Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 841 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 61  
Autor Wiadomość
andpia
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 3 lut 2018, o 21:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 347
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nigdy więcej nie być 'wyrywnym ;:14
Zasugerowałem się, myśląc, że to Twój post i Twój aktualny problem,nie analizując do końca sprawy.
Pocieszam się, że pisałem na temat a takiej wiedzy nigdy za dużo...
ABC praktycznych wskazówek już u mnie w wątku. ;:215

_________________
Pozdrawiam - Andrzej
Humor to widzenie świata na osi absurdu i niedorzeczności - Thomas Moore
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 4 lut 2018, o 12:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2026
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Podejrzewam jedno moje hippeastrum o zarażenie roztoczem narcyzowcem. Liść zaczął się skręcać. To nowa cebula. Mam kilka pytań dot tego roztocza:
- Jakie są objawy żerowania tego roztocza?-
= Czy po zakupie nowych cebul robicie jakąś profilaktykę przeciw-roztoczową? Jeśli tak, to co robicie?
- Jak można skutecznie zwalczyć to roztocze?
- Rozumiem, że ten szkodnik łatwo może się przenieść na inne hippeastra. Czy robi to w jakimś konkretnym etapie swojego cyklu rozwojowego, o jakiejś konkretnej porze roku - czy też może przenieść się na inne hippeastra w każdej chwili?
- Czy ten szkodnik może przenieść się na rośliny domowe innego gatunku, np. draceny, fikusy etc?

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
viraaze
 Tytuł: Amarylis
PostNapisane: 6 lut 2018, o 19:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Dzień dobry,
Posiadam 4 letnie cebulki amarylisa, które niestety nigdy jeszcze nie kwitły. Co roku dbam o to, aby roślinki przechodziły okres spoczynku ok 2/3 mies, jednakże w tym roku zupełnie o nich zapomniałam i praktycznie od marca 2017 roku wciąż rosną. Od dwóch tygodni przeniosłam je w inne miejsce i zaczęły wypuszczać nowe listki. Moje pytanie brzmi czy jest sens je ususzyć, obciąć i schować w chłodne, ciemne miejsce na 6tyg i potem od nowa zacząć podlewać, czy lepiej zostawić tak jak jest i przeczekać do sierpnia/września? Czy mają szansę przez to zakwitnąć w tym roku?

Obecny wygląd
https://imageshack.com/a/img924/3725/fTNEjy.jpg
https://imageshack.com/a/img922/2852/LdwwII.jpg
https://imageshack.com/a/img922/4064/oKnEiL.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 6 lut 2018, o 19:30 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7259
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Najprawdopodobniej to nie jest amarylis, a hippeastrum gdyż sprzedawcy mylą obie nazwy i pod pierwszą nazwą sprzedają te drugie.
Poczytaj wątek, ale na pewno nie odcinaj liści i pozostaw tak do jesieni. A to, że nie chce zakwitnąć może mieć przyczynę w dwóch rzeczach, małej ilości słońca w sezonie - im więcej tym lepiej oraz to, że cebulki przybyszowe rosną w grupie. Rozsadź je do osobnych doniczek albo do jednej skrzynki, tak żeby między jedną a drugą cebulą było trochę przestrzeni.
W tym sezonie raczej już nie zakwitną, chociaż czasami zdarza się u niektórych, że mogą to zrobić latem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sauromatum
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 7 lut 2018, o 08:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Poznań

 ---
viraaze - jakiej wielkości były te cebule 4 lata temu? Ogólnie to one na zdjęciu wydają się dość małe jak na 4-letnie. Cebula, która wypuszcza w sezonie 2 liście raczej nie zakwita, pąk kwiatowy tworzy się średnio co 4 liść - czyli jedna z tych cebul ma na pąk szanse ale latem lub za rok.
I nie jest to oczywiście amarylis tylko zwartnica, to nie ulega żadnym wątpliwościom.

Co do rozsadzania to nie jest to konieczne przy odpowiedniej pielęgnacji, zwartnice nie mają problemu ze wzrostem w grupie o ile są dobrze nawożone. Ale tak jak norbert76 napisał - dać im dużo słońca, nie ścinać liści bo to w tym przypadku nic nie da, tylko jeszcze bardziej opóźni teoretyczne kwitnienie.

_________________
Ogród po mojemu
Hippeastrum i nie tylko


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viraaze
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 9 lut 2018, o 00:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
sauromatum- 4 lata temu temu te cebule były... nasionami :) Ale zgadzam się, że dosyć wolno rosną :/
Mam jeszcze jedno (póki co) pytanie: czy ktoś wie co to za choroba zaatakowała listki ww. zwartnicy i jak ją wyleczyć?
Chodzi mi o bordowe plamki.

https://imageshack.com/a/img922/53/1J8R0Y.jpg
https://imageshack.com/a/img922/6893/S4PdmM.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 9 lut 2018, o 00:29 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7259
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Było już poruszana kwestia plamistości, poczytaj tutaj wybrane posty:

search.php?st=0&sk=t&sd=d&sr=posts&keywords=Plamisto%C5%9B%C4%87&t=97233&ch=-1

Na liściach mojego jednego hippeastrum miałem kiedyś takie plamki, z czasem same przeszły. Jeśli liście nie zamierają, to wg mnie nie ma się czym przejmować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 9 lut 2018, o 10:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2026
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Agneska napisał(a):
Podejrzewam jedno moje hippeastrum o zarażenie roztoczem narcyzowcem. Liść zaczął się skręcać. To nowa cebula. Mam kilka pytań dot tego roztocza:
- Jakie są objawy żerowania tego roztocza?-
= Czy po zakupie nowych cebul robicie jakąś profilaktykę przeciw-roztoczową? Jeśli tak, to co robicie?
- Jak można skutecznie zwalczyć to roztocze?
- Rozumiem, że ten szkodnik łatwo może się przenieść na inne hippeastra. Czy robi to w jakimś konkretnym etapie swojego cyklu rozwojowego, o jakiejś konkretnej porze roku - czy też może przenieść się na inne hippeastra w każdej chwili?
- Czy ten szkodnik może przenieść się na rośliny domowe innego gatunku, np. draceny, fikusy etc?


A czy ktoś zna odpowiedzi na moje pytania? Słyszałam o kąpieli cebul w gorącej wodzie ale nie chcę im zaszkodzić.

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
sauromatum
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 9 lut 2018, o 20:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Poznań

 ---
Agneska, nie mam doświadczenia z roztoczem narcyzowym ale z tego co wiem to wystarczy kąpiel w jakimś insektycydzie - ale nie wiem co jest dobre. Kąpiel w gorącej wodzie dotyczy temperatury do około 42 stopni (możliwe, że troszkę wyższej, nie pamiętam jaką temperaturę rośliny znoszą, białko zwierzęce ulega denaturacji w temperaturze około 42 stopni). Ale polecam poszukać po prostu preparatu na roztocza i zrobić kąpiel.

viraaze, jeśli to siewki to nie ma się czym przejmować :wink: U mnie najwcześniej siewki kwitły po około 2,5 roku ale mam takie, które maja 5 lat i nie kwitły jeszcze. Niektóre siewki rosną bardzo szybko, inne bardzo wolno. Postępuj z nimi prawidłowo a prędzej czy później zakwitną :wink:

Co do czerwonych plamek to norbert76 odpisał już to, co ja napisałbym - jeśli plamki są ale się nie powiększają, liść nie zamiera to co najwyżej poszukaj szkodnika, który uszkadza Tobie liście ponieważ mogą być to zwykłe uszkodzenia mechaniczne zrobione przez owada. Jeśli plamy będą się rozlewać a liście zamierać to niestety może to być czerwona plamistość - wtedy lepiej cebule po prostu wyrzucić żeby inne nie zostały zaatakowane. Raczej bardzo ciężko wygrać z ta chorobą.

_________________
Ogród po mojemu
Hippeastrum i nie tylko


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 10 lut 2018, o 13:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2026
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Sauromatum - bardzo dziękuję ;:180 Wyczytałam, że Polysect działa na roztocza, wypróbuję.

Proszę podpowiedzcie mi jeszcze co dolega tej roślinie? Ma takie dziwne kropeczki-zgrubienia na kwiatostanie, a pęd kwiatowy nie chce rosnąć w górę...

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
tomek47
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 11 lut 2018, o 22:06 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 ---
Wygląda to na roztocza. Te narośla i zahamowanie wzrostu to typowe objawy.
To trudny do pozbycia się szkodnik. Zgaduję, że to cebula, którą niedawno kupiłaś. Niestety sprzedawcy wraz z cebulami fundują nam gratis czerwoną plamistość lub roztocza.
W tym momencie chyba najlepszym wyjściem będzie poczekać do wiosny (izolując roślinę od innych, gdyż roztocz szybko roznosi się w powietrzu i atakuje inne rośliny). Można zaopatrzyć się w bardzo mocne, aczkolwiek kosztowne środki chemiczne do bezpośredniego podlewania i zabieg wykonać na zewnątrz domu, kiedy już będzie ciepło.

Moczenie cebuli w wodzie o temp. 42-45 st. lub jej podgrzewanie do takiej temperatury jest też dobrym rozwiązaniem, ale tylko wówczas jeśli cebula jest bez liści i pędów kwiatowych. W przeciwnym przypadku zabieg taki jest bez sensu, bo szkodnik bytuje nie tylko wewnątrz cebuli ale też na liściach i pędach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 11 lut 2018, o 22:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2026
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Tomek, dziękuję. Czy szkodnik ten może zaatakować inne gatunki roślin- rośliny nie-cebulowe?

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 12 lut 2018, o 19:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2026
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Niestety, kupiłam co najmniej dwie cebule (od tego samego dostawcy), które są najprawdopodobniej zarażone roztoczem narcyzowym ;:145
Pędy nie chciały rosnąć do góry, były skarłowaciałe choć cebule miały powyżej 30 cm obwodu.

Nie tylko niedoszły Lemon Lime ze zdjęcia powyżej (który zakwitł na kolor czerwony), ale też Lady Jane jest chora. Na liściach Lady Jane pojawiły się objawy żerowania roztocza:
Obrazek

Zrobiłam więc tym cebulom ok. godzinną kąpiel. Mierzyłam temperaturę - utrzymywała się na poziomie od 42 do 44 stopni C. Lady Jane poszła do wody razem z liśćmi. Zdjęcia z kąpieli poniżej. Musiałam obskubać 2/3 cebuli Lady Jane bo oprócz roztocza miała w środku jeszcze czerwoną plamistość... Zostało niewiele, ale piętka nie jest zniszczona. Cebulę posadziłam do wyprażonego w piekarniku podłoża, obsypałam cynamonem. Zaraportuję czy liście przeżyją taką kąpiel.

Obrazek

Obrazek

Niedoszły Lemon Lime musiał zostać częściowo wydrążony w środku....Poniżej w kąpieli z dziećmi. Może chociaż potomstwo zostanie uratowane.

Obrazek

Do kąpieli i wydrążenia poszła też trzecia cebula, Red Peacock...

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
andpia
 Tytuł: Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania cz.2
PostNapisane: 12 lut 2018, o 23:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 347
Skąd: Wrocław

 1 szt.
No Agneska, wielkie brawa za odwagę i determinację. Jeśli się sposób sprawdzi, to będzie gotowa recepta na tego roztocza.
Przyznam, że do tej pory nie miałem z nim do czynienia, ale z tego co wyczytałem, to najgorsza 'zaraza' do wytępienia. Mikrus na chemię odporny i nie ma go jak rozdeptać. ;:306
Nie będzie mi do śmiechu jak stwierdzicie, że ja mam to samo:

Obrazek

Połakomiłem się na 3 cebulki przybyszowe jakiejś starej odmiany i po wybudzeniu na liściach zauważyłem takie objawy.

Ktoś może rzucić fachowym okiem i ocenić czy jest powód do obaw, czy to samo przejdzie?

_________________
Pozdrawiam - Andrzej
Humor to widzenie świata na osi absurdu i niedorzeczności - Thomas Moore
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 841 ]  Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 61  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ania_in9, Ekspert Target i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *