Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 762 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 55  
Autor Wiadomość
Hawaya Man
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 10 wrz 2017, o 19:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22

 ---
Dzięki Norbert. Poniżej tego "defektu" jest normalny pień, tak samo powyżej i są uśpione oczka. Około kaudexu roślina z dwa miesiące temu puściła dwie gałązki. Jak na razie je zostawiłem, z nadzieją pogrubienia dołu, jednakże docelowo będą ucięte (przynajmniej tak zakłada mój plan).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 20:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6252
Skąd: Radom

 1 szt.
Hawaya Man napisał(a):
Posiadam Adenium, wysiane jakieś 5 lat tamu. Przez pierwszy rok jakoś tam o nie dbałem, później straciłem do niej zapał i była w sumie traktowana jak każda inna roślina w mieszkaniu. Mocno się wygięła i ładnie podrosła.
- roślinie nic nie jest, a odpowiedź dlaczego powstały na pewnym odcinku zmiany, zawarłeś w swoim wpisie, tz. po prostu przez cztery lata roślina była zaniedbana, miała mało naturalnego światła, nieodpowiednie nawożenie - po prostu była rośliną "czasowo niechcianą" :( . Powstało prawdopodobnie na odcinku pędu ze zmianami, skorkowacenie wierzchniej warstwy tkanki ochronnej i efektem głodzenia - braku podstawowego - odpowiedniego dla Adenium nawożenia - ta roślina jest wychudzona, niedożywiona. Rośliny i nie tylko, nie lubią być traktowane po macoszemu, jako niechciane, bo efekty są nie do odwrócenia.
Pokaż fotkę całej rośliny, może coś więcej da się podpowiedzieć. Moje Adenium w podobnym wieku również nie przycinane, bo będę formował kaudex na kształt cylindra, jest po przesadzeniu i po okresie spoczynku:

Obrazek

- nieubłaganie zbliża się czas przeprowadzki Adenium z balkonu, na wewnętrzny parapet, czas na małe podsumowanie i ocenę sezonu. Rozwój - wzrost roślin w miarę dobry, narzekać nie mogę, chociaż spodziewałem się, że więcej roślin zakwitnie, ale po dość późnym przesadzeniu, rośliny trochę poopóźniały i poodkładały kwitnienie na następny sezon. "Zaoszczędzony" wysiłek nieprodukowaniem pąków kwiatowych, przeznaczyły rośliny na budowę - powiększanie korzeni i kaudexów. Na kilka dni przed powrotem na wewnętrzny parapet, tak wyglądają:
- Adenium z wysiewu nasion 2010 i 2012 roku, pokazuję w losowej kolejności, nie wg daty wysiewu nasion:

- Adenium w tym sezonie przycinane:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- Adenium obesum zakupione w Tajlandii od trzech sezonów pod moja opieką:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- do kompletu brakuje jeszcze trzech roślin Adenium Thai socotranum, nie mam aktualnych fotek, oraz pięciu nowych nabytków Adenium o pełnych kwiatach. Pokażę w następnym moim wpisie.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hawaya Man
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 16 wrz 2017, o 00:30 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22

 ---
Przepiękne rośliny masz!!!. Niestety (Norbert tu się przyczepi - i słusznie) ją przyciąłem - działanie czysto spontaniczne :(

To roślina przed przycięciem.

https://images83.fotosik.pl/771/8b6269fd1cc01c5egen.jpg

A to po przycięciu:

Obrazek

Nie zabijcie mnie za przycinanie o tej porze, ale nie wytrzymałem...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 16 wrz 2017, o 08:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6252
Skąd: Radom

 1 szt.
Hawaya Man napisał(a):
Posiadam Adenium, wysiane jakieś 5 lat tamu.
- jak na pięcioletnią roślinę to jest "wielkolud", chyba nawet Tajowie nie byliby w stanie w przeciągu pięciu lat z nasionka wyhodować takiego olbrzyma, mimo że mają klimat wyjątkowo sprzyjający uprawie Adenium.
Przycięcia rośliny już się nie "odwróci", ale powinieneś przed wybraniem miejsca przycięcia już mieć obraz - wiedzieć, jaki kształt - pokrój rośliny chcesz osiągnąć. Pierwsze przycięcie jest bardzo ważne, decyduje o wzroście nowych gałązek z uśpionych pąków. Dalszy sposób - miejsce ewentualnych cięć, musisz uzależnić od tego, co chcesz "wspólnie" z rośliną osiągnąć - jaki jej kształt, wielkość. Każdy kto będzie oglądał fotkę z Twoją roślinę, będzie miał inną koncepcję, na jej formowanie, dlatego ja nie będę mówił czy dobrze czy źle wybrałeś miejsce cięcia. Napiszę natomiast, roślina ma bardzo duży potencjał, żeby uformować ją na ładne drzewko, ma zaznaczony i rosnący kaudex, zdrowy główny pień z dużą ilością uśpionych pąków kwiatowych, ale potrzeba na to czasu i miejsca, którego u Ciebie roślinie nie powinno brakować. Korzenie ma zapewne też już samoczynnie przez roślinę częściowo uformowane. Odnośnie podłoża w którym posadziłeś to Adenium - wg mnie jest zbyt zwięzłe, musisz bardzo, bardzo uważać z podlewanie, szczególnie jesienią, zimą i wczesną wiosną.
Może "Jerzyk" odwiedzi wątek i napisze swoje zdanie na temat Twojego Adenium.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hawaya Man
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 19:24 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22

 ---
Podłoże ma wyjątkowo fatalne i na wiosnę przesadzę do bardziej odpowiedniego. Czysty przypadek, nie wiedziałem, że kupuję tak złą ziemię (nawet do innych roślin). Ale jak już kupiłem te 50l...Na szczęście w dnie doniczki zrobiłem mnóstwo dziurek, więc mam nadzieję, że do przelania nie dojdzie. Zresztą teraz po ucięciu muszę dodatkowo tego pilnować. Roślina oczywiście jest już w domu, stoi przy oknie. Czubek zasechł i czekam gdzie odbije. Zależy mi, aby wzrost Adenium był kontynuowany, więc najbardziej odpowiadałoby mi właśnie na odrostach, a konkretniej jednym odroście na czubku. W przyszłości chciałbym coś takiego, jak poniższe zdjęcie, ale bez tych drastycznych korzeni - nie podoba mi się to (zdjęcie z internetu w celach poglądowych).

Nie zamieszczamy zdjęć nie swojego autorstwa - regulamin i prawo autorskie/mod.

No to nie umieszczę zdjęcia :) Opiszę - delikatne korzenie, gruby, prosty pień bez odrostów i korona w kształcie kuli.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 17 wrz 2017, o 19:34 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5712
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Wielkość dziurek nie ma większego znaczenia, a to że korzenie sukulentów, a zwłaszcza adenium potrzebuje dostępu powietrza. Zresztą w naturze adenium nie rośnie w ziemi a mieszance żwiru i piasku.
Do wiosny musisz bardzo delikatnie podlewać i ograniczyć je do minimum, gdyż sukulenty przechodzą w tym okresie spoczynek.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jerzyk
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 21 wrz 2017, o 17:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 453
Skąd: Białystok

 więcej niż 1
To jest adenium arabicum RCN + PNW został przycięty pierwszy raz w 2009 roku sam czubek.
Po trzech latach został przycięty jeszcze raz sam czubek potem już reszta w ten sposób.

Obrazek

Po kilku miesiącach dostał na każdym pędzie po kilka nowych zawiązków.

Obrazek

Młode pędy rosną ładnie.

Obrazek

Zacząłem pędy powoli przyginać w dół.

Obrazek

Po wyjęciu z ziemi roślina wyglądała tak.

Obrazek

Została teraz posadzona na czterech doniczkach nawiercone z boku na dole aby miała dobry dostęp do powietrza, dół dużej doniczki też nawierciłem, stawiając na dole małe doniczki.

Obrazek

Tu już posadzone widoczne są korzenie, małe doniczki, przysypałem je później troszkę grubszym podłożem.

Obrazek

Zdjęcie z drugiej strony korzeni.

Obrazek

Tu już korzenie troszkę podrosły.

Obrazek

Rok temu roślina była jeszcze raz przycięta, na dziś wygląda tak.

Obrazek

Dostała dużą doniczkę.

Obrazek

Wygląd nowych młodych pędów, przechyliłem na bok doniczkę, do zdjęcia.

Obrazek

Tak wyglądają jej korzenie.

Obrazek

To już nowa roślina obesum dwuletnia, jej skóra została częściowo uszkodzona, efekt tworzenia nowego bonsai.

Obrazek

Nacięcie jest po to aby odkryte drzewo zagoiło się. Wybielę je potem płynem JIN.

Obrazek

Miejsce usunięcia skóry powinno zrobić się czysto białe, żółty płyn wsiąknie w pień, wybielanie zastosowałem bez czyjejś podpowiedzi.
Może to Wam nie podobać się, powiecie, że męczę roślinę, ale tak postępuje pewien Indonezyjczyk, nacinając małą roślinę, nazwał ją "Mame Bonsai"

http://img.webme.com/pic/j/jedynytakiogrod/xz10804.jpg

_________________
”jeżeli chcesz być szczęśliwy jeden wieczór upij się, jeżeli chcesz być szczęśliwy przez rok ożeń się, a jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie, załóż swój ogród”.
Jerzy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jang
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 22 wrz 2017, o 08:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 729
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1
Jerzy, piękne rośliny pokazujesz ;:215 i super, że dzielisz się z nami swoją wiedzą o nich i ich pielęgnacji ;:180
Ciekaw bardzo jestem efektów w przyszłości nacinanej rośliny. Teraz pewnie będziesz ją doświetlał ? Przy obecnej pogodzie już chyba inaczej się nie da :(

Mam przy okazji jeszcze jedno pytanie:
jak wychodować takiego grubaska :
https://www.youtube.com/watch?v=0Z1QR6KN3pk
który jednocześnie ma tak krótkie gałązki ?

Wiem, że na to potrzeba trochę czasu. Nigdy też nie będziemy mieli takich warunków pogodowych jak mają Tajowie, Hindusi. Zresztą nawet warunki w jakich np. my obaj uprawiamy nasze rośliny są bardzo różne. Ty masz szklarnię a ja niestety dysponuję tylko parapecikiem :( . Niemniej jednak może jakoś można by było naszym roślinkom troche pomóc w tworzeniu takich fajnych grubaśnych kaudeksów ?

_________________
Pozdrawiam, Jan
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 22 wrz 2017, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6252
Skąd: Radom

 1 szt.
Jerzy - jestem pod wrażeniem, jakie osiągnąłeś wyniki w formowaniu Adenium, które pokazujesz w ostatnim swoim wpisie na pierwszych trzynastu fotkach, taki sposób formowania bardzo, bardzo mi odpowiada i jest w jakimś stopniu odzwierciedleniem form, jakie te rośliny, przy sprzyjających warunkach osiągają lub mogą osiągnąć w naturalny sposób w środowisku w jakim żyją. Podpatrując jak formujesz swoje rośliny, pewne sposoby lub ich część pozwalam sobie wykorzystać przy formowaniu moich roślin.
Odnośnie formowania roślin w sposób jaki pokazałeś na dwóch ostatnich fotkach, nie jestem fanem takiego "forsownego - drastycznego" forowania roślin - osobiście bardzo lubię rośliny formowane jako drzewka bonsai, ale ten sposób jaki pokazałeś i jaki pokazują Tajlandczycy, Indonezyjczycy całkowicie dla tych roślin, moim skromnym zdaniem nie odpowiada, ale to jest tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie i zaznaczam szanuję zdanie każdego z Forumowiczów, którzy mają odmienne zdanie w tym temacie i tworzą z roślin formy, jakie ich zdaniem są dla danej rośliny odpowiednie. Jestem zwolennikiem formowania roślin, ale na wzór jaki mogą rośliny wytworzyć w sposób naturalny, pod wpływem czynników atmosferycznych, klimatycznych, bez zbytniej ingerencji ręki ludzkiej.
Jerzy - może Tobie uda się wywnioskować w jakie podłoże wsadzane jest po obcięciu korzeni to Adenium. Czy jest to może węgiel aktywowany, drzewny?

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jang
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 22 wrz 2017, o 11:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 729
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1
Mieczysławie, Jerzy zapewne nas uświadomi obu (i nie tylko) ale póki co w tej odpowiedzi ten Pan pisze o składzie mieszanki - https://www.youtube.com/watch?v=0Z1QR6K ... 9064413955

" I mix about 50 percent lava cinder
(after sifting off dust and large pieces) with
about 25 percent soil-less compost and about 25
percent red wood chips"
50% lawy + 25% kompostu i 25% ???
red wood chips - google mi przetłumaczyło - czerwonych wiórów drewnianych - i też nie mam bladego pojęcia o co chodzi ale chyba jednak to nie będzie węgiel drzewny... i napewno nie są to chipsy kokosowe...

Tutaj jest też ciekawy filmik do obejrzenia :
https://www.youtube.com/watch?v=r1wCmMyEwdQ
super jeszcze miniaturowe ale grubaski ;:333
skład mieszanki w tym dużej donicy to :
"twarda gleba oznacza glebę, którą używamy do dużych roślin. jak czerwona lub każda gleba ogrodowa + piasek rzeczny + kawałki cegły i krowa wykopana jako nawozy."

_________________
Pozdrawiam, Jan
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 22 wrz 2017, o 11:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6252
Skąd: Radom

 1 szt.
Janie, dziękuję za podpowiedź, niestety nie posługuję się - nie rozumiem na tyle dobrze języka angielskiego, żeby zrozumieć w 100% prawidłowo treść wpisów w tym języku. Jak ja chodziłem do szkoły, podstawowym językiem, którego nauczano, był język naszych :wink: "jedynych przyjaciół" zza wschodniej granicy, (chyba już o tym na tym Forum pisałem). Z granulacji jaką pokazywał pan na filmie wnioskowałem, że może to być czarna lawa lub jak napisałem węgiel drzewny. Czarnej i czerwonej lawy używam jako składniki do moich Adenium, ale nie jest ona tak czarna jak na filmiku, stąd moje pytanie, granulacją przypomina - bardzo podobna do węgla aktywowanego. "Czarna" jakiej ja używam - do takiej mam dostęp, jest racze koloru szarego, ciemno szarego ...

... pogoda, każdy widzi jaka jest, wystarczy spojrzeć za okno. Długo wyczekiwany kwiat, obawiałem się, że może nawet przy takiej pogodzie, pąk kwiatowy nie rozkwitnie, a jednak dzisiaj miłe zaskoczenie, jest kwiatuszek. W tym roku płatki kwiatowe bardziej symetryczne, mniejsze, jednak intensywniej wybarwione. Mały kwiatuszek, a jednak cieszy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- może jeszcze drugi pączuś zdąży rozkwitnąć. Adenium poprzenosiłem na wewnętrzny parapet, jak poprawi się pogoda, jeszcze będę je wynosił, żeby korzystały z jesiennego słońca.
- warunki świetlne do robienia fotek fatalne, całej roślinie robiłem fotki w różnych warunkach oświetleniowych, bez użycia lampy. Światło lampy, bardzo "deformuje" faktyczne kolory.

- 28 wrz 2017, o 15:27---

Powolutku rozkwita kolejny pąk kwiatowy na pięcioletnim Adenium obesum:

Obrazek

Obrazek

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jerzyk
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 28 wrz 2017, o 21:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 453
Skąd: Białystok

 więcej niż 1
To adenium arabicum Siam Majestic prowadzę już od 2009 roku. Po dwóch latach przyciąłem go pierwszy raz, wszystkie pięć pędów, włącznie ze środkowym, który zostawiłem dłuższy od przyciętych poprzednich, aby on wypuścił więcej pędów od pozostałych i uformował pędy nad pozostałymi.

Obrazek

Górne pędy wyrośnięte na głównym trzonie pochyliłem na boki, dolne też pochyliłem w dół drutami.

Obrazek

Po następnych dwóch latach przyciąłem znów zarówno dolne.

Obrazek

Jak i górne pędy, wszystkie wypuściły co najmniej po dwa nowe pędy.

Obrazek

Minęły następne dwa lata drzewko wyrosło ładnie, mam pięć głównych pędów, rozchodzą się z nich po dwa główne pędy, a z nich
kolejne dwa następne. Korzenie jak widać wyrosły ładne.

Obrazek

Tu już są po posadzeniu do nowego podłoża mineralnego. Kurze łapy są potrójne mają oczyszczone korzenie z drobnych korzonek.

Obrazek

Lewa łapa straciła jeden pazurek, popsuł się.

Obrazek

Po następnych dwóch latach nastąpiło kolejne przycięcie pędów.

Obrazek

W tym roku adenium utworzyło zgrabne pędy i podrosły korzenie.

Obrazek

Korzenie jak widać prawa strona.

Obrazek

Z drugiej strony.

Obrazek

Miało na początku września parę kwiatków. Na drugi rok w marcu będzie kolejne przycięcie pędów, to powoduje kwitnięcie w końcu maja wszystkich pędów, dotyczy to również obesum. Tak robią zawsze Tajlandczycy, chcą mieć gotowe kwiaty na wystawy.

Obrazek

_________________
”jeżeli chcesz być szczęśliwy jeden wieczór upij się, jeżeli chcesz być szczęśliwy przez rok ożeń się, a jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie, załóż swój ogród”.
Jerzy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 29 wrz 2017, o 11:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6252
Skąd: Radom

 1 szt.
Jerzy, masz dużo pomysłów na formowanie swoich roślin i oczywiście super warunki do ich uprawy. Tak obfitego ;:138 kwitnienia jak na tym Adenium arabicum, to na moich roślinach jeszcze nie było. W pierwszych miesiącach mojej przygody popełniłem błędy w opiece nad tymi roślinami, które do tej pory :oops: niestety mają wpływ na rozwój moich roślin, chociaż jest jeden wyjątek, który zachowuje się inaczej niż pozostałe moje Adenium arabicum (pokażę w następnym moim wpisie).
Dzisiaj bardzo chłodna noc, nawet chyba lekki przygruntowy przymrozek "złapał", a moje dwa Adenium nadal rozwijają swoje pąki kwiatowe i ku memu zaskoczeniu, na jeszcze jednym rosną maleńkie - zbyt małe, żeby uwiecznić. Mimo niskiej temperatury, na parapecie mam w dalszym ciągu kwiaty. Wczoraj były lekko rozchylone płatki, dzisiaj:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- wczorajszy "niemowlak" w zasadzie jeszcze "osesek":

Obrazek

- drugie Adenium, które wcześniej rozpoczęło kwitnienie nadal nie próżnuje. Jedne kwiaty opadają, następne pąki rozkwitają.

Obrazek

Obrazek

- świeżo rozkwitnięty w "pełnej krasie":

Obrazek

- pozostał jeszcze jeden pk kwiatowy do rozkwitnięcia:

Obrazek

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jerzyk
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 10:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 453
Skąd: Białystok

 więcej niż 1
Osiem dni temu ta dwu i pół letnia roślina pokazała małego pączka.

Obrazek

Z sześciu gałązek na czterech zauważyłem małe zaczątki przyszłych kwiatów.
Ten główny pąk dostaje ładnego kolory czerwonego.

Obrazek

Dwa dni temu pączek trochę się rozwinął.

Obrazek

Będzie pełny kwiat.

Obrazek

Wczoraj pierwszy kwiaty się rozwinęł, kiedy jest słonce roślinę wynoszę do szklarni, przy przenoszeniu troszkę kwiat uszkodziłem.
Jak słońce się chowa roślinę doświetlam.

Obrazek

_________________
”jeżeli chcesz być szczęśliwy jeden wieczór upij się, jeżeli chcesz być szczęśliwy przez rok ożeń się, a jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie, załóż swój ogród”.
Jerzy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 762 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 55  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot], norbert76 i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *