Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 212 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
anabuko1
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 22 paź 2021, o 14:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16100
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Jesienne liście takie ładne, kolorowe.
ale i sporo gimnastyki nam dostarczają. Jeszcze :)

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 23 paź 2021, o 10:06 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Alu, jeszcze nie straciłam nadziei ;)

Ewita, dzięki za namiary, na razie czekam na odpowiedź od Playa bo wysłali takie pitu-pitu z którego nic nie wynika. Poprosiłam o konkrety i na razie cisza. W każdym razie wnioski z tego zamieszania: nigdy więcej Play i nigdy więcej Nokia. Choćby nie wiem jak cudowną ofertą dysponowali ;)

Aniu, ostatnie wiatry mi pomogły :D Większość liści już zdmuchnięta więc jak tylko się uspokoi chwytam za grabię i będzie juz prawie koniec :tan Prawie , bo jreszcze dąb został. Ten twardziel zrzuca do samej wiosny ale po troszkę, trochę wiatr rozwieje, trochę zgnije więc tylko na przedwiośniu małe grabionko będzie. A to nawet i dobrze na rozruszanie po zimie :)

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shalina
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 26 paź 2021, o 05:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1134
Skąd: Roztocze

 1 szt.
Ewo serdecznie Ci współczuję tarapatów z telefonem i oby skończyły się pomyślnie dla Ciebie ;:167
Wczoraj pogoda dopisała , olbrzymie lipy za płotem zrzuciły też liście to wysprzątałam drogę i wygrabiłam połowę ogrodu. Teraz pracownicy z GK za dwa dni przyjadą i będą udawać, że coś robią jak każdego roku ;:223
Mam nadzieję, że dzisiaj pogoda też dopisze i pozwoli skończyć grabienie ogrodu. Przymrozek mniejszy, tylko -3 .
Pozdrawiam ;:167 i życzę ;:3 dni sprzyjających pracom ogrodowym .

_________________
Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 26 paź 2021, o 08:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Halinko, pogoda ładna na prace ogrodowe :) Ja też działam. Jeszcze trochę mi zostało ale mam nadzieję, że dzisiaj skończę i zostanie już tylko poczekać na topolę aż zrzuci swoją sukienkę. Fajnie, że pogoda dopisuje :)

Operator telefonu napisał, że musi sprawę dokładniej przeanalizować i może to zająć jeszcze kilka dodatkowych dni :;230 Po woli wścieklizna mi przechodzi i zmienia się w jakieś inne bliżej nieokreślone odczucia. Są bardzo sprytni. Przeciągają sprawę najdłużej jak się da. A może klient odpuści a może spadnie mu telefon i to już będzie jego wina, że nie działa ? Okropne to jest. Na razie sprawa dalej w zawieszeniu.

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 15 lis 2021, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32978
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Brawa dla malarki ;:180 obrazy cudne wyczarowałaś .Zdolna z Ciebie kobitka https://images92.fotosik.pl/546/04cf31d6cc710cd2med.jpg z tego też byłby śliczny jesienny obraz . Szkoda ze nie mam takich zdolności :( Sporo pracy Ewuniu zrobiłaś, bo wyczyścić taki teren to nie lada wezwanie

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 23 lis 2021, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
jolifleur napisał(a):
Tam gdzie opadają liście powinnam sadzić same byliny, cebulowe żeby wiosną coś kwitło i ewentualnie krzewy liściaste. Wtedy można by było wcale tych liści nie grabić. Niestety żeby było ciekawiej, nasadziłam na przemian: byliny z różnymi zimozielonymi, żeby rabaty na zimę nie zostawały całkiem puste. No i w efekcie mam robotę każdej jesieni

Mamy coś wspólnego ;:306 ileż ja się tych liści nawybieram (bo grabić się nie da) ... ale dopiero wiosną, bo jesienią to syzyfowa praca.

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 25 lis 2021, o 19:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Jadziu, dzięki za uznanie :*

Andrzeju, ja tu teraz kombinuję, jakby tu sprawę odmienić, błędy poprawić i mniej sie narobić ;:224 ale to tyle pracy trzeba włożyć, że już nie wiem co lepsze- te liście jesienią czy ta transformacja, nie tak dawno w końcu, robionego ogródka :;230
A Ty planujesz coś zmienić czy pogodziłeś się już ze stanem obecnym? ;)

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 25 lis 2021, o 19:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
To juz ostatni kolorowy akcent w moim ogrodzie:
Obrazek

Obrazek

I spacerowe wspomnienia. Jesień ma piękne kolory, szkoda, że ta ładna, słoneczna i kolorowa trwa tak krótko. Ale za to żyjemy w tych szczęśliwych czasach kiedy wszystko można utrwalić a potem powspominać :D

Zdjęcia z mojej najbliższej okolicy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 25 lis 2021, o 21:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4110
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Czyżbyś wzbogaciła się o nowe kociaczki?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 26 lis 2021, o 10:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Kociaczki były 4. Mruśka zaszalała i obdarowała mnie we wrześniu drugi raz swoim przychówkiem. # tygodnie była wzorową mamą, po czym kociaki odrzuciła. Karmiłam je strzykawką zanim nie nauczyły sie jeść same. Teraz wszystkie 4 mają kochające domy i warunki jak w raju :)

Obrazek

Obrazek

Najgorsze jest to, że Mruśka znowu jakaś grubsza się wydaje.... mam nadzieję, że po prostu przytyła na zimę :;230
Miałam już dużo kotów, ale ta kotka jest niesamowita. Jakby była zaprogramowana na rozmnażanie !

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 26 lis 2021, o 16:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4110
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Możliwe, że przytyła na zimę.
Jednak równie prawdopodobna może być kolejna ciąża, niektóre kotki mogą na okrągło.
Radziłabym Ci jak najszybciej ją wysterylizować, bo niedługo skończą Ci się znajomi, którzy przyjmą kociaka pod swój dach.

W każdym razie kociaczki dały Ci mnóstwo radosnych chwil, nawet trochę Ci zazdroszczę :wink:
Moje koty są już dorosłe i najchętniej żrą i śpią.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 26 lis 2021, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1730
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Rozkoszne kociaki ;:167 przypomniało mi się jak przed kilku laty mój M późnym wieczorem przyniósł z szopki narzędziowej takie kocie niemowlę zostawione przez matkę i miauczące przejmująco. Też karmiliśmy kociątko specjalną mieszanką dla kocich osesków przy użyciu malutkiej buteleczki ze smoczkiem :D a M po prostu sfiksował na punkcie kociaka ;:306 i ten stan trwa do dzisiaj :D
Na szczęście to kocurek, więc dzieci nam nie przynosił, ale i tak za radą weta został wykastrowany. Myślę, że to jest metoda na ograniczenie kociej bezdomności.
Bardzo ładne chryzantemki Ewuniu, mają takie zieleniutkie zdrowe listki, u mnie większość wygląda fatalnie, choć kwiatki jeszcze jakoś dają radę.
Miłego wieczoru ;:168

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 27 lis 2021, o 21:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Jarha, to cudnie, że uratowaliście kociaka. Zwierzętom trzeba pomagać ;:167 Na pewno jest u Was szczęśliwy :)


Kochani, ja wiem, że trzeba sterylizować ale napiszę jak jest u mnie.
Mieszkam, jak juz większośc z Was pewnie wie na "bezludziu" ;:306 pod lasem. Moje serducho przygarnia każdą sierotkę ;:167 Problem jest taki, że w okół jest las i dzicz prawdziwa. Zwierzęta mają tu raj, bo wolność, przestrzeń, brak ulicy i samochodów. Mnogość pożywienia. Dzisiaj Mrusia w podziękowaniu za śniadanko przyniosła mi własnoręcznie upolowaną myszkę :) Ale w drugą stronę niestety też to działa. Lisy, kuny, a ostatnio nawet szop.
To Bonia, kochana słodka koteczka, która była naszą maskotką, mrucząca, przytulaśna i kochana.

Obrazek

Była z nami pół roku. 2 tygodnie temu, niestety coś ją tak dotkliwie pogryzło, że mimo wielu zabiegów i kilku godzin u weterynarza niestety nie dała rady się z tego wykaraskać ;:185 Podejrzany jest szop albo młody lis, sądząc po obrażeniach.
To zostało na pamiątkę, namalowane przeze mnie.

Obrazek

Wielki smutek po kolejnym kochanym zwierzaku :(

Czy w tej sytuacji kastrować moje koty? NIe wiem. A może im pomagać oddając do schroniska? Co dla takiego kota żyjącego wolno jest lepsze? Wolność i zagrożenie czy sterylizacja i kanapa gdzieś w bloku? To trudny temat i trudne decyzje. Myślę, że każdy musi podejmować je samodzielnie.
Moje koty jak dotąd żyją sobie po swojemu. Ja im trochę pomagam :) Jeśli przyniosą mi maluchy, chowam i oddaję w dobre ręce. Jeśli się okaże, że Mruśka zostanie z nami na dłużej pewnie ją wysterylizuję, tym bardziej, że zanosi się na bardzo plenną pannę ;)

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 3 gru 2021, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj Ewuniu śliczne urocze te kociaki oj też mi się marzy taki maluch ale na wiosnę. Ty masz kociaki, a mnie córka dała ptaszki papużki i co chwile znoszą jajka i mają młode trochu to uciążliwe wolałabym kotki. Pozdrawiam serdecznie życzę duzo słoneczka i zdrówka. ;:196

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
viewtopic.php?f=2&t=122508 Działeczka Rod zielony domek cz 2 , Moje kwiaty,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 3 gru 2021, o 14:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4110
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Ewo,
na pewno oddawanie do schroniska nie jest rozwiązaniem, to jakby oddać zwierzaka do więzienia.
Zresztą oni i tak mają tam dość niechcianych przez nikogo zwierząt i nie należy ich dodatkowo obarczać.

Też uważam, że każdy powinien pewne sprawy rozwiązywać sam i nikomu nie należy się z buciorami w życie pakować.

Ja wolę, aby moje koty towarzyszyły mi jak najdłużej.
Dlatego trzymam je pod pewną kontrolą, szczepię na wszystko, co należy i sterylizuję.
Nie chcę sprowadzać na świat stworzeń, których przyszłość miałaby być problematyczna.
I bez tego co jakiś czas dochodzi kolejny kociak, taki co to został wywalony przez poprzednich ,,opiekunów" którym się znudziło.

Jeżeli masz jeszcze w zanadrzu dobre domy, to super.
Jednak niestety przychodzi moment, w którym te domy się kończą....

Zdjęcia z Twojej okolicy są przepiękne. Masz więcej?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 3 gru 2021, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1730
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Ewo, kot w schronisku nie żyje na wolności :( żyje w klatce. Przy tym jestem prawie pewna, że zostaje poddany kastracji/sterylizacji. A warunki w różnych schroniskach są różne, w niektórych całkiem dobre, w innych tragiczne, wszystko zależy od ludzi tam pracujących.
Najlepszym rozwiązaniem jest adopcja kociaków przez dobrych ludzi, którzy dadzą im dom i opiekę. Ale czy jest ich tyle co bezdomnych kotków czy piesków???
Dlatego posłuchaliśmy rady weterynarza. Nasz Tofik mimo, że pozbawiony funkcji rozrodczych wcale nie jest kanapowcem, wychodzi na dwór kiedy chce, poluje na myszy, nornice i niestety ptaki ;:223 śpi w domu lub w piwnicy według życzenia :D Jest bardzo charakterny, przytula się tylko kiedy sam chce, nadmiernych czułości nie lubi :wink:

Bardzo Ci współczuję straty Boni :cry:
Miłego wieczorku ;:168

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolifleur
 Tytuł: Re: Nowe wyzwania
PostNapisane: 4 gru 2021, o 13:31 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1029
Skąd: Szczecinek

 1 szt.
Nigdy tak do końca nie wiadomo na ile możemy się wtrącać w świat zwierząt. Kiedy to bardziej pomagamy a kiedy szkodzimy.

Całe szczęście "moje" schronisko jest jest z tych "lepszych". Psiaki "mieszkają" w klatkach ale mają dobre warunki. O ile w schronisku może być dobrze ;)

Koty są sterylizowane i wypuszczane na wolność. Dziwne? Schronisko jest poza miastem w sąsiedztwie ogrodów działkowych. Na terenie schroniska mają jedzenie i piętrowe domki dla kotów, do których wchodzą kiedy chcą. oraz duże pomieszczenie murowane z wielką szybą i do końca nie wiem czy tam są koty, które dopiero trafiły do schroniska czy może takie, które czekają na adopcję? Faktem jest że po terenie schroniska i okolicy koty chodzą swobodnie i żyją na wolności :)

Nie bardzo lubię tam chodzić, bo zaraz mnie obłażą a ja nie mam sumienia, któregoś nie wygłaskać więc ciężko się stamtąd wydostać ;:306
W każdym razie myślę, że to jedno z bardziej przyjaznych schronisk a ludzie, którzy tam pracują mają otwarte serducha dla zwierząt ;:167


Alu, widocznie papużki czują się u Ciebie świetnie, skoro się mnożą :) Ale nie zazdroszczę Ci tego krzykliwego towarzystwa ;:306

Madzia, Twoje zwierzęta mają na pewno przyjemne życie. Pewnie każdy kot chciałby znaleźc takie miejsce dla siebie :)

Nie wiem czemu ale czytając, co piszesz przypomniało mi sie jak byłam w galerii handlowej w Krakowie. Był tam ktoś ze schroniska i były kociaki w klatkach do adopcji. Tak się zawiesiłam przy tych kotach, że gdybym tam była swoim samochodem a nie pociągiem to pewnie chociaż ze 2 kociaki bym przywiozła ;:306

W mojej okolicy jest dużo miejsc zachęcających do obcowania z naturą :) Jakieś zdjęcia na pewno będę jeszcze pokazywać :)

Halszka, jak moja Mruśka będzie nadmiernie produktywna to też zostanie wysterylizowana tak jak Twój Tofik . Na razie okazało się, że jednak była taka obżarta, że wyglądała jak wąż boa po posiłku :;230 a ja myślałam, że to ciąża. Uff trochę mi ulżyło W przyszłym sezonie odpocznie od macieżyństwa a potem zobaczymy. Mruśka jest właśnie taka charakterna jak Tofik a Bonia była przytulaśną maskotką.

Może w wolnym kocim świecie, szanse na przeżycie i przedłużenie gatunku, mają właśnie takie charakterne koty?

_________________
Ogród na śmietniku **** Nowe wyzwania
Sprzedam liliowce
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 212 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 101 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *