Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1020 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 69, 70, 71, 72, 73  
Autor Wiadomość
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 27 lis 2019, o 20:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32300
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
EWUNIU no cóż czasem mamy pecha, który trwa sekundy, jednak dochodzenie do normalności trwa miesiącami .Tak to i ze mną jest dlatego moje róże w tym roku muszą sobie same poradzić bo nijak nie dam rady żeby je zabezpieczyć .Cóż loteria co będzie wiosną to będzie jednak większość moich róż to stare egzemplarze dobrze ukorzenione.Przeważnie nie robiłam im kopczyków tylko te dostały które miały miejsce szczepienia nad powierzchnią ,a teraz nawet te nie dostaną .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mar33
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 27 lis 2019, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6197
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Jadziu Twoje księżniczki dadzą sobie radę ;:167
Poza tym zima u nas ma być łagodna mam taką nadzieję ;:173

_________________
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 27 lis 2019, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2819
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Jadziu, życzmy sobie nawzajem łagodnej zimy, bo i ja nie zabezpieczyłam jeszcze róż a przewiduję, że może być z tym problem w przyszłości. U mnie więcej szkody wyrządza różom wiosna niż zima.
Anisade pomyliłam z Grahamem Thomasem. Ten ciepły odcień żółcienia wprowadził mnie w błąd.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 28 lis 2019, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32300
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
KASIU raczej u wszystkich wiosna daje w kość roślinom .Pamiętam mojego ubiegłorocznego ostrogowca jaki był cudny po zimie, a potem w oczach mi marniał tak że nawet myślałam ,ze się z nim pożegnam .Dobrze ,ze nie ruszałam bo fajnie potem odżył i cieszył oczy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

MARYŚ oby była łagodna zima tego będziemy się trzymać ale cóż gdyby nawet któraś padła będzie miejsce na następna które czekają grzecznie w kolejce byle żadna z tych The best :;230

Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 28 lis 2019, o 19:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Księżniczki różane dadzą radę! ;:167 Będa na Ciebie wiosną czekać ;:215

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 29 lis 2019, o 05:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 726
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Jadziu, portrety kwiatowe zawsze budzą trochę smuteczku, że to już było ;:145 ale ile to radości, że można sobie ciągle oglądać zdjęcia i do wiosny coraz bliżej :tan
Jadziu, a od czego to zależy, że masz róże posadzone z miejscem szczepienia nad czy pod ziemią?Jak sadziłam u siebie dawno temu, to miejsce szczepienia miało być 5cm nad ziemią, ale teraz każą je umieścić co najmniej 5cm pod ziemią.
Zdrówka i słoneczka ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 29 lis 2019, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2819
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Jadziu, no właśnie, jestem ciekawa które to są te Twoje "the best", których zimie byś nie darowała?

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 1 gru 2019, o 18:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19828
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Jadziu kochana oczywiście, że wszystko z umiarem trzeba, do wiosny na spokojnie wszystko się wyprostuje i będziesz swoje pannice mogła doglądać

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 1 gru 2019, o 19:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5481
Skąd: śląskie

 0 szt.
Jadziu, ja już teraz to też chcę mieć tylko łagodne zimy. Śnieg w nóżkach roślin może oczywiście być.
Człowiek to chyba dopiero jak pracuje w ogrodzie to boi się nawet maja... Kiedyś maj kojarzył mi się wyłącznie z pięknym sadem i bzem, a teraz to się stale spogląda na prognozę i jest się w gotowości aż nawet do 20 maja.
Bardzo mi brakuje tego powojnika Pameli.
Zrobiłam zdjęcie jakie dziury miewam w ogrodzie, ale aż strach to wystawiać na światło dzienne, takie wielkie spustoszenia.
Ciekawa jestem czy to prawda, że rabatę można obsadzić wokoło Zimowitami, że to chroni nasze rośliny przed nornicami. Muszę spróbować.
Dobrego samopoczucia życzę. ;:196

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 00:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5929
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
W ogrodach prawie smutek a Ty pokazujesz takie energetyzujące barwy ;:196
Bardzo na mnie działają morelowe odcienie róż ostatnio ;:224
Inna sprawa ,że potrafisz cudnie je uchwycić obiektywem.
W moim ogrodzie totalne opóźnienie ,jedna róża obsypana na 35, mieczyki i jedna dalia jeszcze w gruncie a tu śnieg...
Tobie lepiej idzie zdalnie. :D
A te zastrzyki to były po to ,żeby się przyjęła metalowa część :?:
Szałwia Amistad kwitnie w domu i nie mam serca obciąć metrowy pęd ,żeby na okno wpakować. :lol:
Aaaa na te paskudy roztocza działa kwas octowy, wyciąg wodny z jaskółczego ziela - oprysk.
Jest cała masa ''pół -ekologicznych'' ,ale bardzo drogie są.
No i niestety trzeba się uciec do specjalnych środków niemieckich, które się stosuje po zabraniu miodku. W naszym przypadku są inaczej olbrzymie straty w pasiece.
Jak byś zobaczyła pszczołę z kilkoma takimi paskudnikami przyczepionymi do odwłoka...

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 16:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32300
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dzisiaj pierwsza długa wyprawa poza dom i nawet czuję się dobrze po tej wyprawie .Zakupy zrobione, jutro jeśli dalej będzie dobra pogoda znów wybieram się na godzinny wypad z chaty .Organizm dotleniony nawet w takim smogu jaki mieliśmy dzisiaj od rana.Byłam ciekawa czy dam radę ,ale brawo ja :) Do ogródka nie zaglądałam ,ale jutro z pewnością sie tam wybiorę jak wrócę z wyprawy
Obrazek

Obrazek

AGUSIU a wiesz ,ze spotkałam takie pszczoły z przyczepionymi roztoczami i chyba nawet mam gdzieś fotkę, bo byłam ciekawa z czym one fruwają.Dowiedziałam sie wtedy ,że to roztocza .Czy te biedne pszczoły nie umieją sie od nich uwolnić zostawić na jakimś kwiatku bo nie drążyłam tego tematu .Te zastrzyki które brałam były p/zakrzepowe aż 30 szt musiałam ich wziąć plus te w szpitalu .

Obrazek

Obrazek

BEATKO czyżby tak okropne zniszczenia zrobiły u Ciebie te myszowate ;:168 Kurcze współczuję tych strat dobrze ,ze one się u mnie nie pojawiają ,ale też Zuzia pilnuje ogródka pod moją nieobecność. Może bardziej cesarskie korony bo nie wiem czy Zimowity pachną czosnkiem albo więcej czosnku posadzić w ogródku przy tych ważniejszych roślinach .Dobre samopoczucie wraca powoli ,bo dzisiaj zrobiłam pierwszy długi wypad z chaty, a zbierałam się juz jakiś czas do tego :heja oczywiście M w roli tragarza :;230 niech zobaczy ile ja zawsze musiałam tachać. Jednak zniósł to dzielnie :;230

Obrazek

Obrazek

IWONKO wiem ,że nic na siłę, na wszystko przychodzi czas ,tak jak na dzisiejszy wypad z chałupy .Trzeba liczyć siły na zamiary

Obrazek

Obrazek

KASIU The best jest parę np różowa NN obficie kwitnąca nie chorująca ,Charles Austin ,Muzykanci z Bremy cudna Aphrodite ,serbki: Pretty sunrise, CHEWdelight ,Bright as a button Gloria dei bo juz prawie ja straciłam a to najstarsza róża w ogródku, Gartentraume czy Gartenspass o Elżbietce to nawet nie wspomnę .Jednak liczę ,ze one są tak ukorzenione ,ze nic im nie grozi

Obrazek

Obrazek

MARTUSIU kiedyś była moda ,żeby miejsca szczepienia były pod ziemią dlatego te starsze róże są właśnie tak posadzone ale z biegiem lat ich korzenie i miejsce szczepienia jest coraz niżej .Jednak moim zdaniem to mankament takiego sadzenia róż bo one często wypuszczają dziczki i trudno je potem usunąć, a z biegiem czasu opanowują różę i tak straciłam dwie róże.Jednej mi bardzo zal była to Burgund 81 z cudownym szkarłatnymi kwiatami i nawet nie udało mi się jej ukorzenić ;:145 Zaś te które mają miejsce szczepienia nad ziemią trzeba okopcować, bo też można stracić krzew .Jednak wiosną okaże się, oby nie było mrozów rzędu 30 jak jednego roku ;:174

Obrazek

Obrazek

KASIU też tak myślę ,że róże dadzą radę beze mnie a wiosna przyniesie rozstrzygnięcie w razie czego zastępstwa czekają na miejsca :wink:

Obrazek

Obrazek

Życzę wszystkim miłego wieczoru ;:196

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 17:24 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4637
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Ja się jeszcze za murarki nie wzięłam, a Ty straszysz pasożytami ;:202 W ubiegłym sezonie miałam ich sporo, zobaczymy jak będzie w tym.
Najważniejsze, to się nie zasiedzieć ;:108 Trzeba się ruszać, wtedy choroba zakrzepowa nie grozi. Troska o działeczkę pobudza Cię do chociaż krótkich wypadów. Brawo Ty ;:196 A taka synowa, to skarb ;:108 A wychować trzeba każdego. I synową i dzieci i eMa, a my tu same nauczycielki :;230
Zdróweczka Jadziu ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1628
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Podziwiam twoja odwage tak się wypuścic na zakupy ;:333 Mnie po wypadku kiedys to trzeba było "ciągnąć wołami" tak sie bałam :roll:
Cudowne te różane wspomnienia sezonu :D od razu weselej się robi ;:167

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Familokowego ciąg dalszy
PostNapisane: 2 gru 2019, o 23:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 726
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Jadziu, no brawo Ty ;:65 I jak Cię skierują na rehabilitację jak już na zakupy biegasz?
Róże co jedna to ładniejsza, kuszą cudnymi kwiatami, dobrze, że mają kolce, to mnie uodparniają na galopującą różyczkę :roll: Nie mam też miejsca dla nich w słońcu, to musiałyby być cieniolubne ;:306 (Jedną taką już mam zapisaną w notatkach)
Zdróweczka i suchych chodników w mieście, żebyś mogła sobie tam pomykać ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1020 ]  Idź do strony nr...        1 ... 69, 70, 71, 72, 73  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arameic, ewelkacha88, Google [Bot], Iwonka1, marzenaruda, wanda7 i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *