Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1064 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 lut 2021, o 11:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10399
Skąd: Kraków

 0 szt.
Rozpoczął się piękny, słoneczny dzień w końcu doczekałam się promieni cieplutkich ;:3 aż się dusza raduje. Postanowiłam wykorzystać tę pogodę i zaraz idę do ogrodu, obcinać suche kwiaty hortensjom. Jak czas pozwoli to przytnę też wierzbę. Wczoraj jak się rozszalałam ostro z wysiewami to zastawiłam skrzynkami pół garażu ;:7
Odpiszę Wam później bo zmykam wykorzystać piękną pogodę.
Wszystkim życzę miłego dnia ;:79 ;:79

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 lut 2021, o 16:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13939
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, mamy taką samą pogodę. ;:3 ;:3 U nas też cudne słoneczko topi śnieg, a ja wzięłam się za wysiewy i pikowanie. :tan
Pół dnia mi te czynności zajęły, a regalik i parapet już zastawione kuwetkami. Znowu będę miała co podglądać, wypatrując zielonego. :roll:
M raportuje, że na działce niemal pływać można. ;:oj Przywiózł mi dwie pięciolitrowe butle wody deszczowej do podlewania kwiatków. Kranówa pozbawiona jest składników mineralnych, deszczówka to woda miękka i zawierająca mikroelementy wspomagające roślinki. ;:215

Pochwal się, co zasiałaś. A skoro zastawiłaś wysiewami pół garażu, to muszą tego być hurtowe ilości. ;:138 ;:138

Pozdrawiam cieplutko. ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 lut 2021, o 22:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4679
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
;:7 Wpadłam z rewizytą :D Piękny masz ogród, taki dopracowany i dopieszczony ;:173 I nawet w odsłonie zimowej ślicznie się prezentuje. Sporo w nim moich ulubionych roślin. Ilość nasion powala, ale nic nie przebije czarnej "rozsady" :;230 Mój kociur też uwielbia parapet, i również musiałam mu zrobić na nim miejsce, po tym jak zobaczyłam go siedzącego na doniczce z kwiatkiem :lol:

_________________
Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 21 lut 2021, o 00:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8186
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Dorotko witam i pozdrawiam ;:196
Zima na całego a Ty już pierwsze siewki masz ... szybko wystartowałaś . Ja też wstępnie się przygotowałam i nawet por na próbę dałam na ręcznik papierowy z myślą o tym, ze jak ładnie wykiełkują to je rozłożę rzadziej aby w tej doniczce były do końca. To wczesny por a właściwy będzie później ale póki co nasiona marnie kiełkują i będę musiała zrobić to jeszcze raz ale dam do doniczki.
Przygotowana jestem na siewy w ostatnim tygodniu lutego bo patrzę kalendarz księżycowy ogrodnika i ... widzę różnice.
Moje koleusy w idealnym stanie przezimowały stojąc w pojemnikach z wodą, urosły i musiałam je już w styczniu przycinać na sadzonki dlatego teraz mam już mnóstwo ukorzenionych koleusów i nawet kolory łapią.
Dziękuję za piękne i kolorowe wspomnienia.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shalina
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 21 lut 2021, o 05:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 398
Skąd: Roztocze

 1 szt.
Dorotko cieszę się, że nareszcie Twoja NN została trafnie rozpoznana. Przyznam się, że sama nie mogłam znaleźć, to poprosiłam siostrzeńca, który ma w tel. aplikację do rozpoznawania roślin i szybko załatwił sprawę ;:306
Mam nadzieję, że z odśnieżaniem będzie już spokój do następnej zimy i oby tak było, bo ja łopatę też połamałam, a do wiosny już tylko 27 dni nam zostało ;:65
Czy nie za wcześnie wzięłaś się za prace ogrodowe? ja jeszcze nie dam rady wejść do ogrodu bo śnieg powyżej kolan :D
Wczoraj też troszkę po pikowałam wyłożoną lobelie, heliotropki i wysiałam pustynnika,trójeść pomarańczową i białego agapanta. :heja
Wiosenne wspomnienia piękne ;:215
Zdrówka i miłego słonecznego dnia ;:3 ;:196

_________________
Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 lut 2021, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10399
Skąd: Kraków

 0 szt.
Myślałam, że wczoraj odpiszę, ale syn przyjechał i laptopa zajął. Wieczorkiem szybko zaglądnęłam, ale byłam zmęczona i wszelkie wpisy zostawiłam na dziś.
Pogoda sobotnia, wczorajsza przepiękna. Zrobiło się słonecznie, śnieg szybko topniał zostawiając miejscami spore kałuże, które po nocy zamarzają. Jeszcze kilka dni potrwa zanim woda się wchłonie i ziemia rozmarznie. W sobotę tak jak postanowiłam z sekatorem wyruszyłam do cięcia, wszystkie hortensje pozbawiłam suchych kwiatów, wierzba mocno przycięta. Jaka przyjemność oddychania i przebywania na świeżym powietrzu, ptaszki pięknie śpiewały, super się pracowało. Mąż złożył mi szklarenką i moje piwniczne skrzynki z wysiewami na dzień do niej wkładam.
Przez dwa popołudnia udało mi się wybrać z koleżankami na fajne spacery, nawet poćwiczyłyśmy na siłowniach powietrznych. Normalnie dostałam skrzydeł ;:7

Lucynko ;:3 ;:3 ;:3 słoneczko bardzo cieszy od razu humor lepszy :heja
Ty zawsze dla mnie jesteś wzorem do siania, pikowania. Tak chciałabym odnosić sukcesy, ale mnie nie wszystko wykiełkowało, teraz myślę może i dobrze, bo co ja bym z tymi roślinami zrobiła ;:306
Na podlewanie rozsad deszczówką nie wpadłam, muszę tę metodę wykorzystać, na razie stosuję kranówkę.
Wyobrażam sobie jak działki pływają, na moim ogrodzie miejscami stoją kałuże, te miejsca omijam, a jak śmiesznie moje koty chodzą po ogrodzie szukając suchego kawałka.
Lucynko posiałam goździki brodate, szałwię omszoną, kapusty, sałaty, cebulkę, rzodkiewkę, to wszystko mam w skrzynkach bo ilości hurtowe ;:306 Kwiatów wynalazłam stare nasionka nie wiem jak będą kiełkować. Stwierdzam, że lepiej mi takie wysiewy rosną niż te z domowych parapetów.
Poszalałam bardzo, tylko później dużo sadzonek rozdaję. Pod koniec tego tygodnia na pewno posieję pomidory, nasionka, etykiety mam już przygotowane.
Miłego słonecznego tygodnia życzę ;:168

Małgosiu jak mi miło, że odwiedziłaś mój ogródek ;:196 dzięki za pochwalę. Ogródek nie jest taki dopieszczony są miejsca ładne i ładniejsze, uporządkowane i takie mniej uporządkowane ;:306 Często jest tak, że na zdjęciach bałaganu nie widać ;:306
"Czarna rozsada" zdenerwowała się na mnie, że zmniejszyłam jej parapet, to mi pokazała kto na nim rządzi. Tak to jest, że zwierzęta nami rządzą i musimy im ustępować.
Małgosiu roślinki od Ciebie pięknie zadomowiły się na moich rabatkach. Zapraszam do odwiedzania mojego wątku na pewno je rozpoznasz. Pysznogłówka czerwona mnie zaskoczyła wysokością, miała ponad metr wzrostu, nie wiem czy taka rośnie, czy to ja jej kompostem siłę nie poprawiłam ;:108

Krysiu witaj, ciepłe, słoneczne dni bardzo mnie rozkręciły. Trzeba powoli szykować się do sezonu. Pory, a siałam dwie odmiany bardzo szybko wykiełkowały, dałam je od razu do ziemi, nie podkiełkowywałam. Po raz pierwszy paprykę jej siłę kiełkowania sprawdzałam na wacikach, stwierdzam metoda moczenia nasion się sprawdziła, szybciej mi skiełkowały. Nawet nasiona stare dały radę ( oczywiście nie wszystkie, ale większość tak).
Czyli u Ciebie w tym tygodniu będą siewy, oby wszystko pięknie kiełkowało ;:215
Moje koleusy też cięłam w styczniu, muszę końcówki posadzić do donic, bo już mają korzonki. Planowałam kupić nasionka i spróbować wysiać, nasion nie dostałam ( może dziś coś kupię bo jadę do Krakowa i tak przy okazji wizyty u lekarza zajadę do ogrodniczego).
Cieszę się, że wspomnieniami Was nie zanudzam.

Halinko nie ma jak młodzi ludzie, oni są lepsi w obsłudze komputera, wszystkie informacje potrafią znaleźć. Ostatnio prosiłam syna o znalezienie pewnej odmiany pomidora, mnie się nie udawało, a on od razu znalazł ze sporą ilością zdjęć :lol:
Śnieg już stopniał jeszcze tylko miejscami leży tam gdzie usypana była większa górka podczas odśnieżania.
To jeszcze nie są ostre prace ogrodowe, na razie takie preludium. Mogę powiedzieć, że sezon 2021 mam już rozpoczęty. Zawsze rozpoczynaliśmy go cięciem starych jabłoni, ale z tymi pracami to teraz czekam na syna. Nie wiem czy nie będę wyrywna i nie stanę na drabinie i będę próbowała, poproszę M aby mnie asekurował, to może robić, bo na drabinę mu nie pozwolę wyjść.
Piszesz o agapancie, widziałam piękne posadzone w donicy fioletowe agapanty jakie cudowności, obyś takich się doczekała ;:215
Zdrówka i ja życzę, słoneczne dni będą ;:168

Dzisiaj nie zrobię nic w ogrodzie, jedynie moje skrzyneczki z wysiewami wyniosę do foliaczka. Jedziemy do lekarza, a później tak przy okazji do ogrodniczego. Kupię worki z ziemią, jeden kupiłam wcześniej i w środku super czarna ziemia, taki mały zapasik przywiozę. A może i jakieś nasionka wpadną :?: :;230

To jeszcze wspomnienia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 lut 2021, o 09:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1332
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko ;:196 , jak to mały odcisk od sekatora potrafi dodać człowiekowi skrzydeł. ;:138
Śliczności krokusowe już niedługo mają szansę u Ciebie pokazać się w ogrodzie ;:167 , zwłaszcza, że tydzień zapowiada się ciepły i słoneczny. U mnie jeszcze gruba warstwa śniegu, to dłużej im zejdzie ;:185

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 lut 2021, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1848
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
:wit Dorotko
U Ciebie już wiosna na parapetach ;:138 ;:138 Ty jesteś pracuś ;:196 Ja nie wysiewam, jedynie sadzonki pelargonii z czubków przezimowanych porobiłam.
Myślę że już niedługo krokusy na żywo możemy podziwiać, co prawda u mnie śnieg zalega jak to w moim rejonie ale od soboty wiosna na całego w temperaturze, ptaki uroczo ćwiergolą :D
Piękne Hosty nabyłaś w tamtym roku, ja też bardzo lubię te z żółtymi maziami, oj ja już planuję co gdzie muszę poprzesadzać, dziś obchód zrobiłam, dużo trawska widzę jak tylko śnieg stopnieje i pogoda pozwoli trzeba się z tym uporać. Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
- Storczyki - Ogród cz.1 - Ogród cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 lut 2021, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10399
Skąd: Kraków

 0 szt.
Dzień spędzony bardzo miło, sklep ogrodniczy zaliczony, worki ziemi kupione, nasionka też do koszyczka wpadły. To sklep firmowy Polanu, zawsze tam było bardzo dużo nasion, obecnie tak nie jest, torebek wisiało dużo mniej. Za to ludzi sporo, szybko uciekałam ze sklepu. Po południu trochę się pokręciłam po ogrodzie, śnieg stopniał zrobiło się błoto, muszę czekać aż ziemia, trawniki obeschną.

Obrazek

Obrazek

Marto takich rozłożonych szeroko skrzydeł dostałam, bardzo ucieszyła mnie wykonana praca. Myślałam, że dziś powycinam suche byliny za mokro i się zapadałam. Wolę poczekać, trzeba opróżnić jeden kompostownik, bo nie miałabym gdzie badyli pociąć, kompost jest zamarznięty, nie przerzucę. Muszę na razie szukać innej pracy, posiedzę sobie na ławeczce, wystawię twarz do słoneczka ;:3 i będę śpiewu ptaków słuchała.
Znalazłam w słonecznych miejscach kiełkujące krokusy i tulipany. Jak będzie tak ciepło to szybko zaczną rosnąć w górę. Marto mamy jeszcze luty więc pogoda może jakieś psikusy wywinąć.

Krysiu każdego roku obiecuję sobie, że mniej posieję, ale nie potrafię tego dotrzymać. Sama się bardzo nakręcam, a później jak mi siewy nie wychodzą złoszczę się na siebie ;:174
Też planuję zmiany na rabatkach, coś przesadzę, dosadzę i rabatki będą wyglądały inaczej :lol: Plany są, czy je zrealizuję zobaczę. Chwastów też mam sporo, trzeba będzie od razu zabrać się za plewienie. Kompost jak rozmarznie trzeba przesiać, i część rozłożyć na rabatkach. Na pewno nie będziemy się nudzić, oby ten sezon był przyjazny.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 lut 2021, o 23:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8186
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Dorotko jednak udało Ci się kupić nasionka koleusów ;:138 ;:138 ;:138
Wczoraj czytałam na FB, że w niektórych torebkach jest bardzo mało nasionek np 15 lub 20 sztuk więc dziś otworzyłam torebkę z nasionkami i ... miłe zaskoczenie bo jest dużo.
Obrazek
A u Ciebie jak ?
Pozdrawiam i życzę powodzenia ;:196

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 lut 2021, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10399
Skąd: Kraków

 0 szt.
Krysiu udało się, nie wiem czy nie za późno na wysiew, ale spróbuję. Tak bym chciała dochować się siewek o innych liściach niż mam sadzonki. Choć jak pamiętam sprzed kilku lat, z wysiewu urosły mi tylko te najpopularniejsze, miał być mix, a tylko dwie odmiany miałam.
Jak otworzę torebkę to zobaczę ile nasion jest, choć jak ją w palcach dotykam to wiem, że wyczuwalnego szału ilości nie ma, pisze 100mg. Często jest tak, że po otwarciu torebki nasiennej nic nie widzę i nie wynika to z mojego wzroku tylko z braku nasion, albo ich malutkiej ilości.
Ty masz nasionka z innej firmy, szczęśliwa :D bo nasion faktycznie sporo.
Za powodzenie dziękuję, potrzebne. Nie wszystko mi tego roku kiełkuje z wysiewami to taka ruletka.

Mglisty dzień rozpoczął się, mam nadzieję, że słoneczko wyjdzie i będzie kolejny piękny dzień. Obym mogła wstawić do foliaka moje piwniczne wysiewy, bo garaż potrzebny na kolejne wysiewy i M planuje dokończyć prace przy domku dla murarek, musi go przymocować do stojaka, jeszcze chcę aby zrobił mi mały blat na stolik przenośny. Nogi fajne przyniosłam tylko potrzeba wymalować i dorobić blacik.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 lut 2021, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13939
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, wysiałaś goździki brodate? :roll: Myślisz, że zdążą zakwitnąć? ;:204 To są rośliny dwuletnie i siane latem kwitną w następnym roku. W tej sytuacji życzę, by Ci zakwitły choćby na jesieni. ;:333
Widzę, że jeszcze dokupiłaś nasion. ;:303 Cynie bardzo lubię. Siane w sobotę już mi powschodziły. Za wcześnie, ale już za późno pluć sobie w brodę. ;:224 Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak dobrze się nimi opiekować.
Wyszłam dzisiaj na spacer i zaszłam na działkę, oznak wiosny jeszcze brak, a i ziemia nie rozmarzła. Zresztą nie miałam czasu zbyt dokładnie się wszystkiemu przyjrzeć, bo M czekał w domu z Misią, by po moim powrocie jechać na działkę. Wcale mu nie powiedziałam, że tam byłam, bo miałam odbyć krótki spacer, by on wcześniej mógł pojechać. ;:306 ;:306

Śliczne kępy krokusów!. ;:215 ;:138 Zrobiło się tak radośnie, wiosennie. :tan

Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam zdrówka. ;:3 ;:3 ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vita
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 lut 2021, o 19:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1266
Skąd: Lublin/ Kaszuby Północne

 1 szt.
Tyle wysiewów ;:oj Jestem tak zdziwiona, bo ja dopiero pod koniec marca i to bardzo mało sieję. Kiedyś stosowałam Twoją metodę ze stołem, ale jak ma się tyle tego dobra!? Tu, gdzie nie zajrzeć: sianie :;230 Moje wysiewy, z jesieni, rzędami pod płotem, w doniczkach stoją. W kwietniu powyciągam i wtedy będę się cieszyć. Są tam też goździki brodate siane wiosną, zeszłego roku. Siewy beobsługowe, he, he.
Ile jeszcze masz śniegu?

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria

Tak to się plecie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 lut 2021, o 21:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4868
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, cudne, energetyczne fotki. Wiosną zapachniało z monitora :D
Dokupiłaś jeszcze nasionek? Ja na razie dość spokojnie, bo w tym roku oferta jakaś mizerna. No, ale kilkanaście torebeczek jest. Wolny czas po pracy spędzam intensywnie na stronach szkółek i na moje nieszczęście zawsze coś wypatrzę ;:306 Dobrze, że fundusze mnie ograniczają, bo chętnie wykupiłabym cały asortyment :;230 A i tak jak to wszystko zacznie zjeżdżać na wiosnę, to doniczek mi pewnie zabraknie. A najpierw trzeba rozluźnić ziemię, bo na tej glinie to nic nie posadzę...
Cynie uwielbiam i sama zakupiłam, ale z sianiem jeszcze poczekam. Kiedyś siałam wprost do gruntu i bardzo ładnie wzeszły. Chyba i teraz zrobię tak samo. U mnie w domu bardzo mało parapetów i nie mam gdzie tego wszystkiego postawić, więc ilość wysiewów muszę bardzo ograniczyć.

Pozdrawiam cieplutko ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Całkiem nowy kawałek raju
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 lut 2021, o 23:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8186
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Dorotko w takim razie siejemy i będziemy porównywać :)
Dla mnie to będzie pierwszy raz ;:131
Koleusy dość szybko rosną i za półtora miesiąca już widać na co je stać.
arameic-Basia w wątku Koleus Blumego cz.2 wstawiła zdjęcia sianych na początku stycznia, zerknij bo trafiła na ładne kolory.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 24 lut 2021, o 09:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10399
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wczorajszy dzień bardzo mglisty, dopiero przed południem mgła opadła i wtedy pokazało się pięknie ogrzewające promieniami słoneczko ;:3 Śnieg leżał jeszcze miejscami, przyśpieszyłam mu znikanie rozwalając górki szuflą. Tak naprawdę to oprócz tej pracy, posiania koleusów, przycięcia trzech małych krzaczków tawuły, wyłożenia do dwóch małych domków dla pszczółek trzciny, nic nie zrobiłam, kręciłam się bez celu. A po południu poszłam na spacer z koleżanką, przy okazji odwiedzając siłownię na powietrzu ;:306
Dziś muszę zabrać się za konkretną bardziej widoczną pracę, cel ścinanie wilków na jabłonkach, czy się uda już zaczynam wątpić w moją moc w rękach ;:131 ;:222

Lucynko tak posiałam goździki :lol: W terminie lutowo- marcowym sieję po raz drugi. Wiem, że mi nie zakwitną, ale sadzę ładnie rozkrzewione mocne sadzonki na rabatce. Popatrzyłam na zeszłoroczne kępki są bardzo ładne na pewno zakwitną. Gdzieś w jakimś programie ogrodniczym usłyszałam, aby tak siać, sprawdziłam i mogę polecić. Mam nadzieję, że kwitnienie będzie obfite, na pewno pokażę.
Nasionka przywiozłam, cieszę się że przy regale było tłoczno i szybko uciekałam, bo pewno więcej torebek wybrałabym ;:306 Cynie też lubię, liczyłam na większą ilość kolorków, a tu był marny wybór. Na mojej ubogiej ziemi nie za dobrze rosną, nie są wysokie, marnie się rozkrzewiają, często kwitną tylko jednym kwiatkiem.
U mnie też ziemia zamarznięta, wbijałam widły wchodzą tak na ok 10 cm, trzeba czekać na większe ocieplenie, dziś i jutro zapowiadają wysoką temperaturę.
Lucynko też często M podstępem biorę, nie mówię wszystkiego, po co chłopa denerwować ;:306


Wiktorio nie pokazałam sporej ilości doniczek zadołowanych z wysiewami jesiennymi. Jak tylko ziemia odmarznie wyjmę wszystkie i dam do skrzynek, ustawię w słonecznym miejscu.
Do tej pory pokój przeznaczałam na szklarnię, ale go odnowiliśmy, został wymalowany i szkoda mi ścian, więc muszę sobie radzić. Gro skrzynek, donic z wysiewami trzymam w piwnicy, na dzień wynoszę wszystko do szklarenki, jak jest ładneapogoda to tak sobie dwa razy dnia noszę ;:306

Doroto to są wspomnienia, już bardzo chcę takich kwitnących widoków.
Gdy przeprowadziłam się na wieś, zakładałam ogród to również kupowałam, szczególnie oczami ;:oj Od kilku lat, bardzo rozważnie podchodzę do roślinnych zakupów. Wiele roślin nie dało rady były jedno sezonowe, najwięcej strat miałam po zimie 2008 roku. Wymarzło mi sporo krzewów ozdobnych, większość róż, bylin. Wiem, że chcesz mieć od razu piękny, kolorowy ogród, dlatego kupujesz, a sklepy kuszą jak diabli ;:306 Na pewno podstawa to posadzić do dobrej ziemi, wtedy wszystko pięknie rośnie. Produkuję sporo kompostu jego właśnie wykorzystuję przy sadzeniu wszystkiego, gdybym tak robiła od samego początku, człowiek uczy się na swoich błędach.
Na starej działce cynie wysiewałam wprost do gruntu, tu próbowałam, ale skutek marny, większość nasion nie wykiełkowała.
Pozdrawiam ;:168

Krysiu wczoraj posiałam, ale nasion nie było dużo, bardzo marnie, a malutkie takie, oby coś wykiełkowało. Koleusy siałam po raz trzeci. Tobie na pewno pięknie wykiełkuje, Ty jesteś mistrzynią, masz dar w rękach ;:215 Dzięki ;:196 za linka na pewno zobaczę ten wątek.

Słoneczko pięknie świeci, idę powynosić moje skrzyneczki i zabiorę się za konkretną pracę.
Miłego dnia dla wszystkich. Zostawiam kilka wspomnień z roku 2011.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
vita
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 24 lut 2021, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1266
Skąd: Lublin/ Kaszuby Północne

 1 szt.
To ja to sobie wyobrażam już :;230 Mgliście sobie przypominam obrazki sprzed kilkunastu laty. Podziwiam, że ciągle Ci się chce.
Wpadła mi w oko fotka z szachownicami w sąsiedztwie z piwonią drzewiastą. Przyszła mi do głowy myśl, może absurdalna: piwonie mogą być zwyczajnie zagłodzone. U mnie prawie wszystkie szachownice zanikły, potrzebują przepuszczalnego podłoża, a mam gliniaste. Kiedyś oglądałam jak Bondarenko pobierał cebule szachownic z naturalnego środowiska. Wyjmował je ręką, i swobodnie wychodziły. Piwonia potrzebuje zatrzymującej składniki pokarmowe gleby. Może powinnaś piwonie przesadzić?

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria

Tak to się plecie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1064 ]  Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: cyma2704, Iwonka1, lipka1, mysia, wanda7 i 89 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *