Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 635 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46  
Autor Wiadomość
Igala
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 28 paź 2019, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1661
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Kocham takie zdjęcia jesienne jak u ciebie :) Widać połozenie i mikroklimat sprzyja u ciebie różom bo nie chca iść spać :D; to bardzo urocze i miłe widoczki. :D U mnie sarny zrobiły sobie śniadanko kiedys i już po różach.
A ogrodzenie to dla nich tak a mała gimnastyczka poranna i nawet łoś sobie świetnie radzi.
Chryzantemy dodają pięknego uroku ogrodowi jesienią!

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 28 paź 2019, o 19:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8138
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Izo jesiennie witam i pozdrawiam.
Ostatnie zaległe strony przeczytane ... trochę smutku i współczucia - nostalgii z racji jesieni - radości,
że wciąż są kwiaty na działce i ...zaskoczenia ... bo po raz pierwszy trafiły się siewki ketmii. A do tego wawrzynek odchodząc zostawił Ci po opiekę dzieci ;:oj
Działka to zero nudy, wciąż coś nowego się dzieje, a my przeżywamy fascynacje ... oby jak najdłużej.
Po ilu latach siewki wawrzynka wchodzą w okres kwitnienia ?

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>>nasiona+kłącza+bulwy<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 1 lis 2019, o 16:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6435
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Piękne jesienne widoki ;:108 patrzę na Twoje chryzantemy i stwierdzam, że koniecznie muszę dokupić jakąś jasną, białą lub kremową. W sumie żółtej też nie mam... ;:224 :;230

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Spis moich wątków
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 3 lis 2019, o 13:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12777
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Izuniu patrz pw mam konto na fotosiku

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pitertom
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 3 lis 2019, o 17:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 662
Skąd: woj.łódzkie

 1 szt.
Iza pięknie zakwitły chryzantemki od Ciebie szczególnie te dwie:

Obrazek

Obrazek

dwie inne nie zdążyły zawiązać kwiatów i przymrozek je zmroził. Ładnie kwitły też rozchodniki okazałe i szczególna moja radość bo ukorzeniła mi się gałązka róży Alba meidiland, nawet zakwitła jednym kwiatem :D

_________________
Pozdrawiam Paweł
Zieleńce Pawła*Rojniki-moja kolekcja
Astry jesienne-Marcinki*Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 4 lis 2019, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8641
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich miłych Gości! Witam ciepło choć listopadowo już.

Danusiu dzięki za poradę. Skoro masz miejsce to i chryzantemy już masz ;:196 Może te wawrzynki są krótkowieczne...

Janku imienniczkę chyba będzie łatwo zapamiętać :wink: Przed nami zima - będzie dużo czasu na spisywanie chciejstw.

Igo witam w moim wątku! Dzięki za miłe słowa. Tych zwierzaków w ogrodzie to Ci nie zazdroszczę. Nie wyobrażam sobie takich gości... W zupełności wystarczą mi koty, jeże, ptaki, żaby, jaszczurki i owady wszelkiej maści. Chryzantemy są cudne i szczerze polecam. Choćby takie "jednorazowe".

Krysiu bardzo się cieszę, że choć rzadko to wciąż do mnie zaglądasz ;:196 Z tymi siewkami to ciekawa sprawa. Nie mam pojęcia kiedy zakwitną. Przewertowałam internet i nic nie znalazłam na ten temat. Nawet na niemieckich stronach nie ma takiej informacji ( prosiłam koleżankę o pomoc). Znalazłam tylko ofertę handlową 7-letnich sadzonek z kwiatami. Według mnie trzeba czekać ok. 5 lat. Mogę się jednak mylić... To sporo czasu, ale ten szybko płynie - szczególnie ostatnio. Jesteś chętna na wawrzynka? Może być nawet z dostawą do domu ;:108 Mnóstwo pracy włożyliście w przenosiny i w nowa działkę. Kiedy w końcu pokażesz to dzieło?

Dzięki Natalio! Jesienią chryzantemy są niezastąpione. Szczerze polecam. Warto wybrać wczesne odmiany by cieszyć się kwiatami. Myślę, że i dla Ciebie starczy sadzonek. Chociaż żółte to mam raczej późne i bardzo późne.

Aniu ;:196 Dzięki wielkie, ale już nie trzeba. Miło, że zaglądasz. Do swego wątku też zajrzyj - proszę ;:224

Witaj Pawle! Miłą niespodziankę mi zrobiłeś. Śliczne zdjęcia. Cieszę się, że chryzantemy dały popis. U mnie też nie wszystkie jeszcze kwitną. To ponoć wina słonecznego sierpnia, że chryzantemy późno zawiązały pąki. Wygląda na to, że jesteś mistrzem ukorzeniania. Zaskoczyłeś mnie tym sukcesem. Gratuluję! Ja niestety poniosłam porażkę. Moje badylki uschły. Chyba spróbuję zimowego ukorzeniania. Częściej mi się udaje.

Na działkach już pusto prawie. Niewiele osób przychodzi. Pogoda też w kratkę. Coraz częściej pada. Ja latam codziennie, bo mam przecież kota na utrzymaniu i ptaki, i jeże wciąż się jeszcze kręcą. Niewiele robię, bo ciemność szybko zapada po tej zmianie czasu, ale zwierzynę karmię. Przy tych deszczach jakoś jabłonki przestały się spieszyć z zrzucaniem liści. Trawa rośnie w najlepsze, ale chyba już nie będę kosiła. Nie ma kiedy. Próbuję uporać się z sadzeniem cebulek, ale idzie mi słabo. Nie skończyłam dwóch rabat na których miały zagościć tulipany i pewnie wylądują po raz kolejny w przypadkowych miejscach. Powinnam się już do tego przyzwyczaić, że dużo planuję a potem i tak idę na żywioł :oops: Nie wiem czy pogoda i czas pozwolą mi skończyć te rabaty. Chciałabym. W październiku bawiłam się w kamieniarza. Potrzebowałam dużej dawki wysiłku fizycznego. Zrobiłam sobie placyk pod huśtawką. Nie jest może profesjonalny i piękny, ale mój - dzieło moich rąk. Wymaga jeszcze wykończenia, ale to już chyba wiosną...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ja zrobiłam sobie placyk, a mąż obiecany domek dla koty. Niestety jak dotąd kotka nie interesuje się nim. Mam nadzieję, że jak zrobi się zimno to będzie z niego korzystała.

Obrazek

Obrazek

Zostając przy domkach to muszę się pochwalić, że w domku dla jeży ( w zeszłym roku zrobionym ) jednak coś zimowało. I to pewnie jeż. Ja nie miałam nigdy czasu tam zajrzeć, ale eM był tak ciekawy że odwalił wszystkie gałęzie i zajrzał do niego. Domek nosi ślady użytkowania. Teraz też zauważyłam, że przybywa materiału roślinnego przy tym domku. Ktoś szykuje sobie legowisko. Przy tujach też coś się dzieje, więc dosypałam tam trochę zgrabionych liści dębowych.

Coś tam jeszcze kwitnie ;:224

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - moja najstarsza chryzantema - słabo się rozrasta, ale wciąż jest

Obrazek - i "szczecińska" cieszy oczy i serce

Obrazek - sporo róż ma nowe przyrosty :(

Nawet powojnik Mrs. Cholmondeley postanowił zakwitnąć w listopadzie:
Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 6 lis 2019, o 05:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 806
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izo, szlify kamieniarza zdobywasz ;:215
Podziwiam, bo to ciężka praca, zwłaszcxa w tegorocznym październikowym upale! Wiem coś o tym, bo zaanektowałam kawałek trawnika, żeby zdążyć wsadzić cebulki.
Domek dla kici śliczny, może wstawiaj jej tam miseczkę z jedzonkiem, to szybciej go zajmie?
Chryzantemki cudne ;:167 i wiosną powiększymy swoje kolekcje ;:196
Wszystkie piękne są i Twoja najstarsza też. Podobna trochę do mojej dawnej, którą straciłam chyba dlatego, że jej nie przesadzałam. Odkopywałam dla chętnych nowe przyrosty, aż jednej wiosny mi nie odbiła i zniknęła. Może Twoja potrzebuje przesadzenia. Mam nadzieję, że ładnie się rozrośnie i za dwa lata będziesz miała spore krzaczki ;:65 Izuś, a czy możesz mnie dopisać do listy chętnych na białe wilczełyko? ;:131

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 9 lis 2019, o 14:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6435
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Własnoręcznie zrobione, choćby krzywe i nie tak perfekcyjne, zawsze daje więcej satysfakcji niż kupione, obojętnie jak ładne ;:108 Fajnie że masz tylu mieszkańców na działce :D Mój tata ostatnio widział na działce lisa, chyba polował na nornice ;:oj

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Spis moich wątków
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 10 lis 2019, o 23:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2824
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, placyk wyszedł świetnie! Zupełnie w moim guście, lubię kamienie. Huśtawkę też masz fajną. Jesteś kolejną kobitką, która w tym roku popisała się wyrobem kamiennego placu, co się z tymi dziewczynami dzieje :lol: , jakieś moce dostają ale skąd?

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 12 lis 2019, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8142
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Iza ;:196 ,
to Ty z Małżonkiem tworzycie niezłą parę majsterkowiczów. ;:oj
A jak mają się Twoje kolanka po tej robocie ? Miałaś nakolanniki ?
Pytam, bo ja w podobnej sytuacji nakolanników jeszcze nie miałam , co dzisiaj odczuwam. :uszy
Ale fajnie to wygląda. ;:138
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 13 gru 2019, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8641
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Ależ ten czas zasuwa ;:oj Już połowa grudnia i święta za pasem...
Witam miłych Gości i serdecznie przepraszam, że tak rzadko piszę. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :wink:
Listopad był wyjątkowy w tym roku. Mogę nawet powiedzieć, że wyjątkowo nielistopadowy. Całe szczęście. Było w miarę ciepło, sporo słonecznych dni. Naprawdę przyjemnie. Zanim się skończył uporałam się z sadzeniem cebulowych. Oczywiście dokupiłam sporo na wyprzedażach, a jakże. Ci co znają moją słabość do wiosennych byliby pewnie zawiedzeni gdybym nic nie kupiła :;230 Ostatnie zakupy to przede wszystkim czosnki. Je akurat można sadzić do późna i są nie tylko ładne, ale i pożyteczne.
Trochę martwią mnie wzmożone migracje "ryjących". Już dawno nie były działki tak zryte. Wszędzie pełno dziur, korytarzy i kopców :twisted: Znów musiałam użyć broni biologicznej typu cynamon, ostre przyprawy i włosy, plus te nowo nabyte czosnki. Na efekt przyjdzie czekać do wiosny. Wtedy okaże się ile cebulek padło ofiarą gryzoni.
Jedyną rośliną którą zabezpieczyłam na zimę jest barbula. Rosła u mnie w donicy, bo nie miałam żadnego pomysłu na nią. Kupiona w czerwcu na targach - wylądowała w donicy. Przestawiłam ją w miejsce zaciszne i dostała konkretne "ubranko". Kiedyś kupiłam specjalną osłonkę na donicę. To kiedyś było na tyle dawno, że o niej zapomniałam. Teraz przy porządkach odkryłam i postanowiłam skorzystać. Ku memu zdziwieniu okazało się, że to nie jest zwykły worek z włókniny. Przypomina torby termiczne. Mam nadzieję, że się sprawdzi.
Do niedawna kwitło jeszcze sporo chryzantem i kilka innych roślin. Zaczęły wschodzić niektóre cebulowe. Nawet świecznica ;:oj Przylaszczka pod jabłonką ma całkiem duże pąki. Na szczęście od kilku dni przymroziło troszkę i przyhamuje to szaleństwo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Żeby nie było wątpliwości - wszystkie zdjęcia są już z grudnia :D

Marto - oczywiście jesteś już na liście. Na kwitnienie przyjdzie poczekać nam kilka lat, ale szansa na kwiaty jest. W zasadzie ja lubię jesienne "rycie". Co roku zmniejszam powierzchnię trawiastą by posadzić kolejne, nowe cebulki ;:224 Moje wszystkie chryzantemy potrzebują przesadzenia. Wiem to, ale mam tak mało słonecznych rabat... i niewielkie pole manewru. Postaram się wiosną chociaż kilka z nich przesadzić choć obecne miejscówki wydają mi się optymalne. Nie chciałabym ich stracić. Na wymianę jesteśmy umówione ;:108 Kotka domek oswoiła bez przekupstwa :wink:

Natalio na brak zwierzaków nie narzekam. Biorąc pod uwagę te ryjące to nawet w nadmiarze mam :wink: Na szczęście lisów w okolicy nie ma, ale zające czasem biegają po parku i osiedlu.

Kasiu dzięki! Jak się nie ma co się lubi, to się lubi to co ma :;230 Jakoś niespecjalnie mogę ostatnio liczyć na swoich Panów. Albo nie mają czasu, albo chęci... A czas leci...więc co mogę to robię sama i nie oglądam się na nich. Tym bardziej, że w zasadzie działka jest tylko moja.

Krysiu ;:196 Czasem udaje nam się coś zmajstrować :;230 Nakolanników nie używam i nawet nie mam. W zasadzie ich nie potrzebuję, bo większość prac wykonuję w kucki czyli metodą ludów pierwotnych ;:224 Tak mi najwygodniej. Kupiłam sobie kiedyś ( na początku swej kariery ogrodniczej) taki piankowy klęcznik. Długo leżał bezużyteczny aż zaczęłam go używać jako "poddupnik" :D i świetnie sprawdza się w tej roli.


Obrazek - "ubrana" barbula

A taka śmieszna koteczka pojawiła się na działkach...
Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 13 gru 2019, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6435
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Śliczna kicia, faktycznie nietypowa ;:oj ;:167 zakładam że dzikusek, bo patrzy z daleka...
Też mam sporo zwierząt ryjących ;:224 o włosach już słyszałam, czosnki posadziłam, ale o przyprawach nie wiedziałam - czy to się sprawdza? Wiosną muszę wytoczyć tym małym draniom wojnę, pół działki zryte... :evil:

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Spis moich wątków
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagodka27
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 13 gru 2019, o 19:59 
Offline
100p
100p
Postów: 155
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Czy to czasem nie jest kotek o umaszczeniu szylkretowym? Bardzo ładny kotek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 15 gru 2019, o 14:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 806
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izo, oby do wiosny ;:196 Moje chryzantemki mają ładne przyrosty i jest ciepło to ich nie okrywam. Jak przyjdą mrozy, to je przykryję stroiszem, żeby nie zmarzły.
Twoje grudniowe jeszcze pięknie kwitną!
Koteczki obie śliczne ;:167 a ta nowa, w czarnym kapturku zawadiacko zsuniętym na prawe oko ;:333 Co to natura potrafi stworzyć!
A nie za szybko opatuliłaś barbulę? U mnie nie ma mrozu i ta, która ma więcej słońca wypuszcza listeczki, chociaż nie jest okryta! Jak zacznie mrozić, to chyba trzeba ją będzie opatulić pierwszy raz od posadzenia!
Nie chcę Cię straszyć, ale myszowate żrą i czosnki ozdobne, a nawet szachownice cesarskie. Sadzenie zwykłego czosnku, jako odstraszacza, odczuwam do dziś, bo zawsze gdzieś się uchowa.Pod czarną porzeczką i czarnym bzem też ryją. Dopiero dźwiękowe odstraszacze zadziałały! Podobno nostrzyk i kielichowiec w ogrodzie, trzyma dranie z daleka.

Ciepłych i szczęśliwych Świąt ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 635 ]  Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: dorwita i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *