Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 508 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
mojo
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 22:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
Niestety, ale nie mam nawet takiego:(

_________________
Pozdrawiam. Monia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 22:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To może być cynamon, tylko wtedy z nim delikatnie - obsypujesz tylko miejsca cięcia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mojo
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 22:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
Z cynamonem łatwiej bo mam go sporo. Miejsca cięcia już posypałam. Pozostaje czekać. Bardzo dziękuję za rady.

_________________
Pozdrawiam. Monia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LukaszW
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 15 mar 2019, o 19:56 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Jaworzno

 0 szt.
Doradźcie. Nada się taka ziemia do zamiokulkasa? Może coś do niej dodać? Perlit? Na dno oczywiście warstwa keramzytu. Ziemia kosztowała 3,50 za 5l. Mam do niej mieszane uczucia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 15 mar 2019, o 20:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Otwórz i zobacz co jest w środku.
Oczywiście, że trzeba dodać żwirek albo perlit w stosunku gdzieś tak 2:1.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LukaszW
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 16 mar 2019, o 00:09 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Jaworzno

 0 szt.
Stosunek 2:1 czyli ziemi do perlitu czy na odwrót?
Bo po przeczytaniu wątku z sansevierią zrozumiałem że chodzi o większą cześć żwirku/perlitu do ziemi.

Sanseviery też będę przesadzać i się zastanawiam też nad tą ziemią wymieszaną z perlitem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 16 mar 2019, o 01:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W przypadku Zamiokulkasa można dać więcej ziemi niż żwirku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wiedzma
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 31 mar 2019, o 12:23 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: Ostrołęka

 0 szt.
Listki wytworzyły bulwy :) te w wodzie mniejsze niż ta w ziemi ale już wszystkie w miejscu docelowym. Teraz tylko pozostaje czekać :heja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
michal_05
 Tytuł: Zamiokulkas- przypalone słońcem liście
PostNapisane: 10 maja 2019, o 12:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam.
Nie będę się za bardzo rozpisywał.
Przez przypadek przypalilem liście mojego zamiokulkaszamiokulkasaa.
Mam pytanie.
Jest szansa że się one zregenerują?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 10 maja 2019, o 12:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A niby jakim cudem mają się zregenerować :?:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AsiaG
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 18 maja 2019, o 18:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 205
Skąd: Łódź

 0 szt.
Nie wiem, jak u innych,ale u mnie wszystkie liście, który były przebarwione, to obumierały i usychały. U mnie sprawdza się system, lepiej przesuszyć niż przelać. Staram się co 2 tygodnie myć całą roślinę, liść po liściu i nawozić. Roślina ma około 8 lat. Stawiałam je w różnych miejscach i i niestety jedna mi padła. Natomiast druga stanęła na stałe na parapecie i od 13 do zachodu jest w słońcu i to jej jak widać służy, bo dzisiaj zauważyłam,że będzie kwitnąć. :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kinga_s
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 maja 2019, o 13:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Dzień dobry :wit
Od razu chciałabym zaznaczyć, iż jestem kompletnym laikiem, jeżeli chodzi o pielęgnację kwiatów.. i niestety, należę do grupy osób, która nieodpowiednio dbała o zamiokulkasa.
Jakoś 1,5 roku temu go przelałam i zaczęły żółknąć liście, łodygi, po czym zostały dwie łodygi, które wyglądały okej. Postanowiłam go przesadzić i dać szansę tym dwóm łodygom (tamtych zżółkniętych się pozbyłam). Jedna bulwa była bardzo ładna, druga trochę nadgnita, ale nie chciałam wyrzucać, bo wtedy zostałabym z jedną łodygą i nie miałoby to sensu(chociaż zostawienie tych dwóch chyba również nie miało sensu). Od tamtego czasu kwiatek nie wypuścił żadnej nowej łodygi, ani żadnych nowych liści. Jakoś pod koniec kwietnia, przesadziłam go kolejny raz (ta nadgnita bulwa wyglądała lepiej), do ziemi o odczynie pH lekko kwaśnym, którą wymieszałam ze żwirem i na dole doniczki zrobiłam drenaż (oczywiście, poprzednio drenaż również był). Nadal nic nie ruszyło.
Czy są jakieś szanse, że ten kwiat jeszcze odżyje? Czy raczej jest już spisany na straty? (proszę wybaczyć, ja się kompletnie nie znam. ;:174 ).
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 maja 2019, o 14:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wrzuć zdjęcia i podaj dokładne stanowisko, jak często podlewasz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 21 maja 2019, o 14:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 9993
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Żeby wiedzieć na ile, potrzebne są jednak zdjęcia i opis stanowiska, bo inaczej to wróżenie z fusów. W każdym razie przelaną roślinę jednak trudno uratować, a zwłaszcza zamiokulkasa.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 508 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 64 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *