Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 192 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Anturium,potrzeby,wymagania,pielęgnacja
PostNapisane: 20 lis 2019, o 19:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11464
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zdjęcia, oraz opisz dokładnie warunki uprawy i pielęgnacji... Czy mamy zgadywać? Takie rzeczy podajemy od razu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 20 lis 2019, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Pewnie chodzi o to, że liście nie mogą się wydostać z pergaminowej osłonki, ogonek rośnie a liść nadal tkwi w pochwie co skutkuje zniekształceniami blaszki albo nawet oderwaniem ogonka od reszty liścia. Częsta przypadłość w sezonie grzewczym. Ja często zraszam swoje anturia przegotowaną woda a nawet niejednokrotnie pomagam roślinie "urodzić " nowe liście.
tammy zaopatrz się w spryskiwacz i mocny, cienki patyczek, którym będziesz mogła rozchylać brzegi osłonek liścia i w ten sposób pomóc mu z wydostaniem sie na zewnątrz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tammy
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 20 lis 2019, o 22:18 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43

 0 szt.
Sezon grzewczy raczej nie ma wpływu, problem pojawia się bez względu na porę roku. Również przymierzalam się do rozpylenia wody, ale obawialam się pogorszenia stanu liści (skraplająca się woda do wnętrza nierozwinietego liścia). Próbowałam również delikatnie pomoc wyjść liściu z osłonki w końcowej fazie, ale i tak nie rozwijał się w pełni. Czasem łodyga nadłamuje się zanim liść się w pełni "wykluje".

Pielęgnacja
Podlewanie - gdy lekko przeschnie powierzchnia ziemi, nie przelewam
Korzenie są zdrowe
Ziemia do kwiatów kwaśnolubnych, były również w zwykłej ziemi, więc w tym przypadku akurat ziemia raczej nie ma wpływu
Okna południowe (w bardzo słoneczne i ciepłe dni przysloniete żaluzjami (liście nie są poparzone) o północne
Odżywka - co 2 tygodnie od marca do października,

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 20 lis 2019, o 23:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Anturium w warunkach naturalnych rośnie w lasach tropikalnych a tam wody raczej nie brakuje a liście sa zdrowe Gdy jest mała wilgotność listki jakby przysychały do okrywajacej je pochwy. Zwilżenie wodą i delikatny masaż niejednokrotnie pozwala na wyślizgnięcie się liścia z okrywy. Możesz też spróbować delikatnie odciąć okrywę od łodygi i w ten sposób uwolnić resztę liścia. Pozwoli to na lepszy dostęp i łatwiejsze jego uwolnienie. Miałem kilkanaście różnych anturiów i takie prace były dość częste.
U Ciebie jednak to jakaś epidemia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 00:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11464
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jakiego używałaś nawozu, nazwa plus NPK.
W jakiej odległości stoi od okna?
Jaką masz wilgotność powietrza?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tammy
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 20:48 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43

 0 szt.
Nawóz Biohumus

Obrazek

Obrazek

Anturia stoją na parapecie, ale jak napisałam wyżej, są osłaniane żaluzjami od strony południowej zwłaszcza latem
I chyba właśnie wilgotność może być problemem i zbyt rzadkie zraszanie, a właściwie jego brak - raz na kilka miesięcy pod prysznicem.
Jak często powinnam zraszac? Zrobiłam to dziś i uwolnilam parę liści z ich osłonek.
Mam kilka anturiow, głównie młode. Te problemy dotyczą przede wszystkim dwóch sztuk, w innych to pojedyncze przypadki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 21:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11464
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No to mamy rozwiązanie zagadki.

Biohumus to nie jest odpowiedni nawóz, w skrócie to brudna woda. Składników mineralnych masz tam śladowe ilości. Jak liście mają się rozwijać, jak brakuje pokarmu??? Wywal ten Biohumus.
Kup mineralny nawóz do roślin zielonych albo kwitnących. Stosuj go teraz interwencyjnie, czyli tak jakbyś go stosowała w sezonie czyli co każde podlewanie przez minimum miesiąc czasu. Plus w tym samym stężeniu spryskiwanie liści.
Druga sprawa nie możesz roślinie zabierać światła, bo to najważniejszy czynnik wpływający rozwój rośliny. Żadnych żaluzji, do rośliny musi docierać bezpośrednie światło przez cały rok. Przy wystawie południowej wystarczy jak postawisz w odległości około metra od okna. Trochę słońca na pewno nie zaszkodzi.
Anturium nie wymaga specjalnie wysokiej wilgotności powietrza, wystarczy na poziomie około 50%. Jeśli masz niżej spróbuj postawić doniczki na tackach wypełnionych wilgotnym keramzytem oraz ograniczyć włączanie grzejnika.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tammy
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 21:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43

 0 szt.
Czy mógłbyś polecić konkretny nawóz lub jakie powinien mieć zawartość składników?
Żaluzje były przysloniete tylko przy ostrym letnim słońcu, nie przez cały dzień.
Jak często spryskiwać liście? Raz na tydzień czy częściej lub rzadziej?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 22:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11464
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli chodzi o nawóz to nie ma większego znaczenia jaki producent. Ma być mineralny, a nie ekologiczny.
Jeśli chodzi o słońce, to wystarczy postawić roślinę jak napisałem wyżej, poza zasięg promieni słonecznych w godzinach południowych.
Jeśli chodzi o spryskiwanie nawozem możesz przy okazji podlewania albo dodatkowo jeszcze raz więcej.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tammy
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 21 lis 2019, o 22:48 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43

 0 szt.
Zajmuje się roślinami dopiero od kilku lat i myślałam, że Biohumus to jedna z wielu zwykłych odżywek. Tym bardziej, że w zaleceniach na niektórych stronach internetowych był również polecany jako nawóz... Zmienię go zatem, zacznę częściej zraszac i zobaczymy. Dziękuję za pomoc:)


P. S. Mam nawóz Florowit do storczyków. W związku z tym, że do anturium można używać podłoża do storczyków, czy tym nawozem można również podlewać?

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia_styk
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 22 lis 2019, o 11:55 
Offline
500p
500p
Postów: 720

 1 szt.
NPK 3-5-7, generalnie to nawóz sprzyjający kwitnieniu, nie wytwarzaniu masy zielonej. I notabene u roślin z rodziny obrazkowatych mała wilgotność podłoża połączona z suchym powietrzem skutkuje właśnie efektem, jakim opisałaś - liście z trudem wychodzą z pochewek. Warto wtedy spryskiwać lub dać roślinę pod prysznic. U siebie obserwowałam coś podobnego u zroślich, ale na różnych forach zjawisko jest raportowane u gatunków i odmian filodendronów i masy innych roślin spokrewnionych.

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 22 lis 2019, o 12:03 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
tammy zdecydowanie za mało azotu, i stosunkek NPK jest wg mnie zły, przynajmniej na teraz. W tej chwili szukaj z przewagą azotu np NPK (Mg) 23+09+12 + mikro https://rolmarket.pl/product-pol-5265-N ... -350g.html Nazwą nawozu się nie sugeruj.
Jak zacznie mieć normalne liście, to poszukaj w miarę zrównoważony ale też z mikro.

Moje anturium miało duuuże problemy w ciepłym i jasnym pomieszczeniu i już miało iść na kompost, liście też jakoś marnie wyrastały. Po przeniesieniu na północno wschodni chłodny parapet (temp na parapecie max 17-18C) wreszcie rośnie pięknie i kwitnie cały czas. Nie zraszam i nie zraszałam nigdy, podlewam przez podstawkę 1x na ok. 2 tyg. zawsze z nawozem 20-20-20+mikro, woda lekko kwaśna, miękka.
No i tak w ogóle anturium zakwitnie jak jest różnica temperatur: zimno w nocy (nawet ok 15C), cieplej w dzień


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 22 lis 2019, o 14:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11464
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Co prawda wątek nie jest poświęcony kwitnieniu, ale
Cytuj:
No i tak w ogóle anturium zakwitnie jak jest różnica temperatur: zimno w nocy (nawet ok 15C), cieplej w dzień


Różnica temperatur w przypadku tych roślin nie ma większego znaczenia. U mnie zawsze chętnie kwitło przez cały rok i również w okresie kiedy mam w miarę stałe temperatury (okres jesienno-zimowy). W ogóle z moich obserwacji, Anturium bardzo chętnie kwitnie bez żadnych dodatkowych zabiegów. Jedynie trzeba zapewnić regularne nawożenie oraz odpowiednią ilość światła.


Tammy, Anturium to nie storczyki. Możesz poszukać nawozu co zostało podane wyżej o wyższym NPK, ale jak kupisz popularny do roślin zielonych czy kwitnących też powinno pomóc.
Co do spryskiwania, zmierz wilgotność powietrza, jeśli nie ma niskiego czyli w okolicach 30 - 40% to nie ma potrzeby spryskiwania. W ogóle Anturium ma grube liście, które nie są wrażliwe na niezbyt suche powietrze.
U Ciebie problem leży po stronie niewłaściwego nawożenia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Anturium choroby liści
PostNapisane: 22 lis 2019, o 17:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Też nie do końca prawda. Przez kilkanaście lat miałem różne anturia. Mimo, że rosły w takiej samej ziemi, podobnie przesadzane, podlewane i nawożone, jedne kwitły cały rok a inne były "liściowe". Dotyczy to głównie odmian o drobnych liściach. Rekordzistą było A. które przez cały rok miało min. 2 kwiaty a najczęściej 3-4.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 192 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: magda1975 i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *