Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
IkaD
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 2 sie 2016, o 10:43 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1239
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Ja bym nie wydobywała,niech szyszki rosną dopóki są liście .Kiedy liście i łodygi zaschną to szyszeczki można wtedy delikatnie oderwać od zasychających korzonków albo uciąć suche pędy a szyszki lekko zakryć i zostawić w suchej ziemi do stycznia-lutego..Przechować je można albo tak albo wyjąć i włożyć do strunowego woreczka,podpisać i do pudełka z nasionami albo do szuflady. Niektórzy szyszki achimenesów zimują w lodówce ,może i te tak można ale lepiej w szufladzie albo w pudełku.Chroń je jednak przed zgnieceniem ,a więc może np.małe pudełeczko po zapałkach i w woreczek .
Po Nowym Roku sprawdzaj czy się budzą ,posadż do świeżej ziemi .Jeśli masz kohlerie czy achimenesy to postępuj z szyszkami smithianthy tak samo jak z nimi.
Na początku tylko lekko podlewając lub spryskując ziemię potem w miarę wzrostu roślin podlewać więcej.

_________________
Zapraszam Kwiaty i kwiatki IwonkiD cz1 cz.2
Sprzedam'wymienię lub kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izalui
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 2 sie 2016, o 11:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 67
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Dziękuję IkoD za odpowiedź :-) Achimenesów nie mam, ale poczytałam - będę postępować jak z ich szyszkami (dzięki za wskazówki :-) )
Pozdrawiam! :wit

_________________
Pozdrawiam, Luiza :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IkaD
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 2 sie 2016, o 13:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1239
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Nie ma za co :) zapomniałam dodać, aby teraz podlewać mniej i stopniowo coraz mniej w miarę zasychania liści i pędów aż do całkowitego zaschnięcia .Wtedy można oddzielić szyszki lub tak zostawić i w suchości przechować.Pozdrawiam :wit

_________________
Zapraszam Kwiaty i kwiatki IwonkiD cz1 cz.2
Sprzedam'wymienię lub kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 09:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Co prawda to było dawno temu, ale odpowiem.
Uważajcie na zasuszanie smithianth.
U mnie odmiana Sunny Day w ogóle "nie śpi". Zakwita na starym pędzie i równocześnie zaczynają rosnąc u niej młode sadzonki. W tym czasie stary pęd zasycha, a młode rośliny zakwitają.
Ten cykl powtarza się przez cały rok.

I jak tam Wasze smithianthy po zimie?

U mnie zaczynają ładnie rosnąć.

Czerwona - piękne liście przebarwione

Obrazek

Żółta, dopiero się budzi powoli. Liście podłużne, wąskie

Obrazek

Młode sadzonki odmiany Sunny Day - naszczepione z liścia, w ubiegłym roku

Obrazek

I moje siewki - z zapylenia Sunny Day jej własnym pyłkiem

Obrazek

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rena77
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 10:51 
Offline
500p
500p
Postów: 664
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dzięki za uwagi co do "zasypiania" smithiantha :) Lubię ostrojowate i mam ich trochę- w tym dwie smithiantha- Little one ( właśnie wypuszcza, rok temu nie kwitła i jesienią uśpiłam ją na siłę) i Blue Bird ( tegoroczny nabytek- dopiero coś się "kluje ") . Twoje- jak widać już w pełni wegetacji ;:138 Wg mnie smithiantha jest trudniejsza, o ile nie najtrudniejsza w uprawie z ostrojowatych.


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Rena77- cieszę się, że Masz smithianthy.
Pokaż zdjęcia ich, nawet, jak są małe.

Dla mnie smithianthy są proste w uprawie.
O wiele trudniejsze, wg mnie, są episcie i niektóre begonie.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rena77
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha)
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 19:47 
Offline
500p
500p
Postów: 664
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
justus27, może masz jeszcze jakieś wskazówki dot. uprawy smithiantha?
Szczerze mówiąc z episcią też sobie słabo radzę.
Jutro wstawię zdjęcie Little One. U Blue Bird nie ma jeszcze czego fotografować :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
majreg
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 17 kwi 2017, o 20:24 
Offline
200p
200p
Postów: 447

 1 szt.
Moje ładnie pozasypiały wszystkie, również siewka od Ciebie Justynko. Ukorzeniony w tamtym roku listek zaczął marnieć i gdy chciałam go wyrzucić okazało się, że ma szyszkę. Zastanawiam się co z nią teraz zrobić. Posadzić, czy przetrzymać i posadzić za jakiś czas? Podobno im wystarczy tylko miesiąc odpoczynku.

_________________
Pozdrawiam Ula
Mój działkowy ogródek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 09:28 
Offline
500p
500p
Postów: 664
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Obiecane zdjęcie S. Little One :)
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 14:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Rena77- sama się uczę uprawy smithianthy.

Wiem, że lubi ciepło i lekkie słońce. I podlewanie wprost do podstawki.
Trzeba uważać na wodę, gdy spadnie na liść - robią się od razu plamki na liściu.

Piękne maleństwo tej Twojej Little One. Chętnie na liść mojej Sunny Day, kiedyś sę wymienię ;:108

Majreg- o,udało się z liściem. To świetnie.
Wsadź od razu, do mieszanki perlitu i ziemi. I Włóż do pojemnika mnożarki. Bulwki są malutkie(miałam teraz takie z czerwonej, żółtej i pomarańczowej smithianthy) - i w podłożu podrosną, nabiorą "ciała". I wypuszczą młode sadzonki.
Są za małe, by je "zasuszać".

A ja miałam atak mszycy na smithianthach - liście były w "kropki", a ja się zastanawiałam, co się dzieje. Już są po oprysku i wymianie podłoża na świeże.

Poniżej - cztery najładniejsze moje siewki smithianthy Sunny Day (jej własnym pyłkiem zapylałam). Wysiane 21.06.2016

Obrazek

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rena77
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 16:00 
Offline
500p
500p
Postów: 664
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Czy ja dobrze widzę, że maleństwa mają już pączki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 23 kwi 2017, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Już?
Chyba dopiero...rok czekania na kwiat siewki, to dość długi czas.
One mają te pączki od... stycznia. Zatrzymały się w rozwoju. Przy przesadzaniu widziałam duże kłącza już w podłożu, zatem myślę, że roślina, zamiast zakwitnąć postanowiła siły uruchomić do powiększenia kłączy.
Teraz, mam nadzieję, że zakwitną, wnet.

To pierwsze moje siewki smithianthy i jeszcze nie do końca wiem, jak ich proces rozwoju, wygląda. Chciałabym bardzo, by już wreszcie zakwitły.


---28 maja 2017, o 15:56----

Nie ma ruchu w tym wątku?
Przecież tyle Osób ma smithianthy.

Rosną już Wam, po zimie? Macie pączki i kwiaty?

Moje smithianthy ładnie rosną i wybarwiają pięknie liście.
Na zdjęciu zbiorówka, od lewej: żółta, pomarańczowa, czerwona i odmiana Sunny Day.

Obrazek

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agar
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 28 maja 2017, o 20:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 643
Skąd: Kujawy

 1 szt.
Jedna z moich jest już dość spora, ale pąków na razie ni widu, ni słychu...

Smithiantha Dawnseen
Obrazek

---29 maja 2017, o 14:32---

Smithiantha - kwiaty żółte

Obrazek

Niestety w jej przypadku na kwiaty się na razie nie zanosi :(

_________________
Szukam/nadwyżki
Cytrusy i egzotyczne drzewka owocowe
Ostrojowate


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Smithiantha(Smithiantha) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 4 cze 2017, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Obie piękne liście mają ;)
U smithianth chyba bardziej liście lubię, niż kwiaty ;:224

U mnie w pączkach jest pomarańczowa hybryda i kwitnie "aż" jednym kwiatkiem mała sadzonka smithianthy Sunny Day.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 42 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *