Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 646 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38
Autor Wiadomość
Voytek
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 3 lip 2020, o 17:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Wziąłem się w dzisiaj za przesadzenie zamiokulkasa. Kupilem go jakiś niecały miesiac temu, w związku z tym mam kilka pytań:
1. Jeden pożółkły liść po lekkim pociągnięciu odpadł. To samo stało się z liściem w lepszej kondycji. Oba liście wyrastały z bulwy. Zauważyłem na nich białe, okrągłe plamki- podobnie jak na jednym liściu na roślinie. Tą ostatnią usunąlem przejeżdżając paznokciem. Pod znamionem nie było uszkodzenia. Czy może to być jakaś choroba, czy raczej jakieś zabrudzenia z transportu/produkcji?

Obrazek

2. Jeśli mam go przesadzić na taką samą głębokość, to liście wyrastające z bulwy znowu będą w 1/3 pod ziemią. Granica to ta jaśniejsza część liścia. Czy tak ma być? W ogóle to jestem zaskoczony, że z bulwy wyrastają duże liście. Myślałem, że to będą listki z małą bulwą, tak jak widziałem u kogoś przy rozmnażaniu :D
Mam ziemię do sukulentów i kaktusów z compo sana. Zgodnie z Waszymi sugestiami dodam jeszcze perlitu w porporcji 2:1 (większa część ziemi).
Doniczkę mam twardą (plastik imitujący terakotę) i jakąś produkcyjną. Obecną musiałem zniszczyć tak jak osoba powyżej. Czy zamiokulkas zawsze tak rozpycha doniczki? Jeśli tak, to chyba lepiej znowu wsadzić go w tanią produkcyjną, której nie będzie szkoda przy przesadzaniu za rok?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 3 lip 2020, o 18:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Uszkodzenia mechaniczne albo zmiany fizjologiczne. Nie wygląda to na szkodniki.
2. Posadź na tej samej głębokości co dotychczas. Możesz posadzić do doniczki ceramicznej, ważne żeby nie była dużo większa od bryły korzeniowej.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bugi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 18 wrz 2020, o 10:20 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Cześć,

W mojej roślinie zaobserwowałem że nowy pęd się nie rozwija (trwa to już kilka miesięcy) - tj. liście są blade, zwinięte (w szczególności na końcu pędu), cała łodyga jest giętka. Roślina jest podlewana w interwale 3 tygodniowym, co drugie podlewanie nawożona. Nie obserwuje objawów przelania (brak żółtych liści). Roślina wypuszcza kolejne pędy ale nie wiem czy się prawidłowo rozwiną. Co może być powodem ?
Obrazek

Pozdrawiam,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 18 wrz 2020, o 11:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Stanowisko od okna (wystawa) oraz jaki nawóz?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bugi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 18 wrz 2020, o 19:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Około 4-5m od okna. Okna generalnie bardzo duże salonowe o wymiarach ok wys 2,5m x szer 4m, piętro I blok, strona południowa. W lato kiedy słońce jest wysoko światło słoneczne nie wchodzi bezpośrednio do salonu z powodu loggi. Nawóz który stosuję to BIOPON do roślin zielonych (dawka 1/2 zalecanej przez producenta co drugie podlewanie).

pozdrawiam,
Mariusz,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 18 wrz 2020, o 20:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No to masz odpowiedź.
4 - 5 metrów od okna możesz sobie postawić co najwyżej sztuczne kwiatki. Wielkość okna ma tutaj drugorzędne znaczenie.
Druga sprawa, nawozy naturalne są za słabe, a Ty jeszcze zmniejszyłeś dawkę o połowę, to czym ma się odżywiać?

Czyli przestaw mniej więcej w okolicach 1,5 góra 2 metry od okna i nawoź mineralnym nawozem do roślin zielonych. W okresie jesienno-zimowym raz na miesiąc.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bugi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 11:45 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Hej,

Nawóz BIOPON jest mineralny, wcześniej wyczytałem na tym forum aby stosować połowę dawki. Czy zwiększyć zgodnie z rozpiską producenta tj. 10ml na 1,2l wody ?

pozdrawiam,


Ostatnio edytowano 21 wrz 2020, o 12:06 przez norbert76, łącznie edytowano 1 raz
Nie cytuj bezpośrednio poprzedzającego postu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 12:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jaki ma NPK? 7:4:6? To taki wystarczy. Dawkowanie również.

Pozostaje więc kwestia nieprawdłowego stanowiska. Chyba, że podlewasz twardą wodą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bugi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 12:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Obrazek



Tak, wkleiłem wyżej skład. Woda przegotowana. W takim razie zostawić pół dawki ?


Nie cytuj bezpośrednio poprzedzającego postu! Kolejny raz usuwam... N.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 14:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli masz w kranie wodę twardą, to samo przygotowanie jej tutaj niewiele zmieni. Dobrze byłoby sprawdzić pH podłoża czy jest na odpowiednim poziomie.
Najlepiej używać mieszanki wody destylowanej z filtrowaną albo przegotowaną.
Stężenia nawozu nie zmieniaj, zwłaszcza że w okresie jesienno-zimowym i tak ograniczasz nawożenie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
scandi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 11:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dzień dobry, co to może być? Na łodydze i na liściach. Da się to zadrapać paznokciem ale na liściach zostają ślady/dziury.
Stanowisko przy oknie ale takim bez bezpośredniego słońca, ziemia do sukulentów. Podejrzewam że za dużo go podlewam.

Obrazek


Obrazek


Ostatnio edytowano 2 lis 2020, o 12:55 przez norbert76, łącznie edytowano 1 raz
Za duże zdjęcia, zmniejszyłem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 11:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Może to być objaw korkowacenia. Do tego sam przyznajesz, że za dużo podlewasz, to w sumie by się zgadzało.

Poczekałabym na Norberta, lub kogoś kto będzie znał odpowiedź w 100%. Ja na razie ekspertem nie jestem ; )

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
scandi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 12:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dzięki Nuami za szybką odpowiedź :) po poczytania wątku też tak podejrzewałam, ale wolałam dopytać czy to aby nie jest jakaś choroba, która mi zabije roślinę.
Czyli jak zacznę odpowiednio mniej podlewać to nie będzie się to rozprzestrzeniać?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 12:05 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Zabić nie zabije, niestety powstałe zmiany już nie znikną, ale jak dojdziesz do ładu z podlewaniem to nie będą się powiększać :wink:

Jak wspominałam, poczekajmy jeszcze na Norberta, rzuci swoim fachowym okiem to będziesz miała pewność ;:113
Może potwierdzi naszą tezę.

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 13:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Samo ograniczenie podlewania niewiele zmieni.
Błędem oprócz zbyt częstego podlewania było posadzenie do samej ziemi, nawet tej dedykowanej do sukulentów. Z mojego wieloletniego doświadczenia spotkałem się tylko z jedną gotową mieszanką, która byłaby odpowiednio przepuszczalna. Zwykle to po prostu ziemia zmieszana z piaskiem.

Prawidłowa mieszanka do sukulentów, jak wiele razy pisałem w wątku, to mieszanka takiej ziemi i żwirku o frakcji około 2 - 4mm w proporcji około 1:2. Dlatego musisz wymienić podłoże i co najważniejsze oczyszczając bryłę korzeniową ze starego podłoża, sprawdzić stan korzeni oraz bulw, które są bardzo wrażliwe na przelanie. Wszystko co będzie miękkie, pogniłe odcinasz i resztę zdrowych korzeni obsypujesz sproszkowanym węglem. Doniczka musi być możliwie ciasna.

Po przesadzeniu nie podlewasz przez nawet 2 tygodnie, potem aż do wiosny tylko raz w miesiącu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
scandi
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 14:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Okej, dzięki za odpowiedź :)

Jak już tu jestem to zapytam o rozmnażanie zamiokulkasa, ukorzeniłam w wodzie 3 liście (łodygi) które miały po 2-3 listki, wyrosły małe bulwy i korzenie, wsadziłam je do ziemi i gdzieś wyczytałam, że trzeba to obficie podlać i potem dopiero za 2-3 tygodnie ponownie. Ale wydaje mi się że jest jednak tym sadzonkom jest za mokro, bo po tygodniu ziemia nadal jest wilgotna na górze. Wyjąć je i wsadzić na nowo z mniejszą ilością wody, czy zostawić (na przykład bliżej kaloryfera ;) )?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 lis 2020, o 17:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nigdy sukulentów nie podlewamy bezpośrednio po przesadzeniu!


Jeśli podłoże jest dalej wilgotne bezwzględnie trzeba wyciągnąć z doniczki i posadzić do całkowicie suchego podłoża.

Zapraszam do lektury o rozmnażaniu:

viewtopic.php?f=19&t=19320&hilit=Zamiokulkas

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 646 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *