Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1124 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58 ... 81  
Autor Wiadomość
anabuko1
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 10 lip 2018, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12237
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Marysiu :wit
Widzę, że u ciebie już sporo jest pięknych róż.
Liliowce też śliczne. Tego tlusciocha też mam NN.
Ale jeszcze kilka innych liliowcow ma duże kwiaty . Takie różne są fajne.
Ja muszę chyba roszade zrobić bo jest kilka z mniejszymi kwiatami z tyłu rabaty.. To trzeba będzie je poprzesuwać . ;:108

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Moje różne zakątki......cz.3.- Aktualny
Takie Tam Pogaduchy ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 10 lip 2018, o 15:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3038
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Marysiu in vitro czy nie Twoje u mnie liliowce radzą sobie świetnie ;:215 za co ogromnie jestem ci wdzięczna ;:168 Razem z kilkoma kupionymi na FO mam już (jak na mój staż ogrodniczy sporą kolekcję) Nie mam zbyt wiele owoców, ale dosadziłam w tym roku 2 świdośliwy , więc następny sezon może będzie w nie bogatszy. Ta różyczka z patyczka ma kolor jak Rumba,albo Samba oczywiście nie o taniec chodzi ;:306

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 10 lip 2018, o 17:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8746
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu ten liliowiec mnie też się podoba, pozostałe które pokazujesz też są piękne.
Obfitość owoców tego roku jest ogromna. Twoje papierówki są dużo większe od moich, moje maleństwa zbieram spod drzewa koszami.
Mnie taka duchota też daje popalić, rozpływam się, dzisiaj tak mnie zmogło, że przysnęłam pod jabłonką. Na szczęście po 17 zaczęło grzmieć przyszła burza, delikatnie podlało, jest czym oddychać.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lora
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 10 lip 2018, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10793
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Maryś masz rację w tym roku Tojad jest skromniejszy mój nawet nie zakwitł a w zeszłym roku to przeszedł siebie mam identyczny.
Lilie piękne ,moje już prawie przekwitają a czekam tylko na drzewiastą.
Twój ogródek zawsze był klimatyczny a teraz to już botanik!

_________________
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 10 lip 2018, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4833
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
A u mnie papierówki spadają, choć nie dojrzały, a tojad usechł na wiór :(.
Tylko się upić.

Więc: ;:136 - i buziaki. Jagi

_________________
Zielone pokoje, Ibrakadabra i Półdiablę Weneckie, cz. 8
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5291
Skąd: Pomorskie

 0 szt.
Jagódko
Wczoraj padało i jak do Jagat... przyjechaliśmy też było mokro ...pomyślałam o Tobie i Twoim ogrodzie ;:196

Marysiu Naturszczyku Kochany
Dziwny ten rok, jakże odmienny od poprzednich....
W Gdańsku padało i u nas w Wądołku też ;:138
Wyjechaliśmy i Ktoś odwalił robotę za nas ;:224
50 - siąt odmian floksów ;:oj Muszę tam zajrzeć :!:
Wczoraj oglądałam szpaler nowych odmian przy jakimś przedszkolu, język mi wisiał :;230
Liliowców nazbierałaś mnóstwo, na szczęście dużego świra nie mam na ich punkcie ;:224
Lilie złote czadowe, pamiętam takie we Wrocku u Stasi, żadne nie miały takich wielkich kielichów :D
Maryś uważaj proszę na siebie podczas gorących, parnych dni ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 15:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10688
Skąd: Płock

 1 szt.
Witaj, Maryś! ;:196
Strasznie mnie zmęczyły przerwy w łączności internetowej. ;:223 Mam obiecane, że już się nie powtórzą, ale już wcześniej mi to obiecywano, a łączności nie było. :oops:
Zafundowałam sobie długi spacer ;:65 ;:65 po Twoim pięknym ogrodzie i - jak zawsze - jestem zauroczona przecudnymi liliami, ;:215 które uwielbiam, ;:167 liliowcami (całą ich kolekcją), ;:215 irysami i różyczkami, których zawsze u Ciebie dużo ;:215 i wszelkimi innymi roślinami, które dopiero dzięki Tobie poznaję. ;:138

U mnie ciągle sucho i choć dzisiaj pokropiło z nieba i polało z węża, to słońce migiem wypiło tę niewielką ilość wody i dalej suszy. ;:145

Pozdrawiam i buziaki zostawiam. ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 10. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
isia60
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 16:46 
Offline
200p
200p
Postów: 275
Skąd: opolszczyzna

 0 szt.
Witam wszystkich narzekajacych na suszę i upał :wit
Przykro mi ale możecie mi pozazdrościć...bo u mnie pada co chwilę spokojny,delikatny deszczyk...mam nadzieje że napoi spragnione roslinki.
A jutro będe dmuchała chmurki do Was :D Pozdrawiam i dla spragnionych zycze takiego spokojnego deszczyku jak u mnie ;:180

_________________
Pozdrawiam!Izabela
Moja działka pod koniec sezonu 2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 21:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 39505
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!
Czas mi przelatuje między palcami, jakaś jestem kompletnie niezorganizowana. Rano śpię, wieczorem chce mi się spać? Nie wiem może to efekt działanie środków przeciwuczuleniowych, które zażywam na ukąszenia owadów. Z prac jedynie wykonuję czynności nazwałabym je zachowawcze. Wczoraj zdołałam podlać gnojówką pokrzywowo-kurzeńcową warzywka w polu i w tunelu, a potem jak rozpadał się deszcze to z przerwami padał do niedawna. Po obiedzie udało mi się wyzbierać suche śliwki spod drzewa i ponownie wszystko jest mokre. No i zdążyłam zrobić dzisiaj zdjęcia Obrazek

Martuś taki czas nastał, że skupiamy się na zbiorach i zamykaniu w słoikach i zamrażarkach lata żeby zimą mieć coś pysznego. Domyślam się jakich gości miałaś i bardzo mnie to cieszy Obrazek Ogród kusi kolorami, które u Ciebie są zwielokrotnione, ale mnie wystarczy to co mam a jak chce więcej idę do Ciebie ;:65 Tojad marnie kwitnie w tym roku , ja nie mam białego to może mamy już wszystkie ;:168 Mydlnica wprowadzana wiele razy do ogrodu kwitnie zawsze jeden sezon i nawet się nie wysiewa. Na śliweczki zapraszam, bo mam ich tyle że do jesieni będą różne dojrzewały. PozdrawiamObrazek

Seba dziękuję, ale wiesz jak to w ogrodach zawsze czego nie mam i coś mogę dokupić, a ile traci się co roku to widać dopiero na archiwalnych zdjęciach. Irys niestety był kupiony w pakiecie w innymi i jeden okazał się godny uwagi. Mięty variegata miałam dwie i została jedna, ale skromnie rośnie może dlatego że w cieniu. Musze ją rozmnożyć w wodzie ;:215

Aniu tak wiele liliowców ma większe od innych kwiaty ale ten nie dość że największe to takie mięsiste.
No właśnie i u mnie jest takie zjawisko...na razie chodzę i planuję, bo miejsca nie mam więc przesadzeń będzie dużo ;:131 Robota nas kocha ;:4

Ewciu nawet nie pamiętam, że posyłałam Ci jakieś liliowce, jakoś pamiętam tylko przesyłkę z patyczkami, bo cieszyły mnie Twoje sukcesy! Może uda mi się ukorzenić odrosty śliwki żniwiarki to będę miała co wysyłać. Miałam dużo odrostów rokitnika w doniczkach, ale w nawale zajęć nie podlewane widzę usychają. Świdośliwy są godne polecenia.Róża to na pewno nie rumba czy samba, bo Rumbę mam, a ta jest wysoka i kwiat mam o wiele ciekawszy! Obrazek

Dorotko kwitną teraz inne od Emila, ale jakie diploidy pokazał Emil dzisiaj na FB... ;:63 Tylko po ostatnich niezgodnościach i nie załatwieniu sprawy chęć mi przeszła.
Papierówki to młode drzewko i może dlatego ma większe jabłka...aha to jest żółta oliwka. Podrosły bardzo po deszczach, bo wcześniej nawet chciałam je przerywać żeby coś było do ugryzienia.
U Ciebie wczoraj delikatnie, a u mnie jak zaczęło późnym popołudniem to skończyło rano i czasami mocno lało!

Misiu dziękuję ! zawsze umiesz mnie podnieść na duchu Obrazek Gdybyś Ty mogła skupić się tylko na ogrodzie to na pewno miałabyś dużo bogatszy botanik. I tak ogród masz klimatyczny...każdy jest taki swój ;:168

Jagódko u mnie taka duchota, że jak się w niedzielę upiłam 1,5 piwem to myślałam że do domu nie dojadę, a po powrocie wchonęłam litr wody mineralnej ;:304 i gdzie tu sprawiedliwość?
Tojad żyje ale straciłam wiele innych kwiatów...nie mam żadnego digitalisa i jak tu ugościć Lisicę ;:202
Buziaki Obrazek

Agnieszko tak mnie nazwała dama od zielonych pokoi...suchych zielonych pokoi :uszy ObrazekObrazek
Niestety nie znajdziesz wątku ogrodowego Jurka, co nieco pokazuje na FB. To on mnie namówił do stworzenia skalniaka i od roślin skalniakowych, a teraz sam z nich rezygnuje ;:131
Oj, że nie miałaś aparatu żeby szpaler pokazać!
Niestety nie starczyło nam czasu na zwiedzenie ogrodu Stasi bo mieliśmy bilety na konkretna godzinę do Panoramy, ale cudowny ogród parkowy Ewy kory mam w pamięci do dzisiaj.
Aguś dziękuję Kochana za troskę Obrazek

Lucynko czytałam że z netem kiepsko, zdarza się, może jakaś chwilowa awaria ;:168
Dziękuję Ci za miłe słowa pod adresem moich podopiecznych, staram się je pokazać z jak najlepszej strony. Wiesz wyjaśniło się dlaczego nie mam dzwonków Octopus...to delikates ślimaków. Siewki od Ciebie opiekowałam podlewałam...i źle bo miały mokro no to zlazły się ślizgawce i jedną kępkę obgryzły do golutkich patyczków ;:124 Wysypałam kryształkami to jeden śluz na grządce. Czyli moje stare od Reni też france zjadły ;:134
Ja mam ogród podlany więc wąż znowu tylko przy tunelu :oops:
Całuję mocno i dmucham chmury w Twoją stronę Obrazek

Isiu nie dmuchaj chmurek do mnie, bo mnie podlewa od wczoraj z różnym natężeniem i wystarczy mi, dmuchaj na północ, bo tam jest deficyt wody!

Liliowiec 'Double River Wye' to pierwszy pełny liliowiec po Kwanso i pierwszy do przesadzenia bo niby kępa rozrośnięta, pączków moc ale albo usychają albo jakieś pokręcone i ten kwiat jest pierwszy właściwy!

Isiu nie dmuchaj, bo znowu leje Obrazek

Obrazek

Tak kolczasta śliwka, nie wiem czy owoce będzie miała dobre ale efektowne są :uszy
Obrazek

Jednak nie jest brzydka ta moja siewka i pasuje z lilia African Queen :D
Obrazek

Mój krępy ulubieniec
Obrazek

Najstarsze nabytki odmianowe, nie piszę nazw bo z czasem okazały się błędne.

Obrazek

Obrazek

Dzisiaj rozkwitła lilia i ma chyba ponad 20 cm średnicy...ogromna to Lilia Orienpet PALAZZO

Obrazek

Barkarole ma mniej kwiatów ale kwitnie cały czas.

Obrazek

Dobrej nocy i weźcie sobie ten deszcz ode mnie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.39 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.72
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
isia60
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 22:33 
Offline
200p
200p
Postów: 275
Skąd: opolszczyzna

 0 szt.
Marysiu!Ja dmuchałam!U mnie deszcz był z przerwali i dość delikatny..więc za duzo go nie było...Najpierw sprawdzę na działce a dopiero zacznę dmuchać ;:306

_________________
Pozdrawiam!Izabela
Moja działka pod koniec sezonu 2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 11 lip 2018, o 23:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 641
Skąd: śląskie

 1 szt.
Marysiu co ja czytam? Motyle bezczelne ? -ja bym to poczytała jako komplement, przecież one wiedzą co dobre i siadają tylko tam, gdzie znajdą słodycz. Więc idąc tym tropem, słodka musi być z Ciebie istota ;:215

Jabłuszka Ty podziwiasz, a ja mam już jabłkowy obłęd. Z tych dwóch starych papierówek w tym roku jest tyle jabłek, że nie nadążam ich przerabiać. Obdarowuję też wszystkich wkoło, przecież szkoda, żeby się zmarnowały, a i tak odpadów jest dużo.

Ten żółty mięsisty liliowiec to moim zdaniem ten sam co u mnie, czyli Mary Todd

Ja w tym roku także kupiłam sobie sadzonkę tojadu, ale niestety kaputła :(

Wszystkie roślinki u Ciebie piękne, ale Lilia PALAZZO i róża Barkarole ;:oj

Widzę, że owoców także będziesz miała dostatek ;:215

Nareszcie i u mnie troche popadało, ale żeby 12 godzin lało to nie. Może jeszcze w najbliższych dniach dopada ;:131

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego czwartku ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 12 lip 2018, o 09:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4413
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Marysiu witam się miło ;:196 :wit Oj będę miała trochę nadrabiania, tylko kiedy?
Twoje lilie i liliowce są niesamowite! Jak wiesz, zachęcona Twoimi sukcesami z liliowcami też posiałam kilka i nawet się cztery uchowały mimo suszy. Wydaje mi się, że mają wąskie liście i pewnie będą zwyczajne żółte, ale kto wie, może się trafi jakiś ciekawszy :) W tym roku też przepatrzę kępki po kwitnieniu, może któreś zawiążą nasionka :) A ile po posianiu zakwitły? Na kolejny rok miały już kwiaty?
Zupełnie przegrałam walkę z chwastami, ale tak to jest, jak nie ma kota myszy harcują, jak nie ma ogrodniczki, to harcują chwaściory ;:222 Gdy tylko mogłam, podlewałam a mimo to doskwiera nam susza, przynajmniej ostatnio coś popadało. Zupełnie przegrałam z grządką marchewkowo- pietruszkową, takie bidy tam rosną że ich spod chwastów nie widać ;:218 Tak czułam, żeby ich w kącie koło śliwy nie siać, za rok będę mądrzejsza. Tam sobie radzi tylko coś, co rośnie w dużych odstępach, żeby podziałać gracką między roślinami.
Moje śliweczki też się uginają pod owocami ;:138 A morele są ogromne, choć jest ich może wiaderko, połowa mniej niż rok temu. Tylko nowo posadzone drzewka kiepsko sobie radzą mimo że podlewam, ale to był ekstremalnie ciężki rok od samej wiosny. Jak im się nie uda, zrobią miejsce dla nowych.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu Fioletowy ogród z aniołkiem
Warzywnik we fiolecie
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 12 lip 2018, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12237
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Przypomnialas mi Marysiu :wit o moich Tojadach.
Mam 2 i ciekawe czy one mi zakwitną. :roll:
Lilie piękne . I góry z lilia African jest piękny liliowiec Prinsess Oriental. Bardzo to lubię.
Inne liliowce też masz piękne. ;:167
Dziękuję za info.I milinie ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Moje różne zakątki......cz.3.- Aktualny
Takie Tam Pogaduchy ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Cudowny powiew wiosny! cz.38
PostNapisane: 12 lip 2018, o 15:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10688
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, :roll: :roll: oczy wytrzeszczam ze zdziwienia, jako że moje bezdomne ani domne ślimaki dzwonków - żadnych - nie tykają! ;:303 Czyżbyś nie miała innych ślimaczych smakołyków w ogrodzie?!

Nareszcie porządny deszczyk spadł i u mnie. ;:333 Bardzo ładnie zlało wczoraj wieczorem i nocą, a dzisiaj przed kilkoma minutami przeszła burza z dość rzęsistym deszczem. Teraz już ;:3 grzeje, ale co pomoczyło, to pomoczyło. ;:63

W kuchni nie spędzam w tym sezonie zbyt dużo czasu, ponieważ rodzina ostrzegła mnie przed zapełnianiem spiżarni słodkimi przetworami, ;:124 bo nie będzie miał kto ich skonsumować, wobec czego nastawiam się wyłącznie na nalewki i przetwory warzywne. ;:303
Dojrzewające owoce pałaszujemy na bieżąco. Na szczęście papierówek nie mamy, a od sąsiadów też przyjmujemy tylko do bieżącej konsumpcji. Za chwilę dojrzeją brzoskwinie, których w tym roku zatrzęsienie i aż się boję, by nie poszły na zmarnowanie.
Moje sąsiadki z bloku nie mają działek, a brzoskwinie lubią, więc może da się wszystkie rozdysponować. ;:218

Znowu śliczne liliowce pokazałaś. ;:215 A lilia gigant ;:63 ;:63

Pozdrówka zostawiam ;:167 ;:196 i ;:3 życzę.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 10. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1124 ]  Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58 ... 81  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *