Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1047 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 01:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6135
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
W ogrodach prawie smutek a Ty pokazujesz takie energetyzujące barwy ;:196
Bardzo na mnie działają morelowe odcienie róż ostatnio ;:224
Inna sprawa ,że potrafisz cudnie je uchwycić obiektywem.
W moim ogrodzie totalne opóźnienie ,jedna róża obsypana na 35, mieczyki i jedna dalia jeszcze w gruncie a tu śnieg...
Tobie lepiej idzie zdalnie. :D
A te zastrzyki to były po to ,żeby się przyjęła metalowa część :?:
Szałwia Amistad kwitnie w domu i nie mam serca obciąć metrowy pęd ,żeby na okno wpakować. :lol:
Aaaa na te paskudy roztocza działa kwas octowy, wyciąg wodny z jaskółczego ziela - oprysk.
Jest cała masa ''pół -ekologicznych'' ,ale bardzo drogie są.
No i niestety trzeba się uciec do specjalnych środków niemieckich, które się stosuje po zabraniu miodku. W naszym przypadku są inaczej olbrzymie straty w pasiece.
Jak byś zobaczyła pszczołę z kilkoma takimi paskudnikami przyczepionymi do odwłoka...

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32843
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dzisiaj pierwsza długa wyprawa poza dom i nawet czuję się dobrze po tej wyprawie .Zakupy zrobione, jutro jeśli dalej będzie dobra pogoda znów wybieram się na godzinny wypad z chaty .Organizm dotleniony nawet w takim smogu jaki mieliśmy dzisiaj od rana.Byłam ciekawa czy dam radę ,ale brawo ja :) Do ogródka nie zaglądałam ,ale jutro z pewnością sie tam wybiorę jak wrócę z wyprawy
Obrazek

Obrazek

AGUSIU a wiesz ,ze spotkałam takie pszczoły z przyczepionymi roztoczami i chyba nawet mam gdzieś fotkę, bo byłam ciekawa z czym one fruwają.Dowiedziałam sie wtedy ,że to roztocza .Czy te biedne pszczoły nie umieją sie od nich uwolnić zostawić na jakimś kwiatku bo nie drążyłam tego tematu .Te zastrzyki które brałam były p/zakrzepowe aż 30 szt musiałam ich wziąć plus te w szpitalu .

Obrazek

Obrazek

BEATKO czyżby tak okropne zniszczenia zrobiły u Ciebie te myszowate ;:168 Kurcze współczuję tych strat dobrze ,ze one się u mnie nie pojawiają ,ale też Zuzia pilnuje ogródka pod moją nieobecność. Może bardziej cesarskie korony bo nie wiem czy Zimowity pachną czosnkiem albo więcej czosnku posadzić w ogródku przy tych ważniejszych roślinach .Dobre samopoczucie wraca powoli ,bo dzisiaj zrobiłam pierwszy długi wypad z chaty, a zbierałam się juz jakiś czas do tego :heja oczywiście M w roli tragarza :;230 niech zobaczy ile ja zawsze musiałam tachać. Jednak zniósł to dzielnie :;230

Obrazek

Obrazek

IWONKO wiem ,że nic na siłę, na wszystko przychodzi czas ,tak jak na dzisiejszy wypad z chałupy .Trzeba liczyć siły na zamiary

Obrazek

Obrazek

KASIU The best jest parę np różowa NN obficie kwitnąca nie chorująca ,Charles Austin ,Muzykanci z Bremy cudna Aphrodite ,serbki: Pretty sunrise, CHEWdelight ,Bright as a button Gloria dei bo juz prawie ja straciłam a to najstarsza róża w ogródku, Gartentraume czy Gartenspass o Elżbietce to nawet nie wspomnę .Jednak liczę ,ze one są tak ukorzenione ,ze nic im nie grozi

Obrazek

Obrazek

MARTUSIU kiedyś była moda ,żeby miejsca szczepienia były pod ziemią dlatego te starsze róże są właśnie tak posadzone ale z biegiem lat ich korzenie i miejsce szczepienia jest coraz niżej .Jednak moim zdaniem to mankament takiego sadzenia róż bo one często wypuszczają dziczki i trudno je potem usunąć, a z biegiem czasu opanowują różę i tak straciłam dwie róże.Jednej mi bardzo zal była to Burgund 81 z cudownym szkarłatnymi kwiatami i nawet nie udało mi się jej ukorzenić ;:145 Zaś te które mają miejsce szczepienia nad ziemią trzeba okopcować, bo też można stracić krzew .Jednak wiosną okaże się, oby nie było mrozów rzędu 30 jak jednego roku ;:174

Obrazek

Obrazek

KASIU też tak myślę ,że róże dadzą radę beze mnie a wiosna przyniesie rozstrzygnięcie w razie czego zastępstwa czekają na miejsca :wink:

Obrazek

Obrazek

Życzę wszystkim miłego wieczoru ;:196

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4957
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Ja się jeszcze za murarki nie wzięłam, a Ty straszysz pasożytami ;:202 W ubiegłym sezonie miałam ich sporo, zobaczymy jak będzie w tym.
Najważniejsze, to się nie zasiedzieć ;:108 Trzeba się ruszać, wtedy choroba zakrzepowa nie grozi. Troska o działeczkę pobudza Cię do chociaż krótkich wypadów. Brawo Ty ;:196 A taka synowa, to skarb ;:108 A wychować trzeba każdego. I synową i dzieci i eMa, a my tu same nauczycielki :;230
Zdróweczka Jadziu ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 23:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Podziwiam twoja odwage tak się wypuścic na zakupy ;:333 Mnie po wypadku kiedys to trzeba było "ciągnąć wołami" tak sie bałam :roll:
Cudowne te różane wspomnienia sezonu :D od razu weselej się robi ;:167

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 3 gru 2019, o 00:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1079
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Jadziu, no brawo Ty ;:65 I jak Cię skierują na rehabilitację jak już na zakupy biegasz?
Róże co jedna to ładniejsza, kuszą cudnymi kwiatami, dobrze, że mają kolce, to mnie uodparniają na galopującą różyczkę :roll: Nie mam też miejsca dla nich w słońcu, to musiałyby być cieniolubne ;:306 (Jedną taką już mam zapisaną w notatkach)
Zdróweczka i suchych chodników w mieście, żebyś mogła sobie tam pomykać ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 3 gru 2019, o 14:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Jadziu - brawo Ty ;:138
Zasypałaś mój wzrok pięknymi kwiatami ;:167 Ale mój wzrok zawisł na małym stworzonku pijącemu z floksów ;:oj ;:167 Czy to fruczak gołąbek? Kiedyś taki przyleciał /a na mój balkon ssać kwiatki i zareagowałam, jak w opisie, który pózniej znalazłam:
"Ten kto pierwszy raz zobaczy tego owada, może odnieść mylne wrażenie, że spotkał kolibra. Tylko skąd koliber w Polsce? Odpalamy internet, wpisujemy hasło „polski koliber" i znajdujemy odpowiedź. Ten owad, przypominający egzotycznego ptaka, to motyl – fruczak gołąbek."
Niesamowite i dzielne stworzonko ;:167

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 3 gru 2019, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1717
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
Jadzienko za oknem biało, a u Ciebie takie energetyzujące fotki :D oj tęsknię już do różyczek, do zapachów, coraz częściej wracam do letnich zdjęć tych pięknotek, różowa NN śliczna, czasem te różyczki bezimienne nas bardziej zachwycają, niż te znane z nazwy. Zawsze jestem pełna podziwu dla Twoich fotek Fruczaka, doskonale potrafisz go uchwycić ;:138 ;:138
Widzę że zdrówko się poprawia, super, brawo, pozdrawiam serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 3 gru 2019, o 22:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32843
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Pogoda pokićkała moje dzisiejsze plany, ale cóż przyjdzie jeszcze na to czas.Mam nadzieję ,że to tylko takie lekkie przypomnienie jaki mamy miesiąc i jaka nadchodzi pora roku.Dobrze niech powoli przychodzą te niskie temperatury, żeby rośliny zdążyły sie do nich przyzwyczaić.

Obrazek

Obrazek

KRYSIU w ubiegłym roku było bardzo mało Fruczaków, ciekawe czy w nowym sezonie będzie ich więcej ,a były tak szybkie ,ze nie nadążałam za nimi a zawsze uwielbiały kwiaty Ostrogowca ,a w tym sezonie nawet tam nie zaglądnęły a to było super miejsce do robienia im fotek.Różowa NN to obficie kwitnąca róża, która nie choruje, ale też nie pachnie, to jedyny jej mankament

Obrazek

Obrazek

KASIU Fruczak jest częstym gościem w moim ogródku ,a czasem nawet przylatuje z przyjacielem czy przyjaciółką, a czasem z młodszym gagatkiem.Jednak zrobienie mu porządnej fotki graniczy z cudem ;:174 przylatuje też o określonych porach, dlatego zawsze na niego poluję już z przygotowanym aparatem :;230 Floksy też są jego smakołykiem to samo Werbeny patagońska czy hastata ,nawet moja szałwia Amistad jest jego przysmakiem .Uwielbiam ten czas biegania z aparatem po ogródku nawet od wczesnych godzin porannych, gdy słonko jeszcze tak mocno nie świeci

Obrazek

Obrazek

MARTUSIU ;:196 do nas też dzisiaj dotarł śnieżek ale tylko postraszył jednak na dachach utrzymuje się nadal.Nawet słonko go nie stopiło .Róże cieniolubne oczywiście też są np Rhapsody in blue bardzo dobrze rośnie w półcieniu bo ma tylko rano słońce 'niebieskie' róże też dobrze rosną w takich warunkach nawet niektóre angielki.No widzisz jak zakosztowałam wyprawy to mi chodniki oblodzili i zaś siedzenie w domu ;:174

Obrazek

Obrazek

IGUSIU no widzisz, a mnie normalnie parzy w pięty chodzenie po domu z miejsca na miejsce, bo po chodniku inaczej sie chodzi .Też miałam strach ,żeby gdzie nie wlecieć w dziurę, czy zahaczyć o krawężnik ,ale musiałam spróbować :;230

Obrazek

Obrazek

IWONKO a już wróciłaś z urlopu ;:196 Masz rację wszystkich trzeba sobie wychować, ale trafić na dobrą i miłą połówkę syna czy córci to wielka loteria .W tym roku mnóstwo było tych szkodników w rurkach i dobrze ,że wcześniej zaczęłam się tym bawić bo niektóre rurki były calutkie pożarte.Może trzeba by je było piołunem opryskać żeby intruzi nie wchodzili. ale to może nawet murarki by nie wchodziły ;:224

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Życzę wszystkim miłym gościom radosnego wieczoru ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 4 gru 2019, o 18:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Śliczne te zdjecia aż radość je oglądać ;:333 :D Czy tym sposobem pozbyłas się strachu tj traumy po upadku? U mnie trwało to dłużej. :roll: Zima piekna u mnie i wcale bym nie chciała przedwiosnia za kilka dni bo wreszcie przyzwyczajam sie do zimy i zimna. Dobrze ze zrezygnowałaś ze spacerów bo ślisko. A teraz zaczyna się juz "przedswiateczny bal" to na pewno się nie nudzisz :)
Wyglada jak liliowiec ale nie jestem pewna, ładne to bardzo https://www.fotosik.pl/zdjecie/9b9fb267ab6bc8bb

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 4 gru 2019, o 18:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20103
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Jadziu no brawo Ty ;:138 , a zdjęcia jak najbardziej na czasie, bo na dworze szaro i buro, to gdzie to słonko i kolory oglądać jak nie na zdjęciach ;:167 , zdrówka, zdrówka Jadziu ;:196

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 4 gru 2019, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32843
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Wszystkiego najlepszego wszystkim górnikom i ich rodzinom, a także wszystkim Barbarom ,Barbórkom,Basiom, Basieńkom

Obrazek

IWONKO u Ciebie jeszcze chociaż widać parę kolorków, a u mnie dawno nie byłam to nawet nie wiem.W tej chwili nic nam nie pozostało tylko wspomnienia

Obrazek

Obrazek

IGUSIU te niebieściutkie kwiatki to powojnika rurkowatego Casandra .Rośnie na wielki krzaczorek idzie rozłogami , ale jak zakwita tyloma kwiatami wygląda zabójczo ;:167 Nie mam czegoś takiego jak trauma żeby ją pokonać ,może gdy wejdę do ogródka w to miejsce to zawsze będę myślami przy tym upadku.Biała zima jest śliczna w miarę niskie temperatury również ale u nas tylko mroźnie ,ale szaro buro

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 5 gru 2019, o 11:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Nasyciłam wzrok i niemalże miałam wrażenie, że mi Twoje piękne kwiaty z ekranu pachną ;:167 Chciałabym zobaczyć kiedyś takie stadne odwiedziny fruczaków Obrazek

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 5 gru 2019, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4957
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Moja Casandra niestety nie kwitła zbyt obficie, zawsze żałowała mi swoich cudnych, niebieściuchnych kwiatów ;:222 Jednak nie potrafiłam się jej pozbyć, mimo jej oporów bardzo ją lubiłam. Jednak wreszcie ktoś zdecydował za mnie i ubiegłorocznej, w końcu przecież łagodnej zimy, nie przeżyła. Nigdy nie przemarzała nawet w największe mrozy, a tej wiosny się nie pokazała. Przyjęłam to ze spokojem, nie to nie i w to miejsce mam zaplanowaną już Barbulę :tan , która już od dłuższego czasu gościła w moich myślach.
Za murarki powinnam wziąć się jak najszybciej, jednak nie wiem, czy dam radę przed świętami ;:218
Miłego Mikołaja, Jadziu ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 6 gru 2019, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32843
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Witam miłych gości jeszcze Mikołajkowo u kogo był bogaty to z pewnością sie cieszy do mnie raczej nie przyszedł. Ojjjj skłamałabym dostałam od Amelci mikołajkowy prezent w postaci dolarówki z czekolady w złotym opakowaniu ;:167 Dobre i to, jednak już wyrosłam z mikołajkowych prezentów. Za to zostawiam Wam kwiecisty prezent mojej cudnej Elżbietki ;:167 ;:167

Obrazek

Obrazek

IWONKO moją starą wielką Casnandrę dałam w dobre ręce, a mnie została malutka jakoś się uchowała .Miała dwie łodyżki i nawet zakwitła na nich .W miejscu gdzie rosła stara nie ma miejsca, wiec nie wiem co zrobię z tą gdy dorośnie.W ogóle będzie wiosenne zdziwienie co przetrwało, bo przesadzałam sporo roślin zanim "usiadłam ",a wody z nieba nie było prawie wcale .Może to co spadło wystarczyło na ukorzenienie sie w nowych miejscach ;:224

Obrazek

Obrazek

KASIU przede wszystkim musisz posadzić rosliny które uwielbiają Fruczaki zresztą one nawet do pelargonii przyfruwają czy petunii .Wszystkie rośliny z głębokimi kielichami gdzie mogą zanurzyć swoje długie ssawki .Fruczaki mają ADHD i ciężko zrobić im porządną fotkę .Życzę Ci upolowania Fruczaka, a jeszcze lepiej Pazia Królowej, bo przez tyle lat jak mam ogródek dopiero w ubiegłym roku udało mi się go upolować oczywiście aparatem i miałam go nawet na ręce bo był prawie zahibernowany ;:167
;:167

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 8 gru 2019, o 14:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3775
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Jak miło Jadziu czytać twe opisy. Radość twa oznacza że zdrowie dopisuje ;:138
Piękne zdjęcia i wspomnienia. Już nie mogę się doczekać kwitnienia 'węgierskiej Elżbietki' od ciebie ;:168
U mnie fruczaka nie widziałem już dwa lata - to wszystko przez te róże :;230 wszędzie rosną róże a inne kwiaty przesadziłem na rabatę pod płotem i ... mało tam zaglądam.
Mówisz pelargonie i petunie też je nęcą? No to będę musiał się przyglądać, bo te rosną w pobliżu miejsca 'nasiadówek' :wink:
Pozdrawiam i życzę poprawy zdrowia :wit

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 8 gru 2019, o 18:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1990
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Jadziu piękne wspomnienia pokazujesz , a w szczególności Elżbietki , moja już kwitła i jestem z niej bardzo bardzo.... dużo zdrówka ;:167

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 11 gru 2019, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20103
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Piękne wspomnienie kwitnącej różyczki, jeszcze troszkę i zaraz po nowym roku zaczniemy odliczać dni do wiosny :tan

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1047 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *