Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 150 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  
Autor Wiadomość
jarha
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 3 gru 2021, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1721
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Ależ cudne masz te chryzantemki Lucynko ;:138 No śliczności ;:215
Grudniczek biały podobny do mojego z ubiegłego roku, też był malutki, przez rok trochę urósł, ale nadal jest zgrabny, kompaktowy, tyle że bez kwiatków :cry:
Pięknego dnia Lucynko ;:196

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 3 gru 2021, o 13:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2097
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj Lucynko jestem spóźniona, ale dotarłam. Przez to moje przeziębienie i kłopoty z sąsiadem tyle opuściłam teraz nadrabiam. Zima przyszła na chwilkę u mnie też bo wiatry ją przegnały daleko, a dziś świeci słoneczko i oby świeciło bo nie lubię pogody takiej szaro burej. Pozdrawiam serdecznie życzę słoneczka zdrówka i miłego popołudnia ;:196

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
viewtopic.php?f=2&t=122508 Działeczka Rod zielony domek cz 2 , Moje kwiaty,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwwa
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 4 gru 2021, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2200
Skąd: internet

 1 szt.
Witaj Lucynko :wit
... i ja zapisuję sobie nowy 14 wątek !!! szok Czternasty a u mnie chyba trzy są ;:306
Jak zwykle kolorowo u Ciebie w ogródku i w domu ;:63 Chryzantemy cudne. Grudnik też. Mój jeszcze nie kwitnie. Mam go krótko. Trzy lata, znaczy ten sezon będzie 3. Z kwitnieniem dosyć słabo. Jest to odmiana jasna. Biały a raczej koralowy z muśnięciem różu. Bardzo krótko utrzymują się kwiaty, 1,5 dnia i już odpadają. Czy to normalne ? Ciekawe jak Twój biały będzie się sprawował (?) Mój nawet nie ma jeszcze pączków. Kupiłam go w markecie, malutkiego, był taki słodziaszny ;:167 Ale jak widać trafiłam na słaby egzemplarz. Też dziwne, że w ciągu całego roku nie ma liści (tak to nazwę) takich jędrnych i mięsistych, raczej lekko wydawałoby się zwiędniętych. Rośnie dobrze, rozrasta się ale ciągle kapciowaty. Dawałam różne odżywki, troszkę poprawiłam mu wygląd, jednak cały czas jest taki sobie... szkoda, bo kwiatostan ma naprawdę faj
Twój różowy grudnik jest uroczy. ;:167 Widzę, że ma właśnie takie listki mięsistne, jędrne. Lucynko z niego
masz pociechę, jest na czym oko zawiesić ;)
Pozdrawiam cieplutko i życzę duuużo ;:3 !

_________________
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 4 gru 2021, o 17:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15105
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Po bardzo słonecznym piąteczku nastała pochmurna sobota. Z tych chmur nareszcie spadł śnieg, który na początku ładnie sypnął, okrywając trawniki i chodniki cieniutkim bielutkim prześcieradłem. Zanim jednak wzięłam do ręki aparat, została już tylko tiulowa serwetka.

Obrazek

Obrazek

Dopiero tuż przed zachodem pokazało się słońce, niestety, zaledwie na kilka chwil.

.Obrazek


Maryniu - w sumie masz rację, nie jest najgorzej, gdy jest zajęcie przy kwiatkach, nawet jeśli ich tak malutko. :D

Halinko - to prawda. ;:108 Nie umiem siedzieć bezczynnie, oczywiście jeśli nie zagłębiam się w lekturze.
Chryzantemy mają jeszcze ciepło, a nie gorąco na balkonie, toteż jeszcze ładnie się prezentują. Mam nadzieję, że nieprędko stracą na urodzie, bo na moje dziewiąte piętro mróz zagląda dopiero, gdy na dole jest co najmniej -5*. ;:333
W mojej B jeszcze pierwiosnków nie widziałam, ale gdy tylko gdzieś spotkam, to sobie kupię i wystawię na balkonowy parapet za kuchennym oknem, więc często będę na nie spoglądała podczas przygotowywania świątecznych przysmaków. ;:303
Pozdrawiam wzajemnie równie cieplutko. ;:196

Martusiu - no widzisz, a ja jestem już tak leniwa, ;:171 że wolę spacerować po sklepach i szkółkach internetowych, niż łazić od marketu do marketu, zwłaszcza podczas ciągle szalejącej pandemii.
A ja już 49 lat mieszkam w tym samym mieszkaniu i tutaj przez wiele lat uprawiałam rozmaite doniczkowe roślinki, szczególnie moje ulubione fiołki afrykańskie, które miały się bardzo dobrze, obficie kwitły, pięknie dawały się rozmnażać i zaczęły padać dopiero po wymianie okien. A wymiana ta zbiegła się z zakupem nowej działki, stąd moje podejrzenie o zazdrość. Tylko że wcześniej też mieliśmy działkę, a fiołki szalały na wszystkich parapetach, nawet na południowym. :lol:
Jak widać, roślinki też mają swoje humorki.
Chryzantemy korzystają z idealnych warunków na balkonie, a czy biały grudnik zakwitnie, to się dopiero okaże. Jeśli nie zgubi pąków.... ;:218
Słoneczko było, ale się zmyło, nie mniej serdeczne dzięki. ;:196

Dorotko - Ty się cieszysz, a ja wprost przeciwnie. ;:185 Mam tylko jeden ogrodniczy blisko, ale mi do niego nie po drodze, a dodatkowo od grudnia zamknięty aż do wiosny. Po drodze mam duży market z ogrodniczymi stoiskami, ale w nim wyboru dużego nie ma. Dlatego też najchętniej śmigam po stronkach internetowej sprzedaży.
Zakupy u nas spoczywają na moich barkach. M ma do tej czynności dwie lewe ręce i jeśli po jakiś produkt go wyślę, to ze dwa razy dzwoni, by się upewnić, że to ten towar, który ma kupić. ;:306
Jestem pewna, że dasz radę zachęcić swoje zwartnice do zakwitnięcia. Życzę powodzenia i pozdrawiam. ;:196

Halszko - mam nadzieję, że jeszcze długo moje balkonowe chryzantemy będą kwitły, bo mają tam idealne warunki. Może nawet do świąt.... ;:204
Bardzo jestem ciekawa, czy uda mi się tak zaopiekować grudnikami, że zostaną ze mną dłużej niż zazwyczaj.
Dziękuję i buziaki ślę. ;:196

Alu - nic to. Najważniejsze, że jesteś. ;:167
U mnie też pogoda w kratkę. A to słońce, a to deszcz, a nawet śnieg, który szybko zamienia się w wodę.
Pozdrawiam wzajemnie, zdrówko przytulam, bo nigdy go za dużo i odwzajemniam. ;:196

Asiu - sama nie wiem, jak to się stało, że tych wątków tak szybko mi przybywa. ;:7
Cieszę się, że jesteś!
Moje grudniki dotąd okazywały się być jednoroczne, ale mam nadzieję, że tym razem uda mi się z nimi zaprzyjaźnić na dłużej. Wiosną zabiorę je na działkę, by mieć na nie oko nawet podczas pomieszkiwania w działkowym domku.
Pozdrawiam wzajemnie i również życzę Ci słonecznych radosnych dzionków. ;:196


Niech Wam niedziela upłynie pod znakiem jasnego słoneczka.
;:3

Teraz pędzę pokibicować skoczkom narciarskim, a później odwiedzę Wasze ogrody.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 5 gru 2021, o 10:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3115

 1 szt.
Piękne widoki z dziewiątego piętra.
Nie boisz się robić zdjęć pod słońce?Nie przepali aparatu?,ale trzeba przyznać piękne zdjęcie. ;:180
Miłego dnia Lucynko.Dużo zdrowia. ;:167

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze
Działka ROD.Moja radość na emeryturze cz.2- Warmia i Mazury.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 5 gru 2021, o 11:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41902
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko jak te zwartnice zakwitną to będzie spektakl niesamowity! Podziwiam umiejętności ich uprawy, bo ja jak zobaczyłam Twoje doniczki przypomniałam sobie o mojej cebuli w piwniczce i szybko nawiozłam stawiając w świetle :oops:
Balkonowe chryzantemy widać, że mrozu nie zaznały. Grudniki pięknie kwitną, a kolekcja stale się powiększa ;:63
Za oknem wczoraj miałam czarno i nawet w ogrodzie popracowałam, a dzisiaj bielutko ale temperatura koło zera i zobaczymy jak długo śnieżek się utrzyma. Zapowiadają nocne mrozy nawet do -8. Niech tak będzie, bo czas położyć ogród spać i zająć się przygotowaniami do świąt, bo od stycznia móc zacząć marzyć o nowy m sezonie :uszy
Miłej, rodzinnej Niedzieli Lucynko i niech zdróweczko dopisuje ;:196 ;:196 ;:167

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 5 gru 2021, o 21:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5121
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Lucynko, chryzantemy mają u Ciebie jak w szklarni :) Kwitną wspaniale i nic sobie nie robią z niskich temperatur.
Zapowiada się obfite kwitnienie zwartnic. Bardzo jestem ciekawa jakie kolory pokażą?
Napisz mi z jakiego powodu lilie mogą zmienić kolor? Przeczytałam Twoją odpowiedź do Igi i mnie zaintrygowałaś. Mam dwie lilie, które nie tyle zmieniły kolor, co mają ciapki, a nigdy wcześniej nie miały. Zawsze kwiaty były w jednym kolorze. Czyżby jakieś błędy w uprawie?
Dobrego tygodnia ze słoneczkiem ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Całkiem nowy kawałek raju
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 6 gru 2021, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15105
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Wprawdzie na dworze jest niemal biało, to jednak niebo pokryte ciemnymi chmurami sprawia, że za oknami nieprzyjemny mrok.
Dobrze, że jest co robić przed świętami, bo można by zgnuśnieć. Nawet Misia zrobiła się jakaś niemrawa i całe dnie przesypia.
A ja żałuję, że nie umiem zdrzemnąć się w ciągu dnia, zwłaszcza gdy widzę drzemiącego M. Nie umiem, bo wydaje mi się, że każda przespana godzina skraca życie, którego coraz mniej zostało. Zresztą mnie zawsze żal było tracić czas na leżenie do góry brzuchem.
Głupie to, wiem, ale taka się już urodziłam, mam to w genach po mamie.
Dużo się dzisiaj działo przed Spółdzielczym Domem Kultury, gdzie przygotowywano wieczorną mikołajkową imprezę dla dzieci z osiedla, to sobie trochę popatrzyłam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Danusiu - lubię sobie popatrzeć na miasto z góry, szczególnie piękne widoki mam w okresie wiosenno - letnio - wczesnojesiennym. Choć i w zimowej szacie też jest na czym oko zawiesić. ;:215
Słońce wiszące już nad horyzontem nie pali, w związku z czym nie obawiam się o uszkodzenie aparatu.
Dziękuję za słowa uznania dla mojej fotki. ;:180
Dobre fluidy przytulam i wzajemnie życzę zdróweczka. ;:168 ;:196

Marysiu - problem ze zwartnicami polega na tym, że nierówno rosną i spektaklu, o jakim marzyłam, nie będzie, ;:185 ale mimo wszystko niecierpliwie czekam na pierwsze kwiatki.
Przesadziłaś cebulkę zwartnicy do nowej ziemi, czy tylko dałaś nawozu? Lepiej byłoby, gdybyś dała ją do nowej ziemi. Ale nic, poczekamy, zobaczymy. Będę trzymała kciuki, by pokazała swoją urodę. ;:333 ;:333
Na mój balkon mróz dociera dopiero wtedy, gdy na dole jest co najmniej minus pięć stopni, a takiej temperatury jeszcze u nas nie było, toteż chryzantemy mają się dobrze. ;:303
Śniegiem nam też poprószyło, ale tak delikatnie, natomiast lekki mrozik ma się bardzo dobrze, a jutro ma być nawet minus trzy.
Niedziela minęła zgodnie z Twoim życzeniem, za co serdeczne dzięki. ;:167
Zdrówko przytulam i z całego serca odwzajemniam. ;:196

Dorotko350 - moje balkonowe chryzantemy cieszy tak pogoda, :lol: a mróz jeszcze do nich nie dotarł. Zwartnice niedługo powinny zacząć kwitnąć, choć bardzo nierówno i sama jestem ciekawa, czy okażą się takimi, jakimi mają być. ;:218
Sprawa zmiany koloru lilii może wynikać z naszego błędu. Mianowicie podczas ścinania przekwitniętych kwiatów nie wolno używać sekatora do cięcia kolejno lilii kwitnących różnymi kolorami. Za każdym razem trzeba sekator dokładnie umyć. ;:108 Od czasu, gdy tak postępuję, nie zmieniłam koloru żadnej lilii. :D
Dziękuję pięknie za dobre życzenia ;:180 i czekam, by się spełniły.
Tobie również słonecznych życzę dni. ;:196


Dzisiaj z mojego pięterka miałam m.in. takie widoczki.
Obrazekdarmowe przerabianie zdjęć

Obrazek

Trzymajcie się ciepło i zdrowo. Dobrej nocki. ;:4 ;:4

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 7 gru 2021, o 14:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3115

 1 szt.
Lucynko dlaczego chcesz żeby Ci wszystkie na raz zakwitły?Zakwitną i przekwitną,a tak to będzie dłuższy spektakl w kwitnieniu.
Świetne widoki,wieże kościołów i katedr.U nas takich nie ma,ale moje miasto malutkie,nie takie jak Twoje ogromne. :D
Miłego dnia i dużo zdrowia.

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze
Działka ROD.Moja radość na emeryturze cz.2- Warmia i Mazury.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 7 gru 2021, o 15:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1721
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Lucynko, widzę, że u Ciebie też zimowo. Ale przydałoby się choć trochę słoneczka, które rozjaśniłoby szare niebo, zaraz by się nam humory poprawiły :D
Na razie na poprawę nastroju zostaje tylko podglądanie przez okno sikorek uwijających się wokół karmników, choć na Twoim 9 piętrze pewnie i tego jesteś pozbawiona.
Za to możesz podziwiać panoramę miasta, co w grudniu, kiedy włączane są świąteczne iluminacje na pewno jest fajnym doświadczeniem.

Pozdrawiam cieplutko ;:167 zdrówka życzę i słoneczka ;:3 ;:196

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 7 gru 2021, o 16:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11014
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko dziękuję bardzo ;:196 super miła niespodzianka mikołajkowa.
Masz widoki, wszystko z góry jest pod kontrolą. Nigdy tak wysoko nie mieszkałam, siostra mojego M patrzy z 13 piętra, bałabym się tam myć okna.
Nigdy nie przepadałam za sklepami, zakupami, jak dla mnie to mus. Ale przychodzi mi tak dwa razy do roku chęć większych babskich zakupów, wtedy zatracam się, idę na całość. Jeżeli chodzi o zakupy ogrodnicze to to uwielbiam, kupowałabym wszystko. Od dwóch lat rozsądek mi podpowiada, a gdzie to wszystko posadzisz ;:oj
Pogoda nas nie zadowala, szaro, buro, coś z nieba sypie, już chciałoby się ciepełka, słoneczka, a tak naprawdę jeszcze zima nie pokazała swojego mroźnego oblicza.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 7 gru 2021, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15105
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Przymroziło i trzyma, a w nocy ma być aż osiem na minusie. Moje chryzantemy na balkonie dostaną po nosie, ale nawet nie próbuję ich zabezpieczać, niech odpoczną przez zimę. Dzisiaj ostatni raz je obfociłam i zostawiam na pastwę losu, a raczej pogody.
Nad tym, co za oknami nie będę się znęcała, powiem tylko: bez zmian. ;:222


Danusiu - marzył mi się kolorowy hipeastrowy spektakl. :D
Będę musiała pogodzić się z ich kwitnieniem na raty. ;:131 Tak zarządziły i nie mam wyboru. ;:7
Płock to miast kościołów, których u nas jest bardzo dużo. Samo miasto nie jest wielkie, należy do średniej wielkości, a i to dzięki Orlenowi (na początku to były Mazowieckie Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne). Dzięki powstaniu MZRiP niewielkie miasteczko rozrosło się mocno, co mnie wcale nie cieszy, bo ja zakochałam się w tamtym niewielkim, ale zabytkowym i pięknie położonym miasteczku. ;:108 Choć muszę przyznać, że dzięki kombinatowi zostałam tu na stałe z uwagi na to, że M się w nim zatrudnił i już po półrocznym oczekiwaniu dostaliśmy mieszkanie, które teraz znajduje się w samym centrum miasta. ;:333
Dziękuję pięknie za dobre życzenia ;:180 ,zdrowie przytulam z wdzięcznością i odwzajemniam z całego serca. ;:167

Obrazek

Halszko - śniegiem tylko poprószyło, a dzisiaj w nocy ma porządnie przymrozić. Słońce się na mnie pogniewało na amen i nie wiem, kiedy się odgniewa. :lol:
Na moich wysokościach ptaszków nie ma, jedynie chmary wron codziennie przelatują rano i przed zachodem słońca.
Natomiast na panoramę starego miasta z lubością sobie popatruję. ;:333
Pozdrawiam wzajemnie gorąco, dziękuję ślicznie za dobre życzenia, ;:180 które również odwzajemniam z całego serca. ;:167

Obrazek

Dorotko - nawet nie pomyślałam, że tak sprawnie działa poczta przed świętami. :shock:
Na szczęście ja nie mam lęku wysokości i okna myłam stojąc na parapecie, ale to było w czasach, gdy trzeba było je rozkręcać, by dobrze wypucować. Po wymianie okien ich umycie to już bułka z masłem. :tan
Kochana, ja też nienawidzę chodzenia do sklepów, ale jeść trzeba, w związku z czym do marketów spożywczych chodzić muszę, a tam nie tylko spożywcze stoiska. ;:306 Gdy muszę zrobić jakiś konkretny zakup, wchodzę do pierwszego butiku i zawsze wychodzę z pożądanym zakupem. Nie biegam od butiku do butiku, nie porównuję cen, bo szkoda mi na to czasu i atłasu.
A mam koleżankę, która chodzi od sklepu do sklepu, przymierza co się da, choć nie po to, by coś kupić, a dla samej przyjemności przymierzania. Mnie to dziwi i śmieszy. ;:7 Nieraz próbowała mnie na takie wycieczki wyciągnąć. Nigdy jej się ta sztuka nie udała. ;:185
Pogodę mamy podobną, a mróz skrada się i nocą ma mi się dać we znaki. No, może mnie on nie dotknie, w domku cieplutko, ale chryzantemy na balkonie zakończą pokaz. ;:108

Obrazek


W oczekiwaniu na jasne słoneczne dzionki życzę Wam dobrej, spokojnej nocki. ;:4

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 7 gru 2021, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1926
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Bardzo ładne te zdjecia z miasta; takie malarskie tematy :D Ja się zraziłam do hiperastrów bo mi rosły jak palmy i ani jednego kwiatka;wyrzuciłam je po 2 sezonach. Wyjątkowo długo masz tyle pięknosci kwitnących na działce i w domu. U mne też ogromna szarość dominuje ale troche przyprószyło i jest ciut jaśniej przynajmniej.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 8 gru 2021, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24916
Skąd: Płock

 1 szt.
Lucynko, ja nawet nie zauważam pogody za oknem. Wychodzę z domu po ciemku i wracam po ciemku, a że siedzę do okna tyłem, to nie wiem co się za tym oknem dzieje.
Czekam na święta, może trochę odpocznę, mimo, że musze się najpierw napracować, bo święta u mnie. W bardzo licznym gronie o ile nic nie wypadnie.
Musimy odrobić poprzedni rok

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 9 gru 2021, o 16:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1158
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Lucynko
Piękniśne twoje chryzantemki.
Widok z okien na renifery i choinkę sprawia, że klimat świąteczny jest coraz bliżej.
Zachód słońca bajkowy.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 10 gru 2021, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41902
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Ooo widzę, że Lucynka zapada w sen zimowy i nawet chryzantemom odpuściła ;:306
Powiem Ci szczerze Kochana, że mam biało za oknem i ziemia z lekka zamarznięta a ja się ucieszyłam, bo wreszcie przestanie mnie kusić...kupowanie, sadzenie i nawet wyrywanie trawy dla kur. Po co im trawa jak żadnego jajka nie niosą :( a ja sobie odpocznę :D
Trzeba się skupić na domu, jeszcze trochę i pierniki trza piec, zdobić :D
Dzisiaj po dość długiej przerwie zaświeciło słońce i chociaż prognozy nie są optymistyczne to jest przyjemnie.
Miłego weekendu Lucynko, trzymaj się cieplutko, noś czapeczkę i dbaj o siebie i mężusia ;:4 ;:167 ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 14
PostNapisane: 11 gru 2021, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15105
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Nareszcie i ja doczekałam się bielutkiej zimy. Aż żal, że nie mam teraz czasu na spacery, choć mimo wszystko ociupinkę wygospodarowałam i nawet zdjęcia przyniosłam z tergo spacerku.
Najpierw jednak fotki wczorajsze zrobione z wysokości dziewiątego piętra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Iguniu - zobaczymy, na ile moje zwartnice zechcą współpracować. Na razie widać pąki, które zostaną rozwinięte, choć nie u wszystkich egzemplarzy. Co będzie później... Sie okaże. ;:218
Na działce już dawno nic nie kwitnie, natomiast chryzantemy na balkonie mają się całkiem przyzwoicie, mimo że mróz ich nie oszczędził. ;:108
A za oknami bielusieńko, co ogromnie lubię. ;:303

Obrazek

Gosiu - ja już nie pamiętam czasów, gdy wychodziłam z domu po ciemku i o późnej szarówce wracałam. ;:131 Tyle już lat minęło.....
Mam podobnie. W tym roku nareszcie będziemy świętować w bardzo licznym gronie, ale na szczęście dużo pomaga mi płocka synowa i powoli zdążymy przygotować wszystko, co trzeba ;:333 . Wczoraj spędziłam u niej (i u syna oczywiście) całe popołudnie i kawał wieczoru, gdzie oprócz smakowania latte dużo czasu spędziłyśmy na szyciu nowych zasłon zarówno dla nich i dla nas.
Stare już obu nam się znudziły, choć każdej inne. :lol:

Obrazek

Ewuniu - święta zbliżają się wielkimi krokami, co mnie ogromnie cieszy, bo przekonałam rodzinkę do spędzenia ich u nas w domku przy wspólnym świątecznym stole. ;:215 .
Gdyby słonko zechciało jeszcze w ciągu dnia poświecić... ;:204 Dzisiaj pokazało się na chwil kilka, by ponownie skryć się za chmurami.
A chryzantemy na balkonie nie tylko ładne, ale i mocarne. Nawet mróz im niestraszny. Jedynie czerwonym kwiatki zmarzły.

Obrazek

Marysiu - nie, Kochana, nie zasypiam, tylko jakoś dni mi się kurczą, a to za sprawą przygotowań do świątecznego spotkania z całą rodzinką. ;:108 Ponieważ taka przyjemność spotka nas po długiej przerwie, robię, co w mojej mocy, by było wyjątkowo pięknie. :heja
Za moimi oknami też nareszcie się cudownie zabieliło, a ja kocham takie widoki. ;:303 Mróz trzyma już kilka dni, dzięki czemu biel trzyma się dobrze i drzewa obleczone w bielutkie sukieneczki prezentują się baśniowo. ;:138
Słońca u mnie tyle co kot napłakał, ale nic to. Najważniejsza jest ta czyściutka biel! ;:215
Dziękuję pięknie za dobre fluidy i rady, wszystkie przytulam i ze szczerego serca odwzajemniam. ;:167

Obrazek

Tak dzisiaj prezentuje się deptak, którym od czasu do czasu piechotką na działeczkę chodzę.

Obrazek

Niech Wam niedziela upłynie w dobrej atmosferze i ze słoneczkiem za oknami. ;:4 ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 150 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 95 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *