Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 939 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68  
Autor Wiadomość
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 lip 2019, o 13:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13390
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Takich nie proszonych gości to ja w tamtym roku w garażu miałam ;:108
Musisz czymś spryskać i usunąć gniazdo.
Jakie ladne czerwoniutkie pomidorki .Moje jeszcze zielone.
Piękne kwitnienia. ;:215

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny
Takie Tam Pogaduchy ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tenia7
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 lip 2019, o 13:53 
Online
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Gdańsk

 0 szt.
Witam serdecznie.
Jako że jestem na forum nowa zaglądam z ciekawością do Waszych ogrodów. Dzisiaj pozwoliłam sobie zerknąć tutaj. Zachwyca mnie z jaką pasją i miłością dbacie o swoje roślinki. Twój ogród Dorotko jest piękny taką różnorodnością kwiatów. Podziwiam, a że sama teraz nasadzam rośliny w swoim ogrodzie, to z pewnością skorzystam z informacji o niektórych kwiatach.
Co do nieproszonych gości ja ich nie zabijam. W zeszłym tygodniu w szafce którą mam pod wiatką natknęłam się na gniazdo tych samych owadów. Mąż wyrzucił je na zewnątrz, a mnie się zrobiło ich żal i wzięłam na łopatę, wsadziłam z powrotem do szafki. Szalały zdezorientowane, ale żadna nie była do mnie agresywna. Szafkę postawiłam na zewnątrz koło kompostownika i tam sobie mieszkają. W poprzednim roku uwiły gniazdo razem z mazurkami w domku dla ptaków. Ale ptaki szczęśliwie się odchowały.

_________________
Pozdrawiam - Teresa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 lip 2019, o 14:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9217
Skąd: Kraków

 0 szt.
Nacieszyłam się deszczem niedługo, teraz świeci słońce wieje wiatr wszystko osuszy.
Teraz czas na skończenie z odpowiedziami miłym gościom

Igo tak pięknie było, dobrze że mam dużo zdjęć z tamtego okresu, teraz nawet nie wyciągam aparatu nie wyruszam w rabatki. Powinnam iść zgrabić suchości, powycinać badyle, a mnie nic się nie chce, nic mnie nie cieszy. Żal mi mojej pracy ;:145

Lucynko każda spadająca kropla z nieba cieszy, a nasze rejony ostatnio deszcze omijają. Wszędzie pada, tylko mój ogród nie podlany. Paskudny ten sezon. Moje roślinki trafione, widoki nieciekawe. Podlewam intensywnie hortensje bo w nich jeszcze nadzieja. Na piaskach codzienne opady jak najbardziej wskazane, ale to marzenie ściętej głowy, nie ma tak jakby się chciało. Trzeba wszystko przewartościować są sprawy ważne i ważniejsze, nie mogę obecnie forsować się za mocno, odpuściłam, za rok będzie lepiej, odpowiednio do sezonu przygotuję wszystko.

Krysiu jak ja Wam zazdroszczę tych jezior wokół, innej ziemi. Piaski są super do plewienia, ale woda przenika w momencie, lato suche paskudnie wpływa na roślinki.
Z dzielżanami pożegnałam się na dobre, tzn one zrezygnowały z mojego ogrodu. Na wiosnę przywiozłam sadzonkę z ogrodu Marty, podlewałam, ale i ona nie dała rady. A jeszcze kilka lat temu miałam duże kępki.
Ja już nie wiem co sadzić na piaskach, nawet rozchodniki nie dają rady. Mój ogród po prostu będzie jedynie wiosenny 3 miesiące piękny. Nie przeskoczę pewnych spraw, muszę się pogodzić.
Nie tylko rabatki trafiło, warzywnik umarł śmiercią naturalną, nic nie zaoszczędzę, trzeba jarzyny kupować, a drożyzna okropna ;:185

Mirku witam Cię serdecznie i mnie było przyjemnie tak fajnie w super towarzystwie spędzić dzień. Nie ma jak ludzie nadający na podobnych falach ;:215
Dobrze, że moje kuchenne wypieki smakują.
Jak będziesz w moich stronach to zapraszam.

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Tereso witam :wit serdecznie nowego gościa i nową forumowiczkę, jak miło, że nasze grono zielono-zakręconych się powiększa. Zapraszam kiedy masz ochotę bramka stoi otworem.
Też nie będę moich owadów zabijać, poczekam do zimy wtedy zadziałam. Na razie wszystkich trzeba będzie uprzedzać, aby nie otwierali drzwi wędzarni.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 lip 2019, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40459
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko żal czytać o ogrodzie, który tak wspaniale kwitł ;:131
Jednak glina ma zalety, bo rośliny długo rosnące w jednym miejscy głęboko zakorzenione w dzień mdleją, ale wieczorem i rano ożywają i jakoś trwają. Najgorzej to co ostatnio przesadzałam, próbowałam podlewać ale wiem, że dozowana woda nie spełnia oczekiwań. Dzisiaj trochę podlało, na tyle że mdlejące rośliny ożyły no i nie musiałam węża uruchamiać. Ja jednak poddałam się i woda z wodociągu mnie ratuje, bo przecież kosztuje taniej niż nowe zakupy roślinne. Myślę, że jednak na wiosnę Twój ogród odżyje :wink: Dorotko tyle razy innych wspomagałaś jarzynami że może teraz oni pomogą przeżyć sezon. Ja jakoś nie odczuwam specjalnie drożyzny, pojedziesz na targ i kupisz co trzeba skoro masz warunki na przechowanie. Zakupy w pobliskim sklepie zawsze więcej kosztują.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 11 lip 2019, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11767
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, smutno mi, że susza niszczy Twoje śliczne roślinki. ;:174 Żal jest tym większy, im więcej pracy wkłada się w pielęgnowanie ogrodu, ;:223 a Ty czasu i sił dla swoich roślinek nie żałujesz. ;:108
Niech Ci niebo ześle porządny deszcz, który napoi spragnione roślinki, przemoczy ziemię i Tobie przyniesie wytchnienie. ;:167 ;:167
Przepiękna kępa irysów! ;:138
Zdrówka. ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 lip 2019, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9217
Skąd: Kraków

 0 szt.
Zabrałam się za porządki na rabatkach, bardzo długo mi to schodzi, rabatkę którą niedawno plewiłam do godziny, zajęła mi dzisiaj aż ponad dwie godziny. Ileż ja suchości na kompost wyniosłam, dwie rabatki uporządkowane, jeszcze wiele przede mną. Udało mi się przyciąć gałęzie wiśni i czereśni. Dzisiaj pomimo, że cały dzień niebo mocno zachmurzone nic nam nie kapło, może w nocy nie poskąpi deszczem.

Marysiu na pogodę nie mamy wpływu, żal szkoda pracy, ale zawsze mam obraz ogrodu na wiosnę. Tych pięknych widoków nikt mi nie odbierze.
U mnie jak brak opadów, upały roślinki od razu zasychają, piaski nie trzymają wody, glina masz rację dłużej trzyma wodę. Każda kropla z nieba cieszy nas, wczoraj biegałam i gdzie kapało podstawiałam wiadra, wody z wodociągu nie używam do podlewania, nie wypłaciłabym się.
Dzisiaj jak byłam w warzywniaku cena pietruszki bo tak pisało, a ja wiem, że to był pasternak trochę mnie zszokowała 19, 99zł. Masz racje trzeba będzie jesienią jechać na jarmark i kupić taniej.

Lucynko dzisiaj jak sprzątałam dwie rabatki, sama ilością wyniesionych wiader suchości byłam zaskoczona. Deszcz porządny nam bardzo potrzebny, dla mnie może lać non stop tak jak w maju.
Zdjęcia są z jeszcze ładnie wyglądającego ogrodu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 lip 2019, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40459
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko pietruszka stała się symbolem drożyzny ;:306 droga jest już od dwóch lat. Przypuszczam że najlepiej udaje się na piaskach, bo na mojej glinie niestety nie i sama sobie odpowiedz dlaczego tyle kosztuje. Za to uprawiam zieloną i ona zastąpi w zupie tą białą ;:215 Pasternak kiedyś u mnie rósł, a w tym roku posiałam i jest chyba jedna roślina...o ile jeszcze jest. No trudno nie takie ciężkie czasy ludzie przetrwali :D
Dorotko u mnie też ani kropli, a w prognozie był deszcz. Przykro tylko że po wszystkich wydarzenia ostatnich w Twoim życiu jeszcze to się dołożyło, ale nie stresuj się bo stres jest niedobry dla zdrowia ogólnego ;:108

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.75
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 12 lip 2019, o 21:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4431
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, to się musi kiedyś odmienić ;:108 Kiedyś w końcu spadnie deszcz i ponownie zamieni pustynię w tętniący życiem ogród. i to co złe, zostanie tylko w zakamarkach pamięci ;:196 Na szczęście tak nie jest co roku, zazwyczaj jest pewna równowaga w przyrodzie.
A co do pietruszki, to ja z niej zrezygnowałam prawie całkowicie, kupjemy tylko do rosołu, a na co dzień używam selera. To białe i to białe ;:306
Ściskam Cię gorąco życząc deszczu w dostatecznej ilości ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 13 lip 2019, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9217
Skąd: Kraków

 0 szt.
Pada, pada :heja :heja :heja od rana delikatnie siąpi, a ja raduję się ogromnie. Wprawdzie nie jest to deszcz intensywny, ale moje roślinki spragnione każdej kropelki.
Rano oczywiście nie obeszło się bez podlewania, pomidorki, borówki, które tego roku mają owoce wielgaśne muszą dostać codzienną porcję wody.
Teraz słyszę deszcz zwiększył swoją siłę ;:215

Marysiu masz rację zawsze pietruszka była droga, szkoda że nas oszukują i jako pietruszkę sprzedają w sklepach pasternak. Na starej działce przez dwa lata siałam pasternak, zawsze mi się udawał, miałam tylko jeden problem w czasie upałów liście mnie parzyły, wysypka wykwity na rękach, nogach, a później bardzo długie leczenie u dermatologa. Długo nie znikające odbarwienia w poparzonych miejscach, odpuściłam nie sieję.
Marysiu na te wszystkie zakręty, które przechodzimy i tak wydaje mi się, że jestem silna, nawet nie przypuszczałam, że mam tyle mocy ;:108 W środę jedziemy na komisję lekarską, jak dostanie M rentę już będzie dużo lepiej. Końcówka lipca wizyta u lekarza i chyba wtedy przejdziemy do tego na co tak długo czekamy, będzie dobrze, codziennie powtarzam my jeszcze zatańczymy. Nie ma jak potęga podświadomości :lol:

Iwonko dzisiaj pada, doczekałam się. Do sklepu po godz 6 wybrałam się bez parasola, a wróciłam lekko przemoczona, nawet nie wiesz z jaką radością po powrocie zdejmowałam mokre ubrania ;:306
Wczoraj na jednej rabatce uprzątniętej poustawiałam jesienne dekoracje, już jest ciekawie.
W marcu wysiałam pietruszkę naciową, ona o dziwo rośnie, kapałam jej tam wody co drugi dzień i właśnie ją używam do wszelkich potraw, trzeba się ratować. Seler gości również w moich potrawach.
Chyba te życzenia pomogły ;:196 ogród podlewa super.

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 13 lip 2019, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2717
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Dorotko, jestem teraz na wakacjach w Krakowie i ze smutkiem oglądam skutki suszy. Widać je faktycznie na każdym kroku. Zdziwiliśmy się z M co to za worki są rozmieszczone przy drzewach na zieleńcach a to okazuje się, że są to worki z wodą. Podlewacie drzewa!
Dziś trochę jednak padało, trochę wczoraj, jutro też prognozy zapowiadają deszcz więc może nie będzie tak źle. O, nawet teraz zaczęło padać i to dość konkretnie!
Odniosę się jednak do zdjęć, bo one przedstawiają piękny ogród, kolorowy, bogaty różany! Masz bardzo dorodne róże! W dodatku ogród jest również prawdziwą stołówką a to już dla mnie mistrzostwo świata. Coś czuję, że druga połowa lata będzie dla Twojego ogrodu tą lepszą połową i jeszcze się zdziwisz jak roślinki wstaną do kwitnienia.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 13 lip 2019, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11767
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, cieszę się, że dotarły do Ciebie deszczowe chmury. :tan Niech pada, pada, pada i nawadnia ziemię. ;:303
A widzę naprawdę śliczne kwitnienia. ;:215 Ogromnie podoba mi się kwietnik skonstruowany z pomalowanych skrzyneczek. ;:333
Czy to Twój autorski pomysł? Naprawdę fantastyczny i - co najważniejsze - tani! ;:63 ;:63
Wszystko się powoli układa, jak widzę i zmierza ku dobremu, toteż spełnienia wszelkich oczekiwań Wam życzę i dużo zdrówka. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 11. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 13 lip 2019, o 22:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 560
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko,pokazujesz cudnie kwitnący ogród! Róże tak pięknie kwitły, teraz dostaną nareszcie wody i odżyją! Reszta też sobie poradzi, musi! Niech deszczyk pada dopóki Twoje piaski nie nasiąkną! Może jakaś ściółka pomogłaby zatrzymać w nich wilgoć?
Przepiękne liliowce oglądam sobie w Twoim poprzednim wątku :tan
A co to są te żółte kwiatuszki na zdjęciu z dyptamem?
Deszczowych dni Ci życzę, żeby Twój ogród dawał radość zamiast przysparzać trosk ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 lip 2019, o 09:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5663
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko, po dłuższej nieobecności przyszłam Cię odwiedzić.
Czytam o suszy i doskonale Cię rozumiem. Co prawda u mnie glina, ale i tak jest tragicznie jak nigdy dotąd. Warzywnik, to obraz nędzy i rozpaczy. Tyle się naharowałam, a teraz tylko siąść i płakać.
Warzywka nędzne i nie wszystko się udało, ale co mogę to zbiorę na zimę, bo tak jak piszesz drożyzna jest i będzie jeszcze większa, bo rolnicy też będą mieć słabsze plony.
U mnie porządnego deszczu nie było od maja. Skończyły się ulewy, nastały upały i zrobiła się skała. Złamałam nożyk gdy chciałam wygrzebać marchewkę i ułamałam trzonek od motyczki przy kopaniu ziemniaków :roll: Żal patrzec na o wszystko.
Życzę tobie jak i sobie porządnego deszczu :D

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz.10
PostNapisane: 14 lip 2019, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9217
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wczorajsza deszczowa sobota przyniosła wiele optymizmu, może nie będzie tak źle i większość roślinek odżyje.
Po przeglądzie krzewów, najgorzej wyglądają trzmieliny oskrzydlona i pospolita, hortensja pnąca liście mają całkowicie zasuszone, co dziwne one nie spadają lecz mocno trzymają się na gałązkach.
Z deszczem na rabatkach pokazały się ogromne ilości ślimaków, starałam się je wyzbierać, aż byłam w szoku ;:202 pół wiadra dziadostwa wyniosłam do lasu. Zapewne drugie tyle ślimaków, albo i więcej dalej siedzi pod krzewami.
Z podlanego ogrodu bardzo się cieszę od razu ziemia lepiej wygląda i fajnie pachnie.

Kasiu Widziałam na TVN jakie workowe wynalazki są do podlewania, jak dobrze że w Krakowie dbają o zieleń miejską. Nie mieszkam już tam 10 lat, rzadko tam jeżdżę, wolę ciszę mojej wioski.
Wczorajszy tak długo wyczekiwany deszcz, bardzo wszystkich ucieszył, moja piaszczysta ziemia w końcu została napojona. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie powtórka darmowego podlewania. Powoli zaczynam sprzątać rabatki, wycinam suchości od razu lepiej wszystko się prezentuje.
Zdjęcia, które pokazuję są robione w maju, na początku czerwca, wtedy jeszcze wszystko wyglądało fajnie.
Życzę udanego pobytu w Krakowie.

Lucynko doczekałam się w końcu chmury nad nami się otwarły i rozlały. Szkoda tylko, że znowu na koniec przyszłego tygodnia zapowiadają nawracające upały. Jeden pozytyw jest taki, że mam napełnione pojemniki deszczówką jest czym podlewać.
Kwietnik to mój autorki pomysł, trzy lata temu mąż mi wymalował skrzynki, każdego sezonu stawiam je w innym miejscu, robiąc inną kompozycję.
Masz rację zmierzamy ku lepszemu, będzie dobrze ;:215


Marta tak było w maju wszystko było zielone, pięknie kwitło. Po wczorajszym wodnym zastrzyku już dzisiaj ogród ładniej wygląda. Przynajmniej mi trawnik jak szłam podlać paprykę nie skrzypiał ;:306 mam nadzieję, że na nowo zaczną się zielenić.
Zeszły rok dla moich liliowców był bardzo łaskawy, pięknie kwitły. Jutro planuję robić porządek w liliowcach, muszę wyciąć suchości, bardzo szpecą.
Żółte kwiatuszki o które pytasz to pięciornik wyprostowany, obcinam mu wcześnie kwiatostany bo rozsiewa się jak zwariowany.

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 939 ]  Idź do strony nr...        1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: JagiS, stasia_ogrod, tenia7 i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *