Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 734 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 44  
Autor Wiadomość
lemonka
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 11 lip 2017, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1442
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Izuś, za jakiś czas pewnie krzykiem mody będą róże czerwone :lol: Mnie się podobają i czerwone i różowe i żółte. Białe najmniej chyba.
Ślimaki rzeczywiście w tym roku się rozszalały. Pogoda zresztą cały czas im sprzyja.
Pomyślę o żylistku. Muszę dosadzić jakieś krzewy. Mam już kilka pomysłów.
Powojniki ślicznie wyglądają. Dobrze, że tak ładnie rosną u Ciebie :D

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 13 lip 2017, o 01:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8845
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Joasiu wiem...Choć w balkonowych szczelinach raczej trudno z podłożem. Jednak Matka Natura jest niesamowita. To nie pierwszy taki twardziel na moim balkonie, ale za każdym razem mnie to zadziwia. Kielichowiec jest bezproblemowy, ale sporo miejsca potrzebuje.

Elu ile to lat minęło od mojej wizyty? Dwa czy już trzy? Nie mogę się doliczyć... :oops: Najwyższy czas by kielichowiec zaczął kwitnąć. Chociaż ten mój ( też forumowy-dostany) chyba 2 lata asymilował się u mnie nim zobaczyłam kwiaty.
Liliowca lubię do tej pory. Miałam lekką korbę na ich punkcie, bo to łatwe rośliny i w sam raz dla początkujących ogrodników, a także leniwych więc z nich nie zrezygnuję. Czasem dokupuję jakąś nową odmianę, ale bez szaleństwa. Ja miałam już kilka chorób forumowych: hosty, żurawki, liliowce, skalniakowe maluszki a teraz róże. Wszystko z czasem mija. Tylko cebulowa zaraza mi nie mija ;:224 Choć i tak już mniej kupuję niż wcześniej. A widzisz mnie jakoś floksy i ostróżki nie kręcą. Za to dzwoneczki uwielbiam. Różę Veilchenblau polecam. Potrzebuje czasu i miejsca, ale jest cudowna. Zachorowałam na nią to na FO wiele lat temu i w końcu w zeszłym roku kupiłam. A co do przyjazdu to cierpliwie czekam. Zaproszenie wciąż aktualne. Nie musisz z torbami przyjeżdżać. Torby znajdę. Tylko pojemny i pusty bagażnik potrzebny.

No nie wiem Izo czy się doczekamy by czerwone były modne. Są zbyt oczywiste i krzykliwe. Większość osób lubi romantyczne rabaty w pastelowych kolorach. Ale co tam. Mi to wcale nie przeszkadza. Nawet jak nie planuję kupować czerwonej to i tak oczy lecą same do czerwoności. Ja lubię białe róże. Mam ich kilka różnych. Są urocze. Natomiast do żółtych długo "dorastałam". Żylistki szczerze polecam i krzewuszki. Jedne i drugie bez problemowe, i ładnie kwitną. Żylistki mam dwa, ale krzewuszek aż 5. Do tego 2 bzy, 2 magnolie, dereń, 2 berberysy, mahonię, forsycję, 2 pigwowce, kielichowca, 2 różne migdałki, kilka hortensji, oraz kilka innych krzaczków ( mniejszych lub większych). Aż sama jestem zaskoczona, że tyle tego jest ;:oj

Dzisiaj walczyłam z białą różyczką na różanej rabacie. To było maleństwo jak ja dostałam ( niewielki ukorzeniony badylek w plastikowym kubeczku). Mała być podnóżkiem moich róż. A w tym roku dorosła i zaszalała. Chciała zdominować całą rabatę. Okazała się różanym potworem, któremu mówię zdecydowane NIE. Wszystko wskazuje na to, że to kolejna Alba Meidiland. Chwilowo ją przycięłam, ale chyba muszę poszukać jej nowego domu. Pewnie zaraz rozrośnie się na nowo, bo to róża kwitnąca z małymi przerwami cały sezon. Udało mi się posadzić zawilca z targów i znów zaczęło padać. Kolejny dzień podlewania. Sama nie wiem czy się cieszyć, ale chyba jeszcze tak. Pod drzewami i krzewami wciąż sucho.

Obrazek - Strawberry Candy

Obrazek - Blackberry Candy

Obrazek - a ten nie wiem :oops:

Obrazek - moja jedyna ostróżka - kupiłam w zeszłym roku 3 różne, ale tylko ta przeżyła zimę - jest ogromna

Obrazek - choć to dopiero połowa lipca już pierwsza chryzantema szykuje się do kwitnięcia ( notabene też forumowa :wink: )

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelidea
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 13 lip 2017, o 13:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1577
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
O kielichowcu poczytałam, ale na razie na pewno nie zagości w ogrodzie, bo niestety jego nasiona są trujące, a u mnie są amatorzy jedzenia wszystkiego (zastanawiałam się nawet nad wyrzuceniem cisa, ale jest piękny, 20-stoletni, szkoda mi go - tnę go na razie mocno, nie owocuje). Niby mogłabym obrywać przekwitnięte kwiaty, ale to kolejna robota, a jak o jakimś zapomnę, to klops...

Kwiaty u Ciebie piękne! Najbardziej spodobała mi się Strawberry Candy i ostróżka.

_________________
Pozdrawiam, Joanna Fikusy, kamelia i parę innych
Kwiaty i nie tylko w obiektywie - mój ogród
Igła, nitka, drutów para... i inne :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 13 lip 2017, o 16:04 
Offline
---
Postów: 4985

 0 szt.
Ostróżki bardzo lubię , niestety moje kilka odmian które miałam przez lata wypadły ;:145 w dodatku, w ubiegłym roku przesadzałam swojego cudnego wielkoluda sprzed domu i też padł . Durna jestem aż boli :roll:
W ubiegłym roku kupiłam w Wipsowie 2 cudeńka w tym chciałam dokupić bo miałam plan ;:224 ale mojej odmiany nie było ,w sumie ciekawych nie było i dobrze bo mój plan chyba nie wypali :( Schody nad staw podsadzone mam hostami , budlejami , różyczkami , do tego z jednej i drugiej strony tak ciut dalej miały rosnąć w kupie po 3 odmiany ostróżek . Z tego co widzę już się nie zmieszczą ;:306 Liliowce lubię ale tylko te o szerokich liściach , masywnych łodygach i dużych kwiatach i ....rdzawego którego mam ogromną kępę . No właśnie , dziwna sprawa , deszcze są dość często , nawet ulewy a miejscami sucho jak diabli .
Ostróżka ładna . Ona jest cała niebieska czy ma jakieś maźnięcia różem ?
Ładne lilie w szczególności druga żółciutka z piegami :D
Kolejny dzień lenistwa :roll: przeglądam plan zagospodarowania przestrzennego który mi podrzuciła sąsiadka . Ciekawa byłam jakie drzewa, krzewy , byliny Pani architekt wybrała na nasze warunki i się przy okazji pochwalę , że mam zaproszenie do pomocy właśnie w upiększeniu otoczenia u innej znajomej/koleżanki bo podobała jej się moja wizja ;:oj
Coraz dłuższy epos mi wychodzi :oops:
Ale wieje , masakra :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 16 lip 2017, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2855
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, dzięki Tobie zaczynam nieśmiało myśleć o powojnikach. Nie mam ani jednego, bo jakoś tak wydawało mi się, że to zbyt wymagające rośliny na moje warunki glebowe i klimatyczne.
Zdjęcie z liliami, hostami i porośniętym bluszczem pniem ;:167 .
Twój ogród jest dla mnie inspiracją, bo masz bardzo wiele pięknych roślin i zestawień. Ja również mam chłodny klimat i gliniastą ziemię.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 25 lip 2017, o 12:38 
Offline
---
Postów: 4985

 0 szt.
Biegnę , pędzę z dobrą nowiną ;:65
A jednak się doczekam :heja
Obrazek
Ja się już niczemu nie dziwię :roll: serduszka biała kwitnie i agapant dopiero wyłazi

A co u Cię ?
Urlopujesz ? :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 26 lip 2017, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36916
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Tylko cebulowa zaraza mi nie mija ....... ;:306 .....a to dobre stwierdzenie.
Nie tylko Tobie nie mija, wielu trzyma od lat.
Mnie też dopadła i do dzisiaj nie umiem sobie odmówić zakupu chociaż kilku cebul jesienią.
Ładnie kwitną Ci liliowce. ;:333

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
IzabelaS
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 26 lip 2017, o 22:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 572
Skąd: Pod Kaliszem, Wielkopolska

 1 szt.
Cześć, Iza. Twoje liliowce coraz bardziej przekonują mnie, że wskazanym jest je koniecznie mieć. Są przepiękne, a same zdjęcia oddają w zupełności ich urodę.

_________________
Mój tajemny ogród.
Mój wątek sprzedażowy:http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=11&t=93524


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pashmina
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 26 lip 2017, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1620

 1 szt.
Witaj Iza :wit

Znalazłam u ciebie roślin ki, które lubię. Masz bardzo ładne powojniki i widać, ze im u ciebie dobrze. Działeczka zadbana i roślinki również. Pozdrawiam :wit

_________________
Wiekszość nasadzeń
Nadwyżki
Ewa gotuje,szyje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 27 lip 2017, o 01:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8845
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam... Zaczął się okres urlopowy i w pracy mam napięty grafik. A jak już mi się uda zajrzeć na FO, to brakuje albo czasu, albo weny by pisać :oops:
Trzeba przyznać, że raczej letnie lato mamy w tym roku. Jak dla mnie - super, bo nie przepadam za upałami. Za suszą też...więc darmowe podlewanie mnie cieszy. Wolałabym jednak by podlewało w nocy a nie w dzień. Mimo wszystko lepiej w dzień niż wcale ;:224

Joasiu ja mam ten komfort, że mogę sadzić nawet niebezpieczne rośliny. Dzieci były już duże gdy kupiłam działkę. Pies niczego nie niszczy i nie zjada, więc luz :wink: Nawet nie sądziłam, że kielichowiec ma trujące nasiona. Muszę przyznać, że wyglądają ciekawie na krzewie i bardzo długo się utrzymują. Ostróżka to moja jedyna i na mnie też robi wrażenie. Liliowce szczerze polecam, bo to mało wymagające rośliny. A wybór odmian jest ogromny.

Elu ;:196 - ostróżka ta ma dziwny kolor. To nie jest typowy niebieski. Raczej taki lila lub fiołkowy. Trudno powiedzieć. Ciekawa jestem Twojego planu. Może powinnaś zająć się architekturą krajobrazu czy zieleni ( jak zwał tak zwał - wiesz o co chodzi) Twój ogromny ogród zaaranżowałaś cudnie. Robi ogromny wrażenie. Cieszę się, że kielichowiec w końcu zdecydował się kwitnąć. Teraz z roku na rok będzie coraz więcej kwiatów. Mój w zasadzie już nie robi przerw i kwitnie cały sezon. Z liliami dziwne rzeczy się u mnie dzieją. Sporo starszych już straciłam.A te nowsze zaczynają wszystkie kwitnąć na czerwono :shock: Przez te ostatnie suche lata część roślin się uwstecznia. To nie urlop mnie trzyma z dala od FO, a wręcz przeciwnie - praca. W wątku o liliowcach pokazałaś pewne cudo, które bym chętnie widziała u siebie ;:224 Może da się coś zrobić w tym temacie... Z anomalii to mam sasankę, która właśnie postanowiła mnie zaskoczyć kwiatkiem. Kilka prymulek zaczyna powtarzać kwitnienie, ale to raczej norma. Czy masz u siebie liliowca Kwanso[/b], skoro lubisz rdzawego?

Kasiu - dziękuję! To miło słyszeć, że się kogoś inspiruje. Jestem przekonana, że poradzisz sobie z powojnikami a one poradzą sobie u Ciebie. Polecam powojniki włoskie. Są naprawdę super. Z wielokwiatowymi bywa różnie u wszystkich. Próbować jednak warto. To drzewo porośnięte bluszczem to dąb. Raczej rzadko je się spotyka na działkach ROD. Mam jeszcze brzozę. Równie wielką. W zasadzie dla tych drzew kupiłam tę działkę a nie inną. Po latach troszkę mi utrudniają życie, ale w życiu bym ich nie wycięła. Muszę tylko je przyciąć, bo zacieniają już prawie pół działki.

Grażynko miła jeszcze tylko miesiąc lub dwa i znów zacznie się cebulkowe szaleństwo :tan Już się nie mogę doczekać. Dzięki za uznanie dla moich liliowców od samej Królowej ;:196 Kilka Twoich u mnie też rośnie i kwitnie.

Iza może liliowce nie dorównują dostojnością różom, ale są cudne i prawie bezobsługowe. Szczerze je polecam. Naprawdę warto je mieć w ogrodzie.

Pashmino witaj! Wygląda na to, że jesteś u mnie po raz pierwszy. Zaglądaj kiedy tylko będziesz miała czas i ochotę. Ciekawa jestem jakie rośliny lubisz najbardziej. Powojników mam kilkanaście, ale nie wszystkie zachwycają... ;:224

Zostajemy w temacie liliowców i lilii, bo to ich czas...

Obrazek

Obrazek - [i]Double River Wye


Obrazek

Obrazek - Apricot Beauty

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - Kwanso

Obrazek

Obrazek - Jameson ( ten wyższy ) i Lady Alice

Obrazek

Obrazek

Obrazek - Big Brother

I na koniec zapowiedź jesieni...
Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 27 lip 2017, o 09:17 
Offline
---
Postów: 4985

 0 szt.
Izuś , ja się bardzo cieszę , że w ogóle zaglądasz ;:196 każdy ma swoje co nie pozwala mu na codzienne bywanie na forum , oprócz mnie oczywista ;:306 u mnie totalna głupawka , któregoś wieczorka ;:102 to opowiem .
Co do lilii ... u mnie w tym roku sporo starszych nie wylazło i już się zaczęłam zastanawiać nad tym czy jest sens ładować pieniądze w kolejne a tu surprise , lilie kupione w tym roku na targach nie są białymi :;230 mam takie jakich do tej pory nie miałam ;:oj . Czy się zgadzają odmianowo nie wiem bo kartkę wywaliłam od razu po zakupie .
Kwanso mam oczywista ;:65 napisz lepiej o jakiego liliowca Tobie chodzi póki kwitnie, bo później w tym buszu nie znajdę .
Kielichowiec po prostu musiał się dobrze ukorzenić , teraz ma duże przyrosty to i kwiatuszki będą z czego się ogromnie cieszę :D
A wiesz , że Alchymist zapączkowany na maksa ? co raz wypuszcza nową gałązkę a ta gałązka jest zakończona pąkiem ? wzwyż nie rośnie za to w szerz owszem i mi tak pasi .
Projektować nie będę ja za głupia w te klocki , wbrew pozorom to nie takie proste :roll:
Izuś droga , Ty chwalisz mój ogród :oops: miło mi ale tak słodko nie jest chodź lepiej niż lat temu ileś , kiedy byłaś w dodatku jesienią , ogród wyglądał tragicznie .
Masz cudne kępy liliowców ;:167 za każdym razem jak oglądam Twoje nasadzenia zastanawiam się jak Ty to wszystko pomieściłaś i nadal jeszcze upychasz , toż masz wszystkiego od groma i jeszcze trochę ;:oj :lol:

Spadam do ogrodu bo kot domaga się wyjścia a sam nie pójdzie bo Pany wokoło chaty się kręcą :roll:

Pogódki życzę ;:3 po tym deszczu a właściwie ulewach , przydała by się


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelidea
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 27 lip 2017, o 23:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1577
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Lilijki przepiękne, najbardziej podoba mi się ten bezimienny kwiat poniżej kwanso. Bardzo ciekawy.

_________________
Pozdrawiam, Joanna Fikusy, kamelia i parę innych
Kwiaty i nie tylko w obiektywie - mój ogród
Igła, nitka, drutów para... i inne :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 28 lip 2017, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1442
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Izuś, ja też teraz mając działkę wolę chłodniejsze lato :lol: A kiedyś kochałam upały :lol:

Lilie i liliowce to raczej nie moje klimaty, ale przyznaję, że dodają mnostwo życia i koloru ogrodowi.
Na jednym ze zdjęć widzę piwniczkę na wino? ;)

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 3 sie 2017, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2855
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, masz piękne lilie i liliowce i nawet mają imiona. Moja pamięć obejmuje wyłącznie nazwy róż. Piwniczka zaintrygowała i mnie. Przechowujesz coś w niej?

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
reniazt
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 3 sie 2017, o 21:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1860
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ślicznie zakwitł ci kielichowiec. Ja na kwitnienie swojego czekam kolejny sezon... i nic, dalej nie ma zamiaru, a rośnie u mnie już chyba czwarty rok. Czy może być jeszcze za młody?

_________________
Pozdrawiam, Renia
W moim ogrodzie cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 4 sie 2017, o 00:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8845
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję wszystkim za wizyty. Szczególnie te zakończone wpisem ;:196 Doskonale zdaję sobie sprawę jak wszyscy gonimy czas...Ja sama też często po cichutku, ukradkiem odwiedzam zaprzyjaźnione wątki bo na pisanie czasu już brakuje. Poza sezonem na FO dominują dyskusje i wspomnieniowe fotki, a teraz tylko lakoniczne ślady bytności. No cóż...samo życie.

Ten rok jest wyjątkowo mokry. Od kilku lat nie było tylu deszczowych dni. Z jednej strony się cieszę, bo odpada podlewanie i może w końcu poziom wód gruntowych wróci do normy ( bo jest niebezpiecznie niski - bynajmniej na moim terenie), a z drugiej szkoda mi gdy mam dzień wolny a pada - tak jak dziś. Jak na razie większych szkód u mnie nie ma. Rośliny są często mokre, ale wyglądają na szczęśliwe...Niestety pokazuje się mączniak i to nie jest dobra wiadomość. Od kilku lat nie miałam z nim do czynienia. Mimo niechęci do chemii zafundowałam różom oprysk. I zobaczymy...

Eluś czyżbyś chciała przyjść do mnie na szkolenie pt "Jak zwiększyć gęstość nasadzeń" lub "Jak rozciągać ogród" ? Wbrew pozorom działka jest całkiem duża i wolnego miejsca zostało jeszcze sporo. Prawdą jest, że przez te 10 lat mnóstwo roślin przewinęło się przez moje rabaty i działka zupełnie nie przypomina tego co kupiłam. Na szczęście teraz już tyle nie kupuję, forumowe wymiany też jakoś przestały funkcjonować ( z przykrością stwierdzam, że FO mocno się skomercjalizowało - wszyscy wszystko sprzedają - to trochę smutne :( ) Z liliami u mnie jest podobna sytuacja. Już miałam nie kupować, a wiosną i tak nabyłam 2 cebule w Starym Polu - jeszcze nie kwitną. O liliowcu napisałam pw. Troszkę odmian nazbierałam, ale niestety kilka straciłam. Długo jeszcze ci fachmani będą Ci się kręcić po ogrodzie? Fajnie, że kielichowiec się zadomowił. U Ciebie będzie miał większą przestrzeń życiową niż u mnie. Ja swojego niestety muszę już ciąć, bo poczuł się za dobrze. Kwitnie długo i obficie. W sumie go lubię i pewnie zostanie u mnie. Piszesz o pączkach na Alchymiście i to mnie troszkę dziwi. On kwitnie dość wcześnie i nie powtarza. Może to późne kwitnienie to taki wybryk młodzieńczy... ;:24 Doskonale zdaję sobie sprawę, że przez te kilka lat Twój ogród wypiękniał. Chętnie bym go jeszcze kiedyś zobaczyła w realu.

Joasiu kwiatek, który Ci się spodobał to lilia Nymph. Mam ją od kilku lat. Radzi sobie bez wykopywania między dereniem a tawułą.

Lemonko ja za upałami nigdy nie przepadałam. Temperatura pow. 30st jest dla mnie męczarnią. W klimacie umiarkowanym takich temperatur nie powinno być...Masz rację - lilie i liliowce to istna orgia kolorów.Są bardzo energetyczne. Nie każdy to lubi. Kiedyś chodził mi po głowie pomysł ogrodu monochromatycznego np. biało-zielony. Taki ogród byłby elegancki, ale jednak trochę smutny. Skończyło się na pomyśle. Potem były rabaty jednokolorowe. A potem się wszystko wymieszało i żyje własnym życiem :;230 Czasem wyjdą ładne kompozycje, czasem nie bardzo i wtedy trzeba przesadzać. Piwniczka to spadek po poprzednim właścicielu działki. To bardziej bunkier niż piwniczka. Wina tam nie trzymam. Najczęściej różne działkowe "przydasie". Jednego roku gdy miałam klęskę urodzaju, to przechowywałam tam jabłka. Mnóstwo skrzynek z jabłkami. Do samej Wielkanocy mieliśmy swoje jabłka w super stanie. Na wierzchu bunkra jest skalniak.

Kasiu ja od niedawna zrobiłam się różana. Początkowo miałam 2 róże białe i 2 żółte, które zastałam na działce ;:224 Liliowce mocno mnie kręciły i pewnie dlatego niektóre nazwy wciąż pamiętam. Inne muszę w razie potrzeby odszukać w swoich notatkach lub folderach. Piwniczka jak pisałam wcześniej to w tej chwili składzik. Trudno tam się wchodzi, bo te drzwi są wielkości niedużego okna. Jednak w razie potrzeby może być przechowalnią do owoców, bo warzyw u mnie w zasadzie nie ma ( nie licząc tych 3 krzaczków pomidorów koktajlowych :wink: )

Witaj Reniu! Miło, że odwiedziłaś mój wątek. Ja dostałam kielichowca od forumka 7 lat temu. To była kilkupędowa sadzonka. Mimo to na kwiaty czekałam 2-3 lata. Teraz krzew ma ponad 2 m wysokości i kwitnie wiele tygodni, a nawet kilka miesięcy. Twój może faktycznie jest zbyt młody. Ciekawe czy to odrost czy siewka. Ja Eli-tija dałam odrost i też dość długo czekała na kwiaty. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Na pewno się doczekasz.


Obrazek

Obrazek

Obrazek - zakwitły mi jakieś dziwne-późne czosnki

Obrazek - lilia Anastasia, która miała być Lanconem :evil:

Obrazek - milin kwitnie na dobre, ale na jego kwiaty też czekałam kilka lat

Obrazek - spokojne zakątki też mam... ;:108

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - jest szansa na własne pomidorki :tan

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017
PostNapisane: 4 sie 2017, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2855
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, sama prawda, to co napisałaś o braku czasu. Dlatego moje wpisy takie krótkie, chociaż wrażeń moc i byłoby o czym pisać (gdybym jeszcze umiała ładnie przelewać myśli na komputer :roll: :lol: ) Kielichowiec - nie znałam tego krzewu, aż sobie wygooglałam i wygląda na to, że on pięknie pachnie. Czy to prawda?
Świetne fotki! A pomidorków się doczekasz i to będą te najpyszniejsze w tym sezonie :D .

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 734 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], jarha, Margo2 i 135 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *