A teraz coś dla męskiej części forum chociaż mam nadzieję że niektóre panie też to zainteresuje.
Troszkę ciekawej motoryzacji uchwycone oczywiście w czasie podróży po Albani.
Palmiarnia w Poznaniu, nazwana imieniem prezydenta T. W. Wilsona, ma korzenie sięgające XIX wieku. Długa historia tego ogrodu botanicznego rozpoczęła się od szkółki drzew, a obecnie obejmuje największą palmiarnię w Polsce i jedną z największych w Europie. Na powierzchni 4600 m² znajduje się 17 000 roślin z krajów tropikalnych i podzwrotnikowych, reprezentujących blisko 700 gatunków. To fascynująca podróż przez różne epoki. Cieszy możliwość podziwiania tych podróży.
Forum nie jest platformą reklamową,usuwam (zainfekowany) link/Karo
Krótki tegoroczny urlop, ale miejsca warte odwiedzenia / 1) ogród Katarzyny Bellingham / Zgorzałe, 2) piękna miejscówka nad malowniczą rzeką z możliwością wyskoczenia np. do 3) Szczecinka lub na zapiekankę w Gdańsku.
Pozdrawiam
W tym roku syn stwierdził , że nie będę stała w kuchni na święta Byłam za, ale to co mi zaproponowali bardzo mnie zaskoczyło i nie powiedziałam - nie tylko tak,tak Na święta wyjeżdżamy do Dubaju . Lot z Krakowa trwał 6 godz. Hotel przy samym metrze. To była rewelka Pogoda na ten czas idealna, ani za ciepło ani za zimno( jakoś szybko się zaaklimatyzowałam).Ogólnie Dubaj nastawia się na turystykę, dużo hoteli i restauracji oraz innych punktów gastronomicznych. Cenowo jeśli chodzi o zwiedzanie wszelakich muzeów i ogrodów to koszty są spore. Powiedziała bym nawet , że bardzo spore w porównaniu z tym co obiekt pokazuje. Trochę rozczarowana (chyba internauci nie widzieli naszych ogrodów i muzea). Natomiast jeśli chodzi o gastronomię to bardzo mocno jest rozwinięta gastronomia azjatycka i arabska. Na naszą kieszeń, przybliżone ceny jak w naszych lokalach. W sumie to zastanawialiśmy się ile w Dubaju jest rdzennych mieszkańców.Przeważająca część to Azjaci i Hindusi. Komunikacja metrem i miejska jest dobrze rozwinięta. Można wszystko w okolicy zwiedzić.
PS. W sumie to możemy się czuć jak w naszym kraju, globalizacja jest wszechobecna. W sklepach te same marki sprzedażowe jak u nas. Ciężko coś wypatrzyć lokalnego
Tak więc zapraszam na małą fotorelację
A wiesz, ze mi się to spodobało Nie umiem tylko jeszcze się określić, czy nogi bardziej bolą mnie od stania przy garach ,czy od zwiedzania Ktoś mi powiedział, że powinnam trzymać się tradycji Czy ja wiem, po wigilii wszyscy kręcą nosem , ze przejedzeni i ruszać się nie chcą, oczywiście z pilotem w rękach
W Dubaju królują surfinie, petunie i bugenwilla. Bardzo skromna roślinność wspomagana podlewaniem kropelkowym. Nie znalazłam żadnego sklepu z nasionami Nawet słynny ogród Miracle Garden mnie rozczarował (plastyk fantastyk, surfinie i petunie) zdjęcia powyżej.
Piękne wspomnienia,niesamowite wrażenia,a ta turystyka na globalna skalę niestety zabija lokalny,rdzenne tradycje i styl życia,jestem pewna że chińskich gadżetow tam też moc.Alw co zobaczyliście ,czego użyliscie to wasze brawo i dziękujemy za świetną fotorelację.