Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 368 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  
Autor Wiadomość
sabella
 Tytuł: Filodendron -problem z liśćmi
PostNapisane: 8 paź 2008, o 09:34 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Warszawa
Po raz kolejny proszę o pomoc znawców :)
Mojemu filodendronowi (chyba jest to odmiana mandaianum), od końca lata zaczęły się zwijać liście. Nie żółkną, nie opadają tylko się zwijają. Jest to już bardzo duży okaz..mam go kilka lat. Nie stoi bezpośrednio na słońcu, wydaje mi się, że go nie przelewam ani nie przesuszam. Lato spędził na balkonie ale w miejscu zacienionym, jak się ochłodziło wniosłam go do domu. Nie wiem co się dzieje...Najdziwniejsze jest to, że taki sam okaz który mam w pracy (tylko o wiele, wiele mniejszy) zachowuje się tak samo....co robić? :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
effa
 Tytuł: Re: FILODENDRON-problem z liśćmi
PostNapisane: 8 paź 2008, o 15:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2752
Skąd: Sandomierz

 1 szt.
Hmm, wydaje mi się , że powodem może być zbyt suche powietrze. Zraszasz swojego filodendrona?

_________________
Pozdrawiam Ewa
Rośliny doniczkowe / Kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andres74
 Tytuł:
PostNapisane: 8 paź 2008, o 15:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1148
Skąd: Taczanów, WLKP.

 0 szt.
Podłoże też może ma za suche.


Góra   
  Zobacz profil      
 
effa
 Tytuł:
PostNapisane: 8 paź 2008, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2752
Skąd: Sandomierz

 1 szt.
Tylko jeśli chodzi o podlewanie to z kolei trzeba uważać bo filodendrony nie lubią mokrego podłoża.
Jeśli roślina nie jest ani przesuszana ani zalewana tak jak piszesz, to moim zdaniem prawdopodobne jest to, że ma jednak zbyt małą wilgotność powietrza, tym bardziej, że w swoim środowisku naturalnym filodendrony mają duże nawilżenie.
Zraszać najlepiej wodą odstałą w ciepłym miejscu. Dobrym sposobem na zwiększenie wilgotności jest też umieszczenie rośliny na podstawku z keramzytem. :D
No ale na forum jest jakiś fachowiec od filodendronów więc zapewne poda Ci faktyczną przyczynę zwijania liści :wink: o ile dobrze pamiętam to chyba Nina się na nich dobrze zna :wink:

_________________
Pozdrawiam Ewa
Rośliny doniczkowe / Kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 8 paź 2008, o 16:22 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Warszawa
Przyznam się, że go nie zraszam wcale :oops:
Być może jest to przyczyna, sprawdzę to.....Dziękuję za rady :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 10:03 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Warszawa
spryskuję, spryskuję i nic :(, po jakim czasie powinna nastąpić poprawa?


Góra   
  Zobacz profil      
 
effa
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 10:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2752
Skąd: Sandomierz

 1 szt.
Zraszaj raz dziennie z samego rana letnią miękką wodą. Na pewno będzie trzeba trochę poczekać na efekt. Napisz może najlepiej do forumowiczki Nina - ona zna się na filodendronach :wink:

_________________
Pozdrawiam Ewa
Rośliny doniczkowe / Kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Abudabi
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 10:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 586
Skąd: Łódź
A obejrzałas listki czy nie ma tam jakiś lokatorów?

_________________
Pozdrawiam - Justyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
sabella
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 13:01 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Warszawa
Lokatorów nie ma :) ...
będę spryskiwać cierpliwie dalej, czekając na efekty (nie odpuszczę sobie bo filodendron "domowy" jest już bardzo duży i żal mi go stracić). Może rzeczywiście potrzeba więcej czasu...
Dziękuję wszystkim za pomoc, pozdrawiam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Boguslaw
 Tytuł: Filodendron - problemy z liśćmi
PostNapisane: 26 mar 2009, o 02:05 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Puławy

 0 szt.
Z przedstawionymi roślinami wiąże się pewna historia w związku z którą mam dwie niewiadome: gatunek filodendrona oraz choroba go porażająca.

Znajomy „skubnął” zaszczepkę, jakieś 3 lata temu w jakiejś palmiarni, prawdopodobnie w Nałęczowie. Roślina pięknie się rozwijała, fantastycznie rosła, jednak po około roku zaczęły się pojawiac na liściach małe dwubarwne plamy, dosyc szybko się powiększające, w końcowej fazie zajmowały większą częśc blaszki liściowej i przebarwiały się na czarno.
Kolega starał się ją dwukrotnie ratowac robiąc kolejne sadzonki pędowe. Pomimo stosowania różnych środków grzybobójczych (nie wiem jakich) sytuacja z plamami i ginięciem rośliny za każdym razem się powtarzała.

Będąc u znajomego ok. czerwca-lipca 2008 r. Uciąłem dwie sadzonki pędowe (bez liści) – ostatnia umierająca roślina kolegi „szła” już na śmietnik. Sadzonki wziąłem ponieważ zaciekawił mnie sam gatunek, jak i choroba rośliny.
Obecnie rośliny rozwijają się bardzo ładnie, jednak niedawno na pochwach liściowych (nie wiem czy u filodendronów tak to się nazywa) zaczęły się pojawiac oznaki choroby, która niszczyła rośliny znajomego.

Choroba rozwija się bardzo dynamicznie i „objawy-przerzuty” pokazują się w coraz to nowych miejscach. Na dzień dzisiejszy na liściach nie ma jeszcze plam, ale 2 pokazały się na jednym z ogonków liścia L
Rośliny trzymałem do tej pory w tym samym pokoju co hodowane przeze mnie pH. Scandens i Monstera deliciosa – na razie żadnych objawów na nich nie widac. Obecnie zarażone rośliny są w innym pokoju, ale cóż to za przeszkoda dla grzybków – obawa, i to znaczna o zdrowie wspomnianych dwóch gatunków istnieje.

Moje pytania:
1. Czy przedstawiona roślina to Philodendron tuxtlanum – Philodendron „Tuxa”?
2. Czy choroba to antraknoza colletotrichum philodendri wywołana prze jakąś formę grzyba Colletotrichum gloeosporioides?
3. Jeśli tak, to czy istnieje realna szansa wyleczenia roślin czy też należy je uznac za dokumentnie zarażone i raczej żadne kolejne nietypowe-wyszukane sadzonkowania nic nie dadzą i rośliny należy zniszczyc.? Może jednak istnieje jakaś szansa powalczenia zniszczenia choroby na roślinach lub na sadzonkach?

Co by się „przydołowac”, to znalazłem na w internecie niepocieszające:
„...Zwalczanie choroby - Należy usuwać chore sadzonki oraz porażone pędy lub całe krzewy i spalić je.
- Po zauważeniu pierwszych objawów choroby trzeba także opryskiwać rośliny stosując Sportak Alpha 380 EC (0,05%) przemiennie z takimi fungicydami, jak: Bravo 500 SC, Gwarant 500 SC lub Folpan 80 WG (0,2%) albo Sarfun 500 SC lub Topsin M 70 WP (0,1%)...”



Zdjęcia nieaktywne/norbert76


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Boguslaw
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2009, o 02:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Puławy

 0 szt.
Coś nie udaje mi się bezpośrednio wrzucic zdjęc na forum :oops:

Dwie ostatnie fotki to lepkie, niezasychające kropelki wydzielane przez plamy chorobowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2009, o 02:19 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
To początkowe objawy czerwonej plamistości, choroba min. wywoływana przez grzyby w przypadku filodendronów rosnących w zbyt ciężkich składowo, mało przepuszczalnych, nie prawidłowych w składzie ziemiach i przy zbyt dużej dawce wody do podlewania lub zbyt częstym podlewaniu. Porażone miejsca dokładnie opędzlować miękkim pędzelkiem mieszanką Topsin M + Kaptan zawiesinowy, całą roślinę zamgławić taką samą mieszanką, przesadź w prawidłową ziemię w doniczkę z drenażem na dnie i zmniejsz dawkę wody, szczególnie w okresie zimowym filodendron nie lubi nadmiaru wody, korzenie muszą oddychać. Poczytaj o wymaganiach filodendronów i o składzie ziemi tutaj. W miejscach uszkodzonych zachodzi gutacja czyli wydzielanie soków rośliny głównie z powodu uszkodzenia tkanki. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Boguslaw
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2009, o 02:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Puławy

 0 szt.
Serdecznie dziękuję, jutro (a raczej dziś) zacznę działac :D

Co do gatunku, to czy może byc to ten wspomniany Philodendron tuxtlanum – Philodendron „Tuxa” ?

Zastanawiam się, czy jeżeli zaszczepka była "skubnięta" w palmiarni, to nie jest to jakiś gatunek o o bardziej wyśrubowanych wymaganiach; np. wilgotnościowych i warunki z centralnym ogrzewaniem np mu stanowczo nie służą - pomimo, że stosuję 2-3 krotne spryskiwanie w ciągu dnia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2009, o 02:39 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Gatunku Ci już nie określę, nie znam się na gatunkach filodendronów aż na tyle by to ocenić, możesz popatrzeć i poczytać jeszcze tutaj :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
pestka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 cze 2010, o 19:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1790
Skąd: Warszawa

 1 szt.
nie wiem co się dzieje z nim chyba ostatnio źle nawożę albo ma za mokro
jakaś choroba atakuje moje kwiaty domowe

Obrazek Obrazek
cóż robić ratunku ojej plis :roll:

_________________
Pestka zaprasza na swoją działkę: SPIS moich wątków Działka ROD pestki -rok 2016-2020 Kupię-sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: filodendron chory
PostNapisane: 5 cze 2010, o 09:21 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Jakiś opis stanowiska, częstotliwości podlewania, nawożenia, jaką ma ziemię, kiedy był przesadzany, jakieś zdjęcia całej rośliny z widokiem na doniczkę, dasz radę to zamieścić ? wtedy można coś więcej będzie powiedzieć. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Majorek
 Tytuł: Re: filodendron chory
PostNapisane: 8 cze 2010, o 21:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 573
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wszystko to co wypisał czarodziej, jest niewątpliwie potrzebne do zdiagnozowania, ale mi to wygląda na przenawożenie.

_________________
Życzę miłego dnia
Tomek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 368 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *