monia, mam nadzieję że ze zdjęciami już w porządku, bo ja je widzę.
Ciężki to rok dla roślin i warzyw. Najpierw długo zimno, potem momentalnie upały. Co tylko coś tam powschodziło, to zostało upalone. Podlewanie coś tam pomogło, ale marne będą zbiory w tym roku.
Nawet kopru nie zamroziłam na zimę, a zawsze miałam zapas kilku torebek strunowych.

Mariusz, to są jeszcze zaległe zdjęcia sprzed kilku tygodni. Wtedy jeszcze lepiej to wszystko wyglądało. Teraz żal patrzeć. Sytuację ratują jedynie lilie, chociaż też nie wszystkie ...

Dorotko, zapach lawendy cudowny. Mogła bym spacerować godzinami w takim miejscu. To chyba nie daleko Ciebie, w każdym razie blisko Krakowa :D

Ada, to są dzwonki ogrodowe, dwuletnie, więc żeby były w ogrodzie trzeba je sobie wysiewać. :wink:

Ciąg dalszy zaległych zdjęć.

Postanowiłam że z czego tylko będę mogła, to wykorzystam lecznicze właściwości i tak oto powstał syropek z czarnego bzu.
Zrobiłam też z mniszka, lawendy i lipy, ale fotek brak :wink:

Obrazek

Obrazek

donicowe, z własnego siewu ;:167

Obrazek

Mój wymarzony ogrodowy "mebel" :heja

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 14 lip 2019, o 07:39 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11445
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Witaj Wiolu :D

Susza dała popalić naszym roślinom niemiłosiernie.Około tygodnia wstecz u mnie się ochłodziło i pada już ze 4 dni.
Nareszcie rośliny mogą się napić do woli czego i Tobie życzę.
Jaki cudny wynalazek stoi w Twym ogrodzie.Ja nadal mam w planach taki sam gadżet, kiedyś go upoluję.
Czy kosz z kwiatami na ramie przewidujesz?
Lawendowe pola wow ale tam musiało pachnieć cudownie, tyle krzaczków naraz w jednym miejscu ;:167
Można było na miejscu kupić dla siebie? Przypomniałaś mi tym samym, że czeka na mnie sadzenie 4 sadzonek lawendy, które zakupiłam swego czasu i siedzą nadal w doniczkach.W poniedziałek pojadę je posadzić, tylko nie wiem czy przed wejściem do domu, czy przy oknie tarasowym ;:224

Buzuiaki, masz cudnie u siebie ;:180 ;:215

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 14 lip 2019, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5975
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witaj Aniu.
Zazdroszczę Ci tego deszczu jak nie wiem co. U mnie też się ochłodziło, przechodzą chmury, ale nie pada, choć w prognozach pokazują opady.
Dobija mnie ten stan, bo podlewać wszystkiego nie daję rady a i wody też mam ograniczoną ilość i codziennie muszę wybierać czy dziś kolej na warzywka, czy rabaty a jeśli rabaty, to które :roll:

O rowerze w ogrodzie marzyłam od dawna. Koszyczki a kwiatami będą, ale już nie w tym roku. Myślę o białym z niebieską lobelią, albo o niebieskim z białą :lol: Może do przyszłego sezony wynajdę coś odpowiedniego.
Zastanawiam się też jeszcze nad oponami, czy je zdjąć, czy pomalować. A jeżeli pomalować, to na biało czy niebiesko ? Może coś doradzisz :wink:

Na lawendowym polu zapach przecudny ;:167 Żal było odjeżdżać. Z tego co widziałam sprzedawali jakieś sadzonki lawendy, ale do tanich one nie należały. Sama chciałam coś kupić, ale ostatecznie zrezygnowałam. Lepiej chyba wybrać się do ogrodniczego lub kupić przez internet. Sprzedawali też różne wyroby z lawendy, bukieciki, wianki, ale wielkiego wyboru w rękodziele też nie było.
Swoją lawendę posadź może tam, gdzie jest więcej słońca, bo jak wiemy, one kochają ;:3 :D


Jakoś tak ostatnimi czasy przybyło mi trochę różnych "gratów" do ogrodu.

Długo zastanawiałam się czy przemalować te dzbanuszki. Najpierw postanowiłam je zostawić jakie są, ale latałam z nimi po ogrodzie i nigdzie mi nie pasowały. W końcu podjęłam decyzję o przemalowaniu i chyba na dobre im to wyszło.

Obrazek

Obrazek

I jeszcze taki koszyczek też poszedł do lekkiego liftingu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 14 lip 2019, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7746
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Wiolu :wit . Na suszę nic nie poradzisz i wcale Ci się nie dziwię, że wkurzają Cię warzywa bo jednak jest przy nich sporo roboty a jak nie ma warunków to nie urosną. Sama się o tym przekonałam tego roku. Miałam ambitne plany jak zawsze :;230 ale od samego początku coś nie wychodziło. Jak nie ziemia słabo przygotowana, to potem zamuliło mi wszystko przy nawałnicy, potem okazało się, że warzywa zaatakowały nornice a potem susza. Normalnie wszystko na raz ;:222 . Jak patrzę na moje warzywa, obraz nędzy i rozpaczy to zastanawiam się czy nie lepiej było tam mieć rabaty :;230 . Jednak rozum podpowiada, że nie wypada, żeby na 19-arowej działce nie mieć chociaż odrobiny swoich warzyw. Jesienią musimy porządnie przygotować ziemię pod warzywa. Przekopać je z jakimś kurzakiem, czy czymś takim, sama nie wiem co najlepiej może podpowiesz ?? Oj, to się rozpisałam :oops: a tu trzeba Twoje cudowne dzbanuszki chwalić ;:215 . Rower też masz fajny i pomysł mi się podoba ;:215 . Lubię kiedy stare rzeczy dostają drugie życie a u Ciebie wpasowały się po mistrzowsku ;:138 . Pozdrawiam i deszczu z nieba życzę ;:196 .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 939 ]  Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Annes 77 i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *