Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 509 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 30  
Autor Wiadomość
Krystyna.F
 Tytuł: Albicja, drzewo jedwabne (Albizia julibrissin) - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 12 cze 2009, o 11:36 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3546

 0 szt.
Witam wszystkich! :) Roślina wieloletnia,szybko rosnąca,przeznaczona do uprawy domowej lub ogrodowej.Albicja jest niskim krzewem zrzucającym liście na zimę.Tworzy duże,wachlarzowate,podobne do mimozy lub akacji efektowne liście.Latem wytwarza przepiękne,dekoracyjne,delikatne,różowe kwiaty.Podczas sezonu przyrasta do 1 metra.W naturze osiąga do 10 metrów wysokości,zaś w domu nie przekracza 2 metrów.Wysiewając w okresie X-III należy siewki doświetlać żarówką energooszczędną 5-9 W.
Wysiew całoroczny,na głębokość 1 cm.Kiełkowanie w temp.20-25 st.,następuje do 1 miesiąca od wysiewu.Przesadzanie 2 razy w roku.Podlewać wtedy,gdy wierzch ziemi dobrze przeschnie.
Mieszanka ziemi: 3 części torfu , 1 część piasku
Mrozoodporność: starsze rośliny- do -20stopni, a młodsze o niezdrewniałych pędach do -5 stopni.

Właśnie mi Albicja kiełkuje w doniczce.Jak podrośnie,to umieszczę jej fotkę na forum.Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
agathos3
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2009, o 20:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Warszawa
Miałam albicję, rosła szybko i bez problemu, ale jak ją mocno przycięłam na wiosnę i przesadziłam, to zdechła. Zgniła. Miałam ją od sadzonki i bardzo lubiłam, bo w drugim roku uprawy zakwitła i wydała nasiona!!! Rosła na parapecie z nieszczelnymi oknami. Nie umiałam jej odratować.
Od dwóch lat próbuję wyhodować ją z nasion. Nasiona kiełkują niezawodnie po namoczeniu przez 24 h w ciepłej wodzie, ale potem siewki wykańczały mi ziemiórki. A jak podsypałam warstwę piachu, by robactwo nie właziło, to wdał mi się jakiś grzyb (nie fuzarioza, bo korzenie były zdrowe), który 20 siewek wykończył w miesiąc -usychały od góry. Teraz zaopatrzyłam się w citrosept na grzybki i śmierdzielstwo na ziemióry. Nie daruję, chcę mieć znowu albicję, bo zapamiętałam ją jako przepiękną roślinę, mało wymagającą i prześlicznie kwitnącą.

_________________
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce


Góra   
  Zobacz profil      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 23:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
Ja posadziłam 5 nasionek, pięknie wykiełkowały a teraz coś się stało - listki zwiędły/uschły trudno powiedzieć dokładnie... i boję się, że juz nie odżyją:( może to pogoda? jest zimno i pochmurnie... Może spróbować je podświetlić?.. Jeśli zupełnie zginą to kupie nowe nasiona, ale strasznie mi ich szkoda.. takie śliczne były... :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
agathos3
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 20:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Warszawa
NO WŁAŚNIE - mi też kiełkowały chętnie i prawie w 100% po namoczeniu w gorącej wodzie przez dobę, potem wypuszczały po jednym liściu i... zdychały. Siałam w różnych podłożach, w różnych doniczkach, stawiałam w różnych miejscach domu, a one zdychały jedna po drugiej - od góry zasychały czubki aż do pędu głównego, choć po wyjęciu z podłoża okazywało się, że korzenie są zdrowe (bynajmniej nie było na nich śladu zgnilizny czy też żerowania szkodników). Do tej pory nie mam żadnego pomysłu CO je zabiło. Z taką ilością korzeni powinny sobie poradzić, dlaczego więdły?

_________________
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce


Góra   
  Zobacz profil      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 21:43 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
O! pocieszające jest to, że nie tylko ja mam ten problem... może głupio robię ale podświetlam moje w piekarniku... oczywiście bez włączania temperatury tylko z samym światełkiem... na razie więcej listeczków mi nie odpada, zobaczymy co z tego wyjdzie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 23:03 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3546

 0 szt.
Moja Albicja wykiełkowała bez namaczania.Zraszałam jedynie bardzo mocno ziemię.Doniczkę nakryłam folią,w której dodatkowo porobiłam dziurki, by dochodziło tam powietrze.Pomimo tego-co jakieś dwa dni-wietrzyłam ziemię,by nie dopuścić do zawiązania choroby grzybowej i/lub pleśni.Albicja stoi na południowym parapecie,w mieszkaniu.Jedynie czasami,gdy jest niemiłosierny gorąc,to zdejmuję ją z bezpośredniego działania promieni słonecznych.Dzięki Bogu rośnie pięknie i bez dodatkowych niespodzianek,w postaci chorób.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 27 cze 2009, o 21:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
Chyba rzeczywiście słońce i ciepło to podstawa. Ostanie trzy dni u nas w Lublinie były słoneczne i roślinki trochę odżyły. Podświetlałam je dodatkowo... :wink: zobaczymy co z nich będzie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prezes
 Tytuł:
PostNapisane: 29 cze 2009, o 13:10 
Offline
50p
50p
Postów: 91
W jakim wieku i co ile kwitną??


Góra   
  Zobacz profil      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 29 cze 2009, o 20:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
Co do kwitnienia to nie jestem pewna, ale kwitną chyba większe roślinki, najwcześniej chyba 3 letnie, ale nie wiem na ile to prawda. Jeśli moje przetrwają to może kiedyś się przekonam :D

_________________
Pozdrawiam, Maryla
Pracuję nad kolekcją hoi, ficusów, storczyków i syngonium:)
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prezes
 Tytuł:
PostNapisane: 29 cze 2009, o 20:39 
Offline
50p
50p
Postów: 91
Aha no to sobie jeszcze trochę poczekam, moja jest z nasionka i po 11 dniach ma 8cm ;]


Góra   
  Zobacz profil      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2009, o 08:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
O:) Moje nasionka też ekspresowo wykiełkowały:) Daj znać jak się trzymają - ja chodzę wokół moich albicji jak koło dziecka, chciałabym, żeby chociaż jedna przetrwała:) Słonko świeci, więc mam nadzieję, że się wzmocnią :?

_________________
Pozdrawiam, Maryla
Pracuję nad kolekcją hoi, ficusów, storczyków i syngonium:)
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
agathos3
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2009, o 22:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Warszawa
Tak się właśnie objawiały pierwsze oznaki śmierci moich wielu albicji. Podejrzewam, że u mnie ziemiórki nadgryzały korzenie, a przez ranę wnikały patogeny i wykańczały roślinę. W tym roku miałam dwadzieścia siewek - zdechły w ten sam sposób jedna po drugiej w przeciągu dwóch miesięcy. Niektóre trzymały się nieźle dość długo, niestety, nawet rozrzucenie doniczek po różnych pokojach i do różnych warunków nie uchroniło ich przed śmiercią.
Trzymam kciuki za Twoją albicję.
Zauważyłam też, że te rośliny są dość wrażliwe na błędy w podlewaniu - jeśli podłoże jest zbyt wilgotne, zdychają szybciej. Ale to przecież siewki, nie mogą mieć sucho. I tu nie zdołałam niestety osiągnąć równowagi. Myślę, że przelewanie było jedną z przyczyn zgonu roślinek.
Najlepiej rosły pod folią, bo wilgoć brały z powietrza i wtedy nie przelewałam roślinek (bo nie podlewałam prawie wcale), więc i korzenie swobodnie się rozrastały: góra i dół w harmonii ze sobą. Ale to też nie jest rozwiązanie - roślina się wydelikaca i potem są trudności w hartowaniu.

Myślę, że doraźną pomocą mogłoby być zwiększenie wilgotności otoczenia (założenie podziurawionej torebki) i ograniczenie podlewania, bo widać, że to nie szkodniki wykańczają roślinkę, tylko błąd w uprawie. Ale jaki??? Dla mnie to też tajemnica. Może jak albicja wyprodukuje więcej zielonego i jednocześnie więcej korzeni, to zdoła przemóc przeciwności?

_________________
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 19:20 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3546

 0 szt.
Wszystkie liście poodpadały i nie ma już ani jednego (z tych co wyrosły jako pierwsze).Ziemię podlałam Decisem,a po 4 dniach, czyli wczoraj jeszcze żywą roślinkę podlałam rozcieńczonym Biohumusem Extra,i teraz czekam co będzie dalej.Dzisiaj się pojawiła zawiązka nowej odnóżki liściowej.Może uda się ją jeszcze uratować,jak myślicie? Jak przeżyje, to dokładnie opiszę jak ją odratowywałam,krok po kroku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
agathos3
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2009, o 09:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Warszawa
Pod folię z nią! Tylko wietrz albo podziuraw folię, żeby z kolei nie zapleśniała.

_________________
pozdrawiam, Agata
moje parapetowce


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2009, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1634
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Trochę mnie dziwią niektóre metody wspomagania młodych siewek. Wyznaję zasadę: że albo coś rośnie albo nie. Pomaganie kiełkującym nasionkom (poprzez nakrycie plastikowym kubkiem czy workiem) jest wskazane ale nie można tego robić cały czas i roślinki trzeba zacząć jak najszybciej hartować (tym bardziej, że już mamy lipiec) i wystawić na powietrze (na dwór, na balkon).
Wiele osób ma albicje w różnym stadium a jakoś nikt nie chce pokazać swoich roślin.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Taccanivea
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2009, o 11:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1786
Skąd: Lublin

 1 szt.
Teraz mam dylemat: ratować swoje pod folią czy też hartować... Prawda jest taka, że nie po to ma rosnąć, żeby w woreczku cały czas siedzieć :?

_________________
Pozdrawiam, Maryla
Pracuję nad kolekcją hoi, ficusów, storczyków i syngonium:)
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2009, o 14:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1634
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
No więc właśnie. Ale decyzję trzeba podjąć samemu.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 509 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 30  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 58 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *