Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 691 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 29 lis 2018, o 17:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tak, dla grudnika po przekwitnięciu to parotygodniowy okres spoczynku. Wtedy nie podlewamy w ogóle. Po okresie spoczynku możesz przesadzić.
Nie wiem czy do ukorzeniania sadzonek ziemia kompostowa będzie dobra. Rozumiem, że w tej samej ziemi ukorzeniasz skrętniki? Skrętniki to jednak trochę inne rośliny niż grudniki i osobiście dałbym do mieszanki ziemi i żwirku. Ale jeśli jesteś pewna, że taka ziemia jest sypka to możesz spróbować. Pamiętaj żeby do czasu ukorzenienia nie podlewać tylko spryskiwać podłoże.
Na pewno chłodne pomieszczenie im nie zaszkodzi. Grudniki można zimować w cieple, chociaż ze względu na brak podlewania w okresie spoczynku dobrze jest go dać do chłodnego pomieszczenia żeby zbyt szybko się nie odwodnił.
W ogóle chłód nie powinien tutaj zaszkodzić, chociaż jeśli będziesz go trzymać w takich warunkach aż do wiosny, to oszczędniej wtedy z podlewaniem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magritte80
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 29 lis 2018, o 18:11 
Offline
100p
100p
Postów: 107
Skąd: Nisko, Tychy

 1 szt.
Skrętniki cztery lata temu ukorzeniałam, ale wszystkie powiędły i nowe i stare, niestety w moim domu było im chyba zbyt sucho. Chodzi o klimat, bo umiem dbać o rośliny. Sadziłam je i ukorzeniałam w innej ziemi. Po prostu tą folię skojarzyłam z grudnikami i je też przykryłam.

Grudniki posadziłam do kompostu, bo miałam akurat w ogrodzie, nie miałam czasu doczytać że potrzebują specjalnej ziemi bo jak rozpakowałam je ze sklepu to dużo było ułamanych segmentów. Po prostu chciałam je uratować na szybko.

W zasadzie mam dużo kwiatów, kalanchoe pięknie mi się poprzyjmowało, ze trzy kolory, drzewka są już duże, po 30-40 cm, zaczynają kwitnąć również, bo to kwiaty krótkiego dnia, są prawie wszystkie w pąkach, ale te skrętniki niestety potrzebują chyba bardziej wilgotnych warunków i wiem, że u mnie się nie sprawdzą. Zobaczę jak grudniki dadzą radę. W sumie wydaje mi się, ze są podobne do kalanchoe i kaktusów, więc myślę, że będzie im dobrze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 29 lis 2018, o 19:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Sama ziemia z ogrodu niespecjalnie nadaje się do uprawy grudników, bo to są epifity i jeśli o nie konkretnie chodzi to rosną w naturze na drzewach.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 15:36 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
Cześć Wszystkim! Parę tygodni temu zauważyłam, że mój wiekowy grudnik stracił korzenie. Oczywiście moja wina. Wiem co robiłam źle. Jest przesadzony stoi w jasnym miejscu. Niestety dalej jest cały sflaczały. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć ile muszę czekać, aby ponownie się ukorzenił??? Pędy są zdrewniałe, bo to starsza roślina. Czy przez to moje szanse na uratowanie tej rośliny są mniejsze???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 15:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz dokładniej opisać co zrobiłaś z grudnikiem po straceniu korzeni? Jest przesadzony, ale ukorzeniasz go na nowo w nowej mieszance ziemi i żwirku/agroperlitu? Ile stracił korzeni - wszystkie czy tylko część? Na jakim stanowisku stoi? Jaka temperatura otoczenia? Takie rzeczy trzeba od razu podawać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 17:56 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
Przepraszam za brak informacji. Przesadziłam w wyżej wymienione luźne podłoże. To było ok 3 tyg. temu jak się zorientowałam, że coś nie gra. A nie grało już od dłuższego czasu. Myślałam, że w sezonie sparzył się na wschodnim oknie. Jakby nigdy nic puścił pąki, mam tą odmianę, która kwitnie w terminie święta dziękczynienia. No i to mnie dodatkowo zmyliło.Przestawiłam na północne okno, nad kaloryferem. Jakiś czas temu wlałam mu odrobińę wody, bo miałam nadzieję, że już ruszy. No ale nic mu lepiej nie jest. Stracił wszystkie korzenie. Trzyma się w doniczce tylko przez to, że głęboko wsadziłam pędy. Stoi w domu więc temp pokojowa w sezonie grzewczym może ok 20 stopni. Mam też możliwość postawienia na okno wschodnie. Bez kaloryfera pod spodem. Kurczę jest mi naprawdę przykro. Mam tą roślinkę wiele lat i odrobine sentymentu do niej. W poniedziałek przyjeżdża do mnie teściowa, pamiętam jak go reanimowałam myślałam, że do jej przyjazdu będzie piękny znowu, bo było jeszcze tyle czasu No ale się na to nie zanosi. Roślina siedzi w standardowej doniczce z podstawką. I tak jak już wcześniej pisałam jest to starszy egzemplarz większy więc pędy są na dole skorkowaciałe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 18:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Grudnikom nie szkodzi słońce, bo chyba to miałaś na myśli jeśli chodzi "sparzyć". Na wschodniej, zachodniej wystawie można spokojnie trzymać na parapecie, a w sezonie po aklimatyzacji trzymać nawet na zewnątrz.
Zrobiłaś błąd zabierając go z dotychczasowego stanowiska i stawiając nad grzejnikiem zwłaszcza przy braku korzeni. Jeśli nie wytworzyła korzeni, czyli nie może pobierać wody z podłoża, a grzejnik niepotrzebnie roślinę w tym przypadku odwadnia... Wrzuć zdjęcia jak to wygląda.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja0
PostNapisane: 1 gru 2018, o 19:02 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
A to mnie mega zaskoczyłeś! Zawsze myślałam, że grudniki to rośliny na typowo północne okno lub nawet trochę za firanka przy innych wystawach. Dokładnie to miałam na myśli mówiąc sparzył- liście zrobiły się czerwonawe. Zdjęcia podeślę za kilka godzin. Tylko część nadziemną? Czy chcesz spojrzeć tez na to co w ziemi też? Jak go obfotografuje zaraz postawie go na to wschodnie okno bez kaloryfera pod spodem. Czy temp jaką napisałam wcześniej jest ok czy lepiej, żeby miał trochę chłodniej. W tym pomieszczeniu mam możliwość obniżenia temperatury. A przestawilam go, bo miałam nadzieję, że wyższa temperatura będzie lepsza do ukorzeniania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 19:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Czerwienienie pędów to z jednej strony normalne zjawisko pod wpływem słońca, tylko należy pamiętać, że od wiosny do jesieni grudniki wymagają regularnego podlewania i podłoże nie powinno mocno przesychać. Zwłaszcza dotyczy to słonecznego stanowiska. Jeśli chodzi o światło, to im więcej go w sezonie tym powinno być obfitsze kwitnienie, tak więc północ pod tym względem średnio się nadaje. Oczywiście przy dzisiejszej hybrydyzacji można trafić na osobniki dobrze kwitnące również przy słabszym oświetleniu, ale u mnie sprawdza się reguła im więcej słońca tym więcej pąków.
Co do temperatury, w okolicach nawet 15, a nawet parę stopni niżej powinno się je trzymać w okresie jesienno - zimowym. Inna sprawa, o czym pewnie też nie wiedziałaś, to to że po kwitnieniu przechodzą okres spoczynku i gdzieś przez 3 - 4 tygodnie nie podlewasz w ogóle.
Natomiast jeśli chodzi o ukorzenianie, to dobrze powiązałaś wyższą temperaturę z ukorzenieniem, jednak trzeba uwzględnić wyższe odparowywanie wody z rośliny.
Jak wrzucisz zdjęcia to napisz jak głęboko je posadziłaś. Może dałaś za duże sadzonki, generalnie ukorzenia się małe. Czas ukorzenienia to około miesiąc - półtora.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
honorata0
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 1 gru 2018, o 19:49 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 0 szt.
No i tu jest problem. Ja wsadziłam całą roślinę. Tak jak stała. Jak tylko wrócę do domu to wytnę najlepsze części i zrobię małe sadzonki. Dziękuję Norbercie Twoja wiedza i pomoc jak zwykle okazała się nieoceniona. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anna1946
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 2 gru 2018, o 09:42 
Offline
200p
200p
Postów: 351
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Mój zakwitł, ale jak na razie tylko jedna strona . Na moje i jego szczęście pojawiają się pączki kwiatowe po stronie przeciwnej .
Obrazek

_________________
Wszystko co kwitnie i co jest zielone.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 2 gru 2018, o 14:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Moje wszystkie kwitną od strony światła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 4 gru 2018, o 17:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1695

 0 szt.
A moje kwitną równomiernie tzn. nie tylko od tej strony co mają światło. Wstawiałam zdjęcia, by to pokazać, ale zostały przeniesione wraz z postem do innego wątku (Grudnik - prezentacje kwitnień) - choć to żadna prezentacja, bo one przekwitają - a chodziło mi o to, że wcale nie jest regułą, że kwitną tylko od strony światła najpierw - moje mają inaczej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anna1946
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 6 gru 2018, o 12:28 
Offline
200p
200p
Postów: 351
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Mój jest w dobrym zasięgu światła, ma okna po obu stronach .Zawsze kwitł " na okrągło" tylko w tym roku tak jakoś wyszło . Całe lato stał w ogrodzie pod wielką wierzbą . Jedną stronę miał wystawioną na bezpośrednie działanie promieni słonecznych . Ta strona właśnie kwitnie i o tym pisałam . Nic straconego, druga strona pokrywa się pąkami będzie dłużej kwitnący .
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taka jest różnica . Zdjęcia robione przed chwilką tylko aparat stary z zepsutym datownikiem .

_________________
Wszystko co kwitnie i co jest zielone.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 691 ]  Idź do strony nr...        1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 63 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *